M.in. moje rady

admin
Site Admin
Posty: 2830
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: M.in. moje rady

Postautor: admin » pt lis 24, 2017 9:02 pm

[Forma przekazu jest męcząca, irytująca (facet przeciąga, rozwleka temat, plecie, nudzi, mówi podniesionym, piskliwym tonem itp.! Ale może mieć rację.
Do autora: proszę od razu na samym początku zawrzeć meritum sprawy. A dopiero potem, jeśli P. musi, p... Ale jeszcze lepiej, odpowiednio, pisać, - red.]

OBALAMY MITY - Nie pij wody, zanim tego nie zobaczysz?!
https://www.youtube.com/watch?v=eZs3H_7qA4A | 30 paź 2017

LIVE Jaglana, Ziemniaki, Jajka i Fluor⁉ Jakie to ma znaczenie dla Twojego życia i zdrowia⁉
https://www.youtube.com/watch?v=X9iY1oH_sMI | 29 wrz 2017

admin
Site Admin
Posty: 2830
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: M.in. moje rady

Postautor: admin » pn lis 27, 2017 9:18 pm

ALUMINIUM - TEGO NIE POLUBISZ CZ. 1/6
https://www.youtube.com/watch?v=C66vZhd4a7A | 16 lis 2017

ALUMINIUM - TEGO NIE POLUBISZ CZ. 2/6
https://www.youtube.com/watch?v=vZkKulK0ipY | 18 lis 2017

ALUMINIUM - TEGO NIE POLUBISZ CZ. 3/6
https://www.youtube.com/watch?v=kblDtxl6Amc | 24 lis 2017

ALUMINIUM - TEGO NIE POLUBISZ CZ. 4/4 HD
https://www.youtube.com/watch?v=S_LOcKGwcpE | 26 lis 2017


http://sekrety-zdrowia.org/woda-krzemio ... or-krzemu/
Woda krzemionkowa
Przepis 1
50g kwarcu (zbudowany głownie z dwutlenku krzemu) lub 100g krzemienia
10 litrów wody
Kwarc lub krzemień umyć i zalać wodą najlepiej w kamionce lub szklanym naczyniu. Po 4 dniach woda krzemionkowa jest gotowa. Pić 3-4 szklanki dziennie z wierzchniej warstwy wody, ponieważ na dnie naczynia gromadzi się osad. Związki krzemu tworzą koloidy, które przyciągają i wiążą zanieczyszczenia osądzając je na dnie.
Kamienie można kupić w sklepach zielarskich lub przez Internet. Można je używać kilka miesięcy. Należy pamiętać, aby przed każdym nastawieniem wody na krzemionkę je umyć.

https://www.fit.pl/zdrowie/krzem-w-sluz ... owia/9176/
Niedobór krzemu wiąże się z niedoborem minerałów. Możemy go uzupełniać pijąc wody mineralne. Dobrym rozwiązaniem jest picie wody krzemowej. Jej przygotowanie jest niezwykle proste. Wystarczy zalać krzemień w proporcji 10g krzemienia na 1 litr wody. Należy go nastawić w ciemnym naczyniu, dzięki czemu zapobiegniemy rozwojowi glonów, na cztery doby. Tak przygotowaną wodę krzemową powinniśmy pić 3-4 razy w dziennie przed posiłkami. Po jedno- lub dwukrotnym użyciu krzemień należy przepłukać letnią wodą i 2 godziny przewietrzyć na świeżym powietrzu. Jeśli na powierzchni kamienia pojawia się osad lub nalot, należy włożyć go na dwie godziny do 2% roztworu octu lub lekko osolonej wody. Po wyjęciu kamienia trzeba go opłukać 2-3 razy pod zwykłą wodą. Dobrze jest używać wody krzemowej do przygotowania zup, herbat, kawy itp.

Pamiętać należy, że nie każdy krzemień nadaje się do wytworzenia wody krzemowej. Tak naprawdę do aktywowania i oczyszczenia wody pitnej nadaje się nie więcej niż 8-10 rodzajów i to takich, które składają się z chalcedonu i opalu i zawierają związki organiczne biolity. Lecznicze właściwości posiada tylko taki krzemień, który wydobyto z kopalni pokładów kredowych, marglowych lub dolomitowych, gdzie leżał ukryty przez tysiące lat.


spożywcza ziemia okrzemkowa
https://www.google.pl/search?q=spo%C5%B ... 8gfClorAAw

admin
Site Admin
Posty: 2830
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: M.in. moje rady

Postautor: admin » pn gru 04, 2017 10:15 pm

Pozbądź się bólu głowy w 2 minuty bez tabletki!!
https://www.youtube.com/watch?v=ZkLH11N_NIo | 8 lis 2017

admin
Site Admin
Posty: 2830
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: M.in. moje rady

Postautor: admin » śr gru 06, 2017 7:35 pm

ZDROWA ŻYWNOŚĆ
http://www.biolada.pl (ziarna zbóż nawet w 25 kg opakowaniach)

admin
Site Admin
Posty: 2830
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: M.in. moje rady

Postautor: admin » wt lut 20, 2018 12:41 am

http://www.onet.pl / http://www.medonet.pl/zdrowie,nik--prze ... 24648.html | 19.02.2018
Przeciętny Polak zjada w ciągu roku dwa kilogramy chemikaliów zawartych w dodatkach do jedzenia
Obecni w NIK przedstawiciele Inspekcji Handlowej, która na zlecenie UOKiK-u przeprowadziła ostatnio kontrolę oznakowania i jakości produktów mięsnych, informowali, że część z nich zawierała składniki i dodatki, których mieć nie powinny. Inspektorzy zakwestionowali produkty sprzedawane w 70 sklepach na 168 sprawdzonych (41,7 proc.).

admin
Site Admin
Posty: 2830
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: M.in. moje rady

Postautor: admin » pt mar 23, 2018 8:41 pm

http://www.juliacaban.pl/2014/11/zdrowa ... litol.html | 14.11.2014
Zdrowa alternatywa dla cukru XYLITOL - jednak SZKODLIWY?!
Używanie xylitolu może mieć pozytywne skutki na zdrowie naszych zębów, ale to nie oznacza, że spożywanie dużych ilości tego słodzika jest zdrowe!

Ksylitol to cukier alkoholowy, do tej grupy należą także:
- erytryol
- sorbitol
- mannitol
- isomalt
- lactitol
- maltitol

Ksylitol jest pochodną ksylozy (xylozy) - cukru krystalicznego aldozy, który jest niestrawny przez ludzi i zwięrzeta. Ksyloza występuje naturalnie w przyrodzie i jest pozyskiwana z kory brzozy. Jednak to, że jest naturalna nie oznacza, że jest równocześnie nieszkodliwa!

Fakty na temat cukrów alkoholowych:
- nie jesteśmy w stanie prawidłowo trawić ksylozę
- po spożyciu ksylozy mogą wystąpić problemy trawienna, wzdęcia, biegunki
- ksyloza jest magazynowana w organizmie

Z jedzenia, które jest trawione prawidłowo powinny zostać pobrane składniki odżywcze, takie jak witaminy i minerały, ale w przypadku spożycia substancji takiej jak ksylitol, organizm nie jest w stanie wykorzystać ich tak jak powinien.

Ksylitol jest szczególnie szkodliwy dla psów! Dlatego ogromnie ważne jest, by nie podawać zwierzętom żadnych produktów zawierających ten składnik i ostrożnie sprawdzać etykiety smakołyków dla psiaków.

Dr. Josh Axe twierdzi, że ksylitol może podnosić poziom glukozy we krwi, a także powodować poniższe dolegliwości:
- choroba Alzheimera
- drażliwość
- agresja
- nowotwory
- cukrzyca
- otyłość
- zaburzenia czynności wątroby
- ciężkie zaburzenie depresyjne

Jako, że ksylitol ma też pozytywne właściwości to spożywany w niewielkiej ilości nie jest aż tak szkodliwy.

Używany w pastach do mycia zębów czy gumach do żucia powinien być stosunkowo bezpieczny, ale nie zalecane jest używanie go w większych ilościach!

Zdrowszymi alternatywami cukru są:
- daktyle
- naturalny miód z pasieki (nie te sklepowe, chińskie miodopodbne wyroby!)
- cukier kokosowy
- ekologiczny syrop klonowy (uważajcie na tanie podróby w sklepach i wybierajcie tylko syropy z upraw ekologicznych - mogę polecić ten z Rossmanna)


Moje kanały YouTube: JULIA YouTube, JULtube i naZDROWIE
Zapraszam na moją stronę Facebook, Instagram i Twitter

source/źródła + badania:
Dehmel KH and others. Absorption of xylitol. Int. Symp on metabolism, physiololgy and clinical use of pentoses and pentitols. Hakone, Japan, 1967, 177-181, Ed. Horecker.
Int J Paediatr Dent. 2008 May;18(3):170-7.
J Am Dental Assoc, 2002;133(4):435-441.
Förster, H., Boecker, S. and Walther, A. (1977) Verwendung von Xylitals Zuckeraustauschstoff bei diabetischen Kindern, Fortschr. Med.,95, nr. 2, 99-102.
Russfield, A.D. (1981) Two-year feeding study of xylitol, sorbitol and sucrose in Charles River (UK) rats: Adrenal Medulla. Unpublished report.
World Health Organization, Summary Of Toxicological Data Of Certain Food Additives and Contaminants, WHO Food Additives Series NO. 13 Joint FAO/WHO Expert Committee on Food Additives* Rome, 3-12 April 1978 accessed at: http://www.inchem.org/documents/jecfa/j ... 13je11.htm.
Heywood, R. et al. (1981) Revised report: Xylitol toxicity study in the beagle dog (Report of Huntingdon Research Centre).


stewia
https://www.google.pl/search?q=stewia&i ... 8weO97CADw

admin
Site Admin
Posty: 2830
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: M.in. moje rady

Postautor: admin » sob mar 31, 2018 3:11 pm

Trucizna alkoholowa
www.wp.pl / https://portal.abczdrowie.pl/dlaczego-a ... narzadow/2
Alkohol zwiększa ryzyko zachorowania na różnego rodzaju nowotwory. Dotyczy to szczególnie raka piersi, raka jelita grubego czy raka żołądka.
Lekarze z Amerykańskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej opublikowali wyniki badań wskazujące na fakt, że już jedno piwo bądź kieliszek wina dziennie ma wpływ na rozmnażanie się komórek nowotworowych. To wniosek z analizy 119 badań z całego świata.
Alkohol jest także na liście produktów kancerogennych amerykańskiego departamentu zajmującego się zdrowiem. Warto o tym pamiętać przed sięgnięciem po kolejne piwo.

Alkohol negatywnie wpływa też na wątrobę, przyczyniając się do nieodwracalnych zmian.
Już trzy drinki i połknięcie tabletki paracetamolu wystarczy, by uszkodzić wątrobę. Każdy napój, który pijemy, przechodzi przez ten organ. Zawarty w nim alkohol podnosi także poziom cholesterolu.
Dodatkowo uszkadza on hepatocyty – komórki, z których w większości składa się wątroba. W rezultacie dochodzi do coraz wolniejszej regeneracji narządu. U większości osób z chorą wątrobą, powodem uszkodzenia jest nadużywanie alkoholu. Właśnie dlatego coraz więcej uzależnionych zmaga się z marskością tego organu.

Alkohol wpływa też na mózg. Z badań opublikowanych przez "Live Science" wynika, że już w szóstej minucie po wypiciu trzech piw, w komórkach mózgowych następują zmiany. Mózg pod wpływem alkoholu pobiera cukier z alkoholu, a nie glukozę, która codziennie daje mu energię.
Wyniki rezonansu magnetycznego badanych osób wskazują także, że w miarę wzrostu stężenia alkoholu zmniejsza się stężenie substancji chroniących mózg. Zmiany są odwracalne tylko u osób zdrowych.

U osób uzależnionych od alkoholu zaczynają pojawiać się zaburzenia psychiczne. Alkohol niszczy bowiem mózg, a co za tym idzie – przyczynia się do problemów z pamięcią, koncentracją czy zrozumieniem podstawowych pojęć.

Uzależnieni mają także omamy i zaburzenia nastroju. Rezultatem jest często odrzucenie przez rodzinę i samotność.

admin
Site Admin
Posty: 2830
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: M.in. moje rady

Postautor: admin » ndz kwie 01, 2018 12:28 pm

Jak często powinniśmy brać prysznic?
https://video.wp.pl/i,jak-czesto-powinn ... ,klip.html | 01.04.2018

admin
Site Admin
Posty: 2830
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: M.in. moje rady

Postautor: admin » śr kwie 11, 2018 1:39 pm


admin
Site Admin
Posty: 2830
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: M.in. moje rady

Postautor: admin » wt kwie 24, 2018 10:20 am

http://www.onet.pl / http://www.medonet.pl/zdrowie,kleszcze- ... 25085.html | 23.04.2018
Kleszcze atakują nie tylko ludzi, ale także psy i koty
Sezon na kleszcze w pełni. Możemy natknąć się na nie w lasach, w miejskich parkach, a także w ogrodach zoologicznych. Trzeba na nie uważać szczególnie na skwerku przed blokiem. Kleszcze stanowią zagrożenie nie tylko dla ludzi, ale także atakują psy i koty. Przekonał się o tym jeden z właścicieli czworonogów, który u swojego pupila znalazł wbitych 50 kleszczy.

Ugryźć i zarazić może każde stadium kleszcza, nawet mikroskopijna larwa.

https://dom.wp.pl/male-ale-smiertelnie- ... 3260033g/3 | 25-04-2018
O kleszczach
Wystarczy, że pies czy kot "zgubi" w przydomowym ogródku opitą samicę kleszcza, a już po pewnym czasie będziesz mieć w bezpośrednim otoczeniu kilka tysięcy jaj (samica składa ich 2-5 tys. rocznie), z których będą rozwijać się młode, głodne osobniki.

Kleszcze pojawiają się w środowisku z początkiem wiosny, kiedy temperatura wzrasta powyżej 0-4 st. C w zależności od gatunku kleszcza – mówi dr Mierzejewska. - Na kontakt z kleszczami jesteśmy narażeni do jesieni. Nawet podczas ciepłych listopadowych dni możemy je wciąż spotkać podczas spaceru. Kleszcze łąkowe, które zagrażają przede wszystkim psom, mogą czyhać na ofiary również podczas ciepłych bezśnieżnych zim.

Parafrazując znane powiedzenie: "im dalej w las, tym więcej kleszczy" – mówi Hubert Burzec z firmy Sklepogrodniczy.pl - Bierze się to z faktu, że kleszcze wręcz uwielbiają gęstą roślinność, taką jak paprocie, krzewy, drzewa czy porosty. Ma to wymiar czysto praktyczny, ponieważ z odpowiedniej wysokości zdecydowanie łatwiej jest pozyskać nową ofiarę. Dlatego ogród gęsto porośnięty krzewami niesie ze sobą większą możliwość spotkania kleszcza niż taki, w którym mamy dużą powierzchnię krótko przystrzyżonej trawy.


https://tech.wp.pl/kleszcze-nadal-beda- ... 235517057a | 23.04.2018
Kleszcze nadal będą zakażać boreliozą. Medycyna nie ma na nie sposobu
Co roku w Polsce odnotowuje się coraz więcej przypadków boreliozy. W tym może paść kolejny rekord. Winne temu są przede wszystkim kleszcze, których jest coraz więcej w polskich lasach. Czy da się je wytępić? Niestety nie przynoszę dobrych wieści.
Rekordowy był 2016, w którym zanotowano ponad 21 tys. przypadków boreliozy.

NATURALNI WROGOWIE KLESZCZY
http://niepodlewam.blogspot.com/2015/06 ... szcze.html
Idealnie byłoby mieć w ogrodzie zwierzę, które zjada kleszcze. Z ssaków na pewno zjadają je ryjówki, zaś z ptaków – perliczki. Być może kleszcze smakują też mrówkom i pająkom.

To, że perliczki zjadają kleszcze, potwierdziły badania naukowe w 1990 roku w USA (sfinansowane przez Seatuck Fundation). To były czasy, kiedy w USA zaczęły się nadmiernie mnożyć jelenie – jedne z żywicieli kleszczy.

Jelenie biegały po parkach oraz ogrodach (rzadko są tam ogrodzone) i roznosiły dorosłe kleszcze. Te zaś składały jaja (jedna samiczka może ich złożyć nawet 3.000-6.000 sztuk!), a larwy i nimfy atakowały ludzi. W niektórych rejonach USA prawie każde ugryzienie przez kleszcza kończyło się boreliozą.

Perliczek nie mam, ale od lat obserwuję w zaprzyjaźnionym ogrodzie. Stopień trudności ich hodowli jest podobny jak kur, a łatwiejszy niż pawi. Trudniej jednak doczekać się piskląt. Przeszkadzać może ich głośne skrzeczenie, gdy są zaniepokojone. Jednak z drugiej strony są czujniejsze niż psy i ostrzegają, że ktoś wszedł do sadu czy ogrodu.

Jeśli ma się sad, niekoniecznie ogrodzony, warto wziąć pod uwagę hodowlę np. pary perliczek:)

Co do innych ptaków, które zjadają kleszcze, nie znalazłam wiarygodnych badań.

Jakie inne zwierzęta zjadają kleszcze?
Na pewno kleszcze zjadają również ryjówki, często żyjące w kompostowniku. Smakują im zwłaszcza kleszcze łąkowe (najpopularniejsze w Polsce). Ryjówki mają tak szybką przemianę materii, że potrzebują zjeść tyle owadów dziennie, ile ważą. Bardzo pilnują swojego terytorium. Dlatego w ogrodzie o powierzchni 300-500 m kwadratowych może być tylko jedna para oraz ich młode.

http://niepodlewam.blogspot.com/2013/04 ... szczy.html
Trzeba tępić albo przepłaszać z ogrodu inne gryzonie: nornice, myszy, karczowniki, szczury.Są one bowiem - niestety - żywicielami larw i nimf kleszczy. Po napiciu się ich krwią, kleszcz może odpaść w ogrodzie, a następnym jego żywicielem bywa człowiek lub pies.

http://dzienniklesny.pl/przyroda/kleszc ... -samo-zlo/ | 11 czerwca 2016
Na kleszcze polują bezkręgowce, np. mrówki i chrząszcze. Drapieżnikiem kleszczy jest np. jedna z muchówek, żyjąca również w naszym klimacie.

Kleszczy poszukują też większe zwierzęta, np. ropuchy, co potwierdziły obserwacje prowadzone w USA i Brazylii, czy gryzonie – ryjówki, myszy albo szczury. Ich najważniejszymi wrogami naturalnymi są jednak ptaki. Niektóre z nich, jak choćby żyjący w Afryce bąkojad czerwonodzioby, wyspecjalizowały się czyszczeniu z pasożytów (w tym – z kleszczy), bydła i zwierząt dziko żyjących, np. antylop czy nosorożców. W podobny sposób żerują czaple złotawe, dla których kleszcze mogą stanowić ważny element diety.

Kleszczami nie gardzą nawet kury, co potwierdziły badania prowadzone w Kenii, na terenie gospodarstwa hodowli bydła. W mniejszej skali na kleszcze polują też mniejsze ptaki z innych gatunków, np. z rzędu wróblowych.

Choć są pasożytami, kleszcze mogą jednocześnie pełnić funkcję gospodarzy dla innych pasożytów. Należą do nich niektóre wirusy, bakterie, grzyby czy nicienie.

Do naturalnych wrogów kleszczy należą też pluskwiaki, larwy motyli czy roztocza, czyli spokrewnione z kleszczami pajęczaki.

„Natomiast z badań prowadzonych w Niemczech wynika, że w ostatnich dziesięcioleciach liczba żyjących tam, zakażonych kleszczy, bardzo się zwiększyła. Od lat 80. do czasów obecnych zaobserwowano tam ponad dwukrotny wzrost występowania borrelii u kleszczy” – dodał.

Jedną z najważniejszych przyczyn problemu może być ocieplenie klimatu, które sprzyja zarówno kleszczom, jak i roznoszonym przez nie patogenom. „Niektórzy eksperci uważają, że wyższe temperatury mogą ułatwiać przeżycie krętków borrelii i wirusa odkleszczowego zapalenia mózgu. I odwrotnie – bardzo niskie temperatury zimą mogą te patogeny unieszkodliwiać” – powiedział Krzysztof Dudek.

Zasugerował też, że większa skala zakażenia patogenami wśród kleszczy żyjących w Polsce może mieć związek z poziomem różnorodności biologicznej, co ostatnimi laty zostało zaobserwowane w amerykańskich ekosystemach leśnych. Według naukowców z UP prawdziwa może być teoria mówiąca, że im większa różnorodność gatunków zwierząt w środowisku – tym mniej kleszczy staje się nosicielami patogenów.

„Najważniejszym rezerwuarem patogenów są gryzonie, które zresztą występują właściwie w każdym środowisku, nawet silnie zdegradowanym. Żyjące w takich miejscach kleszcze w zasadzie nie mają alternatywy. Kiedy są głodne i czekają na gospodarza, zwykle trafiają na gryzonie, np. myszy lub norniki, które często są nosicielami groźnych drobnoustrojów. To oznacza duże prawdopodobieństwo zarażenia” – tłumaczy.

W środowiskach bardziej zróżnicowanych, gdzie oprócz gryzoni żyją też inne ssaki, ptaki i gady, kleszcze z większym prawdopodobieństwem mogą trafiać np. na jaszczurki, które są słabymi rezerwuarami chorobotwórczych drobnoustrojów. „Z naszych dotychczasowych badań wynikało, że tylko ok. 4 proc. jaszczurek zwinek ma w swoich ciałach patogeny odkleszczowe, a dokładniej – boreliozę. Jednocześnie jaszczurki bardzo często są gospodarzami kleszczy. Rekordowa badana przez nas jaszczurka miała ich na sobie 66!” – opowiada zoolog.

https://www.facebook.com/osadarodowa4li ... 4173006892
Chrząszcz Staphylinus caesareus - Kusak Cezarek
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Kusak_cezarek
Możemy spróbować stworzyć Cezarkowi odpowiednie warunki do życia układając w ogrodzie korę i kamienie

Co zjada kleszcze? Ryjówki! To małe gryzonie, podobne trochę do myszy, ale mają charakterystyczny ryjek. Są bardzo żarłoczne, a w ich menu najwięcej jest owadów - wśród nich właśnie kleszcze. Do ogrodu zwabia je... kompostownik. Mieszkają w nim albo pod

stertami liści. Zawzięcie walczą między sobą o terytorium. Dlatego na ok. 300 m kw. ogrodu mieszka zwykle tylko jedna para plus
młode, które potem się wyprowadzają.
cytat: http://niepodlewam.blogspot.com/

Podsumowując - jeśli dbasz o naturalny ogród bez chemii, pełen owadów/ptaków/płazów/jeży/ i innych małych żyjątek, to dzięki nim nie będzie kleszczy ani komarów. W przyrodzie harmonia nie może być zakłócona.


[By łatwiej zobaczyć i zbierać kleszcze można by stosować sztuczne, wykonane z przeźroczystego bądź białego materiału krzewy.
Kolejnym rozwiązaniem mogą być napędzane energią promieniowania słonecznego samobieżne autonomiczne roboty - wabiące i zabijające kleszcze. Zwabiony kleszcz wpadałby przez lej do komory, w której byłby zabijany.
Kolejnym rozwiązaniem jest wykorzystywanie tresowanych zwierząt, które "zbierałyby" na sobie kleszcze, które następnie by z nich usuwano i zabijano.
Aby działania były jak najefektywniejsze, to należałoby je stosować jednocześnie na całym świecie.
Przydałoby się także ogłosić na całym świecie konkurs, z wysoką nagrodą, na przedstawienie skutecznego sposobu pozbycia się chorobotwórczych mikrobów przenoszonych przez kleszcze, kleszczy. - red.]

https://cowsierscipiszczy.pl/toksoplazmoza-kota/
Koty i toksoplazmoza, czyli najbardziej rozpowszechniona pasożytnicza zoonoza na świecie

Co to jest toksoplazmoza?
Toksoplazmoza czyli zoonoza powodowana przez wewnątrzkomórkowego pasożyta Toxoplasma gonidii jest szeroko rozpowszechniona na całym świecie.

Świadczy o tym choćby seropozytywność (przeciwciała pojawiające się w kontakcie w patogenem, dowód na kontakt organizmu z pasożytem), występująca u kilkudziesięciu procent populacji osób dorosłych na wszystkich kontynentach.

Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, iż występowanie przeciwciał anty-Toksoplazma w surowicy krwi świadczy najczęściej o nabytej odporności organizmu, a nie o toczącym się, aktywnym zarażeniu.

Krótko o cyklu rozwojowym T. gonidii

Pełen cykl rozwojowy T. gonidii przechodzi jedynie u kotowatych (Felidae).

To tylko one, będąc żywicielami ostatecznymi, wydalają do środowiska z kałem oocyty wielkości 10-13 mikrometrów, w ogromnej liczbie dochodzącej nawet do miliona w gramie kału.

Okres wydalania oocyt nie jest długi i waha się od 1 do 21 dni.

Po 2-4, czasem pięciu dniach przebywania w środowisku zewnętrznym, oocyty sporulują a więc przechodzą proces w wyniku którego stają się inwazyjne.

Potrafią one zachować tę zdolność nawet przez kilkanaście miesięcy w zależności od panujących warunków środowiskowych.

Zarażony, młody kot jest w stanie wydalić nawet 100 milionów oocyst, zdolnych do inwazji przez okres do roku – półtora!

Statystyka może więc przerażać…

To właśnie nimi zarażają się ludzie i zwierzęta.

Nie będąc żywicielem ostatecznym, nigdy nie dochodzi u nich jednak do rozwoju pasożyta w jelitach i siewstwa oocyst w kale, a jedynie do lokalizowania się pasożyta w narządach wewnętrznych.

Do inwazji dochodzi również po zjedzeniu surowego lub niedostatecznie ugotowanego mięsa i narządów wewnętrznych zwierząt hodowlanych, ponieważ pasożyt występuje tam w formie tachyzoitów lub oocyst z bradyzoitami.

Kotowate (oczywiście te wychodzące) zarażają się z reguły zjadając upolowane drobne gryzonie, ptaki albo surowe mięso i podroby, którymi są karmione przez nieświadomych zagrożenia właścicieli.

Co istotne siewcami oocyst są młode koty, u których w trakcie namnażania się pasożyta w nabłonku jelita cienkiego występuje postać jelitowa toksoplazmozy.

Jak człowiek zaraża się toksoplazmozą?

Zarażenie oocytami T. gonidii następuje drogą alimentarną czyli pokarmową z pożywieniem, wodą, przez zabrudzone ziemią ręce, brudne warzywa i owoce.

Cystami można zarazić się przez surowe lub niedostatecznie ugotowane mięso, przede wszystkim wieprzowe lub baranie i w mniejszym stopniu wołowe.

Zarazić można się także niekoniecznie jedząc mięso ale także pracując przy nim lub wykonując porządki w przydomowym ogródku i tym samym przenosząc oocystę na własną błonę śluzową np. w jamie ustnej a więc nie zachowując dostatecznych zasad higieny.

admin
Site Admin
Posty: 2830
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: M.in. moje rady

Postautor: admin » pt kwie 27, 2018 3:15 pm

https://cowsierscipiszczy.pl/toksoplazmoza-kota/
Koty i toksoplazmoza, czyli najbardziej rozpowszechniona pasożytnicza zoonoza na świecie

Co to jest toksoplazmoza?
Toksoplazmoza czyli zoonoza powodowana przez wewnątrzkomórkowego pasożyta Toxoplasma gonidii jest szeroko rozpowszechniona na całym świecie.

Świadczy o tym choćby seropozytywność (przeciwciała pojawiające się w kontakcie w patogenem, dowód na kontakt organizmu z pasożytem), występująca u kilkudziesięciu procent populacji osób dorosłych na wszystkich kontynentach.

Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, iż występowanie przeciwciał anty-Toksoplazma w surowicy krwi świadczy najczęściej o nabytej odporności organizmu, a nie o toczącym się, aktywnym zarażeniu.

Krótko o cyklu rozwojowym T. gonidii

Pełen cykl rozwojowy T. gonidii przechodzi jedynie u kotowatych (Felidae).

To tylko one, będąc żywicielami ostatecznymi, wydalają do środowiska z kałem oocyty wielkości 10-13 mikrometrów, w ogromnej liczbie dochodzącej nawet do miliona w gramie kału.

Okres wydalania oocyt nie jest długi i waha się od 1 do 21 dni.

Po 2-4, czasem pięciu dniach przebywania w środowisku zewnętrznym, oocyty sporulują a więc przechodzą proces w wyniku którego stają się inwazyjne.

Potrafią one zachować tę zdolność nawet przez kilkanaście miesięcy w zależności od panujących warunków środowiskowych.

Zarażony, młody kot jest w stanie wydalić nawet 100 milionów oocyst, zdolnych do inwazji przez okres do roku – półtora!

Statystyka może więc przerażać…

To właśnie nimi zarażają się ludzie i zwierzęta.

Nie będąc żywicielem ostatecznym, nigdy nie dochodzi u nich jednak do rozwoju pasożyta w jelitach i siewstwa oocyst w kale, a jedynie do lokalizowania się pasożyta w narządach wewnętrznych.

Do inwazji dochodzi również po zjedzeniu surowego lub niedostatecznie ugotowanego mięsa i narządów wewnętrznych zwierząt hodowlanych, ponieważ pasożyt występuje tam w formie tachyzoitów lub oocyst z bradyzoitami.

Kotowate (oczywiście te wychodzące) zarażają się z reguły zjadając upolowane drobne gryzonie, ptaki albo surowe mięso i podroby, którymi są karmione przez nieświadomych zagrożenia właścicieli.

Co istotne siewcami oocyst są młode koty, u których w trakcie namnażania się pasożyta w nabłonku jelita cienkiego występuje postać jelitowa toksoplazmozy.

Jak człowiek zaraża się toksoplazmozą?

Zarażenie oocytami T. gonidii następuje drogą alimentarną czyli pokarmową z pożywieniem, wodą, przez zabrudzone ziemią ręce, brudne warzywa i owoce.

Cystami można zarazić się przez surowe lub niedostatecznie ugotowane mięso, przede wszystkim wieprzowe lub baranie i w mniejszym stopniu wołowe.

Zarazić można się także niekoniecznie jedząc mięso ale także pracując przy nim lub wykonując porządki w przydomowym ogródku i tym samym przenosząc oocystę na własną błonę śluzową np. w jamie ustnej a więc nie zachowując dostatecznych zasad higieny.

admin
Site Admin
Posty: 2830
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: M.in. moje rady

Postautor: admin » ndz kwie 29, 2018 11:23 am

Kilkuletnie dzieci, które były bite, torturowane, gwałcone na koloniach
- Mamo, a ty wiesz, co to jest cwel? – zapytał Michał po powrocie z kolonii. Zaraz udzielił mamie odpowiedzi: „Cwel to jest taki facet, którego się ru… w d...”. Wtedy Martyna po raz pierwszy usłyszała od syna, co zrobiono mu na koloniach. – Oni mnie tam bili. Łapali za ręce, za nogi, rzucali o podłogę. Mówili, że jestem ich zabawką – mówił chłopiec.
https://opinie.wp.pl/byl-bity-wykorzyst ... 120249473a | 27-04-2018


Najbardziej szkodliwe ludzkie pasożyty!
https://www.youtube.com/watch?v=BF7tYuRIMr0

B. wiele zakażeń bakteryjnych, wirusowych, grzybiczych, pasożytami jest niewykrywanych, są niewłaściwie diagnozowane, leczone…! A tego powodów jest b. wiele, a m.in. z powodu braku odpowiednich kwalifikacji lekarzy, bo zakażenie, objawy są nietypowe, bo zakażenie, zarażenie jest bezobjawowe, czy akurat jest w takiej fazie, bo zastosowano nieskuteczną metodę diagnostyczną, w tym badanie wykonano w niewłaściwym kierunku.
W efekcie ludzie przebadani, a zarażeni otrzymuję inf. od lekarzy, że są zdrowi, wyleczeni i… zarażają kolejne osoby…!!
Stary i powszechnie znany morał był i jest wciąż aktualny: Jak najmniej ryzyka, w tym trzeba się, mimo wszystko, przebadać i mieć stałego partnera/partnerkę.
I polegać na własnych obserwacjach, bo nie ma niczego naturalnego m.in. w opuchniętych węzłach, zmianach skórnych, w osłabieniu itp.!
I jeszcze dodam (powtórzę): popęd seksualny i zaspakajanie potrzeb seksualnych jest naturalne, oczywiste, konieczne, zdrowe. I należy je zaspokajać w sposób prawidłowy i bez względu na wiek, o ile są to naturalne potrzeby, a więc dotyczy to także dzieci, w tym kilkuletnich. By nie dochodziło do uprawiania seksu z kim się da, jak się da, gdzie się da, do zboczeń, dewiacji, w tym do zastępczego homoseksualizmu, zoofilii, zarażeń!
Higiena, w tym nie całować się, nie podawać dłoni.


http://www.diag.pl/Artykul.10+M51109bf39bd.0.html
U 10% nosicieli wirusów nie występują przeciwciała, pomimo zakażenia i infekcja nie może zostać wykryta metodami immunologicznymi. W przypadku badań metodami biologii molekularnej infekcja zostanie prawidłowo zdiagnozowana.

O pasożytach
http://www.3miary.pl/special-view/pasozyty-czlowieka/
W Polsce inwazja:
* owsików – sięga 95% ludności
* włosogłówki – sięga 80% ludności
* glisty – sięga 50% ludności

Zakażenie lambliami już u niemowląt dochodzi do 80%. Tutaj chciałoby się podkreślić, że ogromnie trudne jest znalezienie jaj czy cyst pasożytów. Na 1000 dzieci zarobaczonych, u których ilość badań wyniosła do 60 razy a nie jednego badania pacjenta, jaja znaleziono zaledwie u połowy badanych. Dlatego obecnie przeprowadzamy kurację przeciw pasożytom bez pokrycia laboratoryjnego. Zarobaczenie jest powszechne, pasożyty są głównym czynnikiem alergizującym organizm, nie ma jednostki chorobowej bez komponenty alergizującej. Nie traćmy czasu na szukanie pasożytów. Niech to doniesienie będzie krokiem na przód w niesieniu przyspieszonej i docelowej pomocy choremu człowiekowi. Wydaje mi się, że tak jak są przeprowadzane rutynowe szczepienia ochronne, tak powinno nastąpić powszechne odrobaczanie ludności. Metabolity pasożytów to główny czynnik patogenny w powstawaniu astmy bo blokują ciała odpornościowe, torując drogę wirusom i bakteriom, dają stany spastyczne dróg oddechowych, powodują zwiększoną przepuszczalność naczyń. Pasożyty Blokują ciała odpornościowe, torując drogę wirusom i bakteriom, dają stany spastyczne dróg oddechowych, powodują zwiększoną przepuszczalność naczyń. Są mocnym alergenem, dającym ekspozycję do wszelkich następnych uczuleń.


A zatem trzeba przeprowadzać masowe odrobaczanie i codzienne ozonowanie mieszkań, domów, pojazdów, szpitali, sklepów, miejsc pracy, nauki, itp., itd.!!!

Generatory ozonu półprzemysłowe
http://www.o3ozon.pl/pl/oferta/generato ... rzemyslowe

Generatory ozonu przemysłowe
http://www.o3ozon.pl/pl/oferta/generato ... rzemyslowe




„WPROST” 16.12.2001 r.
MIĘDZYNARODÓWKA PEDOFILÓW
(...) RACHUNEK CIERPIEŃ

Skutki seksualnego wykorzystywania w dzieciństwie często ujawniają się dopiero po latach. - Osoby takie cierpią na depresję, nerwice, seksualne obsesje, mają trudności ze znalezieniem życiowego partnera - tłumaczy seksuolog prof. Zbigniew Lew-Starowicz. – Konsekwencją molestowania dzieci bywa także „osobowość wielokrotna”, objawiająca się między innymi ogromnymi wahaniami nastrojów. Dzieci zmuszane do seksu cierpią na stany lękowe, mają skłonności samobójcze – dodaje Zbigniew Izdebski.
– Ogromnym problemem jest to, że dzieci same zaczynają organizować ciche grupy świadczące usługi pedofilom. (...)
Jarosław Knap Współpraca: Ewa Ornacka

http://www.o2.pl / http://www.sfora.pl | 2 źródła Środa [20.01.2010, 14:42]
MOLESTOWANE DZIECI JUŻ NIGDY NIE SĄ SZCZĘŚLIWE
Zobacz, kiedy wydają zboczeńców.

Połowa osób, które doświadczyły molestowania seksualnego ujawnia prawdę najwcześniej po 5 latach, a niektórzy nie robią tego nigdy - twierdzą naukowcy z Université de Montréal.
To bardzo bolesne. Im dłużej czeka się z ujawnieniem tego przestępstwa tym głębsze i trwalsze pozostawia ono konsekwencje - twierdzi profesor Mireille Cyr.
Z ostatnich badań wynika, że 25 proc. ofiar milczy na temat przez całe życie.
Tak postępuje 16 proc. kobiet i 34 proc. mężczyzn. Prawdę ujawniają częściej gdy napastnikiem jest osoba obca.
Niestety, w 85 proc. przypadków sprawcami są przyjaciele lub członkowie rodziny - twierdzą badacze.
Osoby molestowane w dzieciństwie, trzy do czterech razy częściej, stają się także ofiarami przemocy fizycznej lub seksualnej w życiu dorosłym - powiedziała Isabell Daigneault z Université de Montréal. | TM


Do skutków pedofilii trzeba też dodać fizyczne, psychiczne skutki zarażania zarazkami dzieci, w tym tego skutki dla ich potomstwa...!! – red.


http://www.o2.pl / http://www.sfora.pl | Poniedziałek [09.11.2009, 14:15] 5 źródeł
STRES W DZIECIŃSTWIE MUSI SKOŃCZYĆ SIĘ DEPRESJĄ
Trauma zmienia nasze geny.

Urazy psychiczne w dzieciństwie powodują zmianę genów, które odpowiadają za produkcję hormonu stresu. Osoby, który jako dzieci przeżyły wypadek czy widziały drastyczną zbrodnię są dużo bardziej podatne na depresję i inne zaburzenia psychiczne - donosi thelocal.de.
To wynik badań niemieckich naukowców z Instytutu Psychologii Maxa Plancka z Monachium. Doświadczenia przeprowadzone na myszach wykazały, że u gryzoni, które we wczesnej fazie życia narażone były na czynniki stresogenne, doszło do zmian w kodzie DNA.
Stwierdzono, że mózgi tych myszy, przez całe życie wytwarzały zbyt wiele wazopresyny, która odpowiada m.in. za regulację produkcji hormonów stresu, emocji i zachowań społecznych.
Nasze odkrycie pozwoli na nowe metody leczenia depresji i stanów lękowych u ludzi. Teraz już wiemy gdzie poszukiwać przyczyn takich zaburzeń - mówi dr Florian Holsboer. | AJ

http://natemat.pl/85299,dziecinstwo-az- ... rod-dzieci
Dzieciństwo aż kipi seksem! Czy rośnie liczba seksualnych przestępców wśród dzieci?
Już pięciolatki są opętane seksem! Taki wniosek można wyciągnąć, czytając statystyki angielskich ekspertów. Okazuje się bowiem, że za „molestowanie” swoich kolegów i koleżanek usunięto ze szkoły w pierwszym roku edukacji aż sześcioro dzieci. Czy to początek nowej, zbiorowej histerii? A może trudno nam przyznać, że dzieci są istotami seksualnymi i jak wszyscy mogą popełniać przestępstwa? – Dzieci są zdolne do agresji seksualnej – wyjaśnia prof. Izdebski.

Ogromną burzę wywołały niedawne doniesienia angielskich badaczy, według których coraz więcej dzieci przejawia niezdrowe zainteresowanie seksem. „Daily Mail” donosi, że brytyjskie dzieci nagminnie oglądają pornografię, „molestują” się nawzajem a co najbardziej bulwersujące - uprawiają seks. Okazuje się, że w ciągu ostatnich trzech lat zanotowano blisko 2 tys. „nieodpowiednich” zachowań o podłożu seksualnym wśród dzieci. Co więcej - to niepełne statystyki. Swoich danych nie podało aż 2/3 szkół.

Analizowano naganne zachowania na tle seksualnym wśród kilku grup wiekowych: okazało się, że aż ośmioro dzieci w wieku od 5 do 6 lat zostało usuniętych ze szkoły lub czasowo zawieszonych w prawach ucznia za przestępstwa na tle seksualnym. W grupie 11-latków liczba wzrosła do 69 uczniów, natomiast wśród 14-latków: aż do 256 uczniów.

Wśród uczniów przejawiających agresję seksualną jest zdecydowanie więcej chłopców, niż dziewczynek. W latach 2010-2013 wyrzucono ze szkół lub zawieszono w prawach ucznia aż 980 uczniów - wśród nich było aż 892 chłopców. Jest to związane z postępującą seksualizacją dziewczynek, silnie zakorzenioną kulturowo.

Dziecko jako istota seksualna
Ale pojawia się pytanie - czy dzieci w ogóle mogą popełniać przestępstwa seksualne? I czy ostatnia sprawa z młodym Amerykaninem nie jest potwierdzeniem kuriozum, jakim są „seksualne” zachowania wśród dzieci?
Okazuje się, że wcale nie. – Dzieci mogą popełniać przestępstwa seksualne, a dzieje się tak dlatego, że nie są świadome niektórych kwestii, których po prostu nikt z nimi nie omawia – mówi prof. Zbigniew Izdebski, seksuolog. – Zmienić to może rzetelna, poważna edukacja seksualna, która wchodzi w podstawowy zakres ogólnego wykształcenia człowieka - dodaje.

Wielka Brytania jest krajem, w którym edukacja seksualna jest prowadzona nad wyraz rzetelnie. Dlaczego więc zdarzają się tam przypadki nadużyć seksualnych u dzieci?
– Brytyjczycy mają edukację seksualną, ale oczywiście nie ona jest powodem zwiększonej liczby tego typu zachowań – wyjaśnia prof. Izdebski. – Po prostu więcej takich przypadków jest ujawnianych, dzieci staję się bardziej świadome tego, co jest agresją seksualną, a co nie – wyjaśnia prof. Izdebski. – To nie tak, że problem się tam nagle pojawia - on jest po prostu ujawniany – dodaje.

Prof. Izdebski uważa, że dzieci nie potrafią prawidłowo interpretować otaczającej ich rzeczywistości, często są nieświadome pewnych działań. –Nie podejmują „czynności seksualnych”, ale pewne formy przemocy, które możemy zaliczyć do agresji seksualnej – mówi seksuolog. – Jest to np. dotykanie i całowanie wbrew woli drugiej strony, przekazywanie prywatnych informacji o drugiej osobie (oczywiście związanych z seksualnością), oraz pokazywanie intymnych fotografii np. koleżanki z klasy – takie zachowania to również przejaw agresji na tle seksualnym – wyjaśnia prof. Izdebski.

Więcej chłopców, więcej dziewczynek
A dlaczego wśród agresorów jest zdecydowanie więcej chłopców, niż dziewczynek? – Niedawno była w Parlamencie Europejskim duża debata o seksualizacji dziewczynek w mediach, reklamie – to wręcz ekspansja erotyzmu, którego dzieci nie potrafią właściwie interpretować – mówi seksuolog.

Już kilkuletnie dziewczynki są przygotowywane do bycia obiektami seksualnymi, spełnieniem marzeń mężczyzn: tłumaczy im się, że największą wartością są ich ciała, które muszę być w odpowiedni sposób dyscyplinowane, by stać się jak najbardziej atrakcyjnymi. – Chłopcy częściej przejawiają agresję seksualną, ponieważ jest to uwarunkowane kulturowo – mówi prof. Izdebski. Jednocześnie podkreśla, że dziewczynki powszechniej niż jeszcze kilka lat temu przejawiają akty agresji na tle seksualnym. Ale i równie często je zgłaszają do odpowiednich osób.
Zofia Rojek

„WPROST” Numer: 9/2010 (1413)
SEKS OD KOŁYSKI
Dotychczas dominował pogląd, że między wiekiem przedszkolnym a dojrzewaniem istnieje aseksualny okres utajenia. Nowe badania seksualności dzieci i młodzieży rzucają jednak nowe światło na to, co się dzieje przed okresem dojrzewania.

Dość powszechne jest przekonanie, że dzieci są z natury aseksualne. Choć w okresie przedszkolnym zadają pytania dotyczące odmienności płci czy tego, jak przyszły na świat, wydawało się, że nie towarzyszą temu seksualne doznania. Dlatego rodziców zawsze szokuje, gdy dzieci pobudzają własne narządy płciowe. Najczęściej zakłada się, że dochodzi do tego z przyczyn chorobowych, na przykład swędzącej infekcji. Nawet gdy obserwowano przy tym reakcje seksualne, na przykład orgazm, to były one traktowane jak bliżej nieokreślona przypadkowa przyjemność, bez kontekstu seksualnego. Zakładano, że seks pojawia się dopiero w okresie dojrzewania i jest aktywowany burzą hormonalną, zmianami ciała i reakcjami na nie otoczenia.

Tymczasem pierwsze reakcje seksualne pojawiają się już w bardzo młodym wieku. Orgazm (prawdziwy!) może być przeżywany już w szóstym miesiącu życia, a zachowania masturbacyjne obserwuje się w 15.-16. miesiącu życia dziecka. Do wywoływania orgazmu skłania odkrycie, że jest on przyjemny. Najczęściej staje się to przypadkiem, w trakcie dotykania się, pocierania o łóżko, zaciskania ud itp. U znerwicowanych dzieci może to stać się metodą neutralizacji lęków i sposobem na uspokojenie. Zarówno orgazmy, jak i zachowania masturbacyjne nie są czymś nadzwyczajnym w tym wieku i niepotrzebnie budzą niepokój u rodziców. Problem pojawia się, gdy przybierają charakter zachowań natrętnych.

W dzisiejszych czasach rodzice i wychowawcy są przewrażliwieni na punkcie molestowania seksualnego dzieci. Nic zatem dziwnego, że ujawniana przez dzieci ciekawość, twórczość o tematyce erotycznej (rysunki nagiego ciała, narządów płciowych) czy masturbacja budzą podejrzenie, że dziecko było molestowane. Niejeden rodzic był z tego powodu podejrzewany o seksualne wykorzystywanie dziecka. Obecnie zwyczaj masowania przez matkę, ciotkę czy babcię członka małego chłopca (istniejący od dawna na południu Europy) byłby traktowany jako molestowanie. Tymczasem to działanie miało na celu powiększanie członka jako istotnej cechy męskości.

A co z okresem utajenia? Okazało się, że pociąg erotyczny u wielu dzieci pojawia się już w dziesiątym roku życia. Podobnie jest z podnieceniem – choć u dziewcząt rozwija się ono nieco później, średnio w wieku 10,8 lat. Pierwsze fantazje erotyczne zaczynają się pojawiać w wieku 11 lat. Pierwsze zakochanie spotyka się już u 8-9-latków. Na pierwszą randkę idą dzieci w 14.-15. roku życia. Nocne erekcje, badane dzięki zastosowaniu specjalnej aparatury pomiarowej, zaobserwowano u chłopców już 2-3 lata przed okresem dojrzewania, a ich maksymalne natężenie przypada na 13. rok życia. Przed 10. rokiem życia orgazm przeżyło 13,5 proc. chłopców i 10,8 proc. dziewcząt – wynika z badań opublikowanych w 2009 r. przez jednego z najbardziej znanych seksuologów, prof. Johna Bancrofta z Wielkiej Brytanii. Część dzieci i młodzieży już od wczesnych lat życia silniej reaguje na bodźce seksualne niż ich rówieśnicy. Prawdopodobnie ma to podłoże genetyczne.

Ujawnienie seksualności przed okresem dojrzewania budzi u rodziców zaskoczenie, lęk i przekonanie, że to patologia. Nie ma tygodnia, aby w moim gabinecie nie pojawiła się zatroskana matka z dzieckiem (częściej synem) przed pokwitaniem, które masturbuje się, rysuje „dziwne rzeczy”, nawiązuje znajomości w internecie i prowadzi korespondencję o seksualnej treści. Najczęściej jest to traktowane jako dowód uwiedzenia przez pedofila, objaw zaburzeń hormonalnych lub psychicznych. Seksualność dzieci w wieku przedpokwitaniowym rzeczywiście może być wykorzystywana przez pedofilów w internecie. Gdyby jednak rodzice i wychowawcy byli świadomi seksualności swoich małych dzieci, mogliby chronić je przed wykorzystaniem.
Autor: Zbigniew Lew-Starowicz


Jeśli ktoś, gdy był dzieckiem, nastolatkiem nie spełnił swoich naturalnych potrzeb, fantazji erotycznych, seksualnych, to do końca życia będzie dążył do ich spełnienia, miał psychikę w sferze seksu na poziomie dziecka, nastolatka z tego skutkami, konsekwencjami. Więc nikomu nie wolno stawać na drodze do tego realizacji, o ile potrzebują tego obie strony (a więc nie ma mse napastowanie, wykorzystywanie)!

Część dzieci, znaczna część młodzieży, młodych mężczyzn ma b. duże potrzeby seksualne, trzeba więc pomóc im wyładowywać je w sposób normalny, naturalny, tak, by ani im, ani otoczeniu nie czyniło to krzywdy. Bo inaczej będzie miał miejsce, zastępczo, homoseksualizm, kazirodztwo, zoofilia itp. zaspokajanie seksu, takie gwałty, itp.!!
A m.in. po to część dzieci, młodzieży jeździ na kolonie, więc trzeba im to umożliwiać (a nie to utrudniać, uniemożliwiać, za to karać).

admin
Site Admin
Posty: 2830
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: M.in. moje rady

Postautor: admin » ndz maja 06, 2018 2:46 pm

Indie. Gwałty, podpalanie zgwałconych, mordowanie zgwałconych
http://fakty.interia.pl/swiat/news-indi ... Id,2578136 | 07.05.2018

Wybrany komentarz:
Widzę tylko jedną sprawiedliwą karę: Zgwałcić, oblać naftą i podpalić.


Szczecin. 55-latek zadźgał Alicję, bo nie chciała seksu
https://wiadomosci.wp.pl/szczecin-55-la ... 331686529a | 07.05.2018

Szczecin: Atak nożownika. Nie żyje kobieta
http://fakty.interia.pl/zachodniopomors ... Id,2578554 | 08.05.2018


Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/zachodniopomors ... gn=firefox

https://wiadomosci.wp.pl/sasiedzi-zamie ... 381268097a | 05.05.2018
Sąsiedzi zamienili jej życie w piekło. Prokuratura jest bezradna
Stalkerzy, którym Bożena Wołowicz sprzedała dom naprzeciwko swojej posesji pod Dębicą (woj. podkarpackie), regularnie śledzą ją, składają na nią donosy, a nawet grożą jej śmiercią. Mimo wielu zawiadomień, polski wymiar sprawiedliwości nie potrafi pomóc kobiecie.
Dramat pani Bożeny trwa już od 5 lat

Do pierwszego ataku doszło tuż po wprowadzeniu się rodziny K. w 2013 roku. Wówczas Bożena Wołowicz została oskarżona przez stalkerów o otrucie ich psa. Później oskarżyli ją m.in. o zorganizowanie napadu z bronią. W sumie złożyli ponad 200 zawiadomień o popełnieniu przestępstwa. Wszystkie postępowania zostały umorzone. Rodzina K. nagminnie powoływała również kobietę na świadka w sprawach na terenie całej Polski, zmuszając ją do składania zeznań.

Oprócz tego, stalkerzy śledzą każdy ruch pani Bożeny, gdyż w kierunku jej domu wycelowanych mają kilka kamer. Ojciec rodziny, Andrzej K. publikuje w internecie filmy, na których widać jak dręczy kobietę. Sąsiedzi również demolują posesję kobiety - w przeszłości obrzucili ją kamieniami, pomidorami, a nawet kałem. Stalkerzy zastraszali również jej rodzinę oraz przyjaciół.

- Mój najmłodszy wnuk ma 5 lat i jeszcze nigdy nie był w moim domu - powiedziała zrozpaczona kobieta.

Jak się okazuje, rodzina K. zachowywała się w podobny sposób już w poprzednim miejscu zamieszkania. Tam Andrzej K. z matką i siostrą zaatakowali mężczyznę. Zostali skierowani na badania psychiatryczne, które wykazały, że są niepoczytalni. Szybko jednak uznano, że zagrożenie z ich strony nie istnieje.

Prokuratura twierdzi, że postępuje według przepisów i nie jest w stanie zrobić nic więcej, by powstrzymać stalkerów. Jej przedstawiciel podkreślił, że "wniesienie oskarżenia nie zawsze kończy proceder przestępczy". Kobieta kierowała pisma również do Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Prokuratora Generalnego. To jednak nie zmieniło jej sytuacji.

- Za tę sytuację winię wymiar sprawiedliwości. Nie mogę zrobić nic w swoim domu, nikogo zaprosić. Nic im nie zrobiłam, w mojej opinii jest to ich sposób na życie. W poprzednim miejscu zamieszkania postępowali tak samo - stwierdziła pani Bożena.

Mimo że trwa postępowanie, a sprawą zainteresowały się media, sąsiedzi wciąż "zatruwają życie pani Bożenie. Kobieta twierdzi, że nie może się przeprowadzić, gdyż trudno jest sprzedać nieruchomość o wartości jej domu.
| Źródło: TVN24


Spędziła 11 lat w piekle. 5 razy zaszła w ciążę z oprawcą
Doświadczyła najgorszych okropności, jakie mogą spotkać człowieka. Była więziona, głodzona i bita przez 11 lat.

https://ksiazki.wp.pl/spedzila-11-lat-w ... 483061377a | 07.05.2018

admin
Site Admin
Posty: 2830
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: M.in. moje rady

Postautor: admin » ndz maja 06, 2018 5:30 pm


admin
Site Admin
Posty: 2830
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Re: M.in. moje rady

Postautor: admin » wt maja 08, 2018 9:33 am

Reportaże Onetu: Polacy nie potrafią myć zębów?
https://vod.pl/programy-onetu/reportaze ... ne/zg3t6nn


Wróć do „RÓŻNE”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość