NAJNOWSZE ULOTKI

admin
Site Admin
Posty: 3230
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: NAJNOWSZE ULOTKI

Postautor: admin » wt maja 17, 2016 6:48 pm

[Aktualizacja: 05.2020 r.]
Są, w różnym stopniu i kombinacji, umysłowo, psychicznie, fizycznie, odrażający!! Postępują, jakby byli pozbawieni wrażliwości, sumienia, zdolności do empatii, postępowania etycznego…
Uważają, że mają wszelkie racje, prawa, w tym do decydowania za kogoś, czy ma mieć z nimi do czynienia (a sami nie chcą mieć do czynienia w żaden sposób, w żadnym stopniu z osobami, które im nie odpowiadają…)… W przeciwieństwie do ich ofiar, które według nich, nie tylko nie mają żadnych racji, praw, ale jeszcze wobec nich zobowiązania, obowiązki… Bo wszyscy wybrani przez nich ludzie mają ich zaspokajać, im służyć (jakby byli kupionymi przez nich zabawkami, niewolnikami, wynajętymi kurwami, itp…)… A ci, którzy im „źle” służą, są według nich nienormalni, chorzy, głupi, źli, winni… I trzeba ich karać, tresować…
Zaśmiecają, zatruwają umysły, uszkadzają, uwrażliwiają, upośledzają psychiki!! Wzbudzają odrazę, strach, nienawiść, powodują psychiczne cierpienia, upośledzanie życia, które staje się koszmarne!!
Każde miejsce zamieszkania, pracy, „wypoczynku”, „zabawy”, „rozrywki”, pobytu, przebywania itp. uczynią koszmarnym – zawsze i wszędzie czyhają na wcześniej upatrzoną bądź nową ofiarę, są na polowaniu, bądź już wpatrując się, łypiąc, spozierając ślepiami kopulują/gwałcą/zaspokajają się… Zachowują się, postępują bez kultury, wrażliwości, etyki, sumienia; bez skrupułów, bezwzględnie, antyludzko… Tysiące razy, latami… Póki wreszcie nie zdechną…
Stań przed lustrem i wpatruj się w swoje, a nie w czyjeś oczy, twarz, ślepia, mordę, ryj… - I co, przyjemnie, zdrowo… Możesz również umawiać się na zaspokajanie twoich potrzeb z osobami, które także mają takie potrzeby jak ty i się wzajemnie zaspokajać…
Bo my absolutnie nie wyraziliśmy i nigdy nie wydamy zgody na jakiekolwiek interesowanie się nami, w tym także na wskazywanie na nas, opowiadanie o nas itp. komukolwiek, gdziekolwiek, kiedykolwiek!!!
A część z tych ludzi jeszcze wydaje, powoduje, przekazuje irytujące, zaśmiecające, zatruwające umysł, uszkadzające, uwrażliwiające psychikę dźwięki, hałasy, taki przekaz, w tym, by sprowokować upatrzoną ofiarę do wymiany wzroku z ich spozierającymi, łypiącymi odrażającymi ślepiami, z tego negatywnymi skutkami i ich konsekwencjami na całe życie…!!
Zawsze i wszędzie są nachalni, namolnie, wygłodniałymi, zboczonymi, obnażającymi ich niedorozwój społeczny, umysłowy, anormalność, upośledzenie, chorobę psychiczną łypią, spozierają ślepiami w oczy/kopulują wzrokiem z upatrzonymi ofiarami z otoczenia, tak zaspokajają się, bo mają „rację”, takie „prawo”, im się wszystko „należy” i wszyscy przez nich upatrzeni ludzie „mają” im służyć, ich zaspokajać (i mają tam wymyślone na swój użytek tego uzasadnienia... Np.: Bo są starzy, chorzy, upośledzeni, samotni, nieszczęśliwi, pokrzywdzeni, poszkodowani, cierpiący itp. - Jakby to była wina ich ofiar… Jakby ich ofiary przez nich nie cierpiały… Jakby ich ofiary nie miały prawa wyboru (tylko oni „mają” w dodatku do decydowania za kogoś)… Itp.)… Pozostali ludzie nie mają żadnych racji, praw…
Nawet dzieci, wnuki nie chcą mieć do czynienia, nic ponad to, co niezbędne, z swoimi rodzicami, dziadkami, dlatego się wyprowadzają. A opisani tutaj osobnicy, w dodatku umysłowo, psychicznie, fizycznie odrażający, wymagają, by osoby, w dodatku, umysłowo, psychicznie, fizycznie, atrakcyjne, ich zaspokajały, im służyły…
Wszystko na nas wpływa, nasze, innych zachowanie, postępowanie, działalność wszystkich nas kształtuje, determinuje, utrwala, decyduje o rodzaju, jakości życia itp. Może to się odbywać normalnie, prawidłowo, pozytywnie, konstruktywnie, bądź odwrotnie…
Nie twórz, nie utrwalaj, u siebie, u innych, anormalnego umysłu, nie kształtuj, nie utrwalaj chorej psychiki, nie zabieraj, nie marnuj czasu, nie niszcz zdrowia, nie bierz i nie dawaj złego przykładu, nie demoralizuj, nie wypaczaj, nie szkodź, nie niszcz, nie pogrążaj, nie postępuj antyludzko, aspołecznie!!! Szanuj to, co jest cenne, wartościowe!!! Nie interesuj się tymi ludźmi, dla których jesteś nie nieodpowiedni/a, którzy nie chcą, nie powinni mieć z tobą do czynienia!!! Nie ignoruj sygnału, który wskazuje na to, że ktoś nie chce mieć z tobą do czynienia, postępujesz nieprawidłowo, szkodliwie, źle!!!
Jeśli nawet raz uczyniłeś/aś komuś krzywdę (np. narzucając się), to na zawsze zostało to utrwalone w twojej psychice i jest to dla wielu osób widoczne, przynajmniej na poziomie podświadomym. A jeśli czynisz krzywdę na co dzień (np. interesując się kimś wbrew woli takiej osoby), to jest to od razu widoczne dla większości ludzi, więc cię unikają.
Umysł, psychikę można pozytywnie, odpowiednio, przeprogramować, zmienić, ukształtować.
Weź jeszcze pod uwagę to, że najprawdopodobniej jesteś już kilkudziesięciotysięczną albo i więcej osobą, która interesuje się danym człowiekiem/zaspokaja się/czyni tej osobie gwałt na psychice, manualnie na ciele…; krzywdę na całe życie…!!! Że ta osoba nie jest twoją kupioną zabawką, zaspokajaczem/ką, opłaconą przez ciebie kurwą, kupionym przez ciebie niewolnikiem, półniewolnikiem, więźniem, a ty strażnikiem, właścicielem itp… I że trwa to od jej urodzenia… A nigdy tego nie chciała…
Wpatrywanie się na: „Dień dobny!”, „smacznego”, „zagadywanie”, osobę „kulturalną, sympatyczną, życzliwą”, „głupią”, „niezorientowaną”, „niezdolną do samooceny” itp… Otóż osoba kulturalna, sympatyczna, życzliwa itp. nie narzuca się, nie udaje głupiej, iż nie zdaje sobie sprawy, że jest dla kogoś nieodpowiednia, nieatrakcyjna, że ktoś nie chce mieć z nią do czynienia, nie życzy sobie jakiegokolwiek zainteresowania, w tym by kiedykolwiek cokolwiek do danej osoby, o danej osobie mówiła, czekała, zajmowała się polowaniem, wpatrywaniem się, łypaniem, spozieraniem ślepiami, szyderczym cieszeniem się, rechotaniem, w tym, jak koza, baran itp…! Bo to jest przeciwieństwo kultury, sympatyczności, życzliwości…!!
Więc tacy ludzie nie chcą mieć z tobą absolutnie kiedykolwiek, gdziekolwiek, jakkolwiek nawet przez ułamek sekundy do czynienia i mają do tego prawo!!! A twoje jakiekolwiek interesowanie się tylko i wyłącznie pogorszy, w tym twoją, sytuację!
Tacy ludzie zachowują się, jakby to była wina ich ofiary, że są brzydcy, głupi, niedorozwinięci, anormalni umysłowo, upośledzeni, chorzy psychicznie, zboczeni, chorzy fizycznie, kalecy, starzy, samotni, cierpiący, nieszczęśliwi, itp., umysłowo, psychicznie, fizycznie odrażający… I za to egzekwują odszkodowanie, a jak ich ofiara im to utrudnia, to się „zasadnie”, „sprawiedliwie” mszczą bezpośrednio, jak i pomawiając, szkalując, nastawiając innych ludzi przeciwko upatrzonej ofierze (najczęściej zaczyna się to oskarżycielskim tonem: „Patrzeć się na niego/nią nie można/kopulować/cwelić/gwałcić!!?” Co ma spowodować synchronizację, zestrojenie umysłów, psychik tego odbiorców z ich umysłem, psychiką, zdemoralizowanie, wypaczenie, wynaturzenie, myślenie, wnioskowanie na odwrót, wywołać dla nich współczucie, odczucie, że ofiara jest winna jakiegoś wykroczenia, przestępstwa, negatywne nastawienie do ofiary, ze strony tego odbiorców, poczucie winy u ofiary, że źle służy, zaspokaja potrzeby danego osobnika/„swojego pana, właściciela”, zbiorowe naśladowanie wpatrywacza, spozieracza, łypiącza ślepiami, poparcie dla ataków ze strony osoby niezadowolonej z poziomu zaspokajania jej potrzeb przez upatrzoną ofiarę, zastraszenie, taki szantaż, karę dla ofiary… Następnie jest: „Jebnięty!”, „Pojebany!”, „Pierdolnięty!”, „Nienormalny!”, „Chory psychicznie!” itp… Oczywiście ma się okazywać, że tak postępujący mają rację, takie prawo, postępują słusznie, są kulturalni, normalni, zdrowi, wrażliwi, etyczni, prospołeczni, są atrakcyjni, dlatego się narzucają, nękają, dręczą, niszczą upatrzone ofiary, polują na następne…, powinni się eksponować, dokonywać werbalnie i pozawerbalnie przekaz, być aktywni, są wzorem do naśladowania… – Takie zainteresowania, potrzeby zaspokajać, tak zachowywać się, postępować, tak działać, się kształtować, być aktywnym, funkcjonować w społeczeństwie - tak gwałcić, uszkadzać, upośledzać, uwrażliwiać psychikę innym ludziom, doprowadzać ich do nienormalności umysłowej, chorób psychicznych, somatycznych, cierpień, nieszczęść - powinni wszyscy ludzie…)…
Masz nienormalne, chore, antyludzkie, aspołeczne, patologiczne potrzeby, potrzebujesz zaspokajać się kosztem innych ludzi wbrew ich woli, bezpośrednio, pośrednio demoralizować, wypaczać, wynaturzać ludzi - czynić ludziom krzywdę; jesteś niedorozwinięty, anormalny umysłowo, upośledzony, chory psychicznie, psychopatyczny/a, to idź do psychologa, psychiatry, neurologa!!! Albo się powieś kreaturo, bestio, skurwysynie!!!
Apel do organizatorów spotkań, zabaw, imprez, wspólnych wyjazdów, wieców itp., nauczycieli, pracodawców, mieszkańców itp.: Proszę, w doborze uczestników, brać pod uwagę opisane tutaj fakty i ludzi odpowiednio/pozytywnie do siebie dobierać, uwzględniają m.in. to, że opisani tutaj osobnicy nie uczestniczą w takich spotkaniach zgodnie z ich celem…!
Zaśmiecenie, zatrucie umysłu, uszkodzenie, uwrażliwienie psychiki może trwać nawet chwilę, ale tego skutki, cierpienia/konsekwencje będą ponoszone do końca życia…!!!
My to już wszystko przerabialiśmy tysiące razy, znamy to od wielu lat i spotka nas to kolejne tysiące razy, przez kolejne lata ze strony opisanych tutaj osobników…!! A nigdy i nigdzie nie chcieliśmy, nie chcemy i nie będziemy chcieć wzbudzać nawet najmniejszego zainteresowania, nawet ze strony jednej takiej osoby, a co dopiero zbiorowe zainteresowanie i jeszcze ze strony ich znajomków i jeszcze duże zainteresowanie!!! Przecież możecie zamieścić ogłoszenia towarzyskie, i spotykać się z osobami chętnymi zaspokajać wasze potrzeby, interesować się sobą samym przed lustrem, sobą nawzajem, swoimi ślepiami, mordami, rozmawiać; przerabiać interakcje między swoimi debilnymi, paranoicznymi, schizofrenicznymi, anormalnymi, niedorozwiniętymi, antyludzkimi, aspołecznymi; patologicznymi, odrażającymi umysłami, psychikami, ciałami (dotykać się, obłapiać, macać).
Możecie napisać książkę, robić wykłady, występować w radiu, telewizji, działać przez internet itp.
Jeśli czują się P. pokrzywdzeni, poszkodowani, uważacie że ktoś nie wywiązuje się względem was z swoich obowiązków, łamie warunki umowy, że macie do kogoś jakieś prawa, to przecież możecie wezwać policję, złożyć zawiadomienie do prokuratury, wytoczyć proces sądowy, jest też rzecznik konsumenta, rzecznik praw obywateli…
A pozostałych ludzi zostawcie raz na zawsze w spokoju!!!
Bo my nigdy nie byliśmy, nie jesteśmy i nigdy nie będziemy czyimiś zabawkami, ciotami, kurwami, więźniami, niewolnikami, półniewolnikami itp.; jakimikolwiek, w jakimkolwiek stopniu zaspokajaczami/kami!!!
A czy ty chcesz, by ktokolwiek, co dopiero odrażający osobnik, interesował się tobą, oglądał cię, wpatrywał ci się, łypał, spozierał ci w oczy ślepiami, tak cię obserwował, śledził, kontrolował; tak napastował, z tobą kopulował; tak gwałcił, składał reklamacje, jeśli źle byś mu służył/go/ją zaspokajał…
O INTERESOWANIU SIĘ KIMŚ WBREW CZYJEJŚ WOLI; na siłę; nie liczeniu się z czyimś umysłem, psychiką, zdrowiem; potencjałem; życiem, zaśmiecaniu, zatruwaniu umysłu, czynieniu tak gwałtu na psychice; okaleczaniu; uwrażliwianiu psychiki, takim prześladowaniu, szkodzeniu, niszczeniu, pogrążaniu upatrzonych ofiar…!! O interesowaniu się, uczuciach, namiętności, wzrokowemu kopulowaniu/gwałceniu, nienawiści ze strony osobników odrażających, niechcianych, znienawidzonych…!!!
Niemal wszędzie jest według nich jakaś „poczekalnia”, „wartowania”, a oni prawie zawsze na „coś” czekają, są „wartownikami”, a gdy się doczekają (bo np. wiedzą, o której godzinie upatrzona ofiara przyjdzie), to stają się wówczas obserwującymi „widzami”, „strażnikami”, „klientami” itp…
Dla nich ulica, przystanek, pojazd transportu zbiorowego, praca, jadalnia, zebranie, zbiorowe spotkanie, kawiarnia, ławka, miejsce pod budynkiem, pod bramą, okno, pobyt na ośrodku wypoczynkowym itp., to jest miejsce służące im do wpatrywania się, łypania, spozierania ślepiami upatrzonym ofiarom w oczy/takiej kopulacji/gwałtu, oraz do składania reklamacji, jeśli ktoś im źle służy, nie zaspokaja ich zgodnie z ich potrzebami…
Nim więcej osób, częściej, dłużej wzrokiem nagwałcą, zaśmiecą, zatrują im umysły, okaleczą, uwrażliwią psychiki…; naszkodzą, naniszczą, pogrążą, tym są bardziej zadowoleni…
Najsilniej oddziałujące, najtrwalej zapamiętane, co tworzy umysł, kształtuje psychikę, życiorys, są zapamiętane wlepione w swoje oczy odrażające, obnażające, wyrażające szyderstwo, triumf, poczucie bezkarności, zdemoralizowanie, wypaczenie ślepia, skierowane w swoją twarz mordy, ryje, szyderczy rechot, ryk, odrażające w intonacji i w treści teksty osobników odrażających, o nich myślenie, tego przeżywanie, analizowanie…!!
Co, nie wiesz kim jesteś, co sobą reprezentujesz, co czynisz, co osiągasz… Nie widzisz różnicy między sobą, a swoją ofiarą… Nie widzisz, że dana osoba nie chce mieć z tobą kiedykolwiek, jakkolwiek do czynienia…

Inni ludzie muszą spełnić kilka warunków, by kogoś, w rozsądnych granicach, dotykać, wpatrywać się itp.,
np. być w udanym związku partnerskim, a i wtedy obie strony muszą mieć na to ochotę, być sami, znajdować się w odosobnionym miejscu.
Ale ich to nie dotyczy, bo oni „mają prawo” obłapiać kogo chcą, wpatrywać się w oczy komu chcą i kiedy chcą/tak okazywać zainteresowanie, plany towarzyskie, życiowe, podniecenie, tak zaspokajać się/kopulować, czynić wzrokiem, manualnie gwałt na umyśle, psychice ofiar, które od tego umysłowo, psychicznie wymiotują, robią siku i kupę…, bez spełniania jakichkolwiek wymogów… I jeszcze „mają prawo” składać, w tym publicznie, reklamacje, szykanować, stosować represje wobec swoich ofiar, gdyby komuś coś się nie podobało (bo powinno się jeszcze podobać, a przynajmniej odpowiadać…)… Dalszy etap, to pewnie usługi seksualne na każde zawołanie…

Dla nich każde miejsce jest dobre na jakąś poczekalnię, gdzie codziennie wyczekują na upatrzoną ofiarę… A gdy ofiara/ich zaspokajacz/ka przyjdzie i stanie do nich tyłem, za czymś, za kimś, by unikać z nimi kontaktu wzrokowego itp., to przekręcają, przestawiają się, przechodzą, ustawiają się w dogodnym miejscu, by dalej kontynuować wlepianie odrażających ślepi w swoją ofiarę, taką kopulację (i potrafią jednocześnie pić, jeść, z kimś rozmawiać, pracować itp.)… I tak potrafią przetrawiać życie tysiące razy, latami…

Oni lepiej wiedzą, w oparciu o swój stan umysłowy, psychiczny, fizyczny, w tym wiek, co i komu powinno odpowiadać...
To jest, według ich rozumowania…, logiczne, oczywiste, że dla osób atrakcyjnych osoby umysłowo, psychicznie, fizycznie nieatrakcyjne powinny być atrakcyjne… Jak również ponoszenie strat wynikłych z interesowania się, działalności osobników antyludzkich, aspołecznych; szkodliwych, destrukcyjnych, niszczycielskich powinno ich ofiarom odpowiadać… A takich ludzi, konsekwencji unikanie jest nieprawidłowe i powinno spotykać się z agresją; represjami/karą…

Liczą się tylko ich antyludzkie, anormalne, chore, patologiczne potrzeby…! Normalne potrzeby ich ofiar nie mają dla nich znaczenia i są dowodem nienormalności, choroby, niesubordynacji, zdrady, buntu itp. ich ofiar… Czyli miliardy ludzi są nienormalni, chorzy, źli że zajmują się normalnym życiem, zamiast zajmować się wzrokowym kopulowaniem lub/i zaspokajaniem takich potrzeb innych ludzi…
Brak kultury, wrażliwości, etyki, empatii, sumienia, za to złośliwość, bezwzględność, w tym taki anormalny, chory upór, nikczemność itp… Bo im wszyscy i wszystko się należy, mają do innych ludzi, do tego prawo, w tym do tego, by tacy ludzie jak oni się nimi nie interesowali…, w przeciwieństwie do ich ofiar, którym nic się nie należy, w tym prawa… Więc tylko im wolno kogoś pokazywać, opisywać/szkalować, nastawiać, nakłaniać, namawiać przeciwko komuś itp.; demoralizować, wypaczać (m.in. ucząc tego odbiorców, łącząc swoją agresję z swoim ucieszeniem, rechotem, że to jest zabawa, śmieszne, jak również na to reakcja ofiar…), by ich ofiary nigdy, nigdzie i z czyjekolwiek strony nie zaznały spokoju… Natomiast im takich rzeczy, nawet w ramach przed nimi obrony, robić nie wolno!!!...
Prowokacyjne zaczepki, amory, jakby byli na randce, debilne ucieszenie się, szyderczy rechot, wybuch, debilne, wkurwiające teksty, takie wpatrywanie się, jakby byli widzami z wykupionym biletem na występ w teatrze, cyrku, na śledzącego „policjanta”, pilnującego „strażnika’’, „właściciela niewolnika”, „korzystanie z usługi kurwy w burdelu”, „lekarza w klinice obserwującego, testującego, za jego wiedzą i zgodą, pacjenta” itp., takie wzrokowe onanizowanie się, kopulacja, ze strony osobników złośliwych, nikczemnych, namolnych, nachalnych, obleśnych, odrażających, mających mordy zamiast twarzy, ślepia zamiast oczu, spozierających, łypiących w oczy, zamiast unikać wpatrywania się, kontaktu wzrokowego, zboczeńców, starców, staruch, pojebów, przychlastów, niedorozwoii, debili, niedorozwiniętych, anormalnych umysłowo, upośledzonych, chorych psychicznie, schizofreników, paranoików, psychopatów itp. (- których ktoś wypuścił na wolność i jeszcze prawnie wymusza utrzymywanie, „leczenie” chętnych przez ich ofiary z podatków, by m.in. mieli jak najwięcej czasu na swoją antyludzką, aspołeczną działalność…) względem m.in. młodych, normalnych, zdrowych, inteligentnych, wrażliwych, etycznych, wartościowych, pożytecznych ludzi, którzy tego absolutnie nie chcą i którzy nie powinni mieć w żaden sposób, w żadnym stopniu do czynienia z takimi osobnikami…

Liczą się wyłącznie ich antyludzkie, aspołeczne; anormalne, chore; patologiczne potrzeby, oni mogą wszystko i dla nich są wszyscy, za wyjątkiem takich odrażających osobników jak oni sami, bo ci, to mają wypierdalać raz na zawsze, albo dostaną w ryj, w pierdol, zostaną zamordowani!!!... Zaś potrzeby innych ludzi nie mają znaczenia i nic im nie wolno, za to mają jeszcze wobec nich obowiązki…
Oni mogą interesować się kim chcą, jak chcą, mówić co chcą, okazywać co chcą, w tym wyrazem swojej odrażającej mordy, ślepi, traktować innych ludzi, w tym wpatrywać się, jak na ich przedmiot do zaspokajania ich potrzeb, kurwę, swoją własność, czuć się obrażanym, składać reklamacje itp... Natomiast ich ofiarom nic nie wolno, i jeszcze mają obowiązek spełniać, według ich potrzeb, ich oczekiwania; im służyć; ich zaspokajać i okazywać z tego powodu zadowolenie… Bo w innej sytuacji będą składać reklamację, gdyż jest to, według nich, oszukiwanie, obrażanie, niesubordynacja, łamania umowy, zdrada, dowód wywyższania się, nienormalności, choroby, głupoty, zła itp., że ktoś nie chce robić za ich manekina, zabawkę, kurwę, niewolnika itp…
I, oczywiście, nimi takie osobniki, jak oni sami, nie mogą się w jakimkolwiek stopniu i jakkolwiek interesować…
PS
Potrafią się oburzyć i złożyć reklamację już nawet za to, że ktoś śmiał zamknąć swoje oko od strony wpatrzonych ślepi, skierowanej w swoją stronę mordy odrażającej kreatury…

Do tego występują, w różnej kolejności, fazy tych dewiacji, a mianowicie: niejawna, ukrywana, maskowana agresja, zawiść, uwielbienie, namiętność, amory, rozczarowanie, nienawiść, jawna agresja, odgrywane „nierozumienie”, świadoma, jawna działalność i inne…

Kolejne oblicze tego problemu, to „znajomi”, „koledzy’, „przyjaciele” z powodu strachu i takie, znienawidzone przez ofiary, ślepiami, nieznośnymi tekstami, wstrętnym, uwrażliwiającym obłapianiem, terroryzowanie innych ludzi… Bo inaczej będzie się obiektem agresji…

Robię to, co mi się podoba, co sprawia mi przyjemność [A że moim ofiarom się to nie podoba, że powoduje to stresy, urazy, wstręty, rujnuje, niszczy im życie, i demoralizuję, wypaczam, wynaturzam innych ludzi, to mnie nie obchodzi!... Że jestem pasożytem, chorobą społeczną…!!!]!
My nie jesteśmy od zaspokajania w jakimkolwiek stopniu, jakichkolwiek waszych potrzeb! Nie zawarliśmy z wami jakiejkolwiek umowy, w tym na świadczenie jakichkolwiek usług! Nie jesteśmy kupionymi przez was zabawkami i to nie jest zabawa, wynajętymi przez was kurwami, kupionymi przez was niewolnikami, półniewolnikami! Wasze zachowanie, postępowanie, działalność wskazują na to, że popełniacie błędy myślowe, jesteście niekulturalni, niewrażliwi, nie macie odpowiedniego stanu sumienia, postępujecie nieetycznie, jesteście anormalni umysłowo, upośledzeni, chorzy psychicznie, debilni, psychopatyczni; szkodzicie, niszczycie, pogrążacie ludzi!!!

Ich charakterystyczne zachowanie, to zajmowanie dogodnej pozycji w dogodnym miejscu do onanizowania się, gwałcenia wzrokiem, a w razie wykrycia celu, to utrzymywanie go na celowniku, w tym odpowiednio przekręcając korpus, szyję, oczy, prowokowanie do nawiązania kontaktu wzrokowego…; nie respektowanie praw innych ludzi, norm, wartości społecznych, brak kultury, wrażliwości, ignorowanie empatii, nieliczenie się z niczym, nikim…
I wymyślanie, na użytek innych ludzi, pretekstu do wpatrywania się.
Najczęściej jest to „wydarzenie” z powodu braku wydarzenia, albo z powodu jakiejś błahostki, najzwyklejszego postępowania (np., bo ktoś idzie, albo stoi, czy siedzi, pracuje) – wszystko to jest „niesamowite”, „ciekawe”, „interesujące”, „coś znaczy”, coś tam „szczególnego” „widzą”, dopatrują się itp., itd… I tak setki, tysiące razy, latami...
Kolejna taktyka, to pytanie się o coś, komentowanie czegoś, zagadywanie, jakaś „sprawa”, „problem”, „wydarzenie”, „dowcipkowanie”, zachowywanie się, jakby byli na umówionym spotkaniu, randce, czynienie jakiś „zarzutów”, „składanie reklamacji” itp., by wymusić kontakt wzrokowy z ofiarą, zatrzymać ją, obłapić, by dłużej się pozaspokajać…
A w razie ich unikania, a co dopiero by było w razie obrony, wszystko co mówi, planuje, robi itp. ich ofiara jest przez nich opisywane jako głupie, nienormalne, złe itp… I przez to również wymagające uwagi…

Do tego dochodzi nadgorliwe, złośliwe, perfidne pouczanie, strofowanie, krytykowanie, wyśmiewanie, wyszydzanie, peszenie, czepianie się, z byle powodu, pod byle pretekstem, a jak nie mają z czego, to coś „odpowiedniego” przeinaczają, prowokują, wymyślają itp…

Jednocześnie starają się przelać swoje nieprzyjemne przejścia, swoje kompleksy, URAZY, swoją depresję, gorycz, anormalną, chorą; odrażającą osobowość, psychikę; poziom, stan; zawartość, w tym także z powodu zawiści, ofierze, zaśmiecając, zatruwając jej umysł, uszkadzając, uwrażliwiając psychikę, by ofiara poniosła jak największe straty, była w jak najgorszym stanie… I uczą tego pośrednio, bezpośrednio innych, by myśleli, współodczuwali, czuli, postępowali jak oni, by ich popierali. I oni nic „nie rozumieją”, że komuś ich interesowanie się, w tym wlepianie anormalnych, chorych ślepi w oczy ofiary, mówienie do ofiary, o ofierze, ich towarzystwo, oddziaływanie, zachowanie, postępowanie, działalność, zestrajanie swojego umysłu z ich niedorozwiniętym, aspołecznym, patologicznym, anormalnym, odrażającym umysłem, synchronizowanie swojej psychiki z ich upośledzoną, chorą, odrażającą psychiką; cierpienie, pogrążanie nie odpowiada…

I tacy osobnicy uważają siebie za wzorzec, opowiadają o swojej „krzywdzie” przekazują swój stan tego odbiorcom, a ci swoim odbiorcom… A powinni swój stan ukrywać, sami być „niewidoczni”… I eksponują ofiarę, która przerabia m.in. takie rzeczy wszędzie i całe swoje życie i która marzy całe swoje życie, by nikt, a szczególności m.in. takie odrażające kreatury, nigdy i nigdzie się nimi ani razu, ani przez ułamek sekundy nie zainteresował…! Więc, jako skutek i w ramach obrony, ofiary takich osobników nigdy nic szczególnego w miejscach publicznych nie robią, schodzą z widoku, unikają wystawiania się na publiczny ogląd (nawet wybierają odpowiedni do tego czas wyjścia, przejścia, przyjścia, powrotu, co odbierane jest, jako objaw nienormalności, obrażanie ślepiaczy-napastowaczy wzrokiem itp…), mają zblazowany, bezemocjonalny wyraz twarzy itp. – nuda, beznadzieja, a mimo to, tacy osobnicy robią sensację z niczego, pokazują i opisują; wmawiają otoczeniu, że to ofiara coś robi itp. („O! Idzie ten/a… „ „Zobacz! Zobacz!...” „Patrzeć się na niego/ą nie można (hyyyy!!)”), wybuchają szyderczym rechotem (obcy ludzie, bez powodu publicznie, szyderczo ryją z niczego na widok człowieka, który nigdy, w żaden sposób nie uczynił im krzywdy i nie dał żadnego powodu do interesowania się nim, upokarzania, upadlania go itp., itd. i nie tylko nic tym nie zyskując, ale tylko i wyłącznie przynajmniej potencjalnie tracąc…), co udziela się także ich słuchaczom, na widok ofiary i pod wpływem opisów ofiary, „sensacji”, jakie według nich „wyczynia” (w końcu trzeba mieć pretekst do interesowania się i wlepiania swoich namolnych, anormalnych, chorych, debilnych, psychopatycznych; odrażających ślepi w oczy ofiary)…

Osoby powszechnie wzbudzające zainteresowanie/gwałcone wzrokiem przez osobniki odrażające umysłowo, psychicznie, fizycznie, takie kreatury b. szubko uczą się, by w miejscach publicznych absolutnie nie robić nic szczególnego, nie tylko nie rzucać się w oczy, ale by być poza polem widzenia, nie brać udziału w publicznych imprezach itp.

Nikt normalny, zdrowy, inteligentny, urodziwy, wartościowy nie chce ich oglądać, być przez nich oglądany, by się w jakimkolwiek stopniu, w jakikolwiek sposób nim interesował, do nich cokolwiek mówić, cokolwiek od nich słuchać, zaspokajać ich jakichkolwiek, w jakimkolwiek stopniu potrzeb, mieć z nimi cokolwiek wspólnego, nikt ich nie zachęcał, nie wołał, nie zapraszał, nie zatrzymywał, o nic nie pytał, a wręcz przeciwnie, a mimo to interesują się, wypatrują, wpatrują się, podchodzą, coś mówią, pierdolą, obłapiają, zachowują jak na umówionym spotkaniu, na randce itp. A jeśli ktoś nie chce im służyć, to zachowują się jak osoby pokrzywdzone, oszukane, składają reklamacje, jakby daną osobę wynajęli z agencji, kupili niewolnika, była to kupiona przez nich zabawka itp… Przypisują swoje cechy, swój stan swojej ofierze… Nikt nie odnosi z tego jakichkolwiek korzyści, za to wszyscy wyłącznie straty…

Kompletnie nic, w dodatku specjalnie, szczególnego nie robisz, starasz się być mniej ciekawy/a od chodnika, po którym idziesz, a mimo to kilkadziesiąt procent mijanych ludzi, w tym osiłki, absolwenci więzień, łobuzy, wpatruje ci się non stop w oczy, ciągle słyszysz na twój widok wybuchy zbiorowego, peszącego, deprymującego, szyderczego ucieszenia, ryku, coś o tobie mówią, bo oto idzie, według nich, jakieś dziwo, ich, według nich, zakupiona przez nich zabawka, a to jest zabawa… Więc ciągle jesteś w stresie, serce ci wali, ciągle chcesz kogoś ciężko pobić itp… Potem są ataki wściekłości, a następnie depresje…
Cokolwiek zrobisz, poza porządnym wpierdolem wzrokowemu gwałcicielowi, obgadywaczowi, interesowaczowi, będzie wykorzystywane do kontynuowania gwałtu, szkalowania, że jesteś nienormalny umysłowo, chory psychicznie, przypierdalasz się, to wszystko służy do prowokowania Cię, byś jak najczęściej, jak najdłużej nawiązywał kontakt wzrokowy, by cię jak najczęściej, jak najdłużej, jak najbardziej gwałcić wzrokiem, szkalować itd!!...

Po tysiącach, dziesiątkach tys., setkach tys. itd. doświadczeń życiowych, a osoby na wyższym poziomie, stanie umysłu, posiadający umysł analityczny, i bez tego wiedzą, od pierwszego momentu, na podstawie danej osoby spojrzenia, formy, w tym intonacji, treści wypowiedzi, mowy ciała, emanacji, afirmacji, z kim mają do czynienia; czy jest to osoba odpowiednia do zaznajamiania się; czy chce bądź nie, nawet gdyby to byli miliarderzy, ostatni ludzkie na Ziemi, z tą osobą utrzymywać znajomość.
I takie osoby także od razu wiedzą, czują, czy ta osoba się nią, a jeśli, to jak zainteresuje.
A niestety osobniki niedorozwinięte, anormalne umysłowo, obłąkane, paranoiczne, schizofreniczne, upośledzenie, chore psychicznie, debilne, psychopatyczne, napastliwe, namolne, nachalne, bezwzględne ignorują wszelkie czytelne, zrozumiałe sygnały, że dana osoba absolutnie nie życzy sobie ich jakiegokolwiek, w jakimkolwiek stopniu zainteresowania, i na wiele sposobów pogłębiają antypatię, odrazę, nienawiść do siebie ze strony napastowanej, nękanej, gnębionej, prześladowanej przez nich ofiary, w tym m.in. opowiadają o swojej ofierze innym ludziom, odnosząc to, co dotyczy tylko tej osoby do wszystkich; nastawiając przeciwko ofierze innych ludzi… W ten sposób każą ofiarę, chcą ją zastraszyć, wymusić na niej posłuszeństwo; zaspokajanie ich antyludzkich, anormalnych, patologicznych potrzeb… Składają reklamacje*, opowiadają o swojej „krzywdzie” (bo to nie oni krzywdzą innych ludzi, tylko ich ofiary krzywdzą ich, że nie chcą im służyć, ich zaspokajać, jakby byli ich kupionymi zabawkami, opłaconymi/wynajętymi kurwami, kupionymi przez nich ich niewolnikami itp.)…
Bo przecież tacy osobnicy, są tacy sami jak ludzie taktowni, kulturalni, wrażliwi, etyczni; atrakcyjni umysłowo, psychicznie, fizycznie… I według nich tylko tacy, szkodliwi, odrażający, osobnicy mają prawo wyboru… Natomiast ludzie atrakcyjni, wartościowi nie…
I na takie coś, w tym na realizowanie swoich od początku całkowicie nierealnych, a po swojej działalności zyskując jeszcze antypatię, wstręt, odrazę, nienawiść nękanej, gnębionej, niszczonej ofiary, a jednocześnie na demoralizowanie, wypaczanie, wynaturzanie innych ludzi, przeznaczają swoją inwencję, swój czas, swoje zdrowie…
I tak trwa koszmar, horror ofiary dniami, tygodniami, miesiącami, latami… I według nich tak postępują taktowni, kulturalni, wrażliwi, etyczni, normalni, zdrowi, atrakcyjni ludzie…

To, co dla normalnych ludzi jest miejscem zamieszkania, nauki, pracy, zakupów, rozrywki, odpoczynku, poczekalnią, publicznym środkiem transportu itp., to według takich osobników to jest ich prywatny plac zabaw z ludźmi, jako ich zabawkami, burdel z kurwami, a oni mają opłaconą usługę, to ich posesja z ich kupionymi niewolnikami itp…

Wszyscy z wszystkimi…
Z góry jest wiadome, że osobniki o niskim, szkodliwym potencjale będą interesować się, w jak najgorszym tego słowa znaczeniu, osobami o wysokim, pozytywnym potencjale…
I zamiast efektywnie współpracować, albo umożliwiać to innym, działać, kształcić się, doskonalić, osiągać pozytywne cele, bawić się, relaksować, odpoczywać, to będą demoralizować, wypaczać, wynaturzać, powodować problemy, szkody, straty, pogrążać, osiągać negatywne cele…

Uśrednianie…
Jeśli pozytywnie wyróżnisz się urodą, ciałem, umysłem, psychiką, zdrowiem; intelektem, temperamentem, osobowością itp., to trzeba obniżyć twój potencjał, przynajmniej do przeciętnej wartości…

Dlaczego unikamy odzywania się, w tym nawet na zaczepki, prowokacje, do takich osobników. Bo cokolwiek odpowiemy, będzie negatywnym punktem zaczepienia dla takich osobników, by mogli się umysłowo, psychicznie na nas wyrzygać, wysrać…!! Zresztą milczenie tez jest dla nich taką okazją…!

Nie masz absolutnie żadnych praw, racji, żadnego powodu do czynienie jakichkolwiek wyrzutów, przedstawiania zarzutów!
To nie ty masz do kogoś, czegoś aktywnego względem innych ludzi prawo, tylko inni ludzie mają nie tylko prawo, ale i obowiązek wobec swojego umysłu, psychiki, zdrowia; potencjału; życia do całkowitej wolności od ciebie, w tym od twojego jakiegokolwiek przekazu, wpływu; umysłu, psychiki i ciebie fizycznie!!

Zanim się kimś zainteresujesz, zanim przyjdzie ci do głowy, by na kogoś patrzeć, coś do kogoś, o kimś powiedzieć, to najpierw:
- przyjrzyj się sobie całemu/j w lustrze, w tym oceń, czy masz oczy, czy ślepia, twarz czy mordę, zdrowe, ładne, młode ciało czy chore, brzydkie, stare,
- policz ile masz lat,
- przemyśl, co sobą umysłowo reprezentujesz,
- ocen swoją psychikę,
- co, jak w imię czego, w związku z czym, na jakiej podstawie, z jakimi skutkami i ich konsekwencjami chcesz czynić (czy np. chcesz działać jak wesz, kleszcz itp., czy jak osoba rozumna, wrażliwa, odpowiedzialna, etyczna, mądra, dobra, pozytywna),
- czy kwalifikujesz się do tego, by ktoś synchronizował swój umysł z twoim umysłem, zestrajał swoją psychikę z twoją psychiką, swoje ciało z twoim ciałem,
- zastanów się, czy masz do czynienia z kupioną przez siebie zabawką, opłaconą przez ciebie kurwą, to kupiony na targu przez ciebie niewolnik, czy ta osoba podpisała na zaspokajanie twoich potrzeb umowę, czy z pełnią praw człowiekiem, któremu możesz umysłowo, psychicznie, fizycznie lub łącznie, w tym całkowicie, nie odpowiadać, a jeśli nawet spełniasz wszystkie kryteria, to i tak każdy ma prawo do zawierania, utrzymywania, za aprobatą obu stron, takich znajomości, w takiej ilości, jakie mu odpowiadają,
- przemyśl, czy upatrzoną przez ciebie osobę takie zainteresowanie spotyka pierwszy czy np. ponad milionowy raz; czy potrzebuje towarzystwa, czy od niego odpocząć (a są osoby, które o rząd wielkości częściej i bardziej interesują, w dodatku osobniki odrażające umysłowo, psychicznie, fizycznie…!!!),
- obiektywnie oceń, czy otrzymujesz od takiej osoby sygnały zachęcające czy zniechęcające,
- zastanów się, czy dana osoba chce, choćby usłyszeć (np. po to cię unika…) twoje np. „Dień dobny!”, „Smacznego!” (po to ktoś je z dala, za jakąś zasłoną, siedzi tyłem, byś tam szedł/a, wlepił/a swoje ślepia, i by słuchać twojego oryginalnego tekstu, w ogóle głosu…), twoje ucieszenie się: „Hyyy”, po którym, zestrojeniu się z tobą, ten dzień dla tej osoby już nie będzie dobry, a posiłek smaczny…,
- przemyśl, czy twoje obruszenie się, okazywanie pogardy, itp.; twoja agresja psychiczna, bo ktoś nie chce, byś mu zaglądał/a w oczy; zestrajać się z twoim poziomem, stanem (w tym np. z twoją depresją, anormalnością, chorobą, niedorozwojem itp.) jest zasadna...

A całe moje życie, wszędzie i codziennie interesują się mną, w tym bez najmniejszego skrępowania, okazywania taktu, wrażliwości, kultury, wykazywania się zdolnością do empatii, sumienia, przelewają we mnie swoje urazy, rozgoryczenie, depresje, swój jad, swoją gównianą, odrażającą zawartość swoimi ślepiami, przekazem werbalnym, pozawerbalnym, osobniki anormalne, niedorozwinięte umysłowo, upośledzone, chore psychicznie, odrażające także fizycznie, tym bardziej, nim bardziej są odrażający*, mimo, iż w sposób całkowicie widoczny, zrozumiały tego absolutnie, ani przez ułamek sekundy, w żaden sposób, w żadnym stopniu nie chcę…!!!
*Zamiast oczu mają ślepia… Zamiast neutralnie i z czyjąś chęcią patrzeć, to napastują, obserwują, śledzą, na siłę, gwałtem spozierają, łypią… Zamiast twarzy mają mordę… Zamiast ciała odrażające cielsko…

O czym każdy wie, w tym z własnego doświadczenia, nie ma takiej możliwości, by każdego dało się nie tylko lubić, ale nawet akceptować, by każdy każdego nie tylko lubił, ale choćby akceptował.
I w wielu przypadkach jest to od początku widoczne, odczuwalne, wiadome, oczywiste, bo po to mamy świadomą i nie jawną/analityczką część umysłu, psychikę, doświadczenia życiowe, byśmy o niebezpieczeństwie byli ostrzegani, go unikali, jemu zapobiegali, aby nie ponosić szkód, strat, by nie być pogrążanym.
I jest jeszcze prawo do wyboru: nie chcę, to się nie zadaję. Chcę, wzajemnością, to w odpowiadającym mi zakresie, stopniu, czasie się, za zgodą i chęcią obu stron, zadaję.
Jest też prawo do ochrony, obrony swojego umysłu, psychiki, ciała; potencjału; zdrowia; nie tylko samego życia, ale i jego jakości. A więc naturalne prawo do udanego, szczęśliwego życia.

Więc co to za absurd, paranoja:
- ja to nie chcę mieć do czynienia z każdą osobą, ale każda osoba, która mi się podoba, ma mi służyć, bo inaczej będę ją nienawidzić i niszczyć…!
- by zapoznawać ludzi w ciemno, zwyczajowo, na siłę, organizować tak mieszane spotkania, wyjazdy itp. (dla opisanych tutaj osobników to jest miejsce polowań na atrakcyjnych ludzi, by zaspokajać, ich kosztem, swoje anormalne, chore; antyludzkie, aspołeczne; patologiczne potrzeby. Dla nich udział w takich imprezach polega na non stop wpatrywaniu się swoimi namolnymi, nachalnie, anormalnymi, obłąkanymi, chorymi ślepiami w oczy upatrzonego/j „ich zaspokaja cza/ki”. Wykazywaniu się agresją psychiczną, jeśli ich ofiara to utrudnia, a co dopiero przed tym broni. A inni się tego wszystkiego uczą…)…! A potem ciągną się tego skutki i ich konsekwencje latami…!

Ludzie namolni, nachalni, napastliwi, pojeby, przychlasty, niedojdy, szantrapy, łachudry, zewłoki z „świńskimi”, „krowimi”, „bydlęcymi”, „baranimi” ślepiami, spojrzeniami, niedorozwinięci, anormalni umysłowo, debilni, chorzy, upośledzeni psychicznie, schizofrenicy, paranoicy, obłąkani, starzy, brzydcy, kalecy, w tym z tego powodu, za nasze pieniądze, renciści, nieroby, itp. są dla kogokolwiek atrakcją… I powinni wymuszać zestrajanie, synchronizowanie umysłów, psychik, swojego ciała z ich umysłami, psychikami, ciałem, zaśmiecać, zatruwać umysły, uszkadzać, upośledzać psychiki, zabierać czas, zdrowie itd., z tego skutkami i ich konsekwencjami dla bezpośrednio ofiar i osób z ich otoczenia do końca życia; szkodzić, niszczyć, pogrążać…
I taki powinien być dawany przykład…

Ludzie zdrowi, normalni, młodzi, inteligentni, atrakcyjni, pracujący, pozytywni powinni, wbrew swej woli, swemu interesowi, swemu prawu, służyć im do zaspokajania ich anormalnych, antyludzkich, aspołecznych, patologicznych potrzeb, być traktowani jak zakupione zabawki, opłacone/wynajęte kurwy, niewolnicy, poświęcając na to swój czas, umysł, psychikę, zdrowie, życie, wszystko to w swoich umysłach, psychikach, pamięci ciała gromadzić, codziennie przerabiać, w tym, już w dalszym, zawansowanym etapie, pod wpływem podobnych sytuacji nawet z normalnymi, atrakcyjnymi ludźmi; być doprowadzani do stanu tych pierwszych…

Przecież atrakcyjność umysłowa, psychiczna, fizyczna ludzi wynika m.in. z faktu, że nie zadają się z osobnikami nieatrakcyjnymi, więc czego się domagasz od upatrzonej ofiary…

Stanie takie coś popierdolone jak wryte, wbije swoje odrażające i jeszcze namolne, pilnie śledzące ślepia w oczy (jakieś anormalne cieszenie się niewiadomo z czego, albo wyrażanie nienawiści, niewiadomo za co, lub zawiści, czy chęci zemsty itp…) i tak sobie bez skrępowania, skrupułów odbywa stosunek oczny z upatrzoną ofiarą… Co to szkodzi, że po raz ponad milionowy jakieś umysłowe, psychiczne, fizyczne gówno wlewa komuś do mózgu swoją zawartość… Czyniąc tak kolejny raz gwałt na skrajnie ciężko wyniszczonej, uwrażliwionej psychice, że tak ofiara przetrawi kolejny czas swojego życia…

A wy chcielibyście być obiektem zainteresowania takich osobników…; przeżyć to, co tacy ludzi przeżyli… No to może 1/10 tego co oni… No to może 1/100… Też NIE! No to może 1/1000… Także NIE!! A 1/10 000… Również NIE!!! No to chociaż 1/100 000… NIE!!!! No to…

WIĘC NIE INTERESUJ SIĘ, W TYM NIE WPATRUJ SIĘ LUDZIOM, w tym mi, W OCZY, W TWARZ, tylko przyjrzyj się całemu/j sobie w lustrze… Nie podchodź, nie nachodź; nie poluj na ludzi, w tym na mnie, nie podsłuchuj, nie wtrącaj się bezczelnie, złośliwie do czyjejś rozmowy; nie wybuchaj niezasadnie szyderczym śmiechem, nie mów do kogoś, na kogoś, o kimś, kto sobie tego nie życzy, nie dotykaj ludzi, nie ucz tego, bezpośrednio ani pośrednio, innych (sam/a tak się nauczyłeś/aś od innych…), nie demoralizuj, nie wypaczaj; nie szkodź, nie niszcz, nie pogrążaj…!!!

Interesuj się, patrz, mów do, o, zaznajamiaj się WYŁĄCZNIE z tymi ludźmi, którzy tego chcą, a nie odwrotnie, bo w tym drugim postępowaniu nikt, w tym ty nic nie zyska, za to wszyscy, w tym ty poniosą tego negatywne skutki, konsekwencje!!

Przecież wszyscy ludzie mają prawa, w tym do wyboru, odpowiednio do swoich potrzeb, możliwości, stanu, rodzaju, typu, poziomu psychiki, umysłu, ciała, zdrowia, wieku, rodzaju, stylu, poziomu życia, do nawiązywania, z obopólną chęcią, znajomości, do prywatności, możliwości normalnej nauki, pracy, zrobienia zakupów, skorzystania z usług, zamieszkiwania, odpoczynku, relaksu itp., itd. Nie są czyimiś zabawkami, opłaconymi kurwami, zaspokajaczami, niewolnikami, półniewolnikami itp., itd.
I ludzie b. się od siebie różnią, w tym b, różnie są traktowani, a także doświadczeniem życiowym, przejściami, potrzebami.
Przecież z góry jest wiadome, że nic dobrego nie wyjdzie z interesowania się przez, odpowiednio, m.in. niedojdy, łajzy, maszkarony, szantrapy, łachudry, alkoholiczki, debilki, psychopatki, staruchy, stare pryki, pojeby, przychlasty, niedorozwoje itp., itd., atrakcyjnymi młodzieńcami, dziewczynami, osobami atrakcyjnymi umysłowo, psychicznie…

Część dzieci jest hodowana, demoralizowana, wypaczana, uczona, bezpośrednio, pośrednio, anormalnego, antyludzkiego, aspołecznego; patologicznego zachowywania się, postępowania, takiej działalności; szkodzenia, niszczenia; pogrążania innych ludzi, zamiast być wychowywana, pozytywnie rozwijana, doskonalona, w tym przystosowywana, uczona do prawidłowego, normalnego, pozytywnego funkcjonowania, współpracowania, życia w społeczeństwie…

Żyjąc w społeczeństwie, przebywając w publicznym miejscu, będąc w obecności innych ludzi trzeba przestrzegać obowiązujące normy, prawa, w tym dawać pozytywny przykład, by zapobiegać problemom, zyskiwać, a nie tracić!
Prawdopodobieństwo, iż twoje zachowanie nie wynika z brania przykładu/naśladownictwa jest bliskie zeru…

Non stop uczestniczą w twoim życiu… Oni mają wszelkie racje, prawa, ty według nich żadnych… A jeśli nie chcesz im służyć do zaspokajania ich potrzeb, nawet ze strachu, to i tak będziesz zaspokajać ich potrzeby, ale za karę dodatkowo będziesz obiektem ich werbalnej agresji …
Wszystko co robisz, w tym mówisz, a nawet gdy tylko idziesz jest sensacyjne, publiczne i komentowane jako głupie, debilne, anormalne, chore, i wywołuje durne ucieszenie się, ryk szyderczego śmiechu – i tak w miejscu zamieszkania, podczas drogi do pracy, w pracy, miejscu „odpoczynku”, „zabawy” itp. – wszędzie…
Kiedy tylko mają okazję, gdzie by nie byli, co by nie robili, w tym gdzie by nie siedzieli m.in. podczas posiłku, w którąkolwiek stronę by nie szli, to zawsze mają swój popierdolony łeb zwrócony w twoją stronę i non stop wpatrują się swoimi wyrażającymi absolutne zainteresowanie, skupienie, namolnymi, durnymi, anormalnymi, chorymi ślepiami w twoje oczy, bez najmniejszego skrepowania, okazywania kultury, wrażliwości, zdolności do empatii, bycia etycznym; śledzą cię, wszystko co robisz obserwują, co tylko mogą, to wiedzą o tobie, nawet jaką masz minę, co masz i jak ubrane na sobie, ze szczegółami – niczego nie przeoczą; niczego ci nie darują – wszystko przeinaczą, wyolbrzymią, wytkną, wyśmieją, wykpią, wyszydzą, skrytykują…
Nie dadzą ci poznać dziewczynę/chłopaka, bo czują się i zachowują, jakby byli zaproszonymi, uczestnikami, uprawnionymi obserwatorami, komentatorami tego spotkania, „waszego” „zapoznawania” się…
Potrafią całymi latami wpatrywać się w twoje okno, a jak się da, to i przez twoje okno na ciebie w twoim mieszkaniu, czekać w tym celu przy swoim oknie, pod miejscem twojego zamieszkania, pracy itp., itd…

Powinieneś/aś służyć im ciałem, psychiką, umysłem; potencjałem; życiem, w tym, dzięki zestrajaniu, synchronizowaniu swojej psychiki, ciała, umysłu z ich… Powinieneś z taką pamięcią, w sobie zawartością/balastem cierpieć do końca życia… Wówczas oni nie będą składać reklamacji... Tobie i tak nie wolno składać…

Ale gdy ktoś ich traktuje tak, jak oni swoje ofiary, to natychmiast obronnie reagują (a gdy taka osoba jest tak normalna, zdrowa, atrakcyjna jak oni, to jest wrzask… A co dopiero, gdy mają do czynienia z kimś jeszcze gorszym od siebie…)…
Bo tacy odrażający osobnicy również nie chcą być obiektem zainteresowania innych odrażających osobników, służyć im do zaspokajania ich potrzeb (i potrafią się b. skutecznie przed nimi bronić. Np.: „Co się gapisz pojebie!” „Nie masz miejsca gdzie indziej!?” „Zamknij swoją popierdoloną mordę!” „Odpierdol się!” „Wypierdalaj!!” „Pierdolnąć ci w ten twój popierdolony ryj!?” „Zajebać ci!?” A sami w tym czasie potrafią robić to samo względem upatrzonych osób, i uważają, że wszystko jest porządku…)…

Jakim prawem nie chcesz im służyć do zaspokajania ich potrzeb, robić za darmową kurwę!!… Widocznie jesteś nienormalny/a, chory/a psychicznie, zły/a, a zatem winny/a, więc zasługujesz na karę…
Podobnie histerię, agresję, aferę, w tym zbiorową wywołuje obrona, np. przed obłapianiem, macaniem przez osobników obleśnych, odrażających umysłowo, psychicznie, fizycznie, pojebów, przychlastów, niedorozwoi, debili, psychopatów, starych pryków, staruch, napastowaniem wzrokiem – takim gwałtem na psychice z skutkami i ich konsekwencjami na całe życie!!! – jak to „zabawka”, „zaspokajacz/ka” się broni, uważa że ma jakieś prawa, w tym do spokojnego, normalnego pracowania, prywatnego życia, do dobrego samopoczucia, zdrowia itd.?(!!)…

Jeśli nie odpowiada ci zainteresowanie, namiętność itp. ze strony osoby odrażającej dla ciebie, to staniesz się obiektem jej nienawiści i w ten sposób będzie dalej, z tobą w roli głównej, przetrawiać swoje anormalne, chore, antyludzkie, patologiczne życie…!! Nikt nigdy, w tym takie monstrum, nie odniesie z tego żadnych korzyści, za to wszyscy, w tym te monstrum, poniosą z tego powodu tylko straty, ale monstrum wie, że ma „rację”, postępuje „słusznie”, ma cel w życiu, i się zaangażuje, poświęci się do jego realizacji… W miejscu nauki, pracy, by ofiara była w ciągłym stresie, cierpiała, bała się, nie myślała o nauce, pracy, nie mogła się skupić, by popełniała błędy itd… Podobnie w miejscu zamieszkania…

Do opisanych osobników
Skąd ci przyszło do łba, że inni ludzie mają ci w jakimkolwiek stopniu, w jakikolwiek sposób do czegokolwiek służyć, np. czyjeś oczy, twarz do oglądania, wpatrywania się, dłoń, ramię, cokolwiek do dotykania, czyjeś wypowiedzi, życie do komentowania itp., itd.; jakiegokolwiek interesowania się, zaspokajania twoich potrzeb (kupiłeś/aś bilet na czyjś występ w teatrze, cyrku, wynająłeś/aś sobie kogoś z burdelu, podpisałeś/aś z kimś na to umowę, kupiłeś/aś sobie kogoś na targu niewolników…)!! By mieć do kogokolwiek jakiekolwiek pretensje w tej sprawie, składać „reklamacje”!!! Możesz iść do lekarza z pretensjami, reklamacją, jeśli wziął pieniądze i cię nie wyleczył…

Zawrzyjmy umowę: Jeśli ja się tobą w jakikolwiek sposób, stopniu zainteresuję, to ty mną zainteresujesz się tak samo 10 razy. Więc jeśli ja się tobą nie interesuję, to ty mną także nie!

Interesowanie się na:
- „odkrywcę i osobę uczącą zabawy” (którą ofiara zna od urodzenia i „bawiła się” w to już tysiące/dziesiątki/setki tys./ponad milion razy… A nie chciała ani razu),
- ucieszony ryj (a że ofiara nie ma żadnych powodów do radości, a wręcz przeciwnie, to jest problem ofiary…),
- „Nie bój się!” (co ofiara słyszała już mnóstwo razy… I nie powinna się bać osobnika niedorozwiniętego, anormalnego, chorego psychicznie, namolnego gwałciciela; umysłowo, psychicznie, fizycznie odrażającego, skutków i konsekwencji jego działalności… Ma w tym interes, by służyć takim osobnikom do zaspokajania ich potrzeb… Poza tym ofiara powinna ignorować możliwość wyboru znajomych z miliardów atrakcyjnych ludzi…),
- zastraszenie (ofiara ma im służyć ze strachu, bo inaczej będzie jeszcze gorzej…),
- właściciela/kę niewolnika/cy (tylko ofiara nie rozumie, kim jest, jakie ma obowiązki; jest krnąbrna, więc trzeba ją wytresować…),
- bo oni mają wszelkie racje prawa (ich ofiary nie mają żadnych racji, praw i powinny to zrozumieć…),
- na obrażanego/ą (to nie ofiara jest obrażana bezczelnością, napastowaniem, nachalnością, traktowaniem jak kupiona zabawka, opłacona kurwa itp.; gwałtem na psychice, tylko agresor/ka, osoba niszcząca upatrzoną ofiarę…).
- Itp., itd…

Dajcie ludziom wybór: osobne miejsca, osłony, odpowiednio duże odległości, inny czas, termin czynności, a m.in. posiłków, zebrań itp., odpowiedni dobór do siebie ludzi w przedszkolach, w szkołach, w miejscu zamieszkania, pracy, odpoczynku, relaksu, zabawy itp!
Inaczej będziemy ponosić tylko straty, bo nic dobrego z pogrążania jednych ludzi przez drugich nie wyniknie!
I nie chcemy ich widzieć, ani słyszeć, ani aby oni nas oglądali, słuchali; mieć z nimi cokolwiek wspólnego, i aby oni mieli z nami cokolwiek wspólnego!

Wykazując brak kultury, wrażliwości, skrupułów, zdolności do empatii, sumienia, postępując anormalnie, uparcie, patologicznie, aspołecznie, psychopatycznie, bezwzględnie...
Wyczekiwanie, czajenie się, zastawianie pułapek; polowanie na ofiarę (niektórzy tysiące razy, latami)...
RODZAJE I PRETEKSTY DEWIACJI NAPASTOWANIA WZROKIEM:
- na prowokowanie bezczelnym, nachalnym, anormalnym, irytującym, wkurwiającym, peszącym; uwrażliwiającym; bezwzględnym wpatrywaniem się/taką wzrokową kopulacją ślepiami w oczy ofiary/takim gwałtem na psychice, i często jeszcze szyderczym, wkurwiającym ucieszeniem się, takim ryknięciem, by wywołać reakcję ofiary, i samemu/ej odegrać osobę sprowokowaną, ofiarę, co będzie pretekstem do kontynuowania procederu…
- na „nierozumiejącego/ą”, sytuacji... – oni tylko setki tys. razy napastują swoje ofiary, a ponieważ „nie rozumieją” ich negatywnych reakcji, no to kontynuują swoje dzieło...
- pod pretekstem „wyjaśniania”, w tym z osobami z otoczenia sytuacji – o co chodzi ofierze, na której oczy poluje; tak się zabawia, zaspokaja swoje chore potrzeby, wbrew jej chęciom, woli; na siłę, bezwzględnie, anormalnie; kosztem jej samopoczucia, zdrowia, jakości życia...
- na chorego, upośledzonego fizycznie lub/i psychicznie lub/i niedorozwiniętego, anormalnego umysłowo i w związku z tym na wymagającego wyrozumienie, okazywanie litości, mającego więcej praw - zamiast właśnie z tego powodu mniej!!! - od normalnych, zdrowych, pożytecznych, wartościowych ludzi, na których koszt jest leczony/a i utrzymywany/a na rencie…
- na „eurekę”, „prawiczka/ę”/„dziś rano się urodziłem/am, i właśnie pierwszy raz odkryłem/am”, że można wpatrywać się, spozierać, łypać ślepiami w oczy upatrzonej osoby; zajmować się takim polowaniem...
Przy czym z daleka i od razu widać emanującą z ich oczu, mimiki, mowy ciała chorobę, anormalność, w tym obłęd, napastliwość, na tym tle ciężkie zwichrowanie psychiki, psychopatię, pod tym względem wypaczenie umysłowe...; że ta osoba czyni tak od lat, tysiące razy i wie, że jest to choroba, anormalność, patologia i że jej ofiary sobie tego nie życzą...
- na „przypadkowo” zwalniającego/ą, spacerującego/ą/stającego/ą, oglądającego/ą coś ciekawego – przy ofierze...
- na posiadającego/ą wszelkie prawa, racje, w przeciwieństwie do „nieposiadającej” żadnych praw, racji ofiary...
- na „nic nierobiącego/ą” – on/a „tylko” napastliwie wlepia swoje namolne ślepia w oczy ofiary... A skoro oni „nic nie robią”, to jakakolwiek negatywna reakcja ich ofiary jest dowodem jej nienormalności, choroby, zła, winy...
- na „poznawanie się” – osoba napastująca zachowuje się, jakby jej ofiara niosła transparent z hasłem: „Poznam odrażającego/ą fizycznie, psychicznie, umysłowo napastowacza/kę wzrokiem – chętni/e proszę mnie napastować wzrokiem!”... Oczywiście okazywanie dezaprobaty dla osoby napastującej wzrokiem jest dowodem zła, winy ofiary...
- na „zabawnego/ą, sympatycznego/ą, bo uśmiechającego się, oryginalnego/ą/wesołą sytuację, przyjemną, pozytywną inicjatywę” – no bo jak niedorozwój, osobnik fizycznie, psychicznie, umysłowo odrażający się kimś interesuje, komuś narzuca i na widok swojej ofiary się cieszy, no to ofierze powinno się to podobać, i powinno to go usprawiedliwiać przed otoczeniem, bo inaczej ofiara okaże się zła...
- na „uprzejmego”, „pomocnego/ą”: czeka na ofiarę, przepuszcza ją, by jak najdłużej i także z jak najbliższej odległości napastować ofiarę...
Coś niepotrzebnie czy potrzebnie specjalnie w tym celu pomógł/a, więc teraz „ma uprawnienia”, by do końca życia napastować swoją ofiarę (w razie prób obrony ze strony ofiary przypomni: „Nie pamiętasz, jak ci pomogłem/am kilka lat temu?!...)...
- na „ścisk”, „przypadkowe” zderzenie...
- na „zamyślonego/ą” z wzrokiem skupionym na ofierze...
- na „tylko” pytającego, zagadującego ofiarę, by mieć pretekst do zaglądania jak najgłębiej i jak najdłużej w oczy, oglądania twarzy, ust, gdy mówi…
- na „nienormalność, chorobę” ofiary („pierdolnięty/a, jebnięty/a, pojebany/a, nienormalny/a”…)/wywołania presji – może ofiara zacznie służyć do wzrokowego gwałcenia, takiej kopulacji z owodu strachu przed dalszymi represjami, agresją psychiczną, stresem. problemami – on/a „tylko” unaocznia, wykazuje „nienormalność, chorobę, zło” itp. ofiary, która jeśli tylko w najmniejszym stopniu będzie unikać bezczelnego, napastliwego, odrażającego, irytującego, stresującego, wywołującego odrazę, strach wzroku, napastującego/ą, nie będzie służyć do wzrokowej kopulacji, takiego zaspokajania anormalnych, antyludzkich potrzeb, okaże dezaprobatę na wlepione w swoje oczy ślepia; dla interesowania się, zaspokajania osoby debilnej, psychopatycznej, chorej, anormalnej, upośledzonej psychicznie, niedorozwiniętej umysłowo, aspołecznej, antyludzkiej; odrażającej, to potwierdzi „diagnozę” i będzie zasługiwać na szykany, karę…
- na „testującego/ą” za „pisemną zgodą” ofiarę przez „znajdującego się w klinice lekarza/rkę”, (oni „tylko” testują, sprawdzają, a nie pod takim pretekstem napastują... Bo osobniki niedorozwinięte, anormalne umysłowo, chore, upośledzone psychicznie, debilne, psychopatyczne mają predyspozycje, kwalifikacje, kompetencje, upoważnienie do testowania, diagnozowania, leczenia ludzi normalnych, zdrowych i w miejscach publicznych…)...
- na „sensację”, „zdumionego/ą”– on/a by „nie napastowali”, ale „myśleli”, że ma mse, bądź będzie miała mse jakaś sensacja (oczywiście brak czegokolwiek interesującego też jest interesujące, zdumiewające…)...
- na „Nie bój się! Nie bój się!” Co ofiara słyszała już mnóstwo razy… I nie powinna się bać osobnika niedorozwiniętego, anormalnego, chorego psychicznie, namolnego gwałciciela; umysłowo, psychicznie, fizycznie odrażającego, skutków i konsekwencji jego działalności, w tym synchronizowania umysłu, zestrajania psychiki… Ma w tym interes, by służyć takim osobnikom do zaspokajania ich potrzeb…,
- na okazywanie napastowaniem „szacunku”, a jak to ofierze nie odpowiada, to napastują „winną” ofiarę okazując jej w ten sposób brak szacunku…
Itp., itd…
- Zawsze mają wszelkie racje, prawa, postępują słusznie, prawidłowo, w przeciwieństwie do ich ofiar, nieposiadających racji, pozbawionych wszelkich praw, postępujących względem ich nieprawidłowo, niesłusznie, głupich, nienormalnych, chorych, winnych, złych, bo niechcących służyć im do zaspokajania ich potrzeb, być ich półniewolnikami, stawać się anormalni, okaleczeni, chorzy psychicznie, kalekami…

„Ja pierd… - nie ma go (hyyy)!... Ja pierd… - jest(hyyy)!... Ja pierd… - stoi(hyyy)!... Ja pierd… - siedzi(hyyy)!... Co on powiedział??! Co on robi??! Ja pierd… - idzie(hyyy)!... Gdzie on idzie??! – Co za interesujące, niesamowite wydarzenia, nic, tylko obserwować, komentować, ryć, przeżywać, analizować itp…; tak traktować innych ludzi…; żyć…”
„Patrz! Patrz![Obrazek do oglądania!...]” „Zobacz! Zobacz![Manekina na wystawie!...]” „Pojebany/jebnięty/pierdolnięty, nienormalny![Kto tak się zachowuje, postępuje!... Na jakiej podstawie, w imię czego tak postępujesz względem osoby, która, w przeciwieństwie do ciebie, nikomu nic nie uczyniła i nie czyni…]” „Patrzeć się na niego nie można!”* A czasem jeszcze: „Zaraz mu pierdolnę!” „Co będziesz go bił – zostaw go.” I na koniec: „Lecz się pojebie!” Albo: „EEE!!![Czyli: Chodź mi służyć niewolniku!!!...]” Lub: „Nie bój się! Nie bój się![Czyli: Zaspokajać moich potrzeb kurwo!!!...] „Cwaniaczek!” [Czyli: To nie on ma okazywać się cwaniaczkiem, który uważa, że inni ludzie powinni mu, ze strachu przed jego szykanami, nastawianiem przez niego innych osób przeciwko upatrzonej ofierze, służyć do zaspokajania jego dewiacji, tylko „jego niedogwałcona wzrokiem zabawka/kurwa/niewolnik!…] Albo za namową rodziców jakieś dziecko (a przy okazji jest uczone takiego postępowania…): „Głupi! Głupi! Głupi!” Po czym szyderczym śmiechem nagradzają dziecko, a mnie jednocześnie dodatkowo prowokują; stresują… [Czyli: Mądry człowiek służy do zaspokajania w dodatku takich potrzeb, wystawia się na oddziaływanie takich osobników, bo to dobrze robi na umysł, psychikę, zdrowie; potencjał; życie… Chodziło o sprowokowanie mnie, by dokładniej dogwałcić mnie wzrokiem; zaspokoić swoje potrzeby moim kosztem, bo może uda się mnie sprowokować do nawiązania kontaktu wzrokowego… A może wykaże się agresją przeciwko dziecku, to będzie okazja zrobienia ze mnie wariata, pobicia mnie… A jak nie, to przynajmniej się zdenerwuję, speszę, zrobię się cały czerwony na twarzy, będę miał przynajmniej jeden dzień zestresowany…] „Co się dzieje!!? Ja Pier…! O co chodzi!!? Ty, ale o co chodzi!!? Dlaczego… Hyyy. Ty! Pojebany! Jebnięty! Pierdolnięty!” – Takie i podobne teksty wielokrotnie słyszałem na swój widok ze strony opisanych tutaj, obcych mi osobników… A nikim i niczym się nie interesowałem, spokojnie sobie szedłem, czy siedziałem itp… Ale oni potrzebowali mieć „uzasadnienie” dla swojego wlepiania ślepi, jak władca na krnąbrnego poddanego, właściciel nieposłusznego niewolnika itp., w moje oczy/dla śledzenia mnie/czynienia mi takiego gwałtu na psychice, więc jakby co, to oni obserwują mnie właśnie „dlatego”… A sami, takim zachowaniem, w tym uczeniem tego innych, czego sami się nauczyli, co dotyczy zarówno wlepiania ślepi, jak i obraźliwych, irytujących, prowokacyjnych komentarzy/zmyślonych, nieprawdziwych diagnoz, nie mają okazywać się właśnie takimi osobnikami… Chodziło też o to, by mnie sprowokować do nawiązania z nimi kontaktu wzrokowego, bym lepiej zaspokoił ich antyludzką potrzebę/bym był dokładniej zgwałcony…
Po prostu odbywało się stopniowanie:
- bezczelne, napastliwe, prowokacyjne wlepienie namolnych, obnażających niedorozwój społeczny itp., odrażających ślepi w moje oczy… A ponieważ okazywało się to nie wystarczające do poszerzenia gwałtu, sprowokowania mnie, by mieli „uzasadnienie” swojego zachowania, w postaci okazania się, że jestem „agresywny, nienormalny”, więc dlatego non stop wpatrują się mi w oczy swoimi ślepiami, to następował kolejny etap…
- obelgi…
- groźby, w tym obnażające frustrację, zdenerwowanie, że nie chciałem się wystawić na pełniejsze oddziaływanie ich ślepi/dokładniej być pogwałcony, im służyć, co jest dla nich obrazą, że ktoś nie chce im usługiwać, jak niewolnik, wynajęta kurwa…
- i na koniec ostatnia próba: dokładka obelg, a niekiedy i jeszcze gróźb…

*A co?!! – Jestem kupionym przez ciebie obrazkiem stworzonym po to, by go oglądać… Jestem audiowizualnym nagraniem w kinie, a ty z wykupionym na ten seans widzem… Jesteśmy na randce… Jestem kupioną przez ciebie w sklepie zabawką… Podpisałem/am z tobą umowę na zaspokajanie twoich potrzeb… Jesteś policjantem, a ja poszukiwanym przestępcą… Jesteś strażnikiem, a ja pilnowanym przez ciebie więźniem… Opłaconą/wynajętą przez ciebie kurwą… Zakupionym przez ciebie twoim niewolnikiem… Itp...
Jestem osobą pozbawioną praw, w tym do prawidłowego, normalnego, spokojnego, bez stresów, problemów, urazów, wstrętów, anormalności umysłowej, chorób psychicznych, szczęśliwego, udanego życia…!!
A co?!! – Wyjść, przyjść do swojego lokum, przejść, siedzieć, jechać środkiem transportu publicznego, pracować, zrobić zakupy, odpocząć, zrelaksować się, poznać partnerkę/zaspokajać normalnie potrzebę seksu itp./normalnie, spokojnie żyć nie można, tylko trzeba codziennie zaspokajać potrzeby osobników debilnych, anormalnych, chorych, upośledzonych psychicznie, starych, zboczonych, odrażających umysłowo, psychicznie, fizycznie, bez sumienia, wrażliwości, zdolności do empatii itp…
I to nie oni mają korzystać z porad, leczyć się u psychologów, psychiatrów, neurologów, tylko ich ofiary…!!

Bywa, że w ciągu całego dnia czas wolny od gwałcenia wzrokiem, to są sekundy (podaj dalej, podaj dalej, podaj… – i tak od jednego/j gwałciciela/ki do drugiego/j gwałciciela/ki... Oczywiście z żelazną zasadą, że nim dany osobnik jest bardziej odrażający umysłowo, psychicznie, fizycznie, to tym częściej, dłużej, intensywniej służy do zaspokajania anormalnych, chorych, antyludzkich, aspołecznych, patologicznych potrzeb)…!!

Najbardziej strzeżony więzień świata…!!
Automatyczne celowniki – gdzie by to to nie było, co by to to nie robiło, to, jak tylko jest to możliwe, swoje skupione ślepia ma zawsze są wycelowane w oczy upatrzonej ofiary (a jeśli jej nie ma w zasięgu, to ślepia są wycelowane w miejsce, gdzie najprawdopodobniej będzie (by od pierwszego ułamka sekundy gwałcić wzrokiem swojego/ą zaspokajacza/kę)…
Nigdzie, gdzie są nie można się bez stresu rozejrzeć, przebywać itp., bo zawsze napotyka się ich bacznie wlepione, pałające, absolutnie skupione na naszych oczach ślepia…
Gwałt wzrokiem, w tym takie śledzenie, obserwowanie, wpatrywanie się – nic nie ujdzie ich uwagi…
Szydercze cieszenie się bez, więc na siłę, lub z byle powodu, w tym wybuchy szyderczego smiechu: „Hyyyyy!, hyyyyy!, hyyyyy!” „Uhuhuhuhu, uhuhuhuhu, uhuhuhuhu…”, „Meee!, meee!, meee!…”, „Beee!, beee!, beee!…”.
A w efekcie m.in. ofiara jest publicznie podejrzewana o nieśmiałość, głupotę, nienormalność, chorobę psychiczną, bo unika kontaktu wzrokowego z wlepionymi w jej oczy ślepiami; ma dziwnie skierowaną/ w inną stronę, w dół głowę, wzrok, idzie tak, by zejść z linii wlepionych w jej oczy ślepi, idzie za kimś, za czymś/jakąś zasłoną, dłuższą, okrężną drogą, np. podczas zbiórki przed pracą, podczas zebrania ciągle zmienia kąt ustawienia głowy, ciała, miejsce stania, co utrudnia łypanie ślepiami się w jej oczy…

Wypytują się, dowiadują się, by jak najwięcej o tobie wiedzieć… A przecież ty, co jest oczywiste, ABOLUTNIE NIE CHCESZ, BY COKOLWIEK O TOBIE WIEDZIELI!
Ciągle coś do ciebie, albo/i o tobie mówienie, obgadywanie cię… A przecież ty, co jest oczywiste, ABOLUTNIE NIE CHCESZ, BY COKOLWIEK DO CIEBIE, O TOBIE MÓWILI!
Ciągłe cię komuś pokazują, szkalują, udzielają na twój temat takich informacji, by ci jak najbardziej zaszkodzić, byś miał/a jak najwięcej stresów, wrogów, problemów… A przecież ty, co jest oczywiste, ABOLUTNIE NIE CHCESZ, BY KIEDYKOLWIEK, KOMUKOLWIEK CIĘ POKAZYWALI, UDZIELELALI NA TWÓJ TEMAT JAKICHKOLWIEK, KOMUKOLWIEK INFORMACJI, NIE CHESZ MIEĆ WROGÓW, BY CI SZKODZILI, CIĘ NISZCZYLI, POGRĄŻALI!

Jakbyś zagiął/a palec u ręki, to nikt by tego „wydarzenia” nie przeoczył, byłoby obelżywie komentowane, analizowane, przeżywane itp. (w tym czasie tzw. zwykła osoba mogłaby zrobić w publicznym miejscu siku, kupę, zwymiotować, a i tak mało kto zwróciłby na to i to niedużą uwagę…)…

Wszystko na odwrót, sprawy normalne są dziwne, banały są zdumiewające itp…
Jak najgłupsze, jak najzłośliwsze komentowanie, interpretowanie, przeinaczanie tego, co powiedziałeś/aś, zrobiłeś/aś. Np., jeśli coś zaproponujesz, zgodnie z potrzebą, na później, to zostanie to potraktowane tak, jak byś to zaproponował/a na teraz („Przecież widzisz, że teraz jesteśmy zajęci!”…)… A jak, zgodnie z potrzebą, na teraz, to jakbyś zaproponował/a na później…
Gdy powiesz coś na poważnie, to zostanie to tak potraktowane, jakby to był głupi żart…
A gdy zażartujesz, to zostanie to potraktowane na poważnie…
Gdy rozmawiasz z kimś prywatnie, to zostanie to potraktowane tak, jakbyś przemawiał/a…
A gdy przemawiasz, to zostanie to potraktowane tak, jakbyś rozmawiał z kimś prywatnie…
Jeśli coś całkowicie i jednoznacznie nie sprecyzujesz, to zostanie to możliwie skrajnie absurdalnie potraktowane, skomentowane, dopatrzą się w tobie absolutnej głupoty... Ale jak sprecyzujesz, to po co to ty wyjaśniasz…
Jak nie chcesz mieć do czynienia z jedną osobą, grupą, by się tobą interesowali, czynili ci gwałt na psychice, w tym wpatrywaniem ci się w oczy, to będą wszystkim wokół wmawiać, że dotyczy to także ich i nastawiać przeciwko tobie…
Itp., itd…

Błahostkę potraktują, jakby to było wydarzenie, a wydarzenie, jakby było sensacją, a sensacja okaże się aferą (wystarczy, że tylko się pojawisz, a już nastąpi wybuch szyderczego śmiechu. A co dopiero, gdy cokolwiek zaczniesz robić)… I niczego nie przeoczą; niczego ci nie darują – wszystko będzie skrytykowane, przeinaczone, wyolbrzymione, wyśmiane, wyszydzone, usłyszysz szydercze ucieszenie, wybuch takiego ucieszenia…

Jeśli spytasz się w niedzielę, czy jest gdzieś otwarty sklep. To usłyszysz głosem stwierdzającym twoją głupotę, że: „PRZECIEŻ DZISIAJ JEST NIEDZIELA!? Więc sklepy są zamknięte (hyyy)… Więc powinieneś zrobić to tak - powoli, w odstępach czasu i wyraźnie: Przepraszam. DZISIAJ JEST NIEDZIELA, WIĘC SKLEPY SĄ POZAMYKANE. Ale może któryś jest otwarty? Co też może spotkać się z reperkusjami. Ale dużo żadziej.
I analogicznie w innych sprawach.

Nie wychodzisz z domu, to już jest wydarzenie! Bo pewnie coś tam głupiego, anormalnego robisz, a to już jest sensacja!! A sensacja = afera!!! Jak więc widzisz, jeszcze nie wyszedłeś/aś, a już „aferę wywołałeś/aś”… A to przecież tylko początek. W końcu wyjdziesz, a wtedy to dopiero będą „wydarzenia”, „sensacje”, „afery”... I na to reakcja, w postaci ryków szyderczego rechotu, złośliwych komentarzy, takich prowokacji itp., itd… I oczywiście zawsze będą wlepione w twoje oczy odrażające ślepia odrażających umysłowo, psychicznie, fizycznie osobników, nim bardziej odrażających, to tym bardziej tobą zainteresowanych… A te „wydarzenia” są im potrzebne także po to, by mieć „usprawiedliwienie, uzasadnienie” swojego zachowania, postępowania, działalności…

Podobnie wygląda sytuacja z powrotem do domu, bo tam już poddomowniki, podblokowniki, podbramowniki, podklatkowniki, ławkarze. okniarze, wyłaźiarze itp. na twoje oczy, twarz do zbiorowego wpatrywania się, nudnego, durnego, irytującego zagadywania (Np.: „Co taki smutny jesteś Piotruuuśśs?!”…), pierdolenia, zaczepiania, komentowania, prowokowania, obłapiania zawsze czekają… A jak próbujesz ich jakoś wymanewrować, to ty pewnie chcesz ich, ich odrażające ślepia, mordy itp., podglądnąć (np. przez okno), albo coś innego anormalnego robisz, że nie wystawiasz się wprost na ich zasadzkę, ostrzał, przygotowane na ciebie wzrokowe i do szyderczego cieszenia się, plucia na ciebie obelgami, insynuacjami itp., pole minowe, co będzie odpowiednio, obelżywie, publicznie komentowane, wywoływać sensację…
Ciągle coś głupiego, anormalnego, sensacyjnego itp. robisz, ani chwili spokoju… W przeciwieństwie do nich, nic głupiego, anormalnego, patologicznego nie robiących…

I tak za każdym razem: chcesz wyjść, ale ze stresu, z powodu wielokrotnych, wieloletnich urazów, wiedząc, co cię czeka za drzwiami, serce wali ci pod gardłem jak bęben, jesteś speszona/y/czerwona/y na twarzy, więc czekasz, ile się da, może tym razem odpuszczą i pójdą sobie, ale nie ma tak dobrze… Analogicznie wyglądają powroty do domu… Co dotyczy także m.in. całej trasy poza domem (teren jest obstawiony/przygotowany na twoje przejście)…

Mamusiu, która uczysz mnie i innych ludzi, jak się zachowywać, postępować, działać, a czemu ten pan/ta pani tak dziwnie idzie, przecież tyle na niego/ą czekaliśmy, a tak jest nam trudniej się w jego/j oczy, twarz wpatrywać?! A bo on/a jezd pierdolnięty/a i nas obraża, że nie chce nam służyć!...

Będą bezwzględnie wpierdalać się w twoje sprawy, życie, nie dadzą ci poznać partnera, bo oni mają względem ciebie zamiary, albo dla samej potrzeby niszczenia cię…!! Ty też masz plany wobec nich, a mianowicie jak dyskretnie oblać ich benzyną, podpalić, poczekać aż ostygną i żywcem zakopać…

W końcu, w sposób nieunikniony, jak milionom innych w podobnej sytuacji, siądzie ci psychika, zacznie szwankować umysł, będziesz osobą nadwrażliwą, będziesz popełniać błędy, a to dopiero będzie pożywka do kolejnych ataków; kolejnego pogrążania – i tak w dół niszczycielskiej spirali… Oczywiście nie będzie cię już stać ani na poznanie partnera na twoim pierwotnym poziomie, ani na utrzymanie związku…

A po tych przejściach doznasz, nabawisz się sytuacyjnych, bądź/i stałych zaburzeń, problemów umysłowych, psychicznych, osobowości, lęków, zaburzeń wymowy, problemów z logicznym myśleniem, takim wypowiadaniem się, postępowaniem… A to dopiero będzie pożywka do dalszych ataków; dalszego szkodzenia, niszczenia, pogrążania cię…

Będę pamiętał do końca życia, byłem b. zdumiony, wręcz w pozytywnym szoku (a jednocześnie wdzięczny już tylko za to tym ludziom), jak wreszcie po kilkudziesięciu latach mojego życia, pierwszy raz w życiu, gdy wydarzyła się błahostka, upadły mi drobne przy kasie, nie doszło z tego powodu do zbiorowego wybuchu szyderczego śmiechu, takich komentarzy, zbiegowiska, zbiorowego wpatrywania się we mnie; sensacji, a ja się nie speszyłem, nie sczerwieniałem z tego powodu na twarzy… No i na szczęście tak jest obecnie najczęściej, przynajmniej teraz, ale niestety nie zawsze. W przypadku poważniejszych spraw, najczęściej jest po staremu…

Do opisanych osobników/dręczycieli itd…
Nigdy nie wydążyło się i nie wydąży nic ciekawego, to tylko i wyłącznie w twoim anormalnym umyśle, chorej psychikę dzieją się ciekawe dla psychologów, psychiatrów, neurologów itp. procesy (m.in. wmawiasz sobie, że coś ciekawego, a nawet dziwnego się dzieje, albo wydarzy, za sprawą upatrzonej przez ciebie ofiary/”twojego/j zaspokajacza/ki”…)…! I taki komunikat wysyłasz po to, by mieć pretekst, usprawiedliwienie swojego zainteresowania/gwałcenia swoimi ślepiami upatrzonej ofiary…

Niestety część społeczeństwa stanowią, odpowiednio, w tym w różnym stopniu, w różnej kombinacji, osobniki aspołeczne, upośledzone, chore psychicznie, niedorozwinięte, anormalne umysłowo, debilne, psychopatyczne, które swoim przekazem (np. gwizdami, tekstami); zachowaniem, postępowaniem, działalnością mają za cel m.in. zaśmiecanie-zatruwanie umysłów, denerwowanie, irytowanie; wywoływanie urazów; uwrażliwianie-uszkadzanie psychik; wywoływanie konfliktów, szkodzenie; niszczenie; pogrążanie ludzi, demoralizowanie – takim zachowaniem, postępowaniem, przekazem werbalnym (m.in. o tym, jak to słusznie postępują, mają rację, a to ich ofiary są nienormalne, chore, złe, winne…), wypaczanie, wynaturzanie – uczenie tego następnych - niektórych z odbiorców ich przekazu – naśladowców, czego sami się od innych takich osobników (...) nauczyli… Wymuszają synchronizowanie umysłów tego odbiorców z ich niedorozwiniętymi, anormalnymi, patologicznymi umysłami…! Tak samo zestrajanie psychik z ich upośledzonymi, chorymi psychikami! Z tego skutkami i ich konsekwencjami, a m.in. konsekwencją jest uwrażliwienie; uszkodzenie psychiki, stresy, konflikty, problemy, w tym zdrowotne, co dotyczy zarówno psychiki jak i organizmu; cierpienia ich ofiar do końca życia... – Tak ma miejsce negatywna lawina!!!
Żadne, w tym etyczne, argumenty, ostrzeżenia nie dają pozytywnego efektu: nie liczą się z niczym, nikim i nie są wstanie przewidzieć konsekwencji swojej działalności nawet dla siebie – że zyskują tylko nienawiść, wrogów, będą unikani przez ludzi kulturalnych, normalnych, zdrowych psychicznie, atrakcyjnych, że będą ponosić konsekwencje przewidziane prawem karnym.
Nikt, w tym oni, niczego nie zyskuje, za to wszyscy, w tym oni tylko tracą…!!!
I tak, bez względu na to wszystko, odczuwają i zaspokajają, realizują swoją anormalną-aspołeczną potrzebę szkodzenia, niszczenia; pogrążania ludzi…!!! Nie poszukają kogoś, komu zaspokajanie ich potrzeb by odpowiadało, a przecież skoro ich zachowanie, postępowanie, działalność jest słuszna, to powinno być dużo chętnych..., tylko zaspokajają swoje potrzeby kosztem tych osób, które tego absolutnie nie chcą, by się nimi interesowali, czynili im krzywdę! Dla nich taka informacja nie jest równoznaczna z zaprzestaniem takiej działalności, tylko wręcz przeciwnie - z kontynuowaniem…
Oto ich hobby, zainteresowania; wkład w siebie, w społeczeństwo; rozwój, odpowiednio, poziom, stan, typ, rodzaj umysłu, psychiki…
To nie oni mają chodzić do psychologa, psychiatry, tylko ich bezpośrednio, pośrednio ofiary…

I tacy ludzie uważają, że mają rację, postępują słusznie, prawidłowo, są normalni, zdrowi, itp., itd…!

Inne krótkowzroczne, w tym tak emocjonalne, nieodpowiedzialne, nieetyczne, nierozumnie, anormalne, obłąkane osobniki pozwoliły wypuszczać takich ludzi z zakładów dla ludzi nienormalnych, chorych psychicznie, nie dopuszczają do sterylizacji ludzi obciążonych wadami dziedzicznymi, zalegalizowania usuwania płodów z wadami, uśmiercania noworodków z wadami, eutanazji, komisyjnego uśmiercania osobników szkodliwych, co przyniosłoby tylko i wyłącznie korzyści, bo dotychczasowa sytuacja, ich istnienie powoduje straty, szkody; pogrążanie… I ani takie osobniki ani ich ofiary nie prowadzą normalnego życia, nie są szczęśliwi, cierpią… W imię czego, po co, dlaczego, w jakim celu…

Znienacka, na zaskoczenie, byś nie zdążył/a się zreflektować, wyrzut łapska pod twój nos, bo on/a chce się z tobą zapoznać (ale ich nie obchodzi, że ty wręcz przeciwnie - tylko oni mają prawo do wyboru)…

„Zbiorówka” (zresztą po dzień dzisiejszy)…
Na przykładzie mojej obecnej pracy (w poprzednim ośrodku wypoczynkowym było podobnie).
Zostały przyjęte na staż praktykantki i praktykanci. Jak zawsze, ile by tego nie było, wszyscy z nich już wielokrotnie mnie obejrzeli i to z wszystkich stron. I albo wszyscy lub prawie wszyscy za każdym razem, gdy jest okazja kontynuują wpatrywanie się. Mijają dni, miną tygodnie, a ja jak tylko chcę zerknąć na chwilę, by zobaczyć z kim współpracuję, komu mówię dzień dobry, to napotykam kilka-kilkanaście wlepionych/wpatrzonych oczy w moje oczy, więc w ciągu ułamka sekundy zmieniam kierunek wzroku (nawet nie jestem wstanie ustalić liczby i płci tej grupy), i dalej mówię dzień dobry, albo do ziemi, albo do ściany...
Praktykantki, zdumione, że z żadną nawet nie zagadałem, w końcu wyjadą, a ja nie będę wstanie nigdy żadnej nawet rozpoznać, nawet gdyby siedziała na przeciwko mnie w pociągu…
Często na dobitkę, takie grupy wybuchają w takich momentach jeszcze peszącym, deprymującym śmiechem…
Podobnie wyglądało „podrywanie” mnie, gdy byłem młody, przez niektóre dziewczyny – non stop wpatrywały się w moje oczy i żadnych właściwych wniosków z tego, że nic z tego nie wychodzi (pewnie za króbko, za mało natarczywie wpatrywały się w moje oczy)…
Sama mnie b. dokładnie obejrzała, nikt jej w tym nie przeszkadzał, ale ja nie mogę jej obejrzeć, nawet przez ułamek sekundy (a tak naprawdę, to potrzeba przynajmniej kilka sekund, by ocenić kandydatkę)… Albo w końcu przestała się non stop wpatrywać w moje oczy, więc próbuje zerknąć, co to za dziewczyna, ale w ułamku sekundy ona znowu gwałtownie kieruje wzrok w moje oczy… I tak co sobie napodrywały, to sobie „napodrywały”…
Oczywiście, gdy był ktoś jeszcze, to jej „pomagał” (oczywiście nim osoba bardziej odrażająca, to tym bardziej… Oczywiście sytuacja, według nich, była b. zabawna - bo się dobrze bawili… A że ja się masturbuję od kilkudziesięciu lat, to przecież nie przeszkadza w wpatrywaniu się, braniu udziału/uczestniczeniu, cieszeniu się…)…
I co ja sobie „napoznawałem”, „napodrywałem”, to napoznawałem”, „napodrywałem” (a ile uciechy było z jakiegoś powodu na mój widok)…
No bo wiecie, ja jestem: „ON!”, jakieś „DZIWO!”, „DZIW NAD DZIWY!”, i wszystko co robię jest publiczne… Nie mam także potrzeb seksualnych, więc po co mi dziewczyna… Moje jedyne zadanie, to zaspokajanie potrzeby wpatrywania się we mnie przez innych ludzi…
Oj, jakie to zabawne, jaki ja zabawny jestem i jaki dziwny…
PS
Kończę, bo już mnie brzuch ze śmiechu boli, takie mam wesołe życie...

Albo ławka w parku, czy pobyt na plaży. Siadam z dala od starych, odrażających, jak zawsze, wlepiających w moje oczy swoje odrażające, namolne ślepia, pryków, niedaleko jakiejś pary (zakładam, że powinni być zajęci sobą, więc będę miał spokój). A tu pojeb, zamiast interesować się swoją dziewczyną, to wlepia swoje pojebskie durne namolne ślepia w moje oczy i się delektuje, z czegoś cieszy (bo wiecie, gwałt na psychice, w dodatku po raz milion któryś, wkurwianie, przyczynianie się do o tym myślenia, tego przeżywania, analizowania; zaśmiecanie, zatruwanie umysłu, uwrażliwianie, uszkadzanie psychiki jest zabawne… A ja mam ochotę skopać mu durny, namolny ryj…), coś o mnie mówi swojej dziewczynie, i tak spędza „randkę” z swoją dziewczyną…

Po dzień dzisiejszy m.in. stare pryki, w tym starcy robią mi „okłady” łapskami, gdy ze mną rozmawiają, od czego dostaję wściekłości, depresji itp.!!! A starcy już na „dzień dobry” obmacują, obściskują moją dłoń podczas witania się, a niektórzy jeszcze robią to obiema dłońmi na raz…!!!
Najpierw, i to przez wiele dni, a niekiedy i tygodni, dostaję wścieklizny, a następnie przewlekłej depresji…!!!

Ty kupo namolnego, przebrzydłego, antyludzkiego, aspołecznego, bezwzględnego, popierdolonego, anormalnego, chorego; odrażającego gówna!!
Jeśli jesteś osobą atrakcyjną, zadawanie się z tobą jest korzystne, to nie powinieneś/naś mieć problemu z nawiązywaniem i utrzymywaniem znajomości, więc po co się daremnie narzucać z tego negatywnymi skutkami i ich konsekwencjami.
Możesz delektować się sobą przed lustrem, nagrywać swój przekaz, siebie kamerą i odtwarzać, celem podziwiania się, zamieścić ogłoszenie towarzyskie, wynająć sobie kurwę, kupić niewolnika, wziąć udział w wyborach miss województwa, kraju, świata, występować w programach radiowych, telewizyjnych, konkursach wiedzy, intelektu, prowadzić wykłady, udzielać się przez internet pisząc, zamieszczając nagrania audio, audiowizualnie, itp.
Więc od nas RAZ NA ZAWSZWE PRECZ, WON, WYPIERDALAJ!!!
Czyli także nic do mnie ani o mnie!!!

[Aktualizacja: 2019r.]
[Z kim przystajesz, takim się stajesz.
O synchronizowaniu umysłów, zestrajaniu psychik; przekazywaniu, odpowiednio, stanu, poziomu, typu, rodzaju umysłu, psychiki; uczeniu, naśladowaniu, rozpowszechnianiu. - red.]
„NEWSWEEK” nr 18, 07.05.2006 r.
CZY CZUJESZ TO, CO JA CZUJĘ
Znaczna część naszego mózgu zajmuje się tym, co mają w głowach inni ludzie. Dzięki neuronom lustrzanym odbieramy i odczuwamy cudze emocje.
[Wszystko wpływa m.in. na wyobraźnię, a więc wywołuje projekcje myślowe, w tym nieświadome tego analizowanie przez umysł, przeżywanie przez psychikę.
Wyraz oczu, mimika, tzw. mowa ciała, wygląd, typ, rodzaj, stan, wiek ciała, pot, zapach, emanacja, afirmacja, intonacja, natężenie głosu, sposób, treść wymowy, innego przekazu, w tym wydawane, powodowane dźwięki, dotyk, zachowywanie się, postępowanie, działalność ludzi, np. nikotynizm, narkomania, alkoholizm, marginalne sposoby uprawiania seksu, zboczenia, religijność (obłęd), depresja, anormalność umysłowa, niedorozwój umysłowy, głupota, debilność, choroba psychiczna, psychopatia, tiki, nawyki, w tym grymasy (żucie gumy), pety, smród trucizny nikotynowej, butelki, smród alkoholu, strzykawki, symbole religijne – są źródłem informacji o czyimś zachowywaniu się, postępowaniu, działalności, stanie, poziomie umysłowym, psychicznym, fizycznym. I nie jest to tylko i wyłącznie czyjąś prywatną sprawą, bo ci ludzie stanowią element społeczeństwa i tak wpływają, przekazują swój stan innym, który sami skopiowali! - red.]
Empatia, czyli odbieranie i współodczuwanie cudzych emocji, nie ma nic wspólnego ze zdolnościami paranormalnymi. To umiejętność, którą posiedliśmy wszyscy, tylko nie wszyscy korzystamy z niej w jednakowym stopniu. Za to, że przejmujemy stres kolegi, który miał scysję z szefem, albo że na widok pająka na ręce innej osoby sami czujemy obrzydzenie, odpowiadają neurony lustrzane. (...)
W ludzkim mózgu też wykryto neurony lustrzane, a ściślej całą ich sieć. Naukowcy byli jednak zaskoczeni, kiedy okazało się, że rozpoznają nie tylko ruch, ale także intencje i emocje.
Doktor Marco Iacoboni z uniwersytetu w Los Angeles, autor wielu badań nad neuronami lustrzanymi, tłumaczy: - Jeśli widzisz, że rzucam piłkę, twój mózg symuluje tę czynność. Jeśli wyciągam rękę, jakbym chciał rzucić piłkę, masz w mózgu kopię tego, co chcę zrobić, czyli odczujesz moje intencje. I dalej, jeśli jestem zestresowany, twój mózg symuluje mój stres. Wiesz dokładnie, co czuje, bo ty czujesz to samo. Empatia włącza się automatycznie. [W tym dzięki własnym, podobnym doświadczeniom. A w przypadku ich braku dochodzi do symulacji, imitacji, odpowiednich symptomów. – red.]
(...) Ale wiadomo już, że identyfikowanie i odbieranie przez nas takich uczuć, jak onieśmielenie, duma, obrzydzenie, poczucie winy czy odrzucenia, jest możliwe dzięki neuronom lustrzanym, znajdującym się w części mózgu zwanej wyspą.
(...) empatia służy nie tylko do kontaktów się z światem, ale także do uczenia się świata. – System neuronów lustrzanych odpowiada za indywidualny rozwój i działa niemal od chwili narodzin. Dzięki temu dzieci mogą naśladować swoich opiekunów od pierwszych chwil życia – twierdzi dr Andrew Meltzoff z uniwersytetu w Waszyngtonie. Około ósmego tygodnia pojawia się u nich zdolność do takiego przetwarzania obrazu, dzięki któremu może odczytywać uczucia, pojawiające się na twarzach opiekuna. – We wczesnym dzieciństwie współodczuwanie emocji opiekunów jest jednym z najważniejszych sposobów utrzymywania kontaktu ze światem – mówi prof. Trzebińska. – Dzięki empatii z matką dziecko ma już swoje życie emocjonalne, co jest niezbędne do kształtowania się psychiki.
[Przebywając z kimś przejmujemy część składników jego osobowości. Stopień tego wpływu zależy od wielu czynników, a m.in. od naszego, danej osoby wieku, siły charakteru, sposobu, okoliczności oddziaływania. A, niestety, wszyscy nosimy ślady, odczuwamy efekty, ponosimy szkody oddziaływania psychopatów/ek, debili/ek; kanalii (np. mimiczne, w tym wzrokowe, werbalne, w tym treścią, intonacją, odnośnie formy, stylu przekazu, komunikacji (ekspresji, afirmacji), zachowywaniem się, postępowaniem). A te efekty, bezpośrednio, pośrednio, w tym poprzez przekazywanie sobie efektów ich działania, oddziaływania, rozprzestrzeniamy, czyli przekazujemy kolejnym osobom. Więc i z tego powodu b. ważne jest, m.in., by dziećmi zajmowały się odpowiednie osoby. – red.]
(...) Empatia jest jednym z drogowskazów, pomagających orientować się w życiu, przewidywać działania innych ludzi, odczytywać ich intencje. Człowiek pozbawiony tej zdolności zachowuje się jak emocjonalny inwalida i raz po raz napotyka trudności w relacjach społecznych. (...)
Chodzi więc o to, by korzystać z empatii tylko wtedy, kiedy może być ona pomocą, a nie przeszkodą w życiu.
Jolanta Chyłkiewicz

Proszę nie czekać, bo może taki osobnik da w końcu spokój. Czasem tak, ale w większości przypadków się tylko rozzuchwali!

Mam dość rezygnowania z pracy, szukania nowej, bezdomności, biedy, głodu, z tego powodu problemów, przeprowadzek do innych miejscowości, województw!!
Więc ostrzegam, że swoje WYŁĄCZNIE OBRONNE DZIAŁANIA będę przeprowadzać - adekwatnie do sytuacji - stopniowo, czyli jeśli dane działanie nie przyniesie pozytywnego efektu, to przejdę do kolejnego etapu, aż przestaniesz mnie zarówno bezpośrednio jak i pośrednio terroryzować; mi szkodzić, mnie niszczyć; pogrążać, bo mam prawo być normalny umysłowo, zdrowy psychicznie, myśleć o swoich, zajmować się swoimi sprawami, mieć dobre samopoczucie, normalnie, spokojnie pracować, mieszkać, żyć, być i czuć się, w tym psychicznie, bezpiecznie!!
Etap pierwszy, to przekazanie tego pisma wraz z informacjami na twój temat, w tym z twoim zdjęciem o, odpowiednio, twoim wkładzie w społeczeństwo; typie, rodzaju, stanie, poziomie umysłowym, psychicznym wszystkim tutaj pracującym, mieszkającym i pracodawcom.
Etap drugi, to przekazanie tego pisma okolicznym mieszkańcom.
Etap trzeci, to przekazanie tego pisma mieszkańcom z twojej miejscowości.
Etap czwarty, to przekazanie tego pisma lokalnej oraz z twojej miejscowości policji.
Etap piąty, to zamieszczenie tego pisma oraz nagrań filmowych o twojej działalności oraz gdzie to się odbywa (mam odpowiednie, łatwe do ukrycia kamery) w internecie.
Etap szósty, to wysłanie tego pisma i nagrań filmowych do zakładu psychiatrycznego, jako wniosek o zabranie cię na obserwację.
Etap siódmy, to przekazanie tego pisma oraz nagrań filmowych prawnikowi i wytoczenie ci sprawy sądowej o znęcanie się psychiczne; uniemożliwianie normalnej pracy, zamieszkiwania i o zakaz sądowy zbliżania się do mnie, odzywania się do mnie i wypowiadania się na mój temat.

Należy dzieci już od najmłodszych lat uczyć asertywności, obrony, w tym także i w tym aspekcie, by nie ułatwiać utrwalania antyludzkich, aspołecznych postaw z jednej strony i by dzieci ponosiły jak najmniejsze szkody ze strony opisanych osobników z drugiej strony.
Proszę więc bez najmniejszego skrępowania, lęku chronić, bronić się, swoje dzieci, swoich znajomych, bliskich: zasłaniać oczy dłonią, parasolką, kartką z zdjęciem danego osobnika i do niego odpowiednim tekstem, np.:
Zostaw moje oczy, mój umysł, moją psychikę; moje zdrowie, mój potencjał; mnie, namolny, umysłowo, psychicznie, fizycznie odrażający osobniku, w spokoju!
Won kreaturo, bestio, skurwysynie!!! Wypierdalaj ty kupo namolnego, popierdolonego, odrażającego umysłowo, psychicznie, fizycznie gówna!!!
Analogicznie można umieszczać to na oknie, przez które uczestniczy w Twoim życiu kreatura.

Kolejnym skutecznym sposobem na takich odrażających osobników jest wynajmowanie innych odrażających osobników, by się nimi, jak oni swoimi ofiarami, interesowali (w tym by wlepiali swoje debilne, niedorozwinięte, anormalne, zboczone, chore, antyludzkie, aspołeczne, psychopatyczne, popierdolone, patologiczne ślepia, tak się onanizowali, odbywali stosunki, tak się zaspokajali, w takie ślepia takich wpatrywaczy, oglądaczy, spozieraczy, łypaczy)… Odpowiednio wypowiadali na ich temat, zachowywali, postępowali, działali…

Dres vs emo
https://www.youtube.com/watch?v=jrYx5mdQNg4 | 17 kwi 2014

Rusek Vs Kilku
https://www.youtube.com/watch?v=Yo4VLAW1U2M | 31 mar 2014

Można sobie wpisać w Google: oblał kwasem, oblał wrzątkiem, oblał żrącą substancją, pobił odrzuciła zaloty, pobił na śmierć odrzuciła zaloty, poderżnął gardło odrzuciła zaloty, więził i gwałcił, zabił swoje dzieci, zabił swoje dzieci i żonę, itp…

| Wolnyswiat.pl M.in. moim pismem zajmuję się od 2000 roku. Moje wydatki ściśle z tym związane wynoszą łącznie blisko 40 tys. zł. Poświęciłem na to do tej pory około 4 tys. dni x 100 zł = 400 tys. zł nieotrzymanego wynagrodzenia… Stan wpłat do 05.2020 r.: 500 zł… Moje konto w mBanku: Piotr Kołodyński 25 1140 2004 0000 3002 3533 2874

Piotr Kołodyński - autor-redaktor: Wolnyswiat.pl
Na górnym zdjęciu ten z prawej. A na dolnym z tyłu z prawej.

Obrazek
Załączniki
18j) O interesowaniu sie... 2020r..pdf
(848.75 KiB) Pobrany 23 razy
18j) O interesowaniu sie... 2020r..docx
(1.45 MiB) Pobrany 23 razy

admin
Site Admin
Posty: 3230
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: NAJNOWSZE ULOTKI

Postautor: admin » pn paź 31, 2016 7:56 pm

Ani ty nie chcesz, by ktoś nieodpowiedni wpatrywał ci się w oczy, twarz, mówił coś do ciebie, o tobie, interesował się tobą, o tym myśleć, to przeżywać, ani inni, byś ty to im czynił/a…

Więc zabieraj wlepione w moje oczy, w moją twarz swoje namolne, odrażające „krowie”, „świńskie” ślepia, swoją nachalną mordę, ryj; zostaw mój umysł, psychikę, zdrowie, walory, potencjał raz na zawsze ślepiaczu/ko w spokoju!!!
Obejmuje to także nie zwracanie się do mnie i nie mówienie o mnie i nie słuchanie twojego odrażającego, wrednego, złośliwego rechotu, kwiku!!!

Jeśli powyższe nie dotarło to odpowiednio: odczep się, odpierdol się, wypierdalaj, won, precz raz na zawsze kanalio!!!

Odpowiednio: namolna, bezwzględna kreaturo, kupo popierdolonego gówna, ty odrażające umysłowo, psychicznie, fizycznie monstrum!!!

Odpowiednio: pojebie, przychlaście, niedorozwoju, debilu/ko, psychopato/ko, niedojdo, pokrako, łachudro, maszkaronie, starucho, staruchu!!!

I nie bój się normalnie, prawidłowo, prospołecznie, proludzko zachowywać, postępować, działać, żyć!

I absolutnie nie ma tutaj nic więcej do ustalania, wyjaśniania kilkudziesięciotysięczna anormalna umysłowo, obłąkana, chora psychicznie bestio!!!
| Wolnyswiat.pl
Załączniki
16. A4, 2 -stronn. HASLA 12.2019 r..docx
(12 KiB) Pobrany 144 razy

admin
Site Admin
Posty: 3230
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: NAJNOWSZE ULOTKI

Postautor: admin » sob gru 24, 2016 10:05 pm

[Treść ulotki uświadamiająco-obronnej, komunikatu do odtwarzania:]
Dzieci w domu, w szkole trzeba od najmłodszych lat uczyć kultury, wrażliwości, neutralności, szanowania umysłów, zdrowia psychicznego osób neutralnych, pozytywnych, kulturalnych, atrakcyjnych, wartościowych, wybitnych, że takich ludzi trzeba zostawiać w spokoju, by nie obniżać ich cennego potencjału (a i tak wzbudzają powszechnie zainteresowanie, w dodatku głównie ze strony osobników debilnych, psychopatycznych, anormalnych, upośledzonych, chorych psychicznie, odrażających umysłowo, psychicznie, fizycznie), że tacy ludzie nie mają interesu w zadawaniu się, a więc także w zaznajamianiu się z byle kim, że należy umożliwić takim ludziom zachowanie, rozwijanie potencjału z pożytkiem dla społeczeństwa, że ludzie różnią się pod względem umysłowym, psychicznym, fizycznym, wrażliwością, uwrażliwieniem, reakcją na bodźce, atrakcyjnością, pod względem doświadczeń, przejść życiowych, warunków w jakich przebywają, pracują, mieszkają, w tym śpią, stanem zdrowia fizycznego, psychicznego, możliwościami fizycznymi, psychicznymi, umysłowymi, że mają różne potrzeby, oraz asertywności.
Odnoście asertywności trzeba przeprowadzać ćwiczenia obronne, a m.in. [Można to wydrukować i zalaminować, nagrać i odtwarzać z odtwarzacza]: NIE DOTYKAJ MNIE OBMACYWACZU! NIE PODCHODŹ DO MNIE NACHALNY CHAMIE! ZOSTW MNIE W SPOKOJU, czyli nic do mnie ani o mnie DEBILNA, PSYCHOPATYCZNA KREATURO! NIE INTERESUJ SIĘ MNĄ PSYCHICZNY/FIZYCZNY AGRESORZE/AGRESORKO! Tutaj nie ma nic do wyjaśniania, tylko zaprzestania! Itp., itd.
A jeśli nie da się uniknąć wyjaśnień: Bo w wyniku twoich/P. działań tracę ja, tracą inni (jeśli nie bezpośrednio, to pośrednio)! Bo to jest najwartościowsze, najcenniejsze, najważniejsze co mam: odczuwające doznania ciało, odbierająca bodźce psychika, analizujący przekaz umysł, a wszystko jest przeżywane, nas kształtuje i m.in. to wpływa na stan mojego zdrowia; składa się na moje walory, stanowi o moim potencjale, wpływa, decyduje o przebiegu całego mojego życia, oraz innych ludzi, na których z kolei wpływać będę ja! A ja nie chcę niczego tracić, cierpieć, a jeśli ma dochodzić do zmian, to wyłącznie do pozytywnych i nie chcę negatywnie oddziaływać na innych ludzi!
_______________
Wolnyswiat.pl

admin
Site Admin
Posty: 3230
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: NAJNOWSZE ULOTKI

Postautor: admin » pn kwie 02, 2018 11:56 am

2018 r.
Do interesujących się, narzucających się innym, nękających innych itp. osobników
Dlaczego nie chcemy wam służyć, być waszymi zaspokajaczami; tracić swój czas, zaśmiecać, zatruwać swój umysł, uwrażliwiać, uszkadzać; upośledzać swoją psychikę, tracić swój temperament, osobowość, intelekt, zdrowie; swój potencjał; poświęcać dla was swoje życie.

Bo nie macie prawa, wbrew naszej woli, ignorując, w tym pozawerbalne, nasze sygnały, że sobie tego absolutnie nie życzymy, bo ignorujecie swój anormalny stan umysłu, niedorozwój umysłowy, chorobę, upośledzenie psychiki, stan fizyczny, w tym odrażający wygląd, wiek, interesować się nami, ingerować w nasze sprawy, życie, w tym nas pokazywać, o nas opowiadać, przeciwko nam nastawiać innych ludzi, zapoznawać innych ludzi z swoim antyludzkim, aspołecznym; anormalnym; patologicznym postrzeganiem innych ludzi, z nimi relacji, z takimi swoimi potrzebami, tego uczyć, wywoływać synchronizowanie umysłu, zestrajanie psychiki z waszym niedorozwiniętym, anormalnym umysłem, chorą, upośledzoną psychiką, to rozpowszechniać, zaśmiecać zatruwać umysły, czynić wzrokiem gwałt, bo zamiast oczu macie ślepia, normalnie, neutralnie nie patrzycie, tylko oglądacie, wpatrujecie się, obserwujecie, łypiecie, śledzicie, czynić przekazem werbalnym, pozawerbalnym, dotykiem gwałt na naszej psychice, tak nas uwrażliwiać, uszkadzać, upośledzać naszą psychikę; nam szkodzić, nas niszczyć, pogrążać, komukolwiek, gdziekolwiek, kiedykolwiek, w jakiejkolwiek formie, w jakimkolwiek stopniu narzucać się, bo nie jesteśmy waszymi kupionymi przez was w sklepie zabawkami, opłaconymi i wynajętymi przez was waszymi: psychoterapeutami, lekarzami, osobami do towarzystwa, zabawiaczami, kurwami (jeśli sobie kogoś takiego wynajmiecie, to możecie, w uzasadnionych przypadkach, składać reklamacje), waszymi w jakiejkolwiek formie, w jakimikolwiek stopniu zaspokajaczami/kami, waszymi niewolnikami, półniewolnikami, więźniami, pacjentami, osobami mającymi służyć wam do testowania, bo bierzecie nas za kogoś innego, kim nigdy nie byliśmy, nie jesteśmy, nie będziemy i nie chcemy być, bo mamy, jak inni ludzie, prawo do wyboru, w tym z kim chcemy, jeśli obie strony tego chcą, kiedy, jak, gdzie, w jakiej formie, w jakim stopniu się zadawać, bo jesteście niedorozwinięci, anormalni umysłowo, chorzy, upośledzeni psychicznie, antyludzcy, aspołeczni, macie za cel tylko zaspokajanie swoich antyludzkich, aspołecznych; anormalnych; patologicznych potrzeb kosztem innych, nikim, niczym się nie przejmujecie, jesteście niewrażliwi, nieetyczni, macie za cel, pośrednio bądź/i bezpośrednio szkodzenie, niszczenie, pogrążanie, bo niczym sobie na to nie zasłużyliśmy, bo mamy prawo do nieoglądania waszych anormalnych, chorych mord, w tym takich wlepionych w nas ślepi, do nie myślenia o was, waszym niedorozwiniętym, anormalnym umyśle, chorej, upośledzonej psychice, takich waszych potrzebach, bać się, o tym myśleć, to przeżywać, analizować, cierpieć, o waszej wstrętnej mordzie, takich ślepiach, takim ciele, bo mamy prawo do niesynchronizowania swojego umysłu z waszym niedorozwiniętym, anormalnym umysłem, niezestrajania swojej psychiki z waszą chorą, upośledzoną psychiką, prawo do normalnego, bezstresowego, zdrowego, szczęśliwego, udanego życia, w tym pozytywnego, przyjemnego myślenia, pozytywnych relacji z ludźmi, bo tego wymaga dobro naszego gatunku, interes społeczny, bo chroni nas prawo!!!

[O synchronizowaniu umysłów, zestrajaniu psychik; przekazywaniu, odpowiednio, stanu, poziomu, typu, rodzaju umysłu, psychiki; uczeniu, naśladowaniu, rozpowszechnianiu. – red.]
„NEWSWEEK” nr 18, 07.05.2006 r.
CZY CZUJESZ TO, CO JA CZUJĘ
Znaczna część naszego mózgu zajmuje się tym, co mają w głowach inni ludzie. Dzięki neuronom lustrzanym odbieramy i odczuwamy cudze emocje.
[Wszystko wpływa m.in. na wyobraźnię, a więc wywołuje projekcje myślowe, w tym nieświadome tego analizowanie przez umysł.
Za pośrednictwem wyrazu czyichś oczu, mimiki, tzw. mowy ciała, intonacji głosu, zachowania, treści przekazu; Tak więc wygląd, postępowanie, zachowywanie się osób (np. nikotynizm, narkomania, alkoholizm, zboczenia, marginalne sposoby uprawiania seksu, religijność (obłęd), choroba psychiczna, tiki, nawyki, w tym grymasy (żucie gumy), wydawanie dźwięków itp. (również np. pety, smród trucizny nikotynowej, butelki, smród alkoholu, strzykawki, symbole religijne – są źródłem informacji o czyimś postępowaniu)) stanowiących cząstkę, element, społeczeństwa nie jest tylko i wyłącznie czyjąś prywatną sprawą – skoro i w ten sposób wpływa się, negatywnie, na innych. – red.]

Empatia, czyli odbieranie i współodczuwanie cudzych emocji, nie ma nic wspólnego ze zdolnościami paranormalnymi. To umiejętność, którą posiedliśmy wszyscy, tylko nie wszyscy korzystamy z niej w jednakowym stopniu. Za to, że przejmujemy stres kolegi, który miał scysję z szefem, albo że na widok pająka na ręce innej osoby sami czujemy obrzydzenie, odpowiadają neurony lustrzane. (...)
W ludzkim mózgu też wykryto neurony lustrzane, a ściślej całą ich sieć. Naukowcy byli jednak zaskoczeni, kiedy okazało się, że rozpoznają nie tylko ruch, ale także intencje i emocje.
Doktor Marco Iacoboni z uniwersytetu w Los Angeles, autor wielu badań nad neuronami lustrzanymi, tłumaczy: - Jeśli widzisz, że rzucam piłkę, twój mózg symuluje tę czynność. Jeśli wyciągam rękę, jakbym chciał rzucić piłkę, masz w mózgu kopię tego, co chcę zrobić, czyli odczujesz moje intencje. I dalej, jeśli jestem zestresowany, twój mózg symuluje mój stres. Wiesz dokładnie, co czuje, bo ty czujesz to samo. Empatia włącza się automatycznie. [W tym dzięki własnym, podobnym doświadczeniom. A w przypadku ich braku dochodzi do symulacji, imitacji, odpowiednich symptomów. – red.]
(...) Ale wiadomo już, że identyfikowanie i odbieranie przez nas takich uczuć, jak onieśmielenie, duma, obrzydzenie, poczucie winy czy odrzucenia, jest możliwe dzięki neuronom lustrzanym, znajdującym się w części mózgu zwanej wyspą.
(...) empatia służy nie tylko do kontaktów się z światem, ale także do uczenia się świata. – System neuronów lustrzanych odpowiada za indywidualny rozwój i działa niemal od chwili narodzin. Dzięki temu dzieci mogą naśladować swoich opiekunów od pierwszych chwil życia – twierdzi dr Andrew Meltzoff z uniwersytetu w Waszyngtonie. Około ósmego tygodnia pojawia się u nich zdolność do takiego przetwarzania obrazu, dzięki któremu może odczytywać uczucia, pojawiające się na twarzach opiekuna. – We wczesnym dzieciństwie współodczuwanie emocji opiekunów jest jednym z najważniejszych sposobów utrzymywania kontaktu ze światem – mówi prof. Trzebińska. – Dzięki empatii z matką dziecko ma już swoje życie emocjonalne, co jest niezbędne do kształtowania się psychiki.
[Przebywając z kimś przejmujemy część składników jego osobowości. Stopień tego wpływu zależy od wielu czynników, a m.in. od naszego, danej osoby wieku, siły charakteru, asertywności, sposobu, okoliczności oddziaływania. A, niestety, wszyscy nosimy ślady, odczuwamy efekty, ponosimy szkody, w tym zdrowotne oddziaływania ludzi upośledzonych psychicznie, o uszkodzonej psychice, chorych, wypaczonych umysłowo, psychopatów/ek, debili/ek; kanalii (np. mimiczne, w tym wzrokowe, werbalne, w tym treścią, intonacją, odnośnie formy, stylu przekazu, komunikacji (ekspresji, afirmacji), emanacją, zachowywaniem się, postępowaniem). A te efekty, bezpośrednio, pośrednio, w tym poprzez przekazywanie sobie efektów ich działania, oddziaływania, rozprzestrzeniamy, czyli przekazujemy kolejnym osobom. Więc i z tego powodu b. ważne jest, m.in., by dziećmi zajmowały się odpowiednie osoby. – red.]
(...) Empatia jest jednym z drogowskazów, pomagających orientować się w życiu, przewidywać działania innych ludzi, odczytywać ich intencje. Człowiek pozbawiony tej zdolności zachowuje się jak emocjonalny inwalida i raz po raz napotyka trudności w relacjach społecznych. (...)
Chodzi więc o to, by korzystać z empatii tylko wtedy, kiedy może być ona pomocą, a nie przeszkodą w życiu.
Jolanta Chyłkiewicz
| Wolnyswiat.pl

admin
Site Admin
Posty: 3230
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: NAJNOWSZE ULOTKI

Postautor: admin » wt maja 01, 2018 6:06 pm

DO I O „OBROŃCACH” WSZELKIEGO ŻYCIA… [2018 r.]

W 2002 r. wynajmowałem pokój w domu, w którym mieszkała m.in. partnerka właściciela. Otóż w ramach „obrony życia” ściągała kleszcze z psa i je wypuszczała wolno…
W 2018 r. spotkała mnie następująca sytuacja. Otóż mój sąsiad poinformował mnie, że znalazł na szafce w korytarzu karalucha. Podszedłem i chciałem karalucha zabić, na co sąsiad stwierdził, że ten karaluch chce i ma prawo żyć i go strącił za szafkę. Myślałem że żartuje, więc odsunąłem tą szafkę, na co sąsiad zareagował gwałtownym jej dosunięciem do ściany i groźbą, że może za próbę zabicia karalucha mocno uderzyć, bo to też jest stworzenie… Nie przekonało go także, że m.in. karaluchy b. szybko się rozmnażają, że roznoszą zarazki, więc przyczyniają się do chorób, śmierci ludzi… Potem chyba czuwał, bo słyszałem otwieranie i zamykanie drzwi i dwie rozmowy telefoniczne na korytarzu…
Przy czym kilka razy w tygodniu je mięso…

Albo jedni albo drudzy muszą być eliminowani. Albo ludzie będą zabijać m.in. chorobotwórcze mikroby, pasożyty, karaluchy, wszy, pchły, myszy, szczury, które znajdują się w ludzkim środowisku, albo te stworzenia będą przyczyniać się do śmierci, chorób ludzi!

Co roznoszą, czym zarażają m.in. ludzi kleszcze, pchły, wszy, karaluchy, myszy, szczury, gołębie…
Cytaty:

Kleszcze:
W Polsce do chorób przenoszonych przez kleszcze należą m.in. borelioza z Lime, anaplazmoza, bartonelozy, gorączka Q, tularemia oraz odkleszczowe zapalenie mózgu oraz babeszjoza, a także riketsjozy.

Pchły
Problem związany z pchłami polega na ich zdolności do przenoszenia chorobotwórczych organizmów. Umiejętność ta zwiększa się poprzez ich mieszane nawyki żywieniowe, jako, że przenoszą się z jednego gospodarza na innego.

Wszy
Pasożytowanie wszy może mieć szersze i bardziej różnorodne znaczenie. Bezpośrednim efektem mogą być nie tylko zmiany skórne, wszawica, ale też reakcje alergiczne. Ponadto wszy, uszkadzając skórę, stwarzają wrota różnym wtórnym infekcjom. A same mogą być przenosicielami (tzw. wektorami) mikroorganizmów chorobotwórczych.
Skutki pasożytowania wszy:
bezpośrednie: rozwój choroby pasożytniczej (parazytozy) – wszawicy, reakcje alergiczne; pośrednie: wtórne zakażenia, np. bakteryjne, grzybicze, przenoszenie patogenów – mikroorganizmów chorobotwórczych (np. riketsji czy bakterii) powodujących choroby zakaźne (np. tyfus).

Karaluchy
Ugryzienie przez karalucha może spowodować trudno gojącą się ranę, zakażenie, zarażenie!
W wyniku przeprowadzonych testów stwierdzono, że na powierzchni owada można znaleźć nawet do 80 rodzajów mikrobów szkodliwych dla człowieka, z których wiele odpornych jest na antybiotyki.
Karaluchy stanowią jedno z najistotniejszych zagrożeń dla zdrowia publicznego, przenosząc choroby takie jak dyzenteria (czerwonka), zapalenie żołądka i jelit, biegunka, dur brzuszny (tyfus), zapalenie istoty szarej rdzenia (polio) i salmonella.
Raporty Państwowego Zakładu Higieny informują, że około 12% szpitali w Polsce boryka się z problemem zarobaczenia. Efektem tego jest dość pokaźna ilość zakażeń szpitalnych.
Coraz częściej dochodzi do występowania reakcji alergicznych na owady, ich szczątki czy wydzieliny. Alergie te, są trudne do zdiagnozowania i przez to mogą stanowić spory problem dla osób uczulonych.
Mogą być nosicielami pasożyta, który wywołuje u ludzi chorobę odzwierzęcą - toksoplazmozę. U zarażonej kobiety pasożyt zagnieżdża się w macicy i pozostaje tam w formie przetrwalnikowej. Otoczony torbielą „drzemie" i nie szkodzi. Kiedy jednak kobieta zajdzie w ciążę, pasożyt może zagrażać dziecku, powodując u niego wodogłowie, ślepotę albo ciężkie uszkodzenie wątroby.

Myszy
Myszy stanowią największe zagrożenie dla budynków, ponieważ w nich zamieszkują. Powodują większe zagrożenie pożarowe przez przegryzanie kabli, oraz uszkadzają izolację zabudowań dla zwierząt hodowlanych, co wiąże się z rosnącymi kosztami ogrzewania oraz kosztownymi naprawami.
Myszy przenoszą choroby. Ich wszechobecny mocz powoduje kontaminację żywności i pasz. Stanowią one szczególny problem w kurnikach i chlewach, oraz wyrządzają bardzo poważne szkody w silosach zbożowych, magazynach, sklepach, szpitalach i domach mieszkalnych.

Dzięki swoim małym rozmiarom, są łatwo przenoszone, niezauważone, w pojemnikach na jaja, opakowaniach z żywnością, koszach na bieliznę, itd. Przedostając się do wnętrza budynku przez szpary wielkości 6 mm, myszy budują gniazda, które są trudne do zlokalizowania, i szybko tworzą liczne nowe kolonie, przynosząc druzgocące szkody. Ponieważ nowonarodzone myszy mogą osiągnąć dojrzałość płciową już po 42 dniach, ich populacje rozrastają się w znaczniej szybszym tempie niż populacje szczurów, które potrzebują dwa razy więcej czasu, aby osiągnąć dojrzałość.

Szczury
Szczury są szkodnikami występującymi na całym świecie, ponieważ są w stanie wyrządzać szkody w budynkach, roznosić groźne dla życia choroby i konkurować z człowiekiem o pożywienie.
Są również nosicielami organizmów, które zagrażają zdrowiu człowieka, takich jak salmonella, wirusy oraz pasożyty, np. nicienie i glisty.

Szkody wyrządzane przez szczury w konstrukcjach budynków mogą być bardzo kosztowne. Przegryziony przez szczura kabel może spowodować pożar. Zagrożone są również rury wodno-kanalizacyjne i gazowe, natomiast nory ryte przez szczury mogą podważać fundamenty budynków i uszkadzać cieki wodne.

Dzięki swojej sile fizycznej są w stanie przetrwać do dwóch dni w wodzie, przepłynąć ponad 1,5 km na otwartym morzu oraz przecisnąć się przez szczelinę mniejszą niż 25 mm.

Gołębie
Karmiciele ptaków, karmią nim jednocześnie myszy i szczury… A w przypadku akwenów wodnych powodują, że ludzie pływają tam w ich odchodach…
Karmienie ptaków chlebem szkodzi nie tylko ptakom, ale całym ekosystemom. – alarmują eksperci z „The Canal and River Trust”. Może prowadzić do chorób układu pokarmowego, a nawet śmierci zwierząt. Pleśń jest dla nich trująca, podobnie jak dla nas. Niezjedzony chleb tonie i gnije, powodując poważne spustoszenia w ekosystemie. Gnijący chleb powoduje nadmierny rozkwit glonów na powierzchni zbiorników wodnych, które pochłaniają tlen, gniją i wydzielają toksyny groźne dla ryb.
Nadmiernie rozwijająca się bujna roślinność przyczynia się zaciemnienia wody i utrudnia dostęp światła, a w rezultacie ogranicza lub hamuje proces fotosyntezy.

Władze Barcelony kazały wybić 65 tysięcy gołębi
Gołębie to prawdziwa plaga w wielu miastach Hiszpanii. Ich żrące odchody nie tylko niszczą zabytki, ale przyczyniają się również do roznoszenia groźnych chorób.
Nie tylko dlatego, że ich odchody, pióra i gniazda są idealnym siedliskiem dla bakterii, wirusów i grzybów. Także dlatego, że gołębie szczególnie lubią nasze towarzystwo.
Zagrożeń i chorób, które mogą się rozwinąć u człowieka w wyniku kontaktu z gołębiami, jest wiele. Spójrzmy, jakie:

Ornitoza
To choroba wywołana przez drobnoustrój Chlamydia psittaci. Aby się nią zarazić nie trzeba mieć bezpośredniego kontaktu z gołębiami, szerzy się ona drogą kropelkową i dostaje do organizmu człowieka przez wdychanie powietrza zawierającego drobiny wysuszonego kału. Choroba przenosi się także z człowieka na człowieka.
W organizmie zajmuje narządy wewnętrzne, zwykle płuca, ale czasem też serce, wątrobę i ośrodkowy układ nerwowy. W pierwszej fazie wywołuje niespecyficzne objawy, jak gorączka, dreszcze, uczucie zmęczenia, bóle mięśni, nudności i wymioty, wrażliwość na światło, krwawienie z nosa. Chory może wówczas podejrzewać grypę.
Później choroba przechodzi do drugiej fazy, w której rozwija się suchy i bolesny kaszel, krwioplucie i ból w klatce piersiowej. Brak wdrożonego leczenia może nawet prowadzić do śmierci.

Aspergiloza
To choroba wywoływana przez grzyby z rodziny Aspergillus, znane jako kropidlaki. Nazwa ta obejmuje nie tylko sam rozrost grzyba w organizmie, ale także reakcję alergiczną na tego pasożyta. Często dziesiątkuje stada gołębi, ale w przypadku obniżonej odporności może zaatakować także człowieka. Lokalizuje się najczęściej w płucach (aspergiloza oskrzelowo-płucna); w płucach, nerkach i mózgu (aspergiloza inwazyjna), w wielu różnych narządach razem z wystąpieniem grzybiczej kuli (aspergiloza).
Objawami choroby najczęściej są ostry kaszel, ciężki i świszczący oddech oraz poczucie osłabienia i rozbicia. W przypadku zajęcia innych organów, do tego mogą dojść bóle w kościach, problemy z oddawaniem moczu, krwiomocz, kłopoty z ostrym widzeniem, wrzody skórne oraz krew w ślinie.
Aspergiloza, w przypadku bardzo słabej odporności i/lub braku odpowiedzi na leczenie antybiotykami może prowadzić do śmierci.

Salmonelloza
Bakterie Salmonelli bytują głównie w odchodach ptaków. Objawy zakażenia rozwijają się już po 12-24 godzinach od kontaktu z odchodami, a choroba manifestuje się skurczowymi bólami brzucha, ostrą biegunką, masywnymi wymiotami oraz gorączką.
Objawy te, choć dla zdrowych osób są ogromnym cierpieniem, nie niosą poważniejszego, niż odwodnienie zagrożenia. Zagrożenie rośnie w przypadku dzieci, osób o upośledzonej odporności oraz tych w podeszłym wieku. Wówczas może być konieczna hospitalizacja, a skrajne przypadki mogą skończyć się zgonem.

Robaczyce
Robaczyce są chorobami wywołanymi przez pasożyty. Te, które spotykane są u gołębi najczęściej, to nicienie, glisty i tasiemce. Zarażenie się nimi ptaków jest bardzo niebezpieczne także dla ludzi, zwłaszcza małych dzieci, osób starszych i wszystkich, którzy mają osłabiony układ immunologiczny.
Objawy są zależne od pasożyta, który zakaził organizm. Np. w przypadku glistnicy to objawy skórne, niska gorączka, kaszel, napady duszności, zapalenie oskrzeli i płuc, wymioty, biegunki i bóle brzucha, brak apetytu.

Ptaszyniec
Ptaszyńce to pasożyty ptaków, lecz łatwo przenoszą się na ludzi. Wystarczy jedno gniazdo gołębi czy innych ptaków zlokalizowane np. na balkonie, aby ptaszyniec zaczął realnie zagrażać mieszkańcom.
Pasożytują na skórze ludzi, przekłuwają skórę ludzi w nocy i karmią się ich krwią. Rano na skórze pojawiają się zaczerwienienia i opuchlizna, a także swędzenie, po 40 godzinach widać ropny pęcherz, powiększają się też okoliczne węzły chłonne jako reakcja na zapalenie. Mogą rozwinąć się w rozległe owrzodzenia, zwłaszcza u osób uczulonych. Alegreny ptaszyńca są też przyczyną astmy, na którą często chorują osoby zatrudnione przy pracy na fermach drobiowych.

Obrzeżki
To kolejny pasożyt gołębi, który groźny jest dla ludzi. Jego ślina jest bardzo mocnym alergenem, sam obrzeżek również może być nosicielem groźnych chorób. Przenosi się na człowieka wówczas, gdy brakuje mu gołębi lub jego populacja jest już bardzo liczna, dlatego wszelki kontakt z ptakami może zaowocować zarażeniem.
Obrzeżki nakłuwają skórę człowieka, co powoduje ból i swędzenie. Zmiany pojawiające się na skórze są bardzo nieprzyjemne, co więcej – mogą się utrzymywać nawet 1,5 roku. Jeśli obrzeżek zaatakuje twarz człowieka, może dojść do groźnej opuchlizny, zapalenia naczyń limfatycznych, alergii, paraliżu kleszczowego uniemożliwiającej oddychanie, a nawet zgonu.
Obrzeżki przenoszą ponadto boreliozę, gorączkę Q, salmonellę oraz odkleszczowe zapalenie mózgu.

Borelioza
Jest przenoszona przez obrzeżki, które pasożytują na gołębiach i są ściśle związane z ich występowaniem. Manifestuje się powstaniem rumienia, który zanika od wewnątrz, a szerzy się na obwodzie. Borelioza przechodzi w postać przewlekłą i powoduje niebezpieczne powikłania i duże cierpienie chorych. Objawy są bardzo różne, od objawów grypopochodnych, zapalenia stawów, zanikowego zapalenia skóry, po limfocytarne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zapalenie nerwów czaszkowych czy mięśnia sercowego.
Przez niecharakterystyczne objawy u wielu chorych borelioza jest leczona późno, kiedy choroba jest już zaawansowana.

Do tego dochodzą jeszcze m.in. koty, psy, które, wypróżniając się i także na sobie roznoszą chorobotwórcze mikroby, pasożyty, pchły (…), kleszcze (…)... Psy oczywiście jeszcze hałasują…

A przy okazji.
Szacuje się, że co roku na świecie ponad 75 mld ton ziemi ulega erozji. Najgorzej jest w Chinach, gdzie gleby niszczone są przez rolnictwo 57 razy szybciej niż są one w stanie się naturalnie regenerować. W Europie 17 razy, a w Ameryce 10 razy szybciej. To oznacza, że za 60 lat nie będziemy mieli gdzie uprawiać roślin - twierdzi prof. John Crawford.
Opublikowany przez „Independent” raport Centrum Prognoz i Badań Klimatycznych Hadley, działającego przy Biurze Meteorologicznym Wielkiej Brytanii, przewiduje, że pustynie, stanowiące obecnie 3 proc. powierzchni naszej planety, do 2100 zajmą aż 1/3 jej powierzchni.
CZEKAJĄ NAS WIELKI GŁÓD, CHOROBY I WOJNY. KATASTROFA CORAZ BLIŻEJ
Zdaniem ekspertów z UNEP - agencji ONZ do spraw środowiska, grozi nam globalny głód - alarmuje „The Daily Mail”.
Stanie się tak, jeśli połowa powierzchnia ziemi zostanie zurbanizowana. A do tego jest już coraz bliżej, bo teraz ten wskaźnik wynosi już 43 proc.
To oznacza, że wyniszczenie lasów i populacji większości zwierząt i ryb. Problemem będzie też dostęp do źródeł wody.
A do wyprodukowania 1 kg wołowiny, w tym do karmienia psów, kotów, zużywa się 100 tys. litrów wody!
Itp., itd.
Cierpienia miliardów zwierząt podczas tzw. chowu przemysłowego, a następnie ich rzeź, by psiarze mili czym karmić zwierzęta, mogli okazywać swoją opiekuńczość, wrażliwość, miłość…

Pod twoją opiekę cudowna tabletko przeciw złym kleszczom… Dziś w moc twą wierzymy i po kupno Ciebie podążamy, tako i dzisiaj i na wieki wieków…

Nie ma całkowicie skutecznej metody na kleszcze!
https://aktywnizpsami.pl/bravecto-nowy- ... y-i-pchel/ | 2014 r.
Wybrane fragmenty komentarzy:
„W tym sezonie (2014r.), po próbach z różnymi produktami, zaopatrzyliśmy nasze trzy psy w obroże z górnej półki cenowej. Preparatów spot-on nie stosujemy, ponieważ nasza trójka prawie codziennie ląduje po spacerach w oczku wodnym, więc krople są zwyczajnie nieskuteczne. Mimo obroży zdejmowaliśmy po każdym spacerze dwa, trzy kleszcze, niektóre opite… Niestety traf chciał, że suka w kwietniu miała objawy babeszjozy… Straciliśmy animusz do dłuższych wiosennych eskapad leśnych, czując że przegrywamy walkę z kleszczami.

U nas przy kroplach i obrożach Bayera przynosiliśmy kleszcze na psach i zdejmowaliśmy duże opite, czasem na podłodze, żywe i opite. W końcu jedna z suk trafiła do weta z babeszjozą.

Mój pies ma Foresto i krople Fiprex(miał juz dwa razy babeszjozę, wiec zabezpieczam go podwójnie). Po sobotnim spacerze i krótkiej kąpieli w stawie miał ponad 20 kleszczy.

Nie jesteśmy ( ludzie ) w stanie zdjąć z psa wszystkich kleszczy.

W tym roku sie załamaliśmy. W kolejności był Advantix i Vectra 3 D . Mimo pilnowania terminów zakropleń po kilka „paskud psie po każdej aktywności. Niestety po podłodze walały sie także te napite. Wczoraj podałam BRAVECTO – nie bez obaw – w końcu musi działać na cały organizm i gdzieś sie metabolizować, a Mufek to juz senior, ale uznałam,że nie mamy wyjścia.

Ze strony Fiprexu: „Preparaty nie zabezpieczają przed przyczepieniem się kleszcza do skóry zwierzęcia.” I jasne, że Bravecto jest bardziej skuteczne, bo to pestycyd podawany doustnie i bardzo obciążający wątrobę przy okazji…… i przy okazji 5 – 6 razy droższy od kropli…… Ciekawe też w jakiej kondycji będzie psia wątroba i nerki na starość….. ale Ci co stosują niebawem się dowiedzą…

Kilka dni temu właściciele psów mieszkający w Holandii wyszli na ulice Hagi. Byli źli i rozgoryczeni na producenta (holenderskiego zresztą) leku Bravecto. To środek przeciwko pchłom i kleszczom, który tym różni się od innych specyfików, że podaje się go psom do pyska, a nie zewnętrznie – na skórę (a tak działają np. popularne krople). Jest dostępny również w Polsce.

Dlaczego Holendrzy protestowali? Są przekonani, że to właśnie przez Bravecto zmarło kilkaset psów, a preparat jest na tyle niebezpieczny, że powinien zostać wycofany ze sprzedaży.

Itp., itd…

Ponieważ większość ludzi nie potrafi przeanalizować sytuacji całościowo, myśli krótkowzrocznie, emocjonalnie, kieruje się wiarą, naśladownictwem, instynktem stadnym, więc im kolejny raz pomagam
Jest nieuleczalnie i obłożnie chore dziecko w szpitalu. Trzeba podjąć decyzję: dziecko na wiele lat, póki nie umrze, można zostawić w szpitalu, bądź je bezboleśnie uśmiercić.
A są też zarażeni ludzie, którzy, łącznie, przyczyniają się do zarażeń, chorób, śmierci milionów ludzi, wielomiliardowych wydatków, długów, strat..
Jaką decyzję P. by podjęli. – Oczywiście większość zdecydowałaby, by dziecko zostawić dożywotnio w szpitalu, by jak najdłużej cierpiało psychicznie i fizycznie, aż by i tak umarło z powodu zarówno choroby jak i toksycznego tzw. leczenia. A tym samym w tym czasie nie wyleczono by, bo zabrakłoby na to pieniędzy, miejsca 100 innym ludziom, w efekcie 10 z nich by zmarło. Kolejne dziegieć stałoby się kalekami i pobierało rentę. Następne dziesięć chronicznie by chorowało. Następnych 10 osób stałoby się bezpłodne. Kolejne przekazałyby wady dziedziczne swoim dzieciom. Itd. Czy teraz wreszcie dotarło o co mi chodzi?!
Podobnie przedstawia się sytuacja w wielu innych dziedzinach...

UWAGA na niedorozwinięte umysłowo, debilne, anormalne, upośledzone, chore psychicznie, psychopatyczne kreatury!!!
Takie bestie doprowadzają ludzi do nienormalności umysłowej, uwrażliwień, uszkodzeń psychiki, chorób psychicznych, chorób somatycznych, niemożności stworzenia czy utrzymania związku partnerskiego, że nie decydują się na posiadanie potomstwa, do utraty pracy, mieszkania, do bezdomności, do samobójstw, i uczą, bezpośrednio, pośrednio, swojego zachowania, postępowania, działalności innych ludzi!!! To oni odpowiadają za cierpienia, nieszczęścia, tragedie, potworności !!!

Jestem nikotynowcem, alkoholikiem, narkomanem, lekomanem, żywieniowym degeneratem, sekciarzem (uwielbiam prać mózgi i wyłudzać dzięki temu forsę), homopedofilem, zoofilem i wciągam w to, uczę tego wszystkiego, pośrednio i bezpośrednio, innych Jeśli chodzi o dzieci, to gdy są na głodzie, to daję im narkotyki za seks, podczas którego zarażam je, gdyż mam HIV i wirusa wywołującego zapalenie, a następnie marskość, a potem raka wątroby.
Przy okazji dziękuję społeczeństwu za renty dla mnie i moich chorych psychicznie, fizycznie, anormalnych dzieci, które spłodziliśmy z partnerką (na wszelki wypadek truliśmy się na maksa, by były w jak najgorszym stanie, bo wtedy dostaje się więcej pieniędzy, a przecież papierosy, alkohol, narkotyki nie są tanie).
B. dziękuję, że propagowanie niestosowania eutanazji, uśmiercania, że są P. za życiem (oczywiście póki wszyscy zarażający i zarażeni nie umrą), by wszyscy mieli takie same prawa, że traktują P. wszystkich ludzi tak samo!!! Są Państwo b. odpowiedzialnymi, mądrymi, dobrymi ludźmi.
Ja i moi kompani jesteśmy Państwa zwolennikami i życzymy Państwu wszystkiego najlepszego i pozdrawiamy.
Gdyby chcieli Państwo kandydować do Sejmu, założyć partię polityczną, to damy państwu pieniądze i zagłosujemy na Was, państwa ugrupowanie…

Ubój zwierząt na cenzurowanym pełna wersja)
https://www.youtube.com/watch?v=HRtyG7VQuFQ

DRASTYCZNE szokujące. I TY bierzesz w tym udzial. Napisy polskie PL
https://www.youtube.com/watch?v=M1vC8TfDX9Y

[Tagi: ilu ludzi umiera ilu ludzi choruje ilu ludzi ginie śmierć wojny wojen choroby rak]
Trochę danych w skrócie:
Światowa Org. Zdrowia (WHO) oraz Bank Światowy podają, iż rocznie w wypadkach samochodowych ginie na świecie ponad 1,2 mln osób, a ok. 50 mln odnosi obrażenia!!
Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) co roku na świecie na gruźlicę umiera 2 mln ludzi. Ponad 10 mln rocznie zaraża się tą niebezpieczną chorobą.
W Polsce ok. 1 os. na 70 (łącznie ok. 700 000) jest zakażona wirusem HCV powodującym zapalenie wątroby typu C (potocznie żółtaczkę)(1 gram zakażonej wydzieliny wystarczy do zakażenia 1 mln ludzi! – To nie pomyłka), a ok. 1 os. na 1 000 HIV – ze stałą tendencją wzrostową zakażeń w obydwu wypadkach!! Prawie 80% zakażeń wirusem HCV (powodującym WZW typu C) prowadzi do przewlekłej choroby wątroby, zakażenie wirusem HBV (wywołującym WZW typu B) jest przyczyną ok. 80% przypadków raka wątroby!!
http://www.o2.pl / http://www.sfora.pl | 24.11.2009 14:34 RAPORT, UNAIDS, WHO: Pod koniec 2008 roku z HIV/AIDS żyło na całym świecie 33,4 mln ludzi. Dwa miliony osób zmarło w ubiegłym roku na AIDS. 2,7 mln osób się zaraziło. Codziennie zaraża się tym wirusem 7400 osób, w tym 1200 dzieci.
Każdego roku miliony ludzi, losowo, umiera z głodu (40 milionów)!!
Z powodu wojen kilka-kilkaset tys.!! http://wsiz.rzeszow.pl/kadra/mfutyra/Do ... %84ski.pdf
Wg szacunkowych danych w 14 500 wojnach w historii ostatnich 5000 lat zginęło łącznie ponad 3,6 mld ludzi. Po II wojnie światowej do zakończenia zimnej wojny toczyło się na świecie 150-450 wojen (w zależności od zastosowanych kryteriów), w których zginęło 12-35 mln ludzi. Nadal może się powiększać liczba ofiar, nawet już zakończonych wojen, bowiem niektóre skutki, środki przemocy działają z opóźnieniem, jak np. nędza, wybuchy min.
UNICEF: 663 mln ludzi na świecie nie ma dostępu do czystej wody.
Raport WHO podaje, że 8,2 mln ludzi umiera z powodu chorób nieprzenoszonych z człowieka na człowieka, ale z przyczyn związanych z zanieczyszczeniem powietrza. Są to w pierwszym rzędzie choroby układu oddechowego, krążenia i serca.
Zanieczyszczone środowisko powoduje rocznie 23 proc. przedwczesnych zgonów na świecie. Informuje o tym najnowszy raport Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).
Co roku z powodu szeroko pojętego zanieczyszczenia środowiska przedwcześnie umiera około 12,6 mln ludzi. Chodzi zwłaszcza o zanieczyszczenie powietrza, wody i gleby, w tych sferach znajdują się bowiem szkodliwe dla zdrowia substancje chemiczne - wynika z raportu.
Degeneracja: Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że 15 proc. ludzi na Ziemi jest w jakimś stopniu upośledzona - donosi france24.com. Wśród nich jest aż 200 mln w ciężkim stanie. Niepełnosprawnych szybko przybywa!!
Choroby: 480 mln ludzi zmarło na raka w ubiegłym wieku! Rak wybija Polaków. Ponad 17 mld zł – tyle tylko w 2015 r. straciła polska gospodarka z powodu chorób nowotworowych, na które zapadli Polacy.1,28 miliona ludzi w Europie umrze w tym roku na raka - prognozuje zespół włoskich naukowców. W samej Polsce będzie to 54,6 tys. mężczyzn i 44,4 tys. kobiet. Za dwa lata rak będzie zabijał więcej ludzi niż choroby serca. W ciągu najbliższych dziesięciu, dwudziestu lat co trzeci z nas zachoruje na nowotwór!! Łącznie choroby są przyczyną śmierci co najmniej kilkunastu mln ludzi rocznie!!
Z powodu trucia się nikotyną umiera 5 mln!! 600 tysięcy ludzi na świecie umiera w wyniku następstw wdychania dymu tytoniowego - wynika z pierwszego globalnego raportu na ten temat!!
A z powodu trucia się alkoholem kolejne miliony!!
Narkotykami zabijają się następne miliony!!
Kolejne miliony są, bezpośrednio, pośrednio, uczone przez degeneratów nikotynizmu, alkoholizmu, narkomanii, lekomanii, trucia się środkami na porost mięśni, szkodliwego odżywiania!!

Ja proponuję by, bezboleśnie, umierali ci, których pozbycie się przyniesie same korzyści, czyli ich istnienie przynosi same szkody, w tym cierpienia, wydatki, długi, choroby, degenerację naszego gatunku, śmierć.
PS1
Dlaczego jak najszybciej oddziela się i wyrzuca zgniłe owoce, warzywa od reszty...
PS2
Kim są osobniki, które w obliczu faktu ciągłego ubywania zasobów, w dodatku coraz szybciej, coraz większego ich skażania, że ludzi mimo to przybywa, itp., itd., domagają się zwiększania produkcji, zwiększania wielkości naszej populacji, a osoby temu przeciwne nazywają ludźmi nienormalnymi, złymi i ich ratunkowym propozycjom są przeciwni... Jak to się skończy, jeśli dalej będziemy podporządkowywać się tym pierwszym...

http://www.polskieradio.pl/23/266/Artyk ... 18-tysiecy | 23.03.2010
Genetycy z Uniwersytetu Utah ustalili, że ok. 1,2 mln lat temu na Ziemi żyło 18,5 tys. naszych przodków – mowa jednak o przodkach „aktywnych rozrodczo”, bo tylko oni zostawili swój ślad w genach. Jak się szacuje, całkowita liczba żyjących ludzi wynosiła wówczas trzy razy więcej, przynajmniej 55 tys. osób. Dla porównania: w tym samym czasie żyło 21 000 aktywnych rozrodczo szympansów i aż 25 000 goryli.
Jednak liczba 18,5 tys. to i tak wysoki szacunek. W późniejszym okresie niejednokrotnie było dużo gorzej. Na przestrzeni ostatnich 100 000 lat populacja ludzi spadała poniżej 10 000 osobników.
Trzeba jednak zaznaczyć, że milion lat temu nie istniał jeszcze nasz gatunek, tj. człowiek anatomicznie współczesny. Niezaludnione przestrzenie w Afryce przemierzał wówczas Homo ergaster, a Azji jego azjatycki odpowiednik – Homo erectus. Nie wiadomo, czy wynikająca ze współczesnego genomu człowieka liczba 18,5 tys. osobników ma dotyczyć obydwóch tych gatunków razem, czy tylko Homo ergaster. Wszystko bowiem zależy od tego, czy człowiek współczesny wyewoluował tylko z H. ergaster, czy też z mieszanki ergastera z erectusem.

WYBRANE KOMENTARZE (do innych artykułów) Z PORTALU http://www.o2.pl:
Najgłupszy argument, jaki jest niestety mocno popularny to: „Tylko Bóg może decydować o życiu i śmierci”. A może wypadałoby czasami przez 5 sekund pomyśleć? Wtedy co sprytniejszy głosiciel tego poglądu może wpadły wreszcie na to, że na osoby „przeznaczone” do eutanazji, Bóg dawno już wydał wyrok, i gdyby nie sztuczne podtrzymywanie życia przez ludzi, zmarliby dużo wcześniej?... | smg

Przetrwanie najsilniejszych jest logicznym, zdrowym i naturalnym rozumowaniem. Takie rzeczy jak fałszywa moralność powinny być zbanowane. A ulepszanie zarodków - również, gdyż ingerowanie w naturę przynosi tylko straty. Jeśli ktoś jest słaby nie powinno się tego naprawiać. Stop ratowaniu noworodków, jeśli natura zaplanowała że mają umrzeć, to tak musi być, to naturalne, i nie powinno być zmieniane! | Marshall

Nikt nie ma żadnego prawa decydować o moim życiu, i tych którzy myślą inaczej. Zabicie siebie, a nawet drugiego człowieka nie jest jednoznacznie złe moralnie i etycznie, więc eutanazja nie musi być morderstwem. Policja, wojsko, i tak dalej, mogą w określonych przypadkach zabić, i często dostają jeszcze za to medale.
| Wolnyswiat.pl

admin
Site Admin
Posty: 3230
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: NAJNOWSZE ULOTKI

Postautor: admin » ndz sie 05, 2018 8:03 pm

...

admin
Site Admin
Posty: 3230
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: NAJNOWSZE ULOTKI

Postautor: admin » ndz sie 05, 2018 8:05 pm

PRAWIDŁOWE ODŻYWIANIE [Aktualizacja: 01.2020 r.]

Należy pić wyłącznie czystą, niegazowaną wodę, w tym nad ranem, z godzinę przed śniadaniem.

Należy kupować pełne ziarna zbóż z ekologicznych gospodarstw. Następnie trzeba je zmielić (są odpowiednie młynki z żarnami). Po czym trzeba je ugotować razem z zmielonymi ziarnami lnu/sezamem/makiem/kokosem/ziarnami amarantusa/grzybami itp.

Przepis na smaczną mieszankę, mniej więcej w takich samych proporcjach: ziarna żyta, ziarna owsa/ziarna jęczmienia.

Słodki przepis: Wyozonować słonecznik, orzechy laskowe/włoskie, a następnie je zmielić i zalać wodą na kilka godzin. Dodać do zmielonych zbóż sezam, wanilię i ugotować. Po ugotowaniu zbóż dodać do nich słonecznik, orzechy laskowe, kakao, cynamon lub wywar z mięty, i stewię (wywar lub czysty ekstrat).
--------------------------------------------------------------

Najlepiej najpierw spożyć surowe warzywa, odczekać, a dopiero potem ugotowane ziarna itp.

Oprócz ziaren należny spożywać także, po kilkugodzinnym moczeniu w wodzie, orzechy, słonecznik itp.

https://ulicaekologiczna.pl/inspiracje/ ... na-talerzu
Dlaczego warto jeść kiełki?
Z nasion można wydobyć naprawdę wiele – w kiełkach zawarta jest cała masa witamin, m.in. A, B, C, E i H. Pędy bogate są też w minerały: wapń, żelazo, siarkę, magnez, potas, cynk czy selen. Są idealnym suplementem diety ubogiej w składniki mineralne. Co ciekawe, kiełki zawierają więcej składników odżywczych niż ich „dorosły” odpowiednik, są też znaczne lepiej przyswajalne niż ziarna, z których wyrastają.

Młode pędy wzmacniają naszą odporność (dzięki witaminie C), poprawiają stan paznokci, włosów i skóry. Dla tych, którzy jeszcze nie czują się przekonani, że od garści witamin lepsza jest garść kiełków przypominam, że wpływają one także na nasze samopoczucie, poprawiają sylwetkę (są niskokaloryczne!) i chronią przed chorobami cywilizacyjnymi. Bo kiełki to samo zdrowie – w wypuszczanym przez roślinę pędzie koncentruje się wszystko, co najlepsze, i to w formie łatwo przyswajalnej dla organizmu człowieka.

Jak hodować kiełki. Tu też mamy olbrzymi wachlarz możliwości – najważniejsze jednak jest to, że kiełki możemy hodować sami. Do nas należy wybór zarówno nasion, jak i metod hodowli. Musimy pamiętać o tym, że kiełki uwielbiają temperaturę 20-22 stopni Celsjusza (niższa temp. rozwój hamuje, wyższa może powodować gnicie nasion). Co jeszcze lubią kiełki? Półcień (słońce nie jest wskazane), tlen i odpowiedni dopływ wody lub częste płukanie.

https://dziecisawazne.pl/7-powodow-dla- ... sc-kielki/
Na świecie do kiełkowania używa się około 20 różnych roślin, głównie zbóż i roślin motylkowych. Najbardziej popularne są kiełki fasoli mung, jeden ze składników kuchni azjatyckiej. W Polsce najbardziej popularna jest wielkanocna rzeżucha. Jednak oprócz niej można kiełkować nasiona rzodkiewki, gorczycy, prosa, kozieradki, lucerny, siemienia lnianego, gryki, pszenicy, jęczmienia, owsa, żyta, ryżu, soczewicy, grochu, brokułu, dyni, słonecznika, a nawet czerwonej kapusty czy buraków ćwikłowych. Te ostatnie nie są może tak smaczne jak inne, ale za to mają niezwykły różowy kolor i pięknie ozdabiają sałatki.
Jak kiełkować?

Nasiona lub zboża przeznaczone do kiełkowania należy kilkakrotnie przepłukać, a następnie zalać wodą w ilości dwa razy większej niż waga nasion i moczyć przez kilkanaście godzin. W tym czasie ziarno napęcznieje i wchłonie wodę. Wtedy należy je przepłukać wodą o temperaturze pokojowej i umieścić w szklanym słoiku lub w specjalnej, dostępnej w sklepach ze zdrową żywnością, kiełkownicy. Hodowlę kiełków należy umieścić w widnym miejscu. Ziarno płucze się czystą wodą dwa razy dziennie, przy tym należy dokładnie odlewać wodę, aby nie zgniły (nasiona muszą być wilgotne, ale nie zamoczone). Po kilku dniach kiełki będą gotowe do spożycia. Nie należy mylić delikatnego puszku pojawiającego się na korzeniach z pleśnią, gdyż są to rozwijające się włośniki.

Tak skiełkowane ziarna można przechowywać w lodówce do 4 dni, ale należy je codziennie przepłukiwać zimną wodą. Oczywiście najsmaczniejsze i najwartościowsze są kiełki świeże, zebrane i spożyte tego samego dnia. Wtedy są najbardziej życiodajnym i naturalnym źródłem potrzebnych do życia składników.
[Kiełki można hodować na sitku położonym na tacce, np. zestali nierdzewnej. - red.]

Każdy cukier, w tym tzw. brązowy, miód, a także zawarty w owocach (fruktoza), to jest trucizna! Organizm sam potrafi przetworzyć węglowodany (zawarte m.in. w zbożach, kaszy gryczanej, ryżu, (najlepiej z słodkich, czyli niepsiankowatych) ziemniakach, fasoli, grochu, zielonej suchej soczewicy, suchej ciecierzycy) na potrzebne mu cukry i to w odpowiednim czasie i w odpowiedniej ilości.
Za to należy jeść dużo i różne warzywa.
W tym co jakiś czas regularnie czosnek.

Mięso należy kupować wyłącznie surowe (nie kupować wieprzowiny). Mięso należy ugotować. Najlepiej najpierw spożyć surowe warzywa, a dopiero potem ugotowane mięso.

Sałatka wielowarzywna: ziemniaki (najlepiej słodkie, czyli niepsiankowate), rzodkiewka bądź ogórki lub pomidory [Pomidory należy spożywać rzadko i w niedużych ilościach, a osoby mające problemy z tarczycą, autoimmunologiczne wcale.], kiełki, seler naciowy, szczypiorek lub natka, mała łyżka oleju tłoczonego na zimno, pieprz czarny lub biały, pieprz cayenne, kurkuma.

https://super-stek.pl/content/
Nie ma nic bardziej paleo od jedzenia szpiku – na długo zanim nasi przodkowie nauczyli się polować, szpik kostny ze znalezionej padliny oraz zwierząt upolowanych przez inne drapieżniki był pierwszym łatwo dostępnym źródłem tłuszczu zwierzęcego – bombą energetyczną i witaminową. To właśnie skoncentrowana energia zawarta w szpiku zwierząt pozwoliła nam rozwinąć mózg, zacząć sprawnie myśleć i w końcu polować samodzielnie.
Szpik jest jedną z najbardziej gęstych energetycznie i witaminowo części zwierząt.
------------------------------------------------------------------
Przepisy z kośćmi szpikowymi:
Razem ugotować kości szpikowe z kapustą kiszoną i z mięsem. Na koniec gotowania dodać pieczarki.

Barszcz czerwony. Kości szpikowe, zmielone mięso, buraki, czosnek, 1 łyżka octu (lub soku z cytryny), grzyby, majeranek, pieprz.

https://dzienniklodzki.pl/dieta-rozdzie ... r/13259339 | 16 czerwca 2018
Kwasy owocowe pomagają układowi pokarmowemu rozbić cząsteczki tłuszczu na mniejsze, co zdecydowanie ułatwia trawienie. Dlatego do dań bogatych w tłuszcze zwierzęce (mięsa, ryby) warto dodawać sok z cytrusów lub ocet (najlepiej winny, jabłkowy), a wtedy staną się lepiej strawne. Ale uwaga! Nie dotyczy to produktów tłustych i jednocześnie bogatych w wapń, np. nabiału.
Nabiał i kwasy
Bogate w wapń są np. sery i twarogi. Niestety, ten pierwiastek w obecności wielu kwasów, np. cytrynowego, jabłkowego, chlorogenowego czy kumarynowego (takich kwasów sporo znajdziemy w pomidorach), łącząc się z wapniem, powodują powstanie nierozpuszczalnych kryształków. Może to zwiększyć ryzyko rozwoju dny moczanowej, choroby, w której takie kryształki odkładają się w stawach, powodując ból. A w przypadku chorych – nasilić jej objawy. Dlatego nabiał i pomidory lepiej jeść osobno.
Warzywa krzyżowe i ryby morskie
Te produkty także lepiej jeść oddzielnie. Ryby są bowiem źródłem cennego dla tarczycy jodu, który zwiększa witalność, poprawia sprawność umysłową, wpływa korzystnie na skórę, włosy i paznokcie. Nie należy jednak łączyć ich z warzywami krzyżowymi, takimi jak kalafior, brukselka czy kapusta, bo zawierają one triglikozydy – substancje, które nie pozwalają tarczycy na wykorzystanie cennego pierwiastka.
---------------------------------------------------------------------------------

Nie należy jeść tego samego codziennie. Co drugi dzień powinien być bez zbóż, ziemniaków, jajek, mleka, mięsa, pomidorów itp. Bo wszelkie produkty zawierają substancje szkodliwe, a cześć jest jeszcze uczulająca.
Co jakiś czas trzeba zrezygnować z przynajmniej jednego posiłku, za to wówczas najlepiej jest wypić więcej wody, by ułatwić oczyszczenie organizmu.

Przy odpowiednim odżywianiu pozbędą się P. grzyba, wyhodowanego na białej mące, cukrze, itp. z jelita. A wtedy to nie on, tylko P. będą rządzić swoim organizmem i decydować o swoim menu.

Po odpowiednim czasie, będzie to smakować niemal tak, jak powszechnie sprzedawana chemia, zwana żywnością.

Minerały Schindele's (najlepiej brać z witaminą C) – olbrzymi skład naturalnych minerałów.
Owoce jagody goji (5-12 g dziennie) – zawierają substancje odżywcze i lecznicze (ale należy jednocześnie do roślin psiankowatych, więc osoby mające problemy autoimmunologiczne, z tarczycą powinny ich unikać!).
Pestki owoców (m.in. grejpfruta, jabłek) – zawierają substancje odżywcze i lecznicze.
Goździki (2-3 sztuki dziennie) – zawierają substancje odżywcze i lecznicze.
Seler naciowy – zawiera substancje odżywcze i lecznicze.
Nasiona chia szałwi hiszpańskiej – zawierają substancje odżywcze i lecznicze.
Na podstawie badań toksykologicznych ustalono, że chia może być dodawana do pieczywa, jeśli ilość ziaren w składzie nie przekroczy 5 proc. Najczęściej zaleca się jadanie nie więcej niż 15 gramów dziennie. Dzieciom w wieku 10-18 lat zaleca się dawkę nie większą niż 10 g, a młodszym nie więcej niż 8 g dziennie – to najniższe podane wartości.
Ocet jabłkowy (do spożycia rozcieńczać w dużej ilości wody) – zawiera substancje odżywcze i lecznicze.
Moringa – zawiera substancje odżywcze i lecznicze.
Jadalne są jej owoce, pędy oraz liście. Owoce można jeść po ugotowaniu, a młode liście spożywać podobnie jak szpinak. Sproszkowane liście wykorzystywane są jako przyprawa do zup oraz sosów. Tworzony jest również olej.

- Lecz są przeciwwskazania do spożywania niektórych z tych powyżej przedstawionych produktów, a m.in. dla kobiet w ciąży.

Jeśli ktoś się zdecyduje na spożycie produktu mlecznego, to tylko jako zsiadłe mleko (zwykłe mleko trzeba koniecznie najpierw przegotować)!

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/ ... ukozy.html Fruktoza - prosty cukier, zwany owocowym - powoduje aktywację układu nagrody w mózgu, co zwiększa uczucie łaknienia. Jednym słowem - po jej spożyciu mózg domaga się większej ilości „słodkiego”.

https://www.medme.pl/cogninet/artykuly/ ... 67417.html | Badania naukowe wykazały, że dobowe zużycie glukozy przez mózg oraz krwinki czerwone wynosi ok. 180 g. Okazuje się jednocześnie, że tworzenie glukozy z dostarczonych w pożywieniu aminokwasów może dostarczyć ok. 130 g glukozy. Wynika z tego, że minimalną ilością glukozy jaką musimy spożywać w ciągu dnia jest 50 g.

Przedstawione wyliczenia nie uwzględniają oczywiście zużycia glukozy przez inne narządy, np. mięśnie, co ma ogromne znaczenie u osób prowadzących aktywny tryb życia.
Spożywanie glukozy nie oznacza od razu, że musimy sięgać po produkty bogate w cukier, np. ciastka, muffinki, słodkie naleśniki. Organizm to bardzo skomplikowana fabryka chemiczna. Dowodzi tego fakt, że już w przypadku diety wysokobiałkowej, aż 50% białka zamieniane jest w organizmie na glukozę.

https://www.hellozdrowie.pl/artykul-co- ... m-mozgiem/
Zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia jedynie 5 proc. kalorii w dziennym jadłospisie powinno pochodzić z węglowodanów prostych.

Jeśli ktoś jednak zdecyduje się na spożycie czegoś słodkiego, to zamiast sobie zaszkodzić cukrem, można dostarczyć organizmowi wartościowe substancje jednocześnie spożywając słodki produkt. A mianowicie trzeba zalać wrzątkiem (można to robić wielokrotnie) suszone liście stewi, ewentualnie z suszonymi liśćmi mięty, liśćmi morwy i można dodać kakao, cynamon – to wszystko można wykorzystywać jako napój, bądź jako dodatek do ryżu, zbóż. I zamiast strat odnosić korzyści.
Ekstrakt z stewi już nie jest korzystny, daje małe nasycenie słodkości/jest mało wydajny (w powszechnie sprzedawanym największą część stanowią dodatki) i jeszcze jest b. drogi!

A jak to się ma do oferty sklepów, barów, restauracji, fast foodów, stołówek itp...

| Wolnyswiat.pl
Załączniki
28 h1 Prawidlowe odzyw..doc
(56.5 KiB) Pobrany 119 razy
28 h1 Niepraw. odzyw..doc
(86.5 KiB) Pobrany 116 razy

admin
Site Admin
Posty: 3230
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: NAJNOWSZE ULOTKI

Postautor: admin » sob gru 29, 2018 9:34 pm

Odnośnie twojego niewłaściwego, nieprawidłowego, szkodliwego, antyludzkiego, anormalnego itd. zachowania, postępowania… [2018r.]
Nigdy nie uczyniłem/am ci w żadnej formie, w żaden sposób, w żadnym stopniu krzywdy. Więc i ty, analogicznie, bez względu na to, czy to rozumiesz, czy nie, nie czyń mi żadnej, w żadnej formie, w żaden sposób, w żadnym stopniu krzywdy!
Nie przypominaj mi tysięcy innych podobnych ludzi, sytuacji w miejscach zamieszkania (kilkanaście razy się z tego powodu przeprowadzałem, zwalniałem z pracy… Czy teraz mam przejść przez to kolejny raz..), gdzie byłem latami dręczony m.in. nocnymi pobudkami właśnie m.in. takimi, jakie ty przy mnie wydajesz dźwiękami, w miejscach pracy, w miejscach publicznych (Opisałem ze szczegółami swoje życie i zamieściłem to razem z swoim zdjęciem w internecie, oraz wystąpiłem w telewizji, więc tysiące antyludzkich osobników mnie rozpoznało i będzie rozpoznawać/dręczyć); przejść, miejsc; stresów; problemów; nie przyczyniaj się do depresji, cierpień; problemów psychicznych, neurologicznych; szkód, strat, nie wywołuj lęków, traumatycznych wspomnień, wyobrażeń, projekcji!!!
Zostaw moje samopoczucie, moje myśli, mój umysł, moją psychikę, moje zdrowie; mój potencjał, moje życie, mnie w spokoju!!! Tak, jak ja ciebie.
Nie bierz, nie dawaj złego przykładu; nie szkodź, nie niszcz, nie pogrążaj, nie demoralizuj, nie wypaczaj, nie wynaturzaj; nie kształtuj negatywnie ani siebie, ani innych.
Ani ty, ani ja, ani nikt z złego postępowania nie odniesie żadnych korzyści, nie będzie zdrowszy; mądrzejszy, lepszy, tylko wręcz przeciwnie, więc wszyscy, w tym i ty poniosą wyłącznie straty…
Proszę więc o wykazywanie się proludzkim zachowaniem, postępowaniem, w tym wrażliwością, etyką, mądrością, zdrowym postępowaniem, normalnością.
Nie przymuszaj mnie do działań obronnych (opisują takie osoby, robię im zdjęcia, nagrywam kamerą i zamieszczam wszystko w internecie, przekazuję sąsiadom, policji).

Normalni, inteligentni, pożyteczni, wartościowi ludzie zwracają na siebie uwagę wartościowymi cechami, pozytywnymi przymiotami, konstruktywnymi działaniami, takim wkładem, biorą i dają pozytywny przykład!

Pozytywne zachowanie, postępowanie, działania przyniosą, dzięki tego naśladowaniu, uczeniu, rozpowszechnianiu, osiągnięciu efektu pozytywnej lawiny, pozytywne efekty, a negatywne przyniosą negatywne skutki, konsekwencje, więc nie wolno ani sobie, ani innym w jakikolwiek sposób szkodzić, bo wówczas osiąga się efekt negatywnej lawiny!

Dbajmy o siebie m.in. dbając o innych (...).
Inteligentni, normalni, mądrzy, rozsądni, wrażliwi, etyczni, ludzie są w stanie przewidzieć skutki postępowania; wyciągają rozsądne, konstruktywne, całościowo przemyślane, wnioski, i jeśli coś czynią, to po to, by osiągnąć tego pozytywne, a nie negatywne efekty.
ZASTANÓW SIĘ, JAKI JEST TWÓJ WPŁYW, WKŁAD W OTOCZENIE, ŚWIAT; GENY; POTENCJAŁ; RZECZYWISTOŚĆ. PAMIĘTAJ O SPRZĘŻENIU ZWROTNYM.
Dzisiaj Ty nie przejmujesz się że czynisz komuś krzywdę (lekceważysz, okazujesz obojętność, nieczułość, pogardę, kierujesz, krótkowzrocznie, swoim egoizmem, jesteś destrukcyjnie uparty/a, bezwzględny/a; uszkadzasz, w tym tego nieświadomych osób, psychikę, wypaczasz umysł, demoralizujesz swoim aspołecznym postępowaniem; degradujesz, degenerujesz; uszkadzasz geny; obniżasz potencjał, uczysz takiego postępowania, rozprzestrzeniasz takie traktowanie samopoczucia, zdrowia, intelektu, wspólnego interesu, dobra; nieświadomie, świadomie, w sposób nieuświadomiony, uświadomiony programujesz swój, innych umysł na destrukcję), szkodzisz (przyczyniasz do problemów, szkód, strat); pogrążasz » jutro Ktoś nie przejmuje się że tobie szkodzi »» pojutrze Nikt nie przejmuje się nikim ani niczym »»» po pojutrze nie ma kto; nie ma kim, ani czym się przejmować...
Dzięki temu co robisz, czynisz, świat może być gorszy bądź lepszy (to inwestycja). Możesz więc tracić bądź zyskiwać.

http://www.proekologia.pl/print.php?plu ... tent.17558 | kwiecień 2009
W Polsce na schizofrenię cierpi jedna na 100 osób. Dotyka aż 400 tysięcy Polaków Codziennie na polskich oddziałach psychiatrycznych przebywa około 8770 osób z rozpoznaniem tej choroby.

"FAKTY I MITY" nr 39, 04.102007 r. PISOFRENIA PARANOIDALNA Na zaburzenia psychiczne cierpi w naszym kraju ok. 2,4 mln osób (1,5 mln dorosłych oraz 900 tys. dzieci i młodzieży, czyli w sumie dwukrotnie więcej niż w 1990 r.). Ze specjalistycznej opieki psychiatrycznej korzysta co 27 Polak (3,7 proc. populacji) (...). Dominika Nagel [Dotyczy tych, którzy się do tego przyczyniają, oraz ich ofiar... – red.]

www.o2.pl / www.sfora.pl | Środa [13.10.2010, 20:32]: DORASTA POKOLENIE CHORYCH UMYSŁOWO. NIE MA DLA NICH RATUNKU? Choć nie zawsze chodzi o ciężką psychozę, to jednak jedno na pięcioro dzieci ma objawy zaburzeń psychicznych utrudniających funkcjonowanie w społeczeństwie - donosi eurekalert.org.
Odkryto też bardzo silny związek między zdrowiem psychicznym dziecka a zdrowiem psychicznym jego rodziców - dodaje serwis.
Aż u 40 proc. badanych wykryto więcej niż jedną formę zaburzenia. Poziom obecności w badanej grupie zaburzeń trwale utrzymujących się (przez całe życie) określono na 22,2 proc. | JS

www.o2.pl / www.sfora.pl | Wtorek [16.02.2010, 22:34] POLACY WPADAJĄ W DEPRESJĘ NA POTĘGĘ Liczba chorujących na depresję w Polsce rośnie. Według szacunków Zespołu ds. Walki z Depresją działającego przez ministrze zdrowia, cierpi na nią aż 10 proc. dorosłych Polaków.
Liczba osób, które ze względów biologicznych zapadają na depresję, utrzymuje się na stałym poziomie. Przybywa tych, którzy chorują, bo nie radzą sobie ze stresem zawodowym czy rodzinnym. A tego, jak go przezwyciężyć, nie uczy się w szkołach - mówi gazecie "Rz" dr Dariusz Wasilewski, psychiatra i przewodniczący Zespołu ds. Walki z Depresją. | WB

www.o2.pl | Poniedziałek [23.02.2009, 18:42] CO TRZY SEKUNDY KTOŚ PRÓBUJE SIĘ ZABIĆ A co 40 sekund komuś się udaje. Samobójstwa pochłaniają na świecie więcej ofiar niż wojny i morderstwa - twierdzi profesor Brunon Hołyst.
W Polsce co roku próbę samobójczą podejmuje 4-5 tysięcy ludzi. Średnio co dziesiątemu samobójcy się udaje...
Niepokojąco rośnie liczba nastolatków, którzy targają się na swoje życie. Najczęściej próbują się zabić dzieci pomiędzy 15 a 19 rokiem życia. Jest ich nawet 280 rocznie, czyli o kilkadziesiąt więcej niż w 2000 roku.
Ale na życie targają się również dzieci młodsze. Około 50 samobójstw rocznie notuje się w grupie 10-14-latków.
Najczęstszym powodem są trudności w szkole, problemy w rodzinie i - nieco rzadziej - zawód miłosny. | G

admin
Site Admin
Posty: 3230
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: NAJNOWSZE ULOTKI

Postautor: admin » wt sty 01, 2019 3:17 pm

Wersja do druku (A4, 2-stronnie, marginesy 1cm, czcionka14):

PRAWDA O DEMOKRACJI (stosowanej ekonomii, gospodarce, politykach, mediach) 2018 r.
O pro: manipulacyjnym, ogłupiającym, konsumpcyjnym, rabunkowym, skażającym, trującym, zadłużającym, utopijnym, destrukcyjnym, niszczycielskim, pogrążającym wykorzystywaniu wartości (a m.in.: "Dług państwa w relacji do PKB zmalał"...): PKB!!!

https://pl.wikipedia.org/wiki/Produkt_krajowy_brutto
[Fragmenty:] Produkt krajowy brutto, PKB. Opisuje zagregowaną wartość dóbr i usług finalnych wytworzonych przez narodowe i zagraniczne czynniki produkcji na terenie danego kraju w określonej jednostce czasu (najczęściej w ciągu roku).
Przy obliczaniu wartości PKB kryterium geograficzne jest jedyne i rozstrzygające. Nie ma znaczenia pochodzenie kapitału, własność przedsiębiorstw itp.
Część PKB transferowana jest w formie zysków za granicę.
--------------------------------------
Dodam, że nie ma także znaczenia jakie to usługi, co jest produkowane i jakie są tego skutki i ich konsekwencje…

Polska jest w czołówce 20 krajów świata, z których nielegalnie wyprowadza się najwięcej kapitału. W ostatniej dekadzie wypłynęło w ten sposób ponad 150 mld zł. Jeśli doliczyć do tego legalny transfer pieniędzy w postaci dywidend wypłacanych przez działające u nas spółki na rzecz zagranicznych central, okazuje się, że ta kwota sięga ponad 500 mld zł.
Zagraniczne korporacje wyprowadzają pieniądze z Polski. PO-PSL przymykały oko
Najnowszy raport Global Financial Integrity – międzynarodowej organizacji, która prowadzi analizy nielegalnych przepływów finansowych, zalicza Polskę do niechlubnej dwudziestki, w rankingu najbardziej wyzyskiwanych krajów. Za granicę trafia aż 5 proc. polskiego PKB, czyli ok. 90 mld zł rocznie. Najwięcej kradną zagraniczne korporacje i niemieckie firmy.
Jeśli przyjmiemy, że ok. 65 proc. eksportu-importu Polski jest wytwarzane przez firmy z kapitałem zagranicznym, z czego ok. 50 proc. to firmy niemieckie, można oszacować, że Niemcy nielegalnie wyprowadzają z Polski ok. 30 mld zł rocznie.
Nawet 46 mld zł rocznie mogą pozbawiać polski budżet korporacje unikające płacenia podatku CIT - wynika z raportu dla Komisji Europejskiej.

A zatem biorą pożyczkę/zadłużają nas, dzięki temu zwiększają PKB, a następnie dzięki temu i takiemu, przedstawionemu poniżej, zwiększonemu PKB biorą kolejną pożyczkę, po czym następuje transfer PKB za granicę, + spłata przez nasze państwo odsetek od długu państwa, + spłata odsetek od pożyczek zaciągniętych w zagranicznych bankach przez polskie firmy, + spłata odsetek od prywatnych pożyczek Polaków zaciągniętych w zagranicznych bankach, + składka unijna, którą wpłacamy, i tak w kółko...

Oto Polski PKB:
- na truciznę alkoholową Polacy przeznaczają około 35 mld zł rocznie…
Budżet państwa [z powodu osób pijanych] traci na leczenie, usuwanie skutków wypadków drogowych, wymiar sprawiedliwości, służbę zdrowia czy spadek wydajności pracy mniej więcej 2 do 3 proc. PKB. W Polsce wyniosło to np. w roku 2005 od 20 do 30 mld złotych.
W USA palenie obciąża budżet kraju na poziomie 160 mld dolarów rocznie…
- Szkodliwa, trująca żywność stanowi ponad 99 proc. zawartości tzw. zwykłych sklepów)… Polacy wydali na żywność w 2017 r. 38 mld euro…
- 35 mld zł Polacy przeznaczyli na prywatne leczenie, w tym leki…
„Na świadczenia zdrowotne Narodowego Funduszu Zdrowia przeznaczyć 83,66 mld zł. To o około 6,5 proc. więcej, niż zakładał pierwotny plan finansowy na 2018 rok.”…
- Na obronę narodową w 2018r. 41,144 mld zł, czyli prawie 3,8 mld zł więcej niż w ubiegłym roku. Na ten 10-procentowy wzrost składa się przede wszystkim skok wydatków na bieżące funkcjonowanie.
- Roczny koszt utrzymania wszystkich urzędników w Polsce wynosi ok. 50 mld zł…
- Na, irytujące, zaśmiecające, zatruwające umysły, uszkadzające; upośledzające psychiki, powszechnie niechciane, znienawidzone, emitowane z łamaniem praw człowieka, zasad etyki, ma miejsce ignorowanie, łamanie tego wszystkiego i przymuszanie do ich odbioru, tzw. reklamy 7,41 mld zł netto…
- Podobną wartość ma szkolnictwo - ponad 90 procent materiałów jest zbędna szkodliwa, i ponad 90 procent wiedzy użytecznej, wartościowej nie jest tam przekazywana...
- itd..
________________________________________________________________________
Czy ktokolwiek temu zaprzeczył, cokolwiek podważył…
Czy media, politycy, np. w Sejmie, rozgłosiły tą ogromnie ważną - kluczową - informację, że redaktor taki a taki przedstawił, unaocznił, wykazał, udowodnił, obnażył, zdemaskował polityków, stosowaną w Polsce przez nich ekonomię, sytuację gospodarczą naszego kraju, jak jesteśmy wykorzystywani, okradani; pogrążani przez pożyczkodawców, inne państwa, zagraniczne firmy, jak Polacy są manipulowani, ogłupiani, oszukiwani przez polityków, tzw. ekonomistów, media itp...
Czy którakolwiek redakcja internetowego portalu informacyjnego, pisma internetowego, drukowanego, telewizja zaproponowała mi pracę, albo choćby współpracę, jakiekolwiek wsparcie...
Czy prezydent, premier, którykolwiek poseł zaproponował mi pracę, albo choćby współpracę, jakiekolwiek wsparcie...
Czy tym ewidentnym działaniem na szkodę państwa/zdradą narodową zainteresował się odpowiedni sąd…
Więc są propolscy, uczciwi, rzetelni, wiarygodni, wywiązują się z swoich obowiązków, są kompetentni, działają w interesie naszego narodu, kraju, państwa...; za co dostają pieniądze, robią karierę...

Wasze wypłata dla posłów (to są wasze pieniądze/wy ich zatrudniacie, opłacacie. A kogo zatrudniacie, za co płacicie, tak macie...): 25 tysięcy złotych miesięcznie (wszystko razem), immunitet i masa innych przywilejów.
A może ktoś z tzw. polaków zgłosił się do działania, mnie wsparł...
Sądzicie, że w innych dziedzinach działalności państwa, kraju, narodu jest inaczej..
Sądzicie, że w innych państwach jest normalnie, dobrze...
Dług USA w 2018r.: 21,5 bln USD…

Nie posiadam odpowiedniej wiedzy, nie myślę analitycznie, całościowo, nikogo konstruktywnego nie wspieram, nie popieram, nie jestem osobą odpowiedzialną, w tym dalekowzroczną, etyczną, konstruktywną, racjonalną, wystawiam się na taki przekaz i ulegam manipulacji, kieruję się wiarą polityczną, religijną, naśladuję innych, kieruję się instynktem stadnym, ale ponieważ demokracja mi na to pozwala, to kandyduję, rządzę, głosuję i czekam na kolejne wybory, bo moi wybrańcy ZAWSZE zawodzą...

Dalej uważacie, że demokracja jest dobrym rozwiązaniem...
Czy ktokolwiek merytorycznie podważył system racjonalny...
| RACJONALNY RZĄD Wolnyswiat.pl/racjonalnyrzad
Załączniki
A4, 2-stronnie demokracja, PKB, alternatywa 2018r..doc
(39.5 KiB) Pobrany 187 razy

admin
Site Admin
Posty: 3230
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: NAJNOWSZE ULOTKI

Postautor: admin » sob sty 26, 2019 4:14 pm

Do druku (jako broszurka, jako afisz):

Społeczny ruch polityczny 2019 na rzecz wprowadzenia racjonalnego systemu społeczno-polityczno-gospodarczego

Konstruktywny system umożliwia działalność, prosperitę jedynie osobom konstruktywnym; odbywa się pozytywna selekcja ludzi, podejmowanych decyzji, działań – powstaje efekt pozytywnej lawiny!
Absolutnie nieważne kto, tylko i wyłącznie jak i co zostało wykazane, udowodnione! – że teraz są destrukcyjne skutki i ich konsekwencje danej działalności, a można postępować tak, że będą pozytywne skutki i ich konsekwencje!
I absolutnie każdy może to - wyłącznie merytorycznie - podważyć!
Zero emocji, wiary religijnej, politycznej, naśladownictwa, instynktu stadnego, kierowania się interesem oligarchii, ich popleczników, wynikiem głosowania, głosem większości, itp., itd. - Oto podstawy systemu racjonalnego.

A zatem w takim systemie może mieć miejsce jedynie: pozytywna prokreacja, utrzymywanie wielkości naszej populacji na takim poziomie, by zachować równowagę z środowiskiem, przyrodą, Naturą, wartościowy przekaz (m.in. zero agresji reklamowej!), prawidłowe rozwijanie umysłów, kształtowanie psychik w szkołach - przekazywane jest to, co jest pozytywnie pożyteczne, przydatne, prozdrowotne odżywianie (zakaz produkcji i sprzedaży szkodliwej żywności), całościowo odpowiedzialna produkcja i sprzedaż rzeczy racjonalnie użytecznych, analogicznie usługi, zakaz zadłużania państwa, skuteczna ochrona ludzi przed agresją psychiczną, fizyczną w szkołach, w pracy, ze strony sąsiadów itp., dzięki jawnemu statusowi każdego człowieka, co sobą psychicznie, umysłowo, potencjałem, wkładem reprezentuje, i na tej podstawie odpowiedniemu dobieraniu do siebie ludzi, problemom przede wszystkim się zapobiega, dzięki myśleniu, analizowaniu, wnioskowaniu całościowym, w tym dogłębnie, a zatem rzeczywiście, etycznym, a więc dalekowzrocznym, odpowiedzialnym i tego wykazywaniu, udowadnianiu, itp.

Przedstawiam najkrócej, jak to jest merytorycznie możliwe, jak powinny przebiegać profesjonalne, a więc możliwie najkorzystniej, wybory na radnego, posła, senatora, ministra, członka rządu, i na inne funkcje, stanowiska. Na przykładzie polityków: na stronie głównej portalu Sejmu trzeba zamieścić link do ogólnodostępnego forum, gdzie po zarejestrowaniu się każdy obywatel RP może, po wypełnieniu odpowiedniego formularza, które to informacje będą ogólnodostępne (dzięki czemu każdy może porównać poziom, kompetencje kandydatów), zgłosić swoją kandydaturę.
Kandydaci muszą wykazać się najlepszymi kwalifikacjami (a nie religijnością, jakąkolwiek zasobnością finansową, znajomościami wśród polityków, finansistów, bankierów, fabrykantów, mediów, wyreżyserowanym medialnym wizerunkiem, medialnymi, w tym aktorskimi zdolnościami, zdolnością manipulowania odbiorcami przekazu, wykorzystywaniem niemyślenia, niezrozumienia, nie zapoznawania się z programem, a gdyby nawet, to niezdolność do jego całościowego przemyślenia, przeanalizowania, wywnioskowania, kierowanie się emocjami, wiarą, naśladownictwem, instynktem stadnym - manipulowanej nieodpowiedzialnej/niekompetentnej większości/tzw. wyborców, itp.), przedstawiając na ogólnodostępnym, do tego wyznaczonym forum odpowiednie materiały to wykazujące, dokumentujące, udowadniające.
Po pozytywnej weryfikacji najlepszych ofert, niezależna (nigdy nigdzie nie należeli, nikomu nie podlegają, od nikogo, poza społeczeństwem, nie są zależni finansowo), kompetentna, składająca się z profesjonalistów z odpowiednich dziedzin komisja wyborcza dokonuje imiennie, jawnie, w sposób merytorycznie wykazany, uzasadniony, udokumentowany, udowodniony, przez nikogo merytorycznie niepodważonego wyboru kandydatów na odpowiednie stanowiska. A ich wybór staje się prawomocny po 3. miesiącach, w czasie których można składać, wyłącznie merytorycznie uzasadnione, zastrzeżenia, skargi, kontrpropozycje.
Członkowie komisji ponoszą surowe konsekwencje dokonania nie tylko niewłaściwego, ale nawet nienajlepszego wyboru, w tym utratą stanowiska, osądzeniem za działanie na szkodę państwa (zdradę narodową)!
W czasie kadencji każdy możne - merytorycznie - podważyć kompetencje wybrańców, a w razie stwierdzenia tego zasadności, na podstawie nawet jednego niepodważonego głosu obywatelskiego, trzeba usunąć ze stanowiska osobę nienadającą się do pełnienia tego zadania, czy, gdy ktoś inny ma lepsze predyspozycje.
Członków komisji wyborczej wybierają niezależne, o odpowiednim profilu instytucje, wyższe uczelnie, w tym m.in. psychologiczne, ekonomiczne, polityczne, w tym m.in. w oparciu o testy sprawdzające m.in. niezależność ich umysłów, odpowiednio wysoki intelekt, rodzaj i poziom wiedzy, zdolność do całościowego, a zatem dogłębnie, czyli rzeczywiście, etycznego, czyli także do dalekowzrocznego myślenia, analizowania, wnioskowania, itp.

A zatem:
- naprawdę każdy kompetentny obywatel może zgłosić swoją kandydaturę/wstępnie kandydować,
- nie ma:
- emocjonalnej, absurdalnej tzw. kampanii wyborczej i związanych z nią wydatków,
- drogich, opierających się na emocjach, instynkcie stadnym, wierze, zmanipulowaniu, ogłupieniu, przekupieniu, obstawieniu; podporządkowaniu, opanowaniu mediów, Sejmu; utopijnych pseudowyborów,
- obstawiania stanowisk tzw. swoimi ludźmi,
- z czyjekolwiek strony niekompetencji,
- z czyjekolwiek strony nieodpowiedzialności/bezkarności,
- czekania na zakończenie kadencji, gdy wiadomo, że wybraniec się nie nadaje,
- itp., itd.

ZABEZPIECZENIA Nie wolno:
- tworzyć organizacji (partii) politycznych (bo ich członkowie zajmują się swoimi interesami, i w ramach tego współpracą z światem biznesu, finansów, zajmują się korumpowaniem, obstawianiem swoim ludźmi, opanowywaniem, podporządkowywaniem struktur państwa, w tym m.in. mediów, banków, przedsiębiorstw, wszystkich szczebli władz, administracji, prokuratur, sądów),
- występować politykom w mediach (czy np. projekty ustaw przygotowuje się, a same ustawy uchwala w studiu telewizyjnym, radiowym... Czy dyskusje przed widzami, słuchaczami, z samego założenia, mogą być szczere... Czy politycy nie mają gdzie dyskutować, pracować... Czy zajmując się występami, angażując w to, programując na to, umysł, poświęcając na to czas, inwencję, energię, tzw. polityk staje się kompetentniejszy (a przecież nim więcej występuje, to masom się zdaje, że tym bardziej jest kompetentny, a nie odwrotnie). Obywatele nie mają mieć odczuć do polityków takich, jak do aktorów, i w związku z tym odpowiednich... wspomnień, sentymentów, oczekiwań)...,
- prowadzić kampanii wyborczej w telewizji, radiu, w msh publicznych (np. z wykorzystaniem tablic tzw. reklamowych)(o wyniku wyborów nie mają decydować: ograniczające się do odbioru tego, co im podsuną media, lenistwo obywateli, ich emocje, rozpoznawalność kandydata, nieracjonalna, za to emocjonalna presja publiczna),
- przeznaczać na to czyichkolwiek, w tym własnych pieniędzy (o wyniku wyborów nie mają decydować pieniądze),
- prowadzić sondaży (o wyniku wyborów nie ma decydować presja większości (w dodatku wynikła, w dodatku z sterowanego instynktu stadnego)).

Za zmilczanie osób wybitnych, za niedopuszczenie do głosu, za jego nie upublicznienie - w przypadku merytorycznych, rzetelnych, całościowo przeanalizowanych, wykazanych/racjonalnych argumentów - odpowiadałoby się jak za zdradę narodową. Publicznym msm do przedstawiania takich argumentów powinno być rządowo-ludowe forum internetowe, gdzie rząd, każda inna osoba przedstawia całościowo wykazane propozycje, a KAŻDY może je - merytorycznie - podważyć.

Za ignorowanie merytorycznych kontrargumentów, za ignorowanie racjonalnych projektów, za szkodliwe działania odpowiadałoby się jak za zdradę narodową.

*Zdrada narodowa = (najczęściej) szubienica.

Kolejnym zabezpieczeniem jest jawny status, co sobą dana osoba reprezentuje, i jawny nr identyfikacyjny.

Medialne wsparcie (zamieszczone publikacje):
Co to jest demokracja... http://racjonalizm.neon24.pl/post/14736 ... demokracja
Co to jest system racjonalny http://racjonalizm.neon24.pl/post/14736 ... racjonalny
Społeczny ruch polityczny 2019 http://racjonalizm.neon24.pl/post/14734 ... yczny-2019
| Wolnyswiat.pl/selektywne forum/Tzw. wybory do Sejmu, Senatu 2019 (można pobrać tą ulotkę)
Osoby zainteresowane realizacją proszę o kontakt.
Proszę wydrukować i przekazać dalej (jako ulotkę, jako afisz).
Załączniki
(A4, 2-str.) Spol. r.p.2019 - racj.system - brosz..docx
(18.59 KiB) Pobrany 185 razy
(A3, 2-str.) Spol. r.p.2019 - racj.system - afisz..docx
(18.74 KiB) Pobrany 171 razy

admin
Site Admin
Posty: 3230
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: NAJNOWSZE ULOTKI

Postautor: admin » sob sty 26, 2019 4:17 pm

Wersja do druku:

PRAWDA O DEMOKRACJI (stosowanej ekonomii, gospodarce, politykach, mediach) 2018 r.
O pro: manipulacyjnym, ogłupiającym, konsumpcyjnym, rabunkowym, skażającym, trującym, zadłużającym, utopijnym, destrukcyjnym, niszczycielskim, pogrążającym wykorzystywaniu wartości (a m.in.: "Dług państwa w relacji do PKB zmalał"...): PKB!!!

https://pl.wikipedia.org/wiki/Produkt_krajowy_brutto
[Fragmenty:] Produkt krajowy brutto, PKB. Opisuje zagregowaną wartość dóbr i usług finalnych wytworzonych przez narodowe i zagraniczne czynniki produkcji na terenie danego kraju w określonej jednostce czasu (najczęściej w ciągu roku).
Przy obliczaniu wartości PKB kryterium geograficzne jest jedyne i rozstrzygające. Nie ma znaczenia pochodzenie kapitału, własność przedsiębiorstw itp.
Część PKB transferowana jest w formie zysków za granicę.
--------------------------------------
Dodam, że nie ma także znaczenia jakie to usługi, co jest produkowane i jakie są tego skutki i ich konsekwencje…

Polska jest w czołówce 20 krajów świata, z których nielegalnie wyprowadza się najwięcej kapitału. W ostatniej dekadzie wypłynęło w ten sposób ponad 150 mld zł. Jeśli doliczyć do tego legalny transfer pieniędzy w postaci dywidend wypłacanych przez działające u nas spółki na rzecz zagranicznych central, okazuje się, że ta kwota sięga ponad 500 mld zł.
Zagraniczne korporacje wyprowadzają pieniądze z Polski. PO-PSL przymykały oko
Najnowszy raport Global Financial Integrity – międzynarodowej organizacji, która prowadzi analizy nielegalnych przepływów finansowych, zalicza Polskę do niechlubnej dwudziestki, w rankingu najbardziej wyzyskiwanych krajów. Za granicę trafia aż 5 proc. polskiego PKB, czyli ok. 90 mld zł rocznie. Najwięcej kradną zagraniczne korporacje i niemieckie firmy.
Jeśli przyjmiemy, że ok. 65 proc. eksportu-importu Polski jest wytwarzane przez firmy z kapitałem zagranicznym, z czego ok. 50 proc. to firmy niemieckie, można oszacować, że Niemcy nielegalnie wyprowadzają z Polski ok. 30 mld zł rocznie.
Nawet 46 mld zł rocznie mogą pozbawiać polski budżet korporacje unikające płacenia podatku CIT - wynika z raportu dla Komisji Europejskiej.

A zatem biorą pożyczkę/zadłużają nas, dzięki temu zwiększają PKB, a następnie dzięki temu i takiemu, przedstawionemu poniżej, zwiększonemu PKB biorą kolejną pożyczkę, po czym następuje transfer PKB za granicę, + spłata przez nasze państwo odsetek od długu państwa, + spłata odsetek od pożyczek zaciągniętych w zagranicznych bankach przez polskie firmy, + spłata odsetek od prywatnych pożyczek Polaków zaciągniętych w zagranicznych bankach, + składka unijna, którą wpłacamy, i tak w kółko...

Oto Polski PKB:

- na truciznę alkoholową Polacy przeznaczają około 35 mld zł rocznie…
Budżet państwa [z powodu osób pijanych] traci na leczenie, usuwanie skutków wypadków drogowych, wymiar sprawiedliwości, służbę zdrowia czy spadek wydajności pracy mniej więcej 2 do 3 proc. PKB. W Polsce wyniosło to np. w roku 2005 od 20 do 30 mld złotych.
W USA palenie obciąża budżet kraju na poziomie 160 mld dolarów rocznie…
- Szkodliwa, trująca żywność stanowi ponad 99 proc. zawartości tzw. zwykłych sklepów)… Polacy wydali na żywność w 2017 r. 38 mld euro…
- 35 mld zł Polacy przeznaczyli na prywatne leczenie, w tym leki…
„Na świadczenia zdrowotne Narodowego Funduszu Zdrowia przeznaczyć 83,66 mld zł. To o około 6,5 proc. więcej, niż zakładał pierwotny plan finansowy na 2018 rok.”…
- Na obronę narodową w 2018r. 41,144 mld zł, czyli prawie 3,8 mld zł więcej niż w ubiegłym roku. Na ten 10-procentowy wzrost składa się przede wszystkim skok wydatków na bieżące funkcjonowanie.
- Roczny koszt utrzymania wszystkich urzędników w Polsce wynosi ok. 50 mld zł…
- Na, irytujące, zaśmiecające, zatruwające umysły, uszkadzające; upośledzające psychiki, powszechnie niechciane, znienawidzone, emitowane z łamaniem praw człowieka, zasad etyki, ma miejsce ignorowanie, łamanie tego wszystkiego i przymuszanie do ich odbioru, tzw. reklamy 7,41 mld zł netto…
- Podobną wartość ma szkolnictwo - ponad 90 procent materiałów jest zbędna szkodliwa, i ponad 90 procent wiedzy użytecznej, wartościowej nie jest tam przekazywana...
- itd..
_______________________________________________________________________________
Czy ktokolwiek temu zaprzeczył, cokolwiek podważył…
Czy media, politycy, np. w Sejmie, rozgłosiły tą ogromnie ważną - kluczową - informację, że redaktor taki a taki przedstawił, unaocznił, wykazał, udowodnił, obnażył, zdemaskował polityków, stosowaną w Polsce przez nich ekonomię, sytuację gospodarczą naszego kraju, jak jesteśmy wykorzystywani, okradani; pogrążani przez pożyczkodawców, inne państwa, zagraniczne firmy, jak Polacy są manipulowani, ogłupiani, oszukiwani przez polityków, tzw. ekonomistów, media itp...
Czy którakolwiek redakcja internetowego portalu informacyjnego, pisma internetowego, drukowanego, telewizja zaproponowała mi pracę, albo choćby współpracę, jakiekolwiek wsparcie...
Czy prezydent, premier, którykolwiek poseł zaproponował mi pracę, albo choćby współpracę, jakiekolwiek wsparcie...
Czy tym ewidentnym działaniem na szkodę państwa/zdradą narodową zainteresował się odpowiedni sąd…
Więc są propolscy, uczciwi, rzetelni, wiarygodni, wywiązują się z swoich obowiązków, są kompetentni, działają w interesie naszego narodu, kraju, państwa...; za co dostają pieniądze, robią karierę...

Wasza wypłata dla posłów (to są wasze pieniądze/wy ich zatrudniacie, opłacacie. A kogo zatrudniacie, za co płacicie, tak macie...): 25 tysięcy złotych miesięcznie (wszystko razem), immunitet i masa innych przywilejów.
A może ktoś z tzw. polaków zgłosił się do działania, mnie wsparł...
Sądzicie, że w innych dziedzinach działalności państwa, kraju, narodu jest inaczej..
Sądzicie, że w innych państwach jest normalnie, dobrze...
Dług USA w 2018r.: 21,5 bln USD…

Nie posiadam odpowiedniej wiedzy, nie myślę analitycznie, całościowo, nikogo konstruktywnego nie wspieram, nie popieram, nie jestem osobą odpowiedzialną, w tym dalekowzroczną, etyczną, konstruktywną, racjonalną, wystawiam się na taki przekaz i ulegam manipulacji, kieruję się wiarą polityczną, religijną, naśladuję innych, kieruję się instynktem stadnym, ale ponieważ demokracja mi na to pozwala, to kandyduję, rządzę, głosuję i czekam na kolejne wybory, bo moi wybrańcy ZAWSZE zawodzą...

Dalej uważacie, że demokracja jest dobrym rozwiązaniem...
Czy ktokolwiek merytorycznie podważył system racjonalny...
| RACJONALNY RZĄD Wolnyswiat.pl/racjonalnyrzad
Załączniki
A4, 2-str. 2018 Demokracja, PKB, alternatywa.doc
(39.5 KiB) Pobrany 177 razy

admin
Site Admin
Posty: 3230
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: NAJNOWSZE ULOTKI

Postautor: admin » wt lut 05, 2019 2:31 pm

[Wersja skrócona. Aktualizacja: 04.2020 r.]
Wypróżniają się umysłowo-psychicznie wydawanymi, powodowanymi dźwiękami/swoim przekazem gdzie i kiedy chcą…; przekazują, wbrew woli ofiar, na siłę, na szkodę, swój rodzaj, typ, poziom, stan umysłu, psychiki, zdrowia; jakość życia tego wymuszonym odbiorcom; doprowadzając ich do swojego stanu…!!! W tym część z nich czyni to po to, by sprowokować upatrzoną ofiarę do wymiany wzroku z ich spozierającymi, łypiącymi odrażającymi ślepiami, z tego negatywnymi skutkami i ich konsekwencjami na całe życie…!!
Nagrajcie wydawane, powodowane przez siebie dźwięki, hałasy, przekaz i sami tego posłuchajcie…
Bo my absolutnie nie wyraziliśmy i nigdy nie wydamy zgody na odbieranie waszego jakiegokolwiek przekazu, gdziekolwiek, kiedykolwiek!!!
Nikt nie emituje takich dźwięków z mediów, nikt nie sprzedaje płyt z takimi nagraniami... Powszechnie i od zawsze jest wiadome, że ludzi denerwują, im szkodzą irytujące dźwięki, hałasy. A gdy jest to nie do uniknięcia, to używane są ochronniki słuchu, instalowane są ekrany odbijające część takich dźwięków. Po to wprowadzono przepisy, by ograniczyć, zabraniać takiego zachowania, takiej działalności! Ale są osobniki, których to nie obchodzi, „nie dotyczy”, i „mogą” robić co chcą, gdzie chcą, przy kim chcą…
Przeczytaj, zrozum i stań się świadomym, pozytywnym człowiekiem (powodzenia).
Wspiera, broni, chroni się, to co jest pozytywne, takie zasady, prawa, taką działalność, takich, normalnych, zdrowych, konstruktywnych, wartościowych, cennych, ludzi!! Osiąga się pozytywne cele!!
Umysł ludzki, to nie jest śmietnik, psychika to nie jest szambo… Psychika ludzka nie jest niezniszczalna… Zdrowie ludzkie nie do utracenia… A ty nie masz prawa czynić ludziom w jakikolwiek sposób, w jakimkolwiek stopniu jakąkolwiek krzywdę!!!
Zastanów się, będąc w danym miejscu, czy jesteś u siebie, sam/a, kim jesteś (że np. pracownikiem), z kim jesteś (np. z innymi pracownikami, klientami), gdzie jesteś (że np. w miejscu pracy, nauki, odpoczynku, leczenia, snu, współmieszkańcem, uczestnikiem wspólnej przestrzeni) i co powinno z tego wynikać.
Żyjąc w społeczeństwie, przebywając w publicznym miejscu, będąc w obecności innych ludzi trzeba wziąć pod uwagę to , że jest się elementem społecznego organizmu, ogniwem wspólnoty, więc wystarczy, że jeden „ząb zębatki”, jedno „ogniwo łańcucha”, by ta „machina” przestała dobrze pracować!!! Wiec trzeba być cywilizowanym, kulturalnym, wrażliwym, życzliwym, etycznym, empatycznym, przestrzegać obowiązujące normy, prawa, bronić, chronić, wspierać to, co jest cenne, wartościowe, w tym dawać pozytywny przykład, by zapobiegać problemom, zyskiwać, a nie tracić, osiągać efekt pozytywnej lawiny. Bo tutaj nie jest dzicz, miejsce psychicznych tortur, tylko wspólna, cywilizowana przestrzeń publiczna, odpowiednio, miejsce pracy, w tym współpracy, co polega także na stwarzaniu normalnych, prawidłowych, a więc bez stresów, problemów warunków jej wykonywania, nauki, wypoczynku, snu itd…
Twoje prawa kończą się tam, gdzie zaczynają się prawa innych ludzi! Jeśli łamiesz prawa innych ludzi, szkodzisz, niszczysz, pogrążasz, to jest to objawem twojego zdemoralizowania, wypaczenia, wynaturzenia, zdegenerowania, anormalne, chore, aspołeczne, antyludzkie, w tym z powodu takiego negatywnego oddziaływania, wpływania na innych ludzi, szkodliwe, złe!!! I wymaga twojego otrzeźwienia, zdyscyplinowania, znormalnienia, ozdrowienia, a jeśli sobie sam/a z tym nie poradzisz, to wymaga przed tobą skutecznej, a więc aż do pozytywnego skutku, obrony!!! Bo to ty masz, stwarzasz problemy, jesteś szkodliwy/a, zły/a…!!!
Zastanów się, co sobą umysłowo, psychicznie, fizycznie reprezentujesz, czy ktoś wyraził zgodę na odbiór twojego przekazu, czy to jest miejsce przeznaczone do takiego celu itp…
Problemy umysłowe, choroby psychiczne, zaburzenia neurologiczne, a m.in. natręctwa, potrzebę wydawania, powodowania dźwięków i inne się leczy, od tego są lekarze, w tym o takiej specjalizacji, by m.in. nie powodować problemów, chorób u innych ludzi.
Nie należy kierować się ty, co można robić, co robi większość ludzi, bo prawo jest niedoskonałe, większość ludzi tylko naśladuje innych, kieruje się emocjami, postępuje źle, na przykładzie choćby nikotynizmu, alkoholizmu, narkomanii, szkodliwego odżywiania się, trybu życia, tylko jak należy postępować, czyli co jest właściwe, odpowiednie, dobre, korzystne, konstruktywne, pozytywne!
Nikt nie chce cię obrażać, uczynić ci krzywdę, ci czegokolwiek zabraniać, nakazywać, narzucać (jak również zwracać ci uwagę, cokolwiek wyjaśniać, pisać itp.). Chodzi tylko o to, byś nie przymuszał/a do odbioru powodowanych, wydawanych przez siebie dźwięków, przekazu (np. nucenia, podśpiewywania, muczenia, wycia, mamrotania, gderania, pierdolenia, gwizdania itp.), co powoduje skupianie się i o tym myślenie, tego analizowanie, przeżywanie; zaśmiecanie, zatruwanie umysłu, anormalność umysłową, irytowanie się; psychiczne tortury; uwrażliwianie; uszkadzanie; upośledzanie psychiki, choroby psychiczne, somatyczne (czyli fizyczne z powodu stresów)…!! I weź jeszcze pod uwagę to, że są osoby, które już się takich dźwięków, w tym złośliwie, specjalnie wydawanych, powodowanych nasłuchały tysiące razy, latami, w wielu miejscach i przypłaciły to zdrowiem… I przeszedł z tego powodu wiele kłótni… I z tego powodu zwalniał się z pracy, nie miał pieniędzy, itd…
Nie jesteś tutaj sam/a, u siebie, w oborze, w chlewie wśród świń (a nawet świnię można wychować, by zachowywała się kulturalnie…), nie występujesz w sali koncertowej, nie robisz nagrania w studio nagraniowym, tutaj nie jest dom dla osób obłąkanych, wariatów/ek, ludzi chorych psychicznie, rykowisko itp. (oczywiście możesz dawać koncerty, robić nagrania w odpowiednim miejscu i czasie – bo od tego są. Leczyć się, dawać koncerty w ogumionym i wyciszonym pokoju)…
Np. w pracy się pracuje, konstruktywnie, w sposób pozytywny współpracuje, w tym daje się spokojnie, normalnie, bez stresów, problemów pracować, dać zarobić na życie innym pracownikom. I, odpowiednio, w domu, sąsiadom, pasażerom, osobom uczącym się, wypoczywającym itp. daje się normalnie, spokojnie, bez stresów, problemów żyć, mieszkać, uczyć się, odpoczywać, spać, delektować ciszą, spokojem, leczyć się itd.
Więc nie bierz (bo sam tego nie wymyśliłeś/aś…) i nie dawaj złego przykładu; nie demoralizuj, nie wypaczaj; nie szkodź, nie pogrążaj innych (również dlatego, że sam także będziesz ponosić tego negatywne skutki i ich konsekwencje)!!
Jaki należy brać i dawać przykład - zły czy dobry… Kto do kogo powinien się przystosowywać… Jakie efekty powinniśmy osiągać - negatywne czy pozytywne…
NIE MASZ PRAWA (bo łamiesz prawa innych ludzi, gdyż nie jest tak, że ty masz wszelkie prawa, racje; robić co chcesz; szkodzić, niszczyć, pogrążać; nie liczyć się z nikim, niczym, a pozostali ludzie nie mają żadnych praw, racji, w tym m.in. do nie odbierania/do wolności od twojego przekazu; wpływu; do niemyślenia o twoim przekazie (zastanów się także nad wartością, sensem twojego przekazu – ani to mądre, ani zdrowe, ani przyjemne, ani ciekawe, ani śmieszne, nikomu nie przynosi żadnych korzyści, za to wszystko wręcz przeciwnie i jeszcze jest uzależniające, utrwala się i jest jeszcze zaraźliwe, demoralizujące, wypaczające, wynaturzające…), do dobrego samopoczucia, do normalności umysłowej, zdrowia itd. I według ciebie, to ludzie normalni, zdrowi, etyczni powinni podporządkowywać się, i m.in. wystawiać się na przekaz; oddziaływanie osób aspołecznych, niedorozwiniętych, anormalnych umysłowo, upośledzonych, chorych psychicznie, debilnych, psychopatycznych… Zastanów się także nad swoim uporem…).
M.IN. PRZYMUSZAĆ DO ODBIORU NIECHCIANEGO, SZKODLIWEGO PRZEKAZU
„Będę robić, co mi się podoba!”
- Normalni, w pełni rozwinięci umysłowo, zdrowi psychicznie, inteligentni, kulturalni, cywilizowani ludzie robią to, co im się podoba… Ale wówczas inni ludzie nie mogą robić tego, co im się podoba, tylko muszą współuczestniczyć w tym, co ty robisz…!! A ty nie jesteś właścicielem/ką czyjegoś umysłu, psychiki, ciała, czasu, życia…!! Nie powinieneś/naś i nie masz prawa demoralizować, wypaczać, wynaturzać; szkodzić, niszczyć, pogrążać!! I po to ustalono zasady, normy, prawa, stosuje się represje, by zapobiegać takim sytuacjom, by ludzie robili to, co im się podoba, tylko by zachowywali się, postępowali, działali kulturalnie, odpowiednio, właściwie, prawidłowo, normalnie, zdrowo itp.
„Ale ja nie chcę niczego czytać!” - A my nie chcemy mieć powodów do pisania, drukowania, przekazywania uświadamiająco-obronnych pism! Więc proszę nam nie szkodzić/nie stwarzać powodów do obrony!
„Ale mnie to nie obchodzi, że komuś szkodzę!” - A nas nie obchodzi, że ciebie to nie obchodzi (i kto ma rację...)!
Jako analogia. Ktoś wrzuca komuś do domu [umysłu] na głowę [psychika] śmieci i twierdzi, że jest krzywdzony, gdy ofiara się broni… - Kto jest ofiarą, a kto agresorem/kto atakuje, a kto tylko się broni, i kto do czego ma prawo…
Wszystko nas kształtuje, w tym świadomie, nieświadomie, jawnie, niejawnie, w sposób uświadomiony, nieuświadomiony, mimowolnie analizujemy, przeżywamy każdy przekaz, w tym wydawane, powodowane, emitowane dźwięki, zachowanie, postępowanie, działalność zarówno, gdy odbieramy to bezpośrednio, jak i pośrednio.
A są osoby, które mają umysł analityczny, czyli wszystko to, co odbierają analizują.
Są też wrażliwcy, a takie osoby dużo szybciej, dużo bardziej, i dużo dłużej przezywają stresy.
Są też osoby, które o rzędy wielkości częściej i bardziej wzbudzają negatywne zainteresowanie wśród osobników anormalnych, chorych psychicznie, debilnych, psychopatycznych, aspołecznych, antyludzkich.
Są też osoby, którym uczyniono fizyczną, psychiczną krzywdę, zostały uwrażliwione na określone bodźce, mają uszkodzoną psychikę,, zaśmiecony, zatruty umysł.
Są też takie osoby, które mają jednocześnie wszystkie te cechy i są po takich przejściach, w takim stanie.

Jesteś taki, jaki m.in. przekaz odebrałeś (dlatego m.in. mówisz danym językiem, w dodatku w takiej formie, preferujesz taką treść, taki styl, na takim poziomie. Kolejne przykłady, to wiara religijna, polityczna, nikotynizm, alkoholizm, narkomania, złe odżywianie, itp., itd.), dlatego masz takie cechy, reprezentujesz taki poziom. Więc nie twierdź, że nie wpływasz na innych, np. wydawanymi, powodowanymi, emitowanymi dźwiękami/przekazem, bo sam jesteś przykładem wpływu innych/przekazu.

Nikt nie chce zwracać Ci uwagi, z Tobą dyskutować, więc nie zwracaj na siebie swoim negatywnym zachowaniem, postępowaniem uwagi tego wymuszonych odbiorców, a nikt nie będzie miał do Ciebie żadnej pretensji!!! Nic prowokuj nikogo do zwracania tobie uwagi, do dyskusji, kłótni, bijatyki; psychicznie, fizycznie do obrony!!!

Nie jest P. tutaj u siebie, sam, tutaj nie jest klub, forum dyskusyjne, mównica, prywatka, kawiarnia w towarzystwie znajomych, sala koncertowa, nie występuje P. na estradzie, w kabarecie, tutaj nie jest sala psychicznych tortur, itp. i nikt nie wyraził zgody na odbiór P. przekazu!
P. tego nie wymyślił/a, tylko naśladuje tych, na których przekaz sam/a się wystawił/a, i teraz demoralizuje, wypacza; uczy tego następnych – powstaje efekt negatywnej lawiny...!

Zastanów się, co by było, gdyby wszyscy tak postępowali… A po to jest prawo karne, by osobniki anormalne, chore psychicznie, debilne, psychopatyczne; aspołeczne nie mogły brać-dawać zły przykład.

Nie prowokuj nikogo do obrony, w tym napastowaniem wzrokiem, wywoływanymi, powodowanymi dźwiękami, przekazem, w tym np. na temat, pod adresem atakowanej osoby, nie demoralizuj, nie wypaczaj, nie ucz takiego zachowania, postępowania innych!!!

Nie przedstawiaj siebie, innych ludzi, spraw na odwrót!!!
Zostaw ludzi, w tym mnie; nasze samopoczucie; umysły, psychiki; zdrowie; potencjały w spokoju!!!

Ten, kto nie czyni innym krzywdy jest nienormalny... A normalny, to taki osobnik, który czyni innym krzywdę, bo robi to, co kogoś denerwuje, co mu szkodzi, bo inne kreatury już tą osobę tak uwrażliwiły; uszkodziły mu psychikę, ten, kto jest złośliwy, podły, nikczemny; wykazuje się agresją psychiczną, fizyczną wobec osób, które nikomu, w tym jemu nie uczyniły żadnej krzywdy, przedstawia swoją ofiarę, siebie, sprawy na odwrót, demoralizuje, wypacza, uczy takiego zachowania, postępowania następne osoby…

Ty masz prawo przymuszać do odbioru twojego niechcianego, denerwującego, uszkadzającego psychikę; szkodliwego przekazu, w tym powodowanych, wydawanych przecz ciebie dźwięków, a twoje ofiary nie mają prawa o twoim przekazie, o tobie nie myśleć, tego nie odbierać, nie zestrajać z twoją chorą psychiką swojej psychiki, nie synchronizować z twoim anormalnym umysłem swojego umysłu, nie mieć zaśmiecany, zatruwany umysł, nie mieć uwrażliwianej, uszkadzanej, okaleczanej; upośledzanej psychiki, urazów, do wolności od stresów, chorób, problemów, itp., itd…!!!

Aby się eksponować, to trzeba m.in.:
- reprezentować sobą pozytywny i odpowiednio wysoki, najlepiej wybitny, poziom (a więc osobniki bezczelne, nachalne, debilne, psychopatyczne, anormalne, chore, upośledzone psychicznie, niedorozwinięte umysłowo są wykluczone!...),
- robić to w stosownym msu, czasie i co najmniej za zgodą (najlepiej jeszcze chęcią) tego odbiorców (bo nie są P. tutaj u siebie, sami, a np. mse pracy, ulica, poczekalnia, kolejka, przystanek, pojazd transportu publicznego, itp. to nie jest klub, forum dyskusyjne, mównica, prywatka, kawiarnia w towarzystwie znajomych, nie występujecie P. na estradzie, sali koncertowej, w kabarecie, tutaj nie jest sala psychicznych tortur, itp...!). I nikt nie wyraził chęci, ani zgody na odbiór P. przekazu. A jeśli są chętni, to należy to robić w odpowiednim miejscu i czasie (…).

Może P. dawać w odpowiednim miejscu i czasie koncerty chętnym i za opłatą, założyć zespół muzyczny, udzielać się na spotkaniach dyskusyjnych, w klubach, na forach internetowych, występować w radiu, telewizji, wydawać płyty, itp., itd.; zrobić karierę, zarobić. Po co więc tutaj się marnować, tracić czas, czynić ludziom krzywdę, zyskiwać wrogów, itp., itd…

Jeśli zadawanie się z wami jest korzystne, to nie powinno brakować do tego chętnych… Więc po się komukolwiek narzucać, składać reklamacje itp.; czynić jakąkolwiek, w jakimkolwiek stopniu krzywdę!!

[O synchronizowaniu umysłów, zestrajaniu psychik; przekazywaniu, odpowiednio, stanu, poziomu, typu, rodzaju umysłu, psychiki; uczeniu, naśladowaniu, rozpowszechnianiu. – red.]
„NEWSWEEK” nr 18, 07.05.2006 r. CZY CZUJESZ TO, CO JA CZUJĘ Znaczna część naszego mózgu zajmuje się tym, co mają w głowach inni ludzie. Dzięki neuronom lustrzanym odbieramy i odczuwamy cudze emocje. [Wszystko wpływa m.in. na wyobraźnię, a więc wywołuje projekcje myślowe, w tym nieświadome tego analizowania przez umysł.
Za pośrednictwem wyrazu czyichś oczu, mimiki, tzw. mowy ciała, intonacji głosu, zachowania, treści przekazu; Tak więc wygląd, postępowanie, zachowywanie się osób (np. nikotynizm, narkomania, alkoholizm, zboczenia, marginalne sposoby uprawiania seksu, religijność (obłęd), choroba psychiczna, tiki, nawyki, w tym grymasy (żucie gumy), wydawanie dźwięków itp. (również np. pety, smród trucizny nikotynowej, butelki, smród alkoholu, strzykawki, symbole religijne – są źródłem informacji o czyimś postępowaniu)) stanowiących cząstkę, element, społeczeństwa nie jest tylko i wyłącznie czyjąś prywatną sprawą – skoro i w ten sposób wpływa się, negatywnie, na innych. – red.] Empatia, czyli odbieranie i współodczuwanie cudzych emocji, nie ma nic wspólnego ze zdolnościami paranormalnymi. To umiejętność, którą posiedliśmy wszyscy, tylko nie wszyscy korzystamy z niej w jednakowym stopniu. Za to, że przejmujemy stres kolegi, który miał scysję z szefem, albo że na widok pająka na ręce innej osoby sami czujemy obrzydzenie, odpowiadają neurony lustrzane. (...)
W ludzkim mózgu też wykryto neurony lustrzane, a ściślej całą ich sieć. Naukowcy byli jednak zaskoczeni, kiedy okazało się, że rozpoznają nie tylko ruch, ale także intencje i emocje. Doktor Marco Iacoboni z uniwersytetu w Los Angeles, autor wielu badań nad neuronami lustrzanymi, tłumaczy: - Jeśli widzisz, że rzucam piłkę, twój mózg symuluje tę czynność. Jeśli wyciągam rękę, jakbym chciał rzucić piłkę, masz w mózgu kopię tego, co chcę zrobić, czyli odczujesz moje intencje. I dalej, jeśli jestem zestresowany, twój mózg symuluje mój stres. Wiesz dokładnie, co czuje, bo ty czujesz to samo. Empatia włącza się automatycznie. [W tym dzięki własnym, podobnym doświadczeniom. A w przypadku ich braku dochodzi do symulacji, imitacji, odpowiednich symptomów. – red.] (...) Ale wiadomo już, że identyfikowanie i odbieranie przez nas takich uczuć, jak onieśmielenie, duma, obrzydzenie, poczucie winy czy odrzucenia, jest możliwe dzięki neuronom lustrzanym, znajdującym się w części mózgu zwanej wyspą. (...) empatia służy nie tylko do kontaktów się z światem, ale także do uczenia się świata. – System neuronów lustrzanych odpowiada za indywidualny rozwój i działa niemal od chwili narodzin. Dzięki temu dzieci mogą naśladować swoich opiekunów od pierwszych chwil życia – twierdzi dr Andrew Meltzoff z uniwersytetu w Waszyngtonie. Około ósmego tygodnia pojawia się u nich zdolność do takiego przetwarzania obrazu, dzięki któremu może odczytywać uczucia, pojawiające się na twarzach opiekuna. – We wczesnym dzieciństwie współodczuwanie emocji opiekunów jest jednym z najważniejszych sposobów utrzymywania kontaktu ze światem – mówi prof. Trzebińska. – Dzięki empatii z matką dziecko ma już swoje życie emocjonalne, co jest niezbędne do kształtowania się psychiki. [Przebywając z kimś przejmujemy część składników jego osobowości. Stopień tego wpływu zależy od wielu czynników, a m.in. od naszego, danej osoby wieku, siły charakteru, asertywności, sposobu, okoliczności oddziaływania. A, niestety, wszyscy nosimy ślady, odczuwamy efekty, ponosimy szkody, w tym zdrowotne oddziaływania ludzi upośledzonych psychicznie, o uszkodzonej psychice, chorych, wypaczonych umysłowo, psychopatów/ek, debili/ek; kanalii (np. mimiczne, w tym wzrokowe, werbalne, w tym treścią, intonacją, odnośnie formy, stylu przekazu, komunikacji (ekspresji, afirmacji), emanacją, zachowywaniem się, postępowaniem). A te efekty, bezpośrednio, pośrednio, w tym poprzez przekazywanie sobie efektów ich działania, oddziaływania, rozprzestrzeniamy, czyli przekazujemy kolejnym osobom. Więc i z tego powodu b. ważne jest, m.in., by dziećmi zajmowały się odpowiednie osoby. – red.] (...) Empatia jest jednym z drogowskazów, pomagających orientować się w życiu, przewidywać działania innych ludzi, odczytywać ich intencje. Człowiek pozbawiony tej zdolności zachowuje się jak emocjonalny inwalida i raz po raz napotyka trudności w relacjach społecznych. (...) Chodzi więc o to, by korzystać z empatii tylko wtedy, kiedy może być ona pomocą, a nie przeszkodą w życiu. | Jolanta Chyłkiewicz

A jest jeszcze m.in. etyka, wrażliwość, życzliwość, empatia, pozytywizm, konstruktywizm, prawo wzajemności, czyli jak ty mi, tak ja tobie. Itp., itd., itd., itp.

O czym myślisz, co analizujesz, przeżywasz, gdy odbierasz ten przekaz… Oczywiście o tym przekazie (tak, jak odbiorcy twojego przekazu o twoim przekazie, np. bełkotaniu, pierdoleniu, gwizdaniu, nuceniu, muczeniu, ciamkaniu, stukaniu, emisji z radia, telewizji, jazgotu muzycznego; bezmyślności, nieodpowiedzialności, złośliwości, nikczemności, podłości,; destrukcjonizmowi, negatywizmie; debilstwie, psychopatii).

Więc jeśli masz problemy umysłowe, psychiczne (czego objawem jest np. potrzeba wydawania, powodowania dźwięków), jesteś uzależniony (czego objawem jest np. potrzeba słuchania czegoś, to sam się lecz, a nie przyczyniaj do problemów umysłowych, chorób psychicznych u innych, by nie przybywało tego naśladowców, ludzi z zaśmieconym, zatrutym umysłem, anormalnych, głupich, debilnych, z uszkodzoną, upośledzoną psychiką, chorych psychicznie, psychopatycznych!!

Weź pod uwagę także to, że szkodząc innym zyskiwać będziesz ich nienawiść, wrogów, wiązać się to będzie z unikaniem ciebie, agresją, trudniej będzie ci znaleźć, utrzymać pracę, partnera itp…

PS
A proszę spróbować naśladować taką osobę, to zaraz wywoła to jej obronę, w postaci agresji psychicznej, fizycznej… - Gdy on/a torturuje innych, szkodzi, niszczy, pogrąża, to wszystko, według nich jest w porządku, ale gdy ktoś im czyni krzywdę, to natychmiast się bronią…

A teraz porównaj swoje zachowanie, postępowanie, działalność, swój przekaz, wkład w społeczeństwo z tym przekazem, wpływem, wkładem w społeczeństwo, taką działalnością, w tym co osiągasz, co, jaki poziom sobą reprezentujesz, jak wpływasz na innych; wiedza, rozumność, odpowiedzialność/bezmyślność, nierozumność, nieodpowiedzialność; konstruktywizm/destrukcjonizm; pozytywizm/negatywizm; etyka, wrażliwość, życzliwość/złośliwość, nikczemność, podłość; pozytywny wkład, osiąganie takich celów/negatywny wkład, osiąganie takich celów; prospołeczna działalność/aspołeczna działalność; psychopatia; wybitny poziom/debilność... W tym daję Ci wybór: nie chcesz, to nie odbierasz tego przekazu, a gdy chcesz, to odbierasz ten przekaz i jeszcze wybierasz kiedy i jak go odbierasz. A ty dajesz wybór…

Jeśli powyższe nie przyniesie pozytywnego efektu - dalej chcesz stresować, denerwować, zaśmiecać, zatruwać umysły, uszkadzać; uwrażliwiać psychiki, przyczyniać się do problemów zdrowotnych; szkodzić; niszczyć; pogrążać, kompromitować się, zyskiwać antypatię, nienawiść, wrogów, brać i jednocześnie dawać zły przykład; wywoływać efekt negatywnej lawiny, wymuszać obronę, to przejdę do kolejnych, poniżej przedstawionych etapów.

To kolejny przykład selekcji negatywnej – ja powinienem zrezygnować z kolejnej pracy i jednocześnie zamieszkania, a taka kreatura zostać, kontynuując swoją działalność…, po swojemu prosperować..., triumfować…, dawać taki przykład innym, w tym kto, co i jak zwycięża…

Mam dość rezygnowania z pracy, szukania nowej, bezdomności, biedy, głodu, z tego powodu problemów, przeprowadzek do innych miejscowości, województw!!
Więc ostrzegam, że swoje WYŁĄCZNIE OBRONNE DZIAŁANIA będę przeprowadzał - adekwatnie do sytuacji - stopniowo, czyli jeśli dane działanie nie przyniesie pozytywnego efektu, to przejdę do kolejnego etapu, aż przestaniesz mnie zarówno bezpośrednio jak i pośrednio terroryzować; mi szkodzić, mnie niszczyć; pogrążać, bo mam prawo być normalny umysłowo, zdrowy psychicznie, myśleć o swoich, zajmować się swoimi sprawami, mieć dobre samopoczucie, normalnie, spokojnie pracować, mieszkać, żyć, być i czuć się, w tym psychicznie, bezpiecznie!!
Etap pierwszy, to przekazanie tego pisma wraz z informacjami na twój temat, w tym z twoim zdjęciem, o, odpowiednio, twoim wkładzie w społeczeństwo; typie, rodzaju, stanie, poziomie umysłowym, psychicznym i z twoim zdjęciem wszystkim tutaj pracującym, mieszkającym i pracodawcom.
Etap drugi, to przekazanie tego pisma okolicznym mieszkańcom.
Etap trzeci, to przekazanie tego pisma mieszkańcom z twojej miejscowości.
Etap czwarty, to przekazanie tego pisma lokalnej oraz z twojej miejscowości policji.
Etap piąty, to zamieszczenie tego pisma oraz nagrań filmowych o twojej działalności oraz gdzie to się odbywa (mam odpowiednie, łatwe do ukrycia kamery) w internecie.
Etap szósty, to wysłanie tego pisma i nagrań filmowych do zakładu psychiatrycznego, jako wniosek o zabranie cię na obserwację.
Etap siódmy, to przekazanie tego pisma oraz nagrań filmowych prawnikowi i wytoczenie ci sprawy sądowej o znęcanie się psychiczne; uniemożliwianie normalnej pracy, zamieszkiwania i o zakaz sądowy zbliżania się do mnie, odzywania się do mnie i wypowiadania się na mój temat.
| Wolnyswiat.pl
Załączniki
18f) Przekaz - Nie masz prawa 2020r..docx
(31.58 KiB) Pobrany 54 razy
18f) Przekaz - Nie masz prawa 2020r..docx
(30.11 KiB) Pobrany 110 razy

admin
Site Admin
Posty: 3230
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: NAJNOWSZE ULOTKI

Postautor: admin » pn lut 11, 2019 4:46 pm

Do zamieszczenia w miejscach publicznych:
Załączniki
A4, 2-str. 2018 Demokracja, PKB, alternatywa.doc
(40 KiB) Pobrany 162 razy
A4 Kaczynski - szkolenie - afisz 2019r..docx
(2.38 MiB) Pobrany 161 razy
(A4, 2-str.) Spol. r.p.2019 - racj.system - brosz..docx
(18.59 KiB) Pobrany 155 razy
(A3, 2-str.) Spol. r.p.2019 - racj.system - afisz..docx
(18.74 KiB) Pobrany 156 razy
A4 Tusk - afisz 2014r..docx
(2.18 MiB) Pobrany 153 razy
A4 Kaczynski - afisz 2019r..docx
(45.41 KiB) Pobrany 152 razy
A4 Kaczynski - afisz 2014r..docx
(1.21 MiB) Pobrany 144 razy

admin
Site Admin
Posty: 3230
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: NAJNOWSZE ULOTKI

Postautor: admin » śr mar 20, 2019 9:51 pm

Tutaj jest wyłącznie (przynajmniej o wyznaczonej porze)
MSE PRACY/WSPÓŁPRACY

Czyli mse służące do spokojnego, kulturalnego, bez stresów; problemów wykonywania obowiązków służbowych; efektywnego osiągania pożądanych w związku z prowadzoną działalnością celów, do czego potrzebne są odpowiednie relacje; warunki pracy; stan psychiczny, umysłowy, fizyczny pracujących.
A nie np. spozieralnia, łypalnia ślepiami, napastowalnia wzrokiem, mse do interesowania się ludźmi, prób wymuszania pozasłużbowych znajomości, relacji, czynności, interakcji, obśmiewalnia, obgadywalnia, rykowisko, mse do wyjaśniania elementarnych spraw odnośnie zachowywania się, kultury, do dyskutowania, kłótni; stresowania; stwarzania problemów; psychiczna, fizyczna wyniszczalnia; pogrążalnia itp.!

Pracownicy nie są niewolnikami, półniewolnikami, przedmiotami mającymi zaspakajać czyjeś pozasłużbowe, egoistyczne, anormalne potrzeby, w tym m.in. od zaznajamiania się z osobami, z którymi zaznajamianie się nie wynika z czynności służbowych, odbierania jakiegokolwiek, w jakiekolwiek formie, postaci, stopniu, analogicznie, zbędnego, szkodliwego przekazu, w tym powodowanych, wydawanych dźwięków, hałasów, przekazu werbalnego, pozawerbalnego, świetlnego, tekstowego (w tym z radia, telewizora), wdychania szkodliwych substancji itp. – To są tacy sami jak wszyscy inni ludzie z wszystkimi formalnie unormowanymi, zwyczajowymi, naturalnymi prawami.


Oto normalne warunki naszej współpracy
Ponieważ jestem normalnym człowiekiem, to mam takie same prawa jak inni normalni ludzie, a m.in. do tego by:
- mnie nikt przeze mnie nie upoważniony/mi bliski nie oglądał, nie zaglądał mi w oczy, nie wpatrywał się we mnie, nie dotykał, nie mówił komplementów (spotyka mnie to ze strony osób starszych ode mnie o kilkadziesiąt lat: „Ładny chłopczyk (hyyy)!.../Ładna dziewczynka!”… Jakie masz ładne oczy (hyyy)!... Itp…), nie zwracał się do mnie: „kochanie”, „złotko”, „skarbie” itp. Nie powtarzać, zwracając się do mnie, niezasadnie w kółko mojego imienia, w tym zdrobniałej jego odmiany (już się tego nasłuchałem/am tysiące razy. Po prostu proszę zwracać się do mnie tak samo, jak do innych, a nie w kółko, na przykładzie tego imienia: „Część Piotruśśś. Piotruśśś weź… Piotruśśś, dlaczego jesteś taki smutny?(!) Piotruśśś… )!
- mnie nikt w jakikolwiek sposób napastował, nachodził, interesował się mną prywatnie, oraz nadgorliwie, ponad miarę służbowo!
- nie cieszono się na mój widok bez powodu, bo jest to odbierane tylko i wyłącznie jako szykana i odczuwane jako upokorzenie (nie jestem zakupioną przez kogokolwiek zabawką, która po włączeniu robi coś śmiesznego…).

Nie jestem także wynajętą/opłaconą osobą do towarzystwa, od wysłuchiwania pozasłużbowych wynurzeń!

Nikt, kto nie jest mi bliski, m.in. w tych przedstawionych sprawach nie ma absolutnie żadnego prawa, żadnych podstaw do składania jakichkolwiek reklamacji! Ponieważ jestem z pełnią praw człowiekiem, a tutaj tylko i wyłącznie pracownikiem/pracownicą!

Jeśli ktoś, w podobnej do mojej sytuacji się nie broni, to jedynie ze strachu, by nie stracić możliwości awansu, przed utratą pracy… Dlatego są perfidnie przez odrażających współpracowników, takich przełożonych wykorzystywani do zaspokajania ich potrzeb, czego konsekwencjami są wstręty, urazy, lęki, problemy umysłowe, psychiczne, w tym depresje, zdrowotne, kosztem jakości ich życia, ich współżycia z innymi ludźmi, ich wpływu na innych ludzi…!!
| Wolnyswiat.pl
Załączniki
2. A4 Mse pracy, wspolpracy.docx
(15.11 KiB) Pobrany 144 razy

admin
Site Admin
Posty: 3230
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: NAJNOWSZE ULOTKI

Postautor: admin » sob kwie 20, 2019 8:46 pm

[2020r.]
„Na każdym centymetrze kwadratowym rąk może się znajdować od 40 tys. do 5 mln komórek drobnoustrojów, które z dłoni poprzez dotyk mogą się przenieść na pięć różnych powierzchni i 14 osób, a w ciągu dnia jeden zarodek może rozwinąć się w 8 mln zarazków…!!!”
Rocznie na świecie zarażają się mikrobami setki mln ludzi, dziesiątki mln z nich z tego powodu choruje, a miliony umiera!
Ani ty nie potrzebujesz moich wirusów, bakterii, grzybów, pasożytów / chorób, ani ja twoich…
Jest to jedna z najgłupszych rzeczy, jakie wymyśliła ludzkość!
I nie odczuwam potrzeby, by kogoś obłapiać i by mnie ktoś obłapiał (do tego są potrzebne odpowiednie prywatne relacje, obustronne chęci i miejsce).


Istotą tego komunikatu jest tylko i wyłącznie zastosowanie się do jego treści/przesłania odnośnie mojej osoby; dalekowzroczne, odpowiedzialne postępowanie, osiągnięcie pozytywnego celu w takim zakresie!
Absolutnie nie ma za cel, a wręcz przeciwnie, kogokolwiek obrażać, nikogo do niczego prowokować, w tym do wypowiadania swoich uwag, komentarzy, przemyśleń, pouczeń, krytyki, wykładów, wniosków itp., itd. (już to słyszałem/am setki razy…), do dyskusji, kłótni. To są moje dłonie, to jest mój umysł, moja psychika, moje zdrowie, życie, moja sprawa (ja nie wtrącam się w czyjeś sprawy, w tym w to, że ktoś inaczej m.in. w tej sprawie postępuje)!
| Wolnyswiat.pl
Załączniki
20. A4, 2-stronnie laminowanie Dlonie choroby nie potrzebujemy.docx
(554.76 KiB) Pobrany 73 razy


Wróć do „RÓŻNE”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość