01.05.2012 r. - WPROWADZ. RACJONALNEGO USTR.

admin
Site Admin
Posty: 3056
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » pt sty 13, 2012 9:15 pm

www.nowyekran.pl / http://dydymus.nowyekran.pl/post/47930, ... lko-stadem | 13.01.2012 16:01
Liga Świata
dydymus - ”Negować i niszczyć należy wszystko, co wpływa negatywnie na wolność, historię i poziom życia przeciętnego Polaka!”
Prosimy o kulturalne komentarze, liczymy na polemikę, której argumenty będą okraszone faktami!

DLACZEGO STADO ZOSTANIE TYLKO STADEM
Jesteście najbardziej naiwnym plemieniem, jakie stąpało po tej ziemi, i to czyni z was łatwo sterowalne narzędzia, których ruchy można nie tylko przewidzieć, ale, przede wszystkim, zaprogramować...


Każdy zastanawia się, dlaczego Amerykanie nie dokonają rozsądnych wyborów?! (np: Dlaczego Ron Paul nie zostanie kolejnym prezydentem USA?)
Z tych samego powodu, dla których nie zrobili tego do tej pory Polacy, Niemcy czy Rosjanie...

Jaki to powód?!
Wszechogarniająca manipulacja, zakazy, beztroska, strach, beznadzieja, zobojętnienie, głupota i agonia intelektualna, która nie pozwala rozsądnie myśleć...

Jeśli ktoś obiecuje wam sukces finansowy i militarny, znaczy to, że jest przestępcą, spekulantem, terrorystą i złaknionym krwi, kasy i władzy desperatem, barbarzyńcą, okultystą, kłamcą, który powie wam wszystko, aby zdobyć władzę waszymi rękoma i by na waszych plecach wjechać po zwycięstwo, które wyjdzie wam bokiem, jak każde inne kłamstwo i deprawacja!

Chciałbym, aby Polaka zaszła jak najdalej, jednak obawiam się, że jest to niemożliwe.

Myślę tak spoglądając na wybory Polaków, które zawsze pomimo dobrych chęci były złe i dziecinnie naiwne...

Nie jesteście gorsi od innych narodów, nie jesteście głupsi, ale jesteście najbardziej naiwnym plemieniem, jakie stąpało po tej ziemi, i to czyni z was łatwo sterowalne narzędzia, których ruchy, można nie tylko przewidzieć, ale, przede wszystkim zaprogramować i żeglować na waszej niewiedzy, naiwności i łatwowierności...

Kochajcie system, a ten zrobi sobie dobrze waszym kosztem!
Amerykanie tak naprawdę niczym nie różnią się od Polaków, w ciągu 200 lat dokonali tylko dwóch dobrych wyborów, pozwalając, aby ostatni z nich wymknął się im z rąk wraz ze śmiercią JFK...

Pisząc to nie mam na myśli tylko Polaków czy Amerykanów...
Bowiem swoistej manipulacji uległa większość tzw. cywilizowanych państw oddając swe losy w ręce syjonistów, których jedynym celem, jest cel nadrzędny - czyli totalitarne, post socjalistyczne, globalne megapaństwo, oparte na kontroli, nadzorze, manipulacji oraz terrorze, którego już dziś doświadczamy na każdym kroku naszego żywota...

Anormalność, demoralizacja, upadek myśli, obyczajów, prawa, etyki, ludzkiej wrażliwości..., to codzienność wykreowana przez psychopatyczne umysły antyludzi stojących nad zniszczonymi moralnie i psychicznie społeczeństwami...
...żyjąc jednocześnie ich kosztem.

Twierdząc, że to ich prawo... lepszego pochodzenia, krwi, rasy...
Oczywiście każdy, choć trochę inteligentny człowiek kierując się logiką krzyknie: Bzdura... Natura wykreowała jeden gatunek równy wobec siebie i innych gatunków!!!

Pieniądz i spekulacja to droga prowadząca od bańki do bańki (finansowej, technologicznej...) i od wojny do wojny, to wszystko dzieli was na kontrolowane i przewidywalne stada, na rękach których dochodzą do władzy ci, którzy tej władzy pragną.

Chronią się oni za manipulacją, pseudoprawem, kłamstwem i przemocą, która zamyka usta tym, którzy wiedzą zbyt wiele. (jeśli publiczne ośmieszenie ich nie przyniesie konkretnych efektów...)

Moje słowa i tak trafią w próżnie, nawet jeśli wy będziecie musieli za to zapłacić demoralizacją, głodem, życiem, i tak wybierzecie swoich oprawców na własnych panów...

To wasz głupi naiwny wybór, za który zapłacą wasze dzieci i wnuki...

Wolicie schematy, manipulacje, morza łez, morza krwi, morza kłamstwa... zdrady, deprawacje, ciemne wieki, pompatyczne słowa, sztuczne autorytety i fałszywych proroków... niż prawdę i sprawiedliwość.

Boicie się własnego zakłamania i tego, że trzeba byłoby się przyznać do własnych błędów, wypaczeń historii, polityki, nauki... a wreszcie i religii...

Ale uwierzcie mi... warto, warto zobaczyć nie tylko wschód słońca, ale i jego zachód, aby dopełnić i tak to, co nieuniknione...

Stado pozostanie dopóty stadem, dopóki wierzyć będzie w pasterza, który nadał mu tą nazwę oraz przeznaczenie i cel... (wygodny dla pasterza i jego polityki).

Jeśli chcecie być baranami, osłami, zwierzyną hodowlaną, kretynami... rozciągniętymi pomiędzy tak a nie, a lub b, prawo lub lewo...

...dalej wierzcie w ustroje, religie, demokrację, liberalizm, konstytucję i hierarchię, która śmiejąc się nazywa was stadem i robactwem...

Nie wykorzystaliście jako naród ani jednej szansy...

Przypomnę tylko kilka: 1410, Unia z Litwą, a nawet podłożyliście ogień pod własny stos przyjmując z Francji wypędzonych Żydów chazarskich (kto przyjmuje wypędzone szczury z tonącego statku?!, i pozwala szczurom rządzić skrycie państwem skłócając go wewnętrznie i czyniąc bezradnym jedną formułką: Liberum Veto! Tak - właśnie osioł!!!) .

Co zrobił dalej genialny naród... - nadstawił drugi policzek, zniszczył i zaprzepaścił tryumf pierwszej i drugiej wojny światowej, przegapił rozpad tezy i antytezy kapitalizmu i komunizmu...

Przespaliście pozorną transformację pozwalając kraść, nadużywać i znęcać się nad wami przedstawicielom tzw. władzy...

Pozwoliliście, aby zawsze ktoś decydował za was i ustalał, co dla was jest najlepsze, a wy tańczyliście zachłyśnięci wolnością, amokiem deprawacji na grobach swoich ojców, dziadów... przyznając rację ich oprawcom...

Nałogi, popędy... zabrały wam rozum, kradnąc serce i dusze zastępują je kontem w banku, gołą dupa w tv i kłamstwem, z którym musicie posłusznie żyć...

Bo to przecież demokracja, gdzie bogaty kat znęca się nad każdym, kto jest słabszy lub nie raczy słuchać tego, co się do niego mówi...

Szkoda tylko, że oddaliście swój los w ręce psychopatów trzymających was na krótkiej smyczy obietnic i igrzysk, które trwają i będą trwać, aż do czasu, kiedy umrze ostatni widz ...

Stadion zwany wolnością, demokracją został już obstawiony, a lwy czekają już tylko na was...

Macie swoje „Quo Vadis” Polacy!

Tylko tutaj bez waszego PRZEBUDZENIA, nie będzie happy endu!

Wojciech Dydymus Dydymski
( http://facebook.com/ligaswiataeurope )


www.nowyekran.pl / http://aleksanderpinski.nowyekran.pl/po ... e-w-polsce | 14.01.2012 16:01
Wprost Przeciwnie
Aleksander Piński - Szef Działu Ekonomicznego Nowego Ekranu. Dziennikarz z 10-letnim stażem. Były z-ca szefa Działu Biznes "Wprost".
POLITYKA

JAK ZDOBYĆ WŁADZĘ W POLSCE
"Jeżeli nie jesteś gotowy kraść, oszukiwać, mordować i dawać łapówki nigdy nie będziesz rządził" - mówi prof. Alastair Smith z New York University w wywiadzie dla brytyjskiego tygodnika "The Economist".

Brytyjski tygodnik „The Economist” opublikował ostatnio ciekawy wywiad z prof. Alastair Smith w wydziału politologii New York University. Jest on współautorem książki “The Dictator’s Handbook: How Bad Behaviour is Almost Always Good Politics”, czyli „Podręcznik dyktatora: jak złe zachowanie prawie zawsze się opłaca w polityce”.
Wbrew nazwie nie jest to książka tylko dotycząca dyktatorów, ale każdego kto chce zdobyć i utrzymać władzę. Prof. Smith ma kilka rad.
Po pierwsze trzeba mieć grupę zaufanych i lojalnych ludzi i nie opłacać ich zbyt dobrze, tak by nie mogli się uniezależnić. Następnie trzeba silne opodatkować społeczeństwo, bo „lepiej jest samemu decydować, kto dostatnie jedzenie, niż pozwolić ludziom się samym wyżywić”. Ważne jest też, by zawsze stawiać interes swój i swoich kolegów nad interesem narodu.

A na koniec pytanie dziennikarza:
A co jeżeli ktoś naprawdę chce zrobić coś dobrego dla ogółu? Nie da się tego zrobić?
Prof. Smith: Nie. Gdy ktoś pracuje dla dobra ogółu, to nie zdobędzie władzy. Jeżeli nie jesteś gotowy kraść, oszukiwać, mordować i dawać łapówki nigdy nie będziesz rządził.

Całość wywiadu w języku angielskim tutaj: http://www.economist.com/blogs/prospero ... al-tyranny
Ostatnio zmieniony sob sty 14, 2012 5:47 pm przez admin, łącznie zmieniany 1 raz.

admin
Site Admin
Posty: 3056
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » pt sty 13, 2012 9:44 pm

Zanim się coś przedsięweźmie, to trzeba przewidzieć tego całościowe, w tym dalekowzroczne skutki!

Zanim się coś zacznie, trzeba to racjonalnie uzasadnić,
a gdy mamy racjonalnie uzasadniony sens realizacji np. projektu inżynierskiego, to do solidnego wykonania konkretnej konstrukcji potrzebni są: kompetentny projektant/projekt, materiałoznawca, inżynier, fachowi, zdyscyplinowani, odpowiedzialni pracownicy, odpowiednie, w tym jakości, narzędzia, odpowiednie, w tym jakości, materiały, harmonogram prac, mse wykonania, pieniądze na całą inwestycję, kompetentni, solidni, niezależni kontrolerzy. Nie ma tu msa dla nikogo więcej (bo by tylko szkodzili)!
Oto racjonalnie uzasadniony projekt/projektant (reszty na razie nie ma): http://www.racjonalnyrzad.pl/
PS
Kontynuowanie walącej się, wadliwie zaprojektowanej konstrukcji, renowacja gruzów nie ma żadnego sensu/nie da się zbudować normalnie funkcjonującego państwa, społeczeństwa z osobników nienormalnych, chorych!
Robotnicy/tzw. masy są od wykonywania - niepodważalnych racjonalnie - poleceń, a nie: bo ja to bym chciał/a:

Obrazek
http://www.wolnyswiat.pl/14h3_pliki/image019.gif

Obrazek
http://www.imagic.pl/files//24301/./NAI ... CJI....png

Obrazek
http://www.imagic.pl/files//24301/./PAN ... NCISTA.png

Obrazek
http://www.imagic.pl/files//24301/./M.I ... OGI....png

Obrazek
http://www.wolnyswiat.pl/7h1_pliki/image002.gif

Obrazek
http://www.imagic.pl/files//24301/./PKB ... NIADZE.png

Bo to, i tylko tak jest jedynie słuszne, no bo tak, i już!...
Ostatnio zmieniony sob lut 11, 2012 6:15 pm przez admin, łącznie zmieniany 1 raz.

admin
Site Admin
Posty: 3056
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » ndz sty 15, 2012 2:53 pm

www.nowyekran.pl / http://janpinski.nowyekran.pl/post/4813 ... o-grabiezy | POLITYKA 15.01.2012 12:01
Paliwa, pieniądze, polityka
Jan Piński - Szef Wiadomości Nowego Ekranu

MFW I BANK ŚWIATOWY, CZYLI RZECZ O GRABIEŻY
Podobno Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy walczą z kryzysem. Dwanaście lat temu Joseph Stiglitz, główny ekonomista BŚ oskarżył swoją instytucję o grabież krajów, którym rzekomo miała pomagać.

Stiglitz, to osoba, którą trudno dyskredytować. W 2002 r. dostał nagrodę Nobla z ekonomii. Gdy publicznie skrytykował Bank Światowy i MFW został zmuszony do rezygnacji. Dziś Polska i inne kraje mają przekazać fundusze do MFW, za które będzie on "walczyć" z kryzysem. Zobaczmy jak wyglądała ta "walka" pod koniec ubiegłego wieku.
Odchodząc Stiglitz zabrał ze sobą dużo dokumentów. Wynika z nich, że MFW uzależniał pomoc dla znajdujących się w kryzysie państw od podpisania tajnego protokołu złożonego ze 111 artykułów, w których znajdowały się zobowiązania do wyprzedaży narodowego majątku (surowce naturalne, infrastruktura, banki itp.). Aby "pomóc" klasie politycznej w podejmowaniu decyzji część z pieniędzy ze sprzedaży dóbr była transferowana na tajne konta z przeznaczeniem na łapówki. Oto opisana przez Stiglitza metoda działania MFW.
Lekarstwo nr 1:
dla pogrążonego w chaosie kraju: to prywatyzacja. W wypadku kryzysu wyprzedaż aktywów dokonuje się oczywiście za bezcen.

Lekarstwo nr 2:
to pełna swoboda w przepływie kapitału. Również w teorii brzmi to rozsądnie. Pieniądze mogą spokojnie przepływać i odpływać. Faktycznie chodzi o to, aby państwo, które znajduje się w kryzysie było podatne na ataki spekulacyjne. Na miejsce odpływającego kapitału spekulacyjnego pojawia się MFW i oferuje pomoc. No, ale oczywiście nie za darmo. Państwo zgadzające się przyjąć pomoc musi zobowiązać się do podniesienia stóp procentowych do absurdalnych wysokości. W ten sposób - jak zauważa Stiglitz - niszczy się rodzimy przemysł (brak dostępu do kredytu) i wyssa się zgromadzony przez społeczeństwo majątek.

Lekarstwo nr 3:
uwolnienie wszystkich cen subsydiowanych dotąd przez państwo (np. woda, energia). To z kolei prowadzi do wybuchu społecznych protestów, ucieczki kapitału i potanienia wszystkich środków trwałych (nikt nie ma gotówki w kraju). A te z kolei mogą odkupić (tanio!) międzynarodowe grupy finansowe mające doskonałą wiedzę na temat źródeł kryzysu.

Lekarstwo nr 4:
to wolny handel. Znów brzmi to ładnie. Faktycznie chodzi o zobowiązanie kraju otrzymującego pomoc do otwarcia swoich rynków. No bo przecież nie o to, aby taki kraj, dajmy z Afryki, eksportował produkty rolne do Unii Europejskiej czy USA. Oczywiście eksportować może, ale po zapłaceniu karnego cła, które sprzedaż takiej produkcji czyni nieopłacalną.

Jak to działa w praktyce?
Otóż gdy pierwszy demokratycznie wybrany prezydent Etiopii zaakceptował pomoc MFW, musiał zgodzić się na deponowanie otrzymywanych funduszy na rachunkach departamentu skarbu USA, gdzie pobierał odsetki 4 proc. Jednocześnie do Banku Światowego płacić musiał 12 proc. odsetek.

Według Stiglitza MFW, Bank Światowy i Światowa Organizacja Handlu to jedynie trzy różne szyldy tej samej instytucji.

Teraz przykład z ostatnich tygodni.
Gdy Węgry poprosiły w grudniu ubiegłego roku o pomoc, to MFW i UE nie zgodziły się, bo ich zdaniem rząd dopuścił się zamachu na niezależny bank centralny. Zmach ów miał polegać na zwiększeniu liczby członków rady banku wybieranych przez parlament.

Nie chodzi oczywiście o niezależność. W polskim systemie bankowym dziś jest pełna jedność działań rządu i Narodowego Banku Polskiego. Chodzi o to, aby kontroli nad bankiem centralnym nie otrzymały osoby, które mogą zachwiać pseudorynkową polityką takich instytucji jak MFW czy Bank Światowy.

Marek Belka został nominowany przez Platformę Obywatelską na funkcję szefa NBP, chociaż w czerwcu 2005 r. Donald Tusk w liście do Aleksandra Kwaśniewskiego zarzucał Belce kłamstwo przed komisją ds. PKN Orlen, gdzie premier zeznał iż nie współpracował z SB. Zdaniem Tuska (z czerwca 2005 r.) to członkowie komisji śledczej ds. PKN Orlen, a nie premier mówili prawdę na temat jego współpracy z tajnymi służbami PRL.

W sprawie współpracy Belki z SB. Niedźwiedzią przysługę zrobiła Belce "Gazeta Wyborcza" publikując w internecie całość jego teczki, łącznie z instrukcją wyjazdową, w której zgodził się współpracować z wywiadem na zasadach konspiracji. Co ciekawe teksty te od blisko roku nie są dostępne na stronach gazeta.pl (proszę wpisać w google "Belka nie współpracował z SB" i spróbować otworzyć tekst)

Warto uważnie obserwować przekazywanie pieniędzy z Polski do instytucji finansowych, które oskarżane są o przestępczą działalność przez byłych pracowników, laureatów Nagrody Nobla.

Przy pisaniu tekstu, korzystałem z książki „Wojna o pieniądz” autorstwa Song Hongbinga, wydawnictwo Wektory.

admin
Site Admin
Posty: 3056
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » ndz sty 29, 2012 2:11 pm

www.nowyekran.pl / http://spodlasu.nowyekran.pl/post/48295 ... na-ustawie | 16.01.2012 15:01
Zapiski spod lasu
Andarian - Mieszkam na górce pod lasem, więc mam szeroką perspektywę spojrzenia na świat.
EKONOMIA I PRAWO

ILE MOŻNA ZAROBIĆ NA USTAWIE?
Każdego chyba nurtowało to pytanie.


Odpowiedź na to pytanie jest tyle prosta co zatrważająca. Zarobek wynikający z ustawy nie podlega żadnym ograniczeniom. Co więcej, na ustawach można zarabiać na bardzo wiele sposobów. Ostatnie tygodnie wyraźnie to pokazały. Aby nie być gołosłownym omówię kilka.

Mówiąc o zarabianiu na ustawach trzeba koniecznie wspomnieć o naszej chlubie narodowej, czyli o KGHM. Jak większości z Was wiadomo, minister Rostowski postanowił wprowadzić "w trosce o obywateli i nasz gaz głupkowy" podatek od kopalin. Podatek najwyższy w Europie, jeśli nie na świecie. Na efekty nie trzeba było wiele czekać. Akcje KGHM jeszcze w pierwszej połowie listopada było po 170 pln. Ogłoszenie ministra spowodowało spadek akcji o 30%. Każdy kto orientuje się chociaż odrobinę na giełdzie wie, że zarabiać można dokładnie tak samo na wzrostach jak i na spadkach. Zarabianie na spadkach polega na tym, że sprzedajesz akcje, których nie posiadasz, ale obiecujesz, że odkupisz je w wyznaczonym terminie. Dodatkowo, na giełdzie powszechnym zjawiskiem jest lewarowanie. Polega ono na tym, że kupujesz akcje za 10 krotność pieniędzy, które posiadasz. Jeżeli zmiana kursu jest tak duża, że po sprzedaży wszystkich akcji brakuje Ci pieniędzy na pokrycie różnicy kursów jesteś do tego przymuszany. Innymi słowy, na samej wiedzy o wprowadzeniu takiego podatku można było zarobić 300%. Biorąc pod uwagę, że dzienne obroty na akcjach tej spółki wynoszą w przybliżeniu 150 milionów złotych łatwo można się zorientować, że przy odpowiednim rozciągnięciu akcji w czasie można było zarobić minimum 0,5 miliarda złotych.

Ostatnio (pomimo wcześniejszych zapewnień, że taka sytuacja nie będzie miała miejsca) minister Rostowski zapowiedział, że wysokość podatku może ulec zmniejszeniu. W efekcie w jeden dzień akcje KGHM wzrosły o 7%. Uwzględniając lewar - 70% zysku, mając na uwadze płynność na rynku - ponad 100 milionów złotych. Oczywiście KGHM nie jest jedyną spółką, na której kurs miało wpływ oświadczenie ministra. Nie mniej jednak, to KGHM dawał szanse zarobić najwięcej. Jeżeli przeanalizować przebiegi sesji w okolicach pierwszej wypowiedzi ministra na temat nowego podatku z łatwością zobaczymy szpilkę obrotów w praktycznie wszystkich spółkach surowcowych. Ktoś na tym fakcie zarobił parę miliardów.

Oczywiście podatek od kopalin nie jest jedynym przykładem w polskiej polityce, jak można zarobić na ustawie. Nie można przejść obojętnie obok prawdziwego hitu sezonu zimowego, który ma szansę (chociaż nie wiadomo co nasi umiłowani przywódcy jeszcze w tym roku pokażą) zostać hitem całego roku. Ustawa refundacyjna wywołała istny chaos wśród pacjentów, lekarzy i aptekarzy. To jest jednak tylko drobiazg. Z doniesień prasowych można się dowiedzieć, że w ustawie znajdują się takie kwiatki jak na przykład tylko jeden dostawca refundowanej insuliny. Ponieważ mamy w Polsce około 300 000 osób, które z racji cukrzycy muszą wstrzykiwać sobie insulinę sprawa idzie w miliony. Ministerstwo zdrowia z dumą ogłosiło, że pacjenci zapłacą mniej za insulinę. Średnio, roczne wydatki na ten produkt w Polsce wynoszą około 560 000 000 złotych. Jak łatwo się domyśleć, w przypadku jednego producenta, którego produkt jest refundowany, zdecydowana większość tych środków wyląduje w jego kieszeni. Gra warta świeczki. Czyż nie? Kwestia cukrzycy jest jednak dużo bardziej zawiła. Cukrzyca to nie tylko insulina ale przede wszystkim kontrola poziomu cukru. Ponieważ według nowej ustawy refundowany będzie zupełnie inny rodzaj pasków do sprawdzania poziomu cukru, każdy cukrzyk będzie musiał zmienić glukometr. Piękna sprawa, czyż nie? Szkoda, że nie dla nas.

Takie przykłady można przytaczać w nieskończoność. Proszę mi wierzyć, nie istnieje praktycznie żadna branża, której sprawa by nie dotyczyła. Na ustawach zarabiać mogą nie tylko zleceniodawcy takich ustaw. Również zwyczajne szaraczki pracujące w ministerstwie, jeśli poruszają trochę główką mogą wyciągnąć z tego niezłe konfitury. Patrząc na kwoty wynikające tylko z dwóch ostatnich miesięcy działalności rządu (jestem pewien, że takich kwiatków było więcej, niestety nikt chyba nie ma tyle czasu by śledzić wszystkie ustawy głosowane w sejmie, a nawet zwyczajne rozporządzenia ministrów) przestaje całkowicie dziwić fakt, że przed paroma laty taka wielka afera wybuchła wokół ustawy medialnej, Rywina i Michnika. Krążą pogłoski, że cały spór wyniknął z podniesienia kwoty za właściwy kształt ustawy. Mówi się, że w tamtych pięknych czasach ustawa kosztowała koło 5 milionów, ale jej ceny wzrosły 3 krotnie - skąd wynikła afera. Dzisiaj chyba nikt by się nie wygłupił proponując tak śmieszne pieniądze za ustawę. Biorąc pod uwagę, że jeden zapisek na liście środków refundowanych może być wart kilkaset milionów, ceny ustaw z całą pewnością idą w dziesiątki milionów. Co się dzieje z tymi pieniędzmi? Nie wiadomo. Wszak w oświadczeniach majątkowych naszych umiłowanych przywódców nigdy takich kwot nie uświadczymy.

admin
Site Admin
Posty: 3056
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » sob kwie 21, 2012 9:58 pm

Dziesiątki tysięcy ludzi protestują w Pradze przeciwko rządowi | 21.04.2012 r.
https://www.google.pl/search?q=dziesi%C ... =firefox-a


01.05.2012 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju
http://www.racjonalnyrzad.pl/forum/viewforum.php?f=1

admin
Site Admin
Posty: 3056
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » czw kwie 26, 2012 7:12 pm

Jak się P. kolejny raz przekonali (a liczba wejść na fora, gdzie publikuję zbliża się, łącznie, do 2 mln), kolejny raz wykazałem, udowodniłem/NIKT nie podważył tego FAKTU, że znaczna część m.in. parających się tzw. polityką/rządzeniem osobników, to psychopaci i debile! I tak jest od ZAWSZE/zarania dziejów ludzkości – ludźmi kierują właśnie tacy osobnicy (...)...
Więc jeśli chcą P., by pierwszy raz w dziejach ludzkości to zakończyć*, to spotkajmy się 1 maja 2012 r. o godz. 12.00 pod sejmem.

*Chcesz podejmować decyzje mające wpływ na innych, to najpierw udowodnij, że jesteś osobą prawą, wybitną, kompetentną!

PS
Początek może być bardzo prowizoryczny (0 jakiegokolwiek, w tym finansowego wsparcia, nikt się nie zgłosił), niekompetentny, ale przy odpowiedniej frekwencji, wymuszeniu zastosowania się do naszych/zgromadzenia narodowego/ludowego postanowień, dalsze działania będą coraz bardziej kompetentne, profesjonalne.
---------------------
Racjonalnyrzad.pl

admin
Site Admin
Posty: 3056
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » wt maja 01, 2012 12:53 pm

01.05.2012 r.
Podsumowanie 3-ciego/ostatniego podejścia do wprowadzenia racjonalnego ustroju: również i tym razem NIKT nie przybył.

WIĘC PO CO TO WSZYSTKO, 11 lat mojej pracy, 3 podejścia, BYŁO?

M.in. po to, by DOBITNIE wykazać, udowodnić, że masy ludzkie nie są zdolne*1 do konstruktywizmu*2, wykazywania się odpowiedzialnością, w tym dalekowzrocznością, że nie można na nie liczyć, a także na żadne media, któregokolwiek polityka (informowałem ich o wszystkim wielokrotnie przez wiele lat – zero reakcji), na czym, na kim opiera się, komu służy, do czego prowadzi, co to jest demokracja; dlaczego, od zawsze, jest źle, i dlaczego, dzięki komu, z powodu czego nie będzie inaczej (a m.in., że w ramach demokratycznych procedur nie da się wprowadzić normalności, a m.in. dlatego, że dla mas, dzięki praniu mózgów przez psychopatów i debili, wprowadzonym przez nich standardom, psychicznej, umysłowej degeneracji, to nienormalność jest normalna, a normalność jest nienormalna).
PS
Oni chcą realizacji TYLKO I WYŁĄCZNIE wpojonych, naśladowanych jedynie słusznych utopii, bo oni ABSOLUTNIE wiedzą, że mają rację! Więc jak chcę realizować „ich” jedynie słuszne utopie, to oni chętnie podyskutują na ten temat (ale nawet tych „swoich” utopii realizować, to im się już nie chce, niech realizują je inni...)...

*1
Masy można jedynie przekupić, np. chłopów w przeszłości ziemią, by wzięli udział w walkach wyzwoleńczych, górników dopłacaniem do dalszego rabowania węgla, by go spalać, a w efekcie skażać, truć, rolników dotacjami, urzędników zapewniając im biurokratyczną pracę – zabierając pieniądze, zadłużając pozostałych (a jednocześnie umożliwiając robienie przekrętów na dopłatach, dotacjach przez „swojaków” ustawionych na odpowiednich stanowiskach przez tzw. polityków).

*2
To, że sprowokowany, sterowany motłoch powydziera się, w tym nawyzywa, spali parę samochodów, zdemoluje kilka rządowych budynków, powiesi kilku kozłów ofiarnych „winnych”, zażąda obniżki cen chleba, kiełbasy, wódki, nie ma nic wspólnego z konstruktywizmem...
Ostatnio zmieniony śr maja 16, 2012 10:21 pm przez admin, łącznie zmieniany 3 razy.

admin
Site Admin
Posty: 3056
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » ndz maja 13, 2012 1:38 pm

http://lazacylazarz.nowyekran.pl/post/6 ... a-przewrot | 11.05.2012 16:05
Łażący Łazarz - Tomasz Parol - zwykły obywatel, bloger, prawnik i redaktor naczelny Nowego Ekranu

SPOLICZKOWANE SPOŁECZEŃSTWO - CZAS NA PRZEWRÓT
(...) W latach 1921-1926 w Polsce panował podobny burdel i festiwal niemożności, korupcji, łapówkarstwa oraz rozszalałej agentury jak dziś i przez ostanie 23 lata. Niewiele osób pamięta, że oprócz szalejącej inflacji, z którą z trudem poradził sobie pozaparlamentarny rząd Władysława Grabskiego w 1925 roku mieliśmy koszmarne zadłużenie państwa (400 mln ówczesnych złotych w I połowie), strajki generalne i masowe demostracje (przetaczające się przez kraj od 1923 r.) oraz nagły wzrost cen energii i materiałów przemysłowych (o 15%) oraz w konsekwencji żywności (16,2%). Do tego mieliśmy permanentny kryzys konstytucyjny (5 kolejnych desygnowanych nie było w stanie powołać rządu) i skandalicznie niską popularność Prezydenta oraz partii rządzących do tej pory. W społeczeństwie wrzało, do czego przyczyniła sie sprawa wybuchu prochowni 13 października 1923 w Cytadeli Warszawskiej, w której zginęło 25 osób (40 ciężko rannych) odnośnie którego śledztwo było w powszechnej opinii sfingowane i niewiarygodne; a także strzelanie do demonstrantów 5 listopada 1923 w Krakowie na rozkaz Ministra Spraw Wewnętrznych Władysława Kiernika - część wojska najpierw przeszło na stronę demonstrantów, dlatego w wyniku strzałów zginęło zginęło 18 cywilów, 3 oficerów i 11 szeregowców.

Początek 1926 to strajki warszawskich tramwajarzy i pracowników telefonów, rozruchy z udziałem bezrobotnych w Kaliszu, a także krwawe starcia z policją protestujących w Stryju, Włocławku i Lublinie.
(...)
W tej sytuacji pierwszy raz Piłsudski wysłuchał Grupę Jastrzębi (m.in. Beck, Kot, Wieniawa) która poprzez Gen. Orlicz-Dreszera zaproponowała przeprowadzenie przewrotu ratującego Polskę. Co prawda pierwsze przygotowania powzięto już 27 listopada 1925 r. ale miały one bardzo szczególny charakter. Po pierwsze grupa żołnierzy wywiadu (dwójkarze) i osób mających dostęp do skrzętnie ukrywanych przed społeczeństwem akt prokuratorskich dotyczących kilku tysięcy umorzonych przestępstw i afer gospodarczych z udziałem posłów, polityków, urzędników oraz wojskowych będących przy władzy lub w parlamencie, oraz do pełnych biografii tych osób, przygotowała listę ponad 1000 nazwisk największych szkodników, którzy albo przez zdradę (agenci niemieccy, sowieccy, austryjaccy, a nawet angielscy), albo przez złodziejstwo albo przez niewiarygodną głupotę mogli doprowadzić Polskę do utraty suwerenności. Wielu z nich było elementem ówczesnej „gry teczkami” czyli np. szantażu z powodów obyczajowych przez rezydentów z Niemiec (a najbardziej podatnymi na szantaż byli homoseksualiści, z których niemal 100% wysługiwało się obcym wywiadom) lub jako byłych współpracowników Ochrany (tu kwity mieli bolszewicy). Umysł żołnierski w owych czasach działał prosto: jeżeli odzyskanie niepodległości zostało przepłacone śmiercią kilkuset tysięcy żołnierzy i cywilów (Legiony, Wojna 1920 r., Powstania Śląskie, itd.), to jeśli dalsze utrzymanie niepodległości Polski wymaga likwidacji zdrajców, defraudantów, złodziei, tchórzy i innych szkodników, to warto to zrobić, na zasadach prawa wojennego. A żeby było prawo wojenne musiała być ogłoszona wojna przeciwko szkodnikom, a o zabezpieczenie suwerenności Państwa Polskiego. (...)


WYBRANE FRAGMENTY KOMENTARZY:

Porównanie całkowicie mylne. To właśnie po przewrocie zaczęło się prawdziwe zadłużanie kraju.
Pisałem o tym tutaj: http://spodlasu.nowyekran.pl/post/54147 ... zpospolita
Rozwijając temat: Obarczono nas długami po Austro-Węgrzech. Długi te były denominowane w walutach obcych, dodatkowo Piłsudski nawet po podpisaniu traktatu ryskiego zamawiał we Francji i Anglii jak głupi sprzęt wojskowy, za który płaciliśmy zapożyczając się. Ponieważ nie mieliśmy rezerw walutowych, a długi trzeba było spłacać byliśmy zmuszeni do emisji marki polskiej. Markę musieliśmy emitować i tak, ponieważ tej waluty, odziedziczonej po Niemcach (to oni założyli PKKP) w obrocie było tak mało w 1918 roku, że do wytworzenia PKB każda marka musiałaby w ciągu roku 100 razy zmienić właściciela!!! Ponieważ endecki rząd nie chciał nas zadłużać, bo wiedział jak wygląda gospodarka kraju z zadłużeniem emitował pieniądz fiducjarny. W efekcie światowa finansjera uwaliła kurs marki, co pociągnęło wzrost cen towarów importowanych, równocześnie za te marki, którymi płaciliśmy dotychczas odsetki skupiono zboże z rynku, wywołując głód. Te czynniki napędziły tak inflację, że nie było wyjścia innego jak tylko masowo zwiększyć emisję pieniądza. W efekcie przyszedł Grabski, zadłużył kraj na grube miliony (pożyczka włoska), na wysoki procent (oficjalnie 7%, w rzeczywistości z opłatami przeszło 10%) i inflacja zaczęła spadać. Wprowadzono złotego, Grabski dalszemu zadłużaniu powiedział nie i „światowe rynki” „straciły zaufanie do złotego”. Kiedy kurs poleciał o 20% wzięto kolejną pożyczkę, kiedy odmówiono kolejnej nastąpił przewrót majowy i zaczęło się regularne zadłużanie kraju na potrzeby emisyjne. Dopiero po New Dealu przestaliśmy się zadłużać za granicą. Za to grzecznie do wojny spłaciliśmy większość zadłużenia zagranicznego, zamieniając je na zadłużenie wewnętrzne (to czego nie zdążyliśmy zapłacić międzynarodówce zapłaciliśmy grzecznie w PRLu).
Andarian 11.05.2012 16:56:10


Jedna tylko uwaga do autora
Piłsudski był agentem Austro-Węgier, a po upadku tego państwa jego agenturę przejęli Niemcy. Za wiedzę o tym zapłacił życiem gen Zagórski. Potem podejrzanie umarł zwycięzca Bitwy Warszawskiej gen. Rozwadowski. Ale nie jest to najważniejsze w tekście.
B z resztą pełna zgoda. Wrzenie jest coraz większe. Tylko na razie różne grupy protestowały osobno. Na Euro wybuch może nastąpić, i władza znajdzie się na ulicy. Tylko kto ją podniesie. Ja osobiście obawiałbym się kolejnego okrągłego stołu. I naród znowu zostałby wykiwany.
Jest też dzisiaj inna sytuacja międzynarodowa. Za radykalną rozprawę z władzą, spore sankcję by zostały nałożone na Polskę.
Skanderbeg 11.05.2012 16:34:33


Tak, jak są dowody na to, że nieświętej pamięci Lech K. brał udział w antypolskich obradach magdalenkowych, zaś Jarek K. osobiście przyklasnął później okrągłostołowemu układowi komunistycznemu, tak też nie jest żadną tajemnicą, iż na pogrzebie Piłsudskiego nie przez przypadek znalazł się sam Hitler, który w ten właśnie sposób pożegnał swojego agenta (któremu zawdzięczał to, że Polska do wojny była kompletnie nieprzygotowana, mając armię praktycznie zdemilitaryzowaną).*
RAJan 12.05.2012 13:36:26


„osobiście obawiałbym się kolejnego okrągłego stołu. I naród znowu zostałby wykiwany ...”
To pewne jak w banku ... chyba że skorzystamy z dobrych wzorów, przygotujemy i opublikujemy „listę ponad 1000 nazwisk największych szkodników, którzy albo przez zdradę (agenci niemieccy, sowieccy, austryjaccy, a nawet angielscy), albo przez złodziejstwo albo przez niewiarygodną głupotę mogli doprowadzić Polskę do utraty suwerenności.”
A także ujawnimy prokuratorskie akta dotyczące „kilku tysięcy umorzonych przestępstw i afer gospodarczych z udziałem posłów, polityków, urzędników oraz wojskowych będących przy władzy lub w parlamencie, oraz do pełnych biografii tych osób”.

Takie działanie zagwarantują, że już nie zostaniemy kolejny raz wykiwani.

„Jest też dzisiaj inna sytuacja międzynarodowa. Za radykalną rozprawę z władzą, spore sankcję by zostały nałożone na Polskę.”
Po części masz tu rację. Zgadzam się, że nie należy działać w ciemno, nie zwracając uwagi na międzynarodowe uwarunkowania. Ale patrząc na to co się działo w niektórych krajach, choćby tylko w „cywilizowanej” Europie, w ostatnich dwudziestu paru latach, to nasze kryterium uliczne nie zrobi na nich żadnego wrażenia i nie wywoła żadnej reakcji. W tych sytuacjach, kluczem do wszystkiego jest zawsze, to co będzie później, głównie z władzą, „kto ją podniesie” i jakie da gwarancje na ciągłość pewnych międzynarodowych zobowiązań. A jeśli prawdziwi fachowcy, przewidywalni ludzie wezmą w swe ręce te sprawy i właściwie wytłumaczą, co się dzieje, to raczej żadnych sankcji bym się nie obawiał - przynajmniej oficjalnych.
1normalnyczlowiek 11.05.2012 17:01:07


Nie wierz w tzw. spontaniczny gniew motłochu, bo to bzdura!! Motłoch spontanicznie może się co najwyżej zrzucić na butelkę taniego wina, a nie obalić dobrze zorganizowaną międzynarodową mafię chazarobolszewicką!
Wielu powyżej piszących przejawia tęsknoty do jakichś bliżej nie sprecyzowanych „charyzmatycznych przywódców”... Co to jest ten „charyzmatyczny przywódca”, taki jełop jeden z drugim już nie potrafi sprecyzować!! (...) To właśnie jest typowe dla motłochu - oczekiwanie na rycerza na białym koniu...!! Nie ciężka i mozolna praca, nie konsekwentne dążenie do celu, tylko czekanie na kolejny zryw typu „ja z synowcem na koń wsięndziem i jakoś to będzie”... Nie val, nic nie będzie!! A to dlatego, że układ który obecnie Polską zawiaduje jest na rękę tak Niemcom jak i Ruskim!! A dla USA? Wielka niewiadoma, bo tej polityka jest prowadzona poprzez pryzmat interesów żydowskich! Krótko mówiąc, jeśli będzie trzeba wyprowadzić czołgi na ulicę, to nikt im w tym nie zabroni!! Aby wygrać z nimi, trzeba zachować niebywale zimną krew!! Doprowadzić do ich całkowitej kompromitacji, i to nie w Polsce, ale w całej Europie! (...) Zachować spokój do ME, a następnie je ZBOJKOTOWAĆ! OLAĆ CIEPŁYM MOCZEM TEN TUSKOWY SHOW!! Na czas ME każdy Polak powinien wyjechać poza teren wielkich miast, do rodziny na wsi, nad jeziora, NA WCZASY! Ci, których na to nie stać, pozostać w domu!
Wbrew temu co mówi propaganda, zza granicy przejedzie do Polski bardzo mało ludzi!! W Krakowie rezerwacje hotelowe świecą pustkami! To samo jest w pozostałych miastach. Kompletna klapa!! Po mistrzostwach Tuskowi braknie pieniędzy na opłacenie potężnej administracji, którą niebotycznie rozbudował jako zaplecze do głosowania! To oni go zniszczą! To oni mu podgryzą gardło!! Policja, straż, karbówka, administracja terenowa... To jest bezideowa banda zapatrzona li tylko na swój doraźny interes! Z chwilą, gdy poczują że pieniędzy brak, nabiją rudego na iglicę Pałacu Stalina w Warszawie!! Pozwólmy im na to! Nie wysyłajmy znowu najlepszych ludzi pod lufy tych chazarobolszewickich zbrodniarzy!!
Ta chazarobolszewicka banda znowu kombinuje kolejne przetasowanie się, ewentualną zmianę szyldu, retoryki i od nowa polska ludowa!!
NIE UŁATWIAJCIE IM ICH ZAMYSŁU!!
Andrzej22 13.05.2012 09:16:14


„Skąd pewność, że zawezwane wojsko zamiast zaprowadzać porządek i strzelać do tłumu, znów się do niego nie przyłaczy?”
Gosia z Wrocka 12.05.2012 09:15:44


Mnie póki co nic nie grozi a swoja rodzinkę ostrzegłem aby się trzymali jak najdalej od tych mistrzostw. Niewykluczone, że ta bezwzględna banda Tuska, skoro była zdolna do zamordowania prezydenta i 95 osób, do masy skrytobójczych mordów z Lepperem włącznie, to mam prawo się obawiać, iż scenariusz Putina z Biesłaną też w czasie mistrzostw mogą chcieć zrealizować! A zatem trzymajcie się daleko do stadionów, pociągów, hipermarketów, słowem większych zbiorowisk ludzkich, które mogą spłynąć polską krwią! Polska znowu staje się areną międzynarodowych rozgrywek, i nie wiadomo kto kogo będzie chciał w coś wkręcić. Bez względu kto tego dokona, poleje się polska krew!! 1980 i powstanie Solidarności oraz późniejszy stan wojenny, to też nie był tylko polski problem…Wtedy byliśmy jak najbardziej areną walki pomiędzy USA a ZSRR.
Andrzej22 13.05.2012 09:51:11


(...) w Warszawie powinno być nie 20 tys. ludzi, a trzysta tysięcy!! To samo 21 kwietnia!! Było około 100 tysięcy, a powinno być 10 razy tyle!! Jeśli nie było, to znaczy że polski motłoch jeszcze nie dostał tego co POwinien i co mu się należy!! A zatem nie czas!! Kilka polskich powstań w przeszłości nie udało się tylko dlatego, że zostały za wcześnie wywołane, albo w ogóle winny być nie wywoływane!! (...)
Walczyć trzeba, ale wtedy, kiedy to my o tym zadecydujemy, a nie nasi wrogowie!! Cierpliwość to największa z cnót, której nam w przeszłości bardzo brakowało! (...)
Andrzej22 13.05.2012 12:37:57


Trzeba zlikwidować demokrację, czyli - z jednej strony - możliwość wpływania motłochu na rządzenie, a z drugiej - możliwość manipulowania tłumem. Każda demokracja musi być manipulowana, bo motłoch sam z siebie nie jest zdolny do żadnego rządzenia. Ktoś tu wcześniej mówił (chyba jakiś sfiksowany demokrata) i bardzo nad tym ubolewał, że 50 procent ludzi ma w dupie wybory. No i co z tego? Jakie to ma znaczenie? Daję sobie głowę uciąć, że niektórzy z tych, którzy na te wybory nie chodzą, nawet nie wiedzą, że wybory są. A największa część z nich, nawet jeśli wie, to tylko to właśnie, że są wybory i nic więcej. To jest dokładnie tyle samo, ile ja wiem o elektrowniach atomowych - że są.
Ludzie nie są stworzeni do ciągłego uczestnictwa w tej medialnej i politycznej szopce pod nazwą: „który kretyn i co - powiedział w jakimś TVN i - komu rośnie w sondażach?” A właśnie to jest kwintesencja tej pieprzonej demokracji - niekończące się schlebianie i podlizywanie ludziom. Tym biednym kobiecinom, myślącym co ugotować na obiad i wiecznie sfrustrowanym facetom, martwiącym się - jak zarobić jeszcze parę złotych, żeby wystarczyło na buty dla dzieci.
Czy większość ludzi myśli o systemach politycznych i polityce? Oczywiście, że - nie. Są stworzeni do normalnego życia, a nie - politykowania.
Poza tym - popatrzcie sobie na komentarze (choćby na Nowym Ekranie) i dyskusje internautów. Ludzi (wydawało by się) najbardziej uświadomionych i wyrobionych politycznie - ile jest różnic zdań, ile zacietrzewienia i złośliwości. Słowem - nie mogą się dogadać. A do wyborów mają iść te wszystkie babcie z rynków warzywnych, a także zwykłe gospodynie domowe i nagle, świadomie dokonać najlepszych wyborów, najlepsze pomysły i świetlaną przyszłość? Stuknijcie się w czoła.
Zastanówcie się - dlaczego wśród takich małp, czy innych zwierząt, panuje od milionów lat porządek. Bo działają prawa naturalne. Demokracja nie jest czymś naturalnym. Jest jakąś fanaberią wymyśloną bardzo dawno temu i stosowaną tylko dlatego, że ten, kto znajdzie się przy korycie, ma klawe życie. My, natomiast, jesteśmy ofiarami ich perfidnej propagandy i właśnie zastanawiamy się jakiego następnego kretyna wybierze nam w wyborach to oszołomione społeczeństwo. Albo - kto zrobi przewrót i jaka cwana klika dobierze się do koryta.
Mirek-S 12.05.2012 08:27:13


Jak ten system zbankrutuje, to jest szansa, że władzę przejmie jakiś rozsądny dyktator, który skończy z tym demokratycznym burdelem, wprowadzi wolność gospodarczą (zniesie koncesje, licencje, obniży podatki, zniesie przymus ubezpieczeń, zlikwiduje biurokrację, itd., itp.) i wszystko ruszy z kopyta.
michal43 12.05.2012 09:05:09

-------------------------------
*Wojsko Polskie w przededniu wybuchu wojny niemiecko-polskiej 1939 roku. Zarys sytuacji politycznej i wojskowej
http://www.konflikty.pl/a,1691,II_wojna ... kowej.html

admin
Site Admin
Posty: 3056
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » śr cze 13, 2012 6:10 pm

[Przedpremiera na moich portalach: 13.06.2012 r.] 20.06.2012 r.
List otwarty

Do wiadomości:
- Kancelarii Prezesa Rady Ministrów
- Kancelarii Sejmu
- Kancelarii Senatu
- indywidualnie posłów
- redakcji tygodników: Newsweek, Wprost, Polityka, Angora, GW, FiM


Wezwanie do realizatorów utopii; destruktorów: polityków (parlamentarzystów, w tym członków rządu)

Usuńcie się, bądź nawiążcie współpracę, w tym dla własnego - dalekowzrocznie - dobra!

W demokracji destruktorzy, i jeszcze przy aprobacie mas, zajmują się destrukcją, racjonalne głosy się nie liczą, konstruktywne osoby nie mają - praktycznie - szans na podejmowanie decyzji, na objęcie znaczącego stanowiska (destruktorzy dopuszczają tylko im sprzyjających, im powolnych). W demokracjach ma mse efekt negatywnych lawin!

W ustroju racjonalnym trzeba mieć pozytywny - merytorycznie zweryfikowany - potencjał, by kandydować na ważne stanowisko, a i tak oprócz tego swoje decyzje trzeba racjonalnie i w pełni, czyli całościowo, uzasadniać, a i tak KAŻDY (wystarczy jeden głos dowolnej osoby) może każdą decyzję - merytorycznie - podważyć. A ponieważ osoby konstruktywne przyciągają - użyteczne w osiąganiu pozytywnych celów - osoby konstruktywne, to osiąga się także efekty pozytywnych lawin.

W skrócie o demokracji...
http://www.racjonalnyrzad.pl/forum/view ... p?f=1&t=69

ZA CO POSTAWIĆ TZW. POLITYKÓW PRZED SĄDEM, TRYBUNAŁEM
http://www.racjonalnyrzad.pl/forum/view ... p?f=1&t=14

TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII (skrót)
http://www.racjonalnyrzad.pl/forum/view ... p?f=5&t=12

Jest - b. dobrze m.in. wam wszystkim, i to od lat znana i przez was wszystkich zmilczana - konstruktywna alternatywa: http://www.racjonalnyrzad.pl/

Niech - wyłącznie - RACJONALNE - merytorycznie niepodważone - argumenty decydują o podejmowanych decyzjach. Jeśli można coś podważyć, to podważcie! A jeśli niemożna, to się IM podporządkujcie!

Możecie się, przynajmniej częściowo, zrehabilitować, to wprowadzając, i pierwszy raz zajmować się konstruktywizmem?!

----------------------------------
Piotr Kołodyński - autor/redaktor:
- www.wolnyswiat.pl
- www.racjonalnyrzad.pl
- www.pzepr.pl


-----------------------------------


Zabito Petelickiego, by armia nie obaliła Tuska?
http://mojsiewicz.nowyekran.pl/post/657 ... lila-tuska | 17.06.2012 10:06


www.o2.pl / www.hotmoney.pl | Piątek, 15.06.2012 23:09
ŻOŁNIERZE I POLICJANCI DOSTANĄ PODWYŻKI
Zgodnie z obietnicami premiera, wszyscy funkcjonariusze policji i żołnierze zawodowi od lipca dostaną 300-złotowe podwyżki.

Wyższe płace gwarantuje rozporządzenie podpisane zarówno przez szefa Ministerstwa Obrony Narodowej, jak również Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.
Ale co ze strażakami, funkcjonariuszami BOR, Straży Granicznej czy Służby Więziennej?
Oni także mogą liczyć na podwyżki w tym roku, ale jest jeden warunek - do końca września nie mogą zostać wykorzystane pieniądze z rezerwy celowej na usuwanie skutków klęsk żywiołowych.
Krzysztof Zacharuk
krzysztof.zacharuk@hotmoney.pl


Trochę samobójstw i innych wypadków...
http://lazacylazarz.nowyekran.pl/post/6 ... amobojstwo | 19.06.2012 12:25:09
Sylwester Zych (19.05.1950 - 11.07.1989) - zamordowany, ksiądz katolicki, działacz opozycyjny w PRL
Jerzy Dąbrowski (26.04.1931 - 14.02.1991) - wypadek, biskup rzymskokatolicki, bardzo bliski współpracownik prymasa Stefana Wyszyńskiego, zastępca sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski
Andrzej Stuglik (? - 19.02.1991) - zamordowany, przed 1989 oficer kontrwywiadu PRL, doradca finansowy w Towarzystwie Handlu Międzynarodowego DAL SA, które sprzedawało m.in. broń, nie zawsze legalnie

Michał Falzmann (28.10.1953 – 18.07.1991) - zawał serca (?), inspektor NIK, wykrył i ujawnił nieprawidłowości w FOZZ
Walerian Pańko (08.10.1941 – 07.10.1991) - wypadek, prezes NIK, poseł na Sejm, prawnik
Janusz Zaporowski (? - 07.10.1991) - wypadek, dyrektor Biura Informacyjnego Kancelarii Sejmu
Jan Budziński (? - 1991) - zawał serca (?), kierowca służbowej lancii którą jechali Pańko i Zaporowski
Dwaj policjanci, którzy pierwsi przyjechali na miejsce wypadku również zmarli. Przyczyną zgonu było utonięcie (na rybach).
Jarosław Ziętara (16.09.1968 - wrzesień (?) 1992) - porwany 01.09.1992 i zamordowany, dziennikarz Gazety Poznańskiej
Jacek Sz. (?-1993) (potrzebne dane) – wypadek, oskarżony w sprawie FOZZ

Piotr Jaroszewicz (08.10.1909 – 01.09.1992) – zamordowany, premier PRL
Alicja Solska−Jaroszewicz (1925 – 01.09.1992) - zamordowana
Tadeusz Steć (01.09.1925 – 12.01.1993) – zamordowany
Jerzy Fonkowicz (19.01.1922 – 07.10.1997) – zamordowany

Andrzej Krzeptowski (1940 - 17.02.1996) - zamordowany, rzecznik prasowy „S” w „Ursusie”
Grzegorz Palka (08.05.1950 - 12.07.1996) - wypadek, przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi, były prezydent Łodzi, działacz opozycji w okresie PRL
Andrzej Stankiewicz (1953 - 23.08.1996) - zamordowany, działacz podziemnej „S” w Hucie Warszawa, szef Biura Interwencji Regionu Mazowsze
Jacek Bartosiak (? - 25.10.1996) - wypadek, przed 1989 pracował w Wydziale XI wywiadu MSW, następnie w UOP
Tadeusz Kowalczyk (03.06.1952 - 19.07.1997) - poseł i przedsiębiorca
Leon Dubicki (21.08.1915 - 07.03.1998) - zamordowany w Berlinie, generał brygady LWP, w sierpniu 1981 poprosił o azyl polityczny w Berlinie Zachodnim
Marek Papała (04.09.1959 – 25.06.1998) – zamordowany, Komendant Główny Policji
Andrzej Puszkarski (? - 25.10.1998) - wypadek, rezydent wywiadu UOP w Afryce Północnej
Bartłomiej Frykowski (09.03.1959 - 08.06.1999) - samobójstwo (przy użyciu noża), operator filmowy
Ireneusz Sekuła (22.01.1943 – 29.04.2000) – samobójstwo (?), poseł na Sejm
Waldemar Grudziński (1942 - 17.08.2000) - wypadek, skarbnik ROP, (w wypadku lekko ranny został były premier Jan Olszewski)
Stanisław Faltynowski (? - 26.12.2000) - samobójstwo (?), świadek, hotelarz prowadzący interesy z mafią paliwową
Zdzisław Majka (? - 02.02.2001) - samobójstwo (?), świadek w sprawie mafii paliwowej, były żołnierz Ludowego Wojska Polskiego
Jacek Dębski (06.04.1960 - 12.04.2001) - zamordowany, polityk, były minister sportu
Jerzy Bednarczyk (? - koniec 2001) - świadek, były członek sztabu LWP, pracownik PKN Orlen, powiązany z mafią paliwową
Tadeusz Maziuk ps. Sasza (? - 26.06.2002) - samobójstwo w areszcie, morderca (?) Jacka Dębskiego
Stanisław Padlewski (19.06.1947 - 28.11.2002) - samobójstwo, nauczyciel, prezydent Mysłowic
Jeremiasz Barański ps. Baranina (23.11.1945 - 07.05.2003) - samobójstwo w więzieniu, przestępca, jeden z przywódców gangu pruszkowskiego
Maciej Tokarczyk (17.04.1963 - 04.10.2003) - samobójstwo, lekarz, były wiceminister zdrowia i były prezes NFZ
Lech Maląg (? - 19.07.2004) - samobójstwo, dyrektor Izby Skarbowej w Łodzi
Marek Karp (02.07.1952 - 12.09.2004) - historyk, sowietolog, założyciel i wieloletni dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich
Stanisław Skalski (27.11.1915 - 12.11.2004) – pobicie przez nieznanych sprawców, pilot, generał brygady WP, as myśliwski okresu II wojny światowej, po 1989 polityk, współzałożyciel partii Przymierze Samoobrona
Szymon Zalewski (? - 29.11.2004) - samobójstwo (?), ochroniarz BOR i kierowca Zbigniewa Sobotki (poseł SLD skazany w tzw. aferze starachowickiej; ułaskawiony przez Aleksandra Kwaśniewskiego)
Filip Adwent (31.08.1955 - 26.06.2005) - polityk, lekarz, eurodeputowany do Parlamentu Europejskiego
Daniel Podrzycki (14.06.1963 - 24.09.2005) - wypadek, polityk, przewodniczący Polskiej Partii Pracy
Anatol Lawina (10.07.1940 - 16.09.2006) - pobicie przez nieznanych sprawców, bezpośredni przełożony Falzmanna, były dyrektor Zespołu Analiz Systemowych w Najwyższej Izbie Kontroli
Lech Grobelny (18.06.1949 - 28.03.2007) - zamordowany, założyciel Bezpiecznej Kasy Oszczędności

Wojciech Franiewski (? - 19.06.2007) – samobójstwo w więzieniu
Sławomir Kościuk (1956 – 04.04.2008) – samobójstwo w więzieniu
Robert Pazik (1969 – 19.01.2009) – samobójstwo w więzieniu
Mariusz K. (? - 13.07.2009) - samobójstwo, strażnik który w czerwcu 2007 roku pełnił dyżur w olsztyńskim więzieniu, gdy Franiewski powiesił się w celi

Andrzej Andrzejewski (19.05.1961 - 23.01.2008) - wypadek (samolot CASA), generał brygady, pilot Wojska Polskiego, dowódca Brygady Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie
Jerzy Piłat (14.07.1962 - 23.01.2008) - wypadek (samolot CASA), pułkownik, pilot Wojska Polskiego, dowódca 12 Bazy Lotniczej w Mirosławcu
Dariusz Maciąg (? - 23.01.2008) - wypadek (samolot CASA), pułkownik, pilot Wojska Polskiego, dowódca 21 Bazy Lotniczej w Świdwinie
Wojciech Maniewski (? - 23.01.2008) - wypadek (samolot CASA), podpułkownik, pilot Wojska Polskiego, dowódca 40 Eskadry Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie
Zbigniew Książek (? - 23.01.2008) - wypadek (samolot CASA), podpułkownik, pilot Wojska Polskiego, zastępca dowódcy 22 Bazy Lotniczej w Malborku
Dariusz Pawlak (? - 23.01.2008) - wypadek (samolot CASA), podpułkownik, pilot Wojska Polskiego, dowódca dywizjonu 12 Bazy LotniczejMirosławcu
Zdzisław Cieślik (? - 23.01.2008) - wypadek (samolot CASA), podpułkownik, pilot Wojska Polskiego, Szef Szkolenia Brygady Lotnictwa Taktycznego Świdwinie

Marian Goliński (16.07.1949 - 11.06.2009) - wypadek, polityk, poseł na Sejm
Jan Wejchert (05.01.1950 - 31.10.2009) - niewydolność serca spowodowana infekcją bakteryjną i sepsą, polski przedsiębiorca, założyciel grupy ITI
Grzegorz Michniewicz (1961 – 23.12.2009) – samobójstwo, Dyrektor Generalny Kancelarii Prezesa Rady Ministrów
Artur Zirajewski ps. Iwan (29.01.1972 - 03.01.2010) - samobójstwo (?), płatny morderca, jeden z głównych świadków w sprawie zabójstwa komendanta głównego policji Marka Papały
Stefan Zielonka (1957 - przed 27.04.2010) - samobójstwo (?), szyfrant, chorąży

Lech Kaczyński (18.06.1949 – 10.04.2010) – prezydent RP
Ryszard Kaczorowski (26.11.1919 – 10.04.2010) – prezydent RP na uchodźstwie
Franciszek Gągor (08.09.1951 – 10.04.2010) – generał, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego
Tadeusz Buk (15.12.1960 – 10.04.2010) – generał dywizji, dowódca Wojsk Lądowych RP
Andrzej Błasik (11.10.1962 – 10.04.2010) – generał broni, dowódca Sił Powietrznych RP
Andrzej Karweta (11.06.1958 – 10.04.2010) – wiceadmirał, dowódca Marynarki Wojennej RP
Włodzimierz Potasiński (31.07.1956 – 10.04.2010) – generał, dowódca Wojsk Specjalnych RP
Bronisław Kwiatkowski (05.05.1950 – 10.04.2010) – generał broni, dowódca Operacyjnych Sił Zbrojnych RP
Kazimierz Gilarski (07.05.1955 – 10.04.2010) – generał brygady, dowódca Garnizonu Warszawa
Sławomir Skrzypek (10.05.1963 – 10.04.2010) – prezes Narodowego Banku Polskiego
Władysław Stasiak (15.031966 – 10.04.2010) – szef Kancelarii Prezydenta RP
Aleksander Szczygło (27.10.1963 – 10.04.2010) – szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego
Janusz Kurtyka (13.08.1960 – 10.04.2010) – prezes Instytutu Pamięci Narodowej

Mieczysław Cieślar (28.03.1950 - 18.04.2010) - wypadek, duchowny luterański, biskup Diecezji Warszawskiej, przewodniczący Kolegium Komisji Historycznej w sprawie inwigilacji luteran przez SB
Mirosław Wróbel (1958 - 08.05.2010) - samobójstwo, jeden z największych dilerów samochodowych w Polsce
Bogusław Kania (1968 - 31.05.2010) - katastrofa lotnicza, przedsiębiorca (firma Kanlux SA), zaangażowany katolik
Marek Dulinicz (10.05.1957 - 06.06.2010) - historyk, szef grupy archeologów mających badać miejsce katastrofy w Smoleńsku
Dariusz Ratajczak (28.11.1962 - przed 11.06.2010) – samobójstwo (?), historyk i publicysta
Eugeniusz Wróbel (1951 - 15.10.2010) - zamordowany, były wicewojewoda katowicki i były wiceminister transportu
Marek Rosiak (1948 - 19.10.2010) - zamordowany, pracownik biura poselskiego posła Janusza Wojciechowskiego
Witold Hatka (25.06.1939 - 13.11.2010) - wypadek, były poseł, polityk, przedsiębiorca
Paweł Żak (1966 - 13.12.2010) - samobójstwo, były komendant miejski policji w Kielcach
Piotr M. (1962 - 18.05.2011) - samobójstwo, były szef malborskiej policji, powiązany z mafią paliwową
Wiesław Podgórski (? - przed 30.06.2011) - samobójstwo, były doradca Andrzeja Leppera ds. kultury i dziedzictwa narodowego
Andrzej Lepper (13.06.1954 - 05.08.2011) - samobójstwo, przewodniczący partii Samoobrona Rzeczpospolitej Polskiej oraz Związku Zawodowego Samoobrona
Henryk Szumski (6.04.1941 - 30.01.2012) – zamordowany, generał broni WP, szef Sztabu Generalnego, członek Rady Bezpieczeństwa Narodowego
Leszek Tobiasz (1957 - 10.02.2012) – niewydolność układu krążenia, pułkownik WSI, główny świadek w tzw. aferze marszałkowej
Sławomir Petelicki (13.09.1946 - 16.06.2012) - samobójstwo, generał brygady WP, dyplomata PRL, dowódca jednostki GROM
---------------------------------------
Robert Grunholz 19.06.2012 12:25:09
Ostatnio zmieniony czw cze 21, 2012 5:57 pm przez admin, łącznie zmieniany 5 razy.

admin
Site Admin
Posty: 3056
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » ndz cze 17, 2012 7:14 pm

TAK NAPRAWDĘ, TO NIE DĄŻYCIE DO TEGO, BY BYŁO NORMALNIE, DOBRZE, I JESTEŚCIE W TYM B. UPARCI, KONSEKWENTNI (a jak ktoś jest przeciwny regresowi, destrukcji, to ocenicie jego propozycje, jego samego na odwrót, i go zignorujecie, by móc dalej zaspokajać swoje anormalne potrzeby, które wpoili, zakodowali wam psychopaci i debile, na których oddziaływanie się wystawiacie, których naśladujecie (inaczej nie da się zrobić tzw. kariery, prosperować, czy nawet przetrwać, bo to - od zawsze - ich świat, a zatem obowiązuje ich zasady, reguły...))…
Kto, jak, co, nas dzieli, pogrąża, dlaczego nie możemy się zjednoczyć, rozwiązać problemów (w największym skrócie):

- brak całościowego, w tym w znacznej części przypadków do tego zdolności, rozumienia, i stąd odpowiedzialności, a więc myślenia, analizowania, wnioskowania całościowego, w tym dalekowzrocznego, a zatem dogłębnie, czyli rzeczywiście, etycznego,
- dzielą, pogrążają nas psychopaci i ich pomocnicy: debile (zajmujący się tzw. polityką, przekazem medialnym, religijnym praniem mózgów tzw. duchowni, finansiści, bankierzy, tzw. biznesmeni zajmujący się realizacją prokonsumpcyjnej utopii),
- jest to spowodowane genetycznie uwarunkowaną i środowiskową, a zatem także nabytą, wszechstronną, degeneracją.
Jej skutkiem jest m.in. myślenie, postępowanie egoistyczne, w tym krótkowzroczne, destrukcyjne, niszczycielskie, zabójcze, w tym samobójcze, kierowanie się emocjami (co, kto wzbudza więcej emocji, to jest słuszne, tych trzeba wspierać, słuchać, tak postępować... A, że m.in. z tego powodu powstają efekty negatywnych lawin, to także wzbudza duże emocje...). Kolejną konsekwencją jest nazywanie spraw, postępowanie na odwrót, w tym destrukcyjny upór, realizowanie potrzeby szkodzenia, niszczenia (np. poprzez świadomie, nieświadomie, jawne, niejawne, bezpośrednio, pośrednio krytykowanie za prawidłowe myślenie, normalne postępowanie, w tym za dbanie o zdrowie, w tym psychikę, umysł, za domaganie się, dążenie do normalności, by było dobrze, wciąganie w nikotynizm, alkoholizm, narkomanię, zboczenia seksualne, szkodliwe odżywianie, radiowe, telewizyjne uzależnienie, w (tzw.) reklamową przemoc (w radiu, telewizji, w sklepach, w kinach, na ulicach, tekstami, dźwiękiem, miganiem napisami, obrazkami, światłem), w powtarzactwo, w polityków, którzy najczęściej występują, w koniunkturalnych, podporządkowanych, przekupionych, opanowanych, mediach, poprzez które najwięcej obiecują, w religijną, polityczną, systemową/ustrojową wiarę/obłęd; w zaśmiecanie, trucie umysłu, uszkadzanie, upośledzanie psychik; w niemyślenie, a w wierzenie; w pogodzenie, podporządkowanie się; w postępowanie, by było źle, by cierpieć (co wywołuje duże negatywne emocje, w tym strach, nienawiść...) – w pogrążanie się).

Jak temu zaradzić:
- trzeba wprowadzić racjonalny ustrój, którego kluczowym elementem będzie jawny nr identyfikacyjny i status każdego obywatela, pozytywna prokreacja, pozytywny wpływ środowiska, a więc takie warunki rozwoju, czyli wszechstronne doskonalenie naszego gatunku, a zatem zapobieganie pierwotnym przyczynom tworzenia, powstawania problemów.

Jak rozpocząć efekt pozytywnej lawiny:
- trzeba wspierać finansowo osobę wybitnie konstruktywną, dając w ten sposób jej możliwość pełnego skupienia się na osiąganiu pozytywnych celów, w tym jednoczenia, opłacania* podobnych sobie, by razem stanowić wiarygodny magnes dla kolejnych osób, celem osiągnięcia skuteczności w działaniach, dzięki podziałowi ról, zadań wśród członków zgrupowania, wykorzystywaniu ich możliwości, w tym zdolności, a zatem i pomysłowości, kreatywności, tzw. znajomości, wiedzy.

*Osoby wybitnie konstruktywne także mają potrzeby finansowe, a by efektywnie działać dla wspólnego dobra, niektórzy muszą zrezygnować z tzw. zwykłej pracy zarobkowej, a jednocześnie pokrywać egzystencyjne wydatki, jak wszyscy, a oprócz tego ponosić dodatkowe koszty dodatkowej działalności. Inaczej się nie da! Bo bieda zniechęca, odstrasza, pozbawia możliwości wykazywania się skuteczną, praktycznie, konstruktywną inicjatywą na większą skalę, demoralizuje, wypacza, przymusza do skupiania się na swoich egzystencyjnych problemach, wymusza dostosowywanie się do negatywnych zasad, reguł.
PS1
Proszę także pamiętać, że dla mas osoba pozbawiona środków finansowych jest niewiarygodna, za to posiadająca spore zasoby finansowe, w dodatku dzięki społecznemu wsparciu wzbudza zaufanie, zainteresowanie i chęć współuczestniczenia w jej działaniach.

----------------------------------
Piotr Kołodyński - autor/redaktor:
- www.wolnyswiat.pl
- www.racjonalnyrzad.pl
- www.pzepr.pl
----------------------------------

PS2
Dużo emocji = duża inwestycja...

Za każdy wygracowany milion środka płatniczego zapłacili, płacą, zapłacą zdrowiem, życiem, ci, którzy go wypracowali i inni, którzy ponieśli tego konsekwencje, co wiąże się także z wydatkami na lecznictwo, renty. Za to wszystko płaci także przyroda, i zapłacą kolejne pokolenia.
Szczyt dobroci na planecie Ziemia: przeznaczenie milionów na operację chorego (a jeśli ją przeżyje, to, często, jeszcze utrzymywanie go na rencie, by truł tysiące ludzi zawartością moczu i kału – zawartymi tam substancjami po zażytych tzw. lekach, których produkcja również przyczynia się do skażania, zatruwania, dzięki czemu przybywa kolejnych osób do leczenia i utrzymywania, a do tego trzeba dodać wpływ tych substancji na geny, a więc i potomstwo (powstaje efekt lawinowy!)), następnie leczenie i utrzymywanie jego chorego dziecka, któremu przekazał wadliwe geny, podczas gdy m.in. miliony młodych, zdrowych ludzi żyje w nędzy, są analfabetami, niedojada, głoduje, choruje, umiera z głodu; więc m.in. przybywa kolejnych chorych do leczenia (powstaje efekt lawinowy!)... (można by też za te pieniądze wybudować np. elektrownię wiatrowo-wodną zapobiegając nędzy, chorobom, w tym wynikłym z skażania środowiska, trucia ludzi, przyrody przez np. elektrownie węglowe))


www.o2.pl / www.sfora.pl | 1 źródło Poniedziałek [01.03.2010, 16:58]
OWSIAK PODSUMOWAŁ ORKIESTRĘ. ZNÓW REKORD!
Ile dali Polacy na leczenie dzieci z rakiem.

Ostateczny wynik zbiórki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
w 2010 roku to 42 877 958,06 zł.
Na diagnostykę dzieci z chorobami onkologicznymi zbierało 120 tys. wolontariuszy w 1500 sztabach - donosi WOŚP.
Tegoroczna suma jest największą zebraną w 18-letniej już historii akcji pomocy pacjentom polskich szpitali.
W zeszłym roku, także rekordowym, było 40,4 mln zł.
Za zebrane środki fundacja zamierza kupić wysokospecjalistyczny sprzęt dla klinik onkologicznych. Za pieniądze z zeszłorocznego finału kupiono m.in. aparaty do wstępnej diagnostyki onkologicznej - czytamy na gazeta.pl. | JS

www.nowyekran.pl / http://andrzejadamiakkrecik.nowyekran.p ... owiscydoza | 24.11.2011 18:11
Andrzej Adamiak krecik
krecik - Na moim blogu poruszane są tematy społeczne, pomocowe i polityczne a także inne ważne sprawy. Najważniejsza jest prawda a największą wartością jest drugi człowiek.

MARIUSZ STĘPNIAK I JEGO WALKA Z MUKOWISCYDOZĄ
Mariusz Stępniak, mieszkaniec Zgierza 7 października 2011r. rozpoczął nowe życie po przeszczepie serca. Niestety chłopiec choruje też na mukowiscydozę.

Drugim krokiem do wyzdrowienia Mariusza jest zwalczenie tej choroby. Walka o życie Mariusza trwa nadal, a kolejnym etapem w drodze do wyzdrowienia jest przeszczep płuc Mariusza.
Udało się dokonać transplantacji serca Mariusza i myślę, że dzięki pomocy wielu wrażliwych ludzi uda się dokonać przeszczepu płuc Mariusza. Zapraszam do przekazywania informacji o Mariuszu dalej, swoim znajomym i osobom, które mogłyby się przyczynić do pomocy w uratowaniu życia Mariusza.
Mukowiscydoza to wrodzona i genetycznie uwarunkowana choroba, która polega na zaburzeniu funkcji wydzielania przez gruczoły zewnątrzwydzielnicze.
Mukowiscydoza powoduje zmiany w układzie oddechowym (nawracające zakażenia, które prowadzą do uszkodzenia płuc i niewydolności oddechowej), przewodzie pokarmowym (przewlekły stan zapalny trzustki, prowadzi do jej uszkodzenia, a także wtórnej cukrzycy).
Leczenie mukowiscydozy polega między innymi na antybiotykoterapii, inhalacji, fizykoterapii a przy całkowitej niewydolności płuc niezbędny jest przeszczep tego organu.
Mukowizcydoza nie jest wyleczalna a jedynie przy pomocy środków farmakologicznych można przedłużyć życie chorego. Miesięczny koszt opieki medycznej to ok. 4000 tysiące złotych, nie licząc kosztów związanych z opieką nad pacjentem przez osoby drugie.

Szczegółowych informacji o mukowiscydozie dowiesz się tu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mukowiscydoza

Zapraszam państwa do pomocy i rozpowszechniania informacji o Mariuszu Stępniaku. Mariusz przeszedł już przeszczep serca i do pełni powrotu do naszego środowiska jest potrzebny przeszczep płuc. Mariusz znajduje się pod stałą opieką fundacji Gajusz i swojej Mamy Edyty. Bardzo proszę o pomoc w zbiórce pieniędzy na przeszczep płuc i wpłat na konto Jego fundacji oraz przekazywanie na rzecz Mariusza 1% swojego podatku. Wypełniając swój PIT i przekazując swój 1% podatku dla Mariusza w rubryce: Informacje Uzupełniające, należy wpisać: Mariusz Stępniak http://www.gajusz.org.pl/mariusz-stepniak/11

O Mariuszu dowiesz się także tu:
http://www.mkkwola.dbv.pl/readarticle.p ... cle_id=153

http://www.youtube.com/watch?v=w3lpso90 ... ideo_title

[Znieczulica, bestialstwo, anormalność; patologia; zło!! – red.]


http://pomocchorym.salon24.pl/387753,ni ... o-z-moraga | 03.02.2012 21:59
NIE BĄDŹ OBOJĘTNY NA LOS HUBERTA DŁUSKIEGO Z MORĄGA
Hubert ma 7 lat. Od chwili urodzenia do tej pory, przeszedł już 10 operacji. Urodził się z wieloma poważnymi wadami. Proszę Podaruj Mu odrobinę serca i uśmiechu!

Hubert Dłuski urodził się 3 października 2004 roku. Od chwili urodzenia przeszedł 10 operacji. Urodził się z wieloma wadami - zarośniętym odbytem, niedorozwojem kości krzyżowej, skróceniem lewej górnej i dolnej kończyny, półkręgami oraz wadą serca Tetralogia Fallota, czyli złożoną, siniczną wadą. Ponadto ma niedoczynność tarczycy i alergię pokarmową.

Rodzice pomagają Mu z całych sił, rehabilitują każdego dnia aparatem bio-feedbeck oraz elektrostymulatorem, który pozwala obserwować zmiany Jego stanu fizjologicznego.

Do tego żeby Hubert mógł w miarę prawidłowo funkcjonować, potrzebna jest bardzo kosztowna rehabilitacja. W miarę możliwości Hubert jest rehabilitowany w domu, ale również wymaga stosowania terapii sensorycznej, której koszt wynosi 60 zł. za godzinę. Potrzebne są również wyjazdy na turnusy rehabilitacyjne, koszt jednego turnusu to 4.500 zł.

Bardzo częste pobyty w szpitalach, lekarstwa i inne środki ułatwiające funkcjonowanie przerastają rodziców możliwości finansowe.
Pomóż odzyskać nadzieję, że jeszcze da się coś zrobić!

Numer konta w Fundacji \"Przyszłość dla Dzieci\", na który możesz skierować pomoc, znajdziesz w tym miejscu: pomagamy.dbv.pl/...295

[To są obłąkani, anormalni ludzie, co gorsza aktywni, w tym zaraźliwi! - red.]


W Polsce różne organizacje podają, że około 10-25 % dzieci w wieku do 14 lat cierpi przez głód i spożywa najwyżej jeden posiłek dziennie. Według obecnych szacunków minimum egzystencji to około 350-390 złotych na osobę! GUS podaje, iż 60% (23 mln) polskiego społeczeństwa żyje poniżej minimum socjalnego (z tego 5 mln w skrajnej nędzy)!
Jak wynika z danych Eurostatu jesteśmy liderem... w biedzie. Przegoniliśmy nawet Rumunów i Bułgarów! Z 1/3 obywateli żyjących poniżej minimum socjalnego staliśmy się prawdziwą europejską potęgą!
Według szacunków UNICEF, 1 mld młodocianych na świecie żyje w skrajnej nędzy! Codziennie umiera z głodu 110.000 osób, w ciągu roku zaś 40 milionów ludzi, w tym 7 milionów dzieci! Każdego roku przeszło 12 milionów dzieci umiera na choroby związane z niewłaściwym odżywianiem!
MILIARD LUDZI NIE MA CO JEŚĆ.

[Przy takim odżywianiu to są przyszli renciści...; przyszli rodzice rencistów... itd...; psychopaci, debile; degeneraci (niezdrowo odżywiający się, nikotynowy, alkoholicy, narkomani, dewianci); kanalie, przestępcy! – red.]


3,4 mld zł kosztowało w 2006 r. utrzymanie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, z tego obsługa bankowego zadłużenia kosztowała 250 mln zł.
– W Polsce było zarejestrowanych w 2005 r. jako renciści i emeryci, 7,2 mln osób (rencistów w 2007 r. było prawie 3 mln)!
W 2008 roku wypłaty dla rencistów i emerytów (ok. 80% sumy) przekroczyły sumę 100 mld zł.


www.o2.pl / www.hotmoney.pl | Piątek, 25.09.2009 07:24
GAZETA PRAWNA: W ZUS ZABRAKNIE WIELKIEJ KASY!
Jeżeli zadłużenie będzie rosnąć ZUS nie będzie miał z czego wypłacać świadczeń.

Maria Szczur, odwołany już członek zarządu ZUS odpowiadający za jego finanse, przyznała w rozmowie z \"GP\", że w tym roku mimo dotacji w wysokości 30,4 mld zł, Fundusz Ubezpieczeń Społecznych będzie musiał pożyczyć w bankach 4 mld zł. Tegoroczna sytuacja funduszu nie będzie taka zła w porównaniu z prognozami na następne lata.
Jak podaje \"GP\" gorsza sytuacja ma być w przyszłym roku. FUS otrzyma rekordową dotację z budżetu w wysokości 37,9 mld zł, a mimo to będzie mu brakować na wypłatę świadczeń. Dlatego dodatkowe 7,5 mld zł ma pochodzić z Funduszu Rezerwy Demograficznej. Mimo to ZUS będzie musiał w bankach pożyczyć 3,8 mld zł. Łącznie więc w kasie FUS będzie brakować prawie 50 mld zł.
Jeżeli system nie zostanie zreformowany, z roku na rok dziura w budżecie ZUS będzie coraz większa.
www.gazetaprawna.pl

Rafał Kerger
rafal.kerger@hotmoney.pl

www.o2.pl / www.hotmoney.pl | Sobota, 04.12.2010 08:43
ZUS NIE MA ANI GROSZA. MUSI POŻYCZAĆ
Nasze emerytury zagrożone?

Chociaż każdego roku przez konta Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przepływają miliardy złotych, to ZUS wiecznie ma długi.
Jak to możliwe? To, co dostaje ze składek pracujących Polaków, zaraz wypłaca na emerytury i renty. I rok w rok jest na minusie - pisze \"Gazeta Wyborcza\".
W 2010 roku ze składek zbierze 91 mld zł - a jego wydatki wyniosą ponad 160 mld zł. Dlatego musi brać gigantyczne dotacje z budżetu i pożyczać w bankach - czytamy na wyborcza.pl.
Skutek jest taki, że z sumy blisko 2 bln złotych, które do tej pory odłożyliśmy w ZUS na emerytury, nie ma dziś praktycznie nic.
Czy ZUS będzie więc miał z czego zwrócić te pieniądze przyszłym emerytom? Urzędnicy zapewniają, że tak, bo spłata długów będzie trwała stopniowo, przez dziesiątki lat.
www.wyborcza.pl

www.o2.pl / www.hotmoney.pl | Środa, 26.10.2011 07:54
ZUS BEZ GROSZA.
Zabraknie pieniędzy na emerytury

ZUS-owi zabraknie 65 mld zł rocznie na wypłatę świadczeń. Co prawda gwarantuje je państwo, ale i jego sytuacja finansowa nie jest najlepsza - alarmuje \"Dziennik Gazeta Prawna\".
Zdaniem gazety, w latach 2013-2017 na wypłatę emerytur zabraknie w ZUS ponad 239 mld zł.
Łącznie w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, który jest administrowany przez ZUS, zabraknie w tym czasie na wszystkie świadczenia - według wariantu najbardziej realnego - astronomicznej kwoty 325,7 mld zł - czytamy na gazetaprawna.pl.
Gdzie w takim razie są nasze pieniądze? O tym więcej w \"DGP\".
www.praca.gazetaprawna.pl

Krzysztof Zacharuk
krzysztof.zacharuk@hotmoney.pl

[Brakuje pieniędzy, brakuje czystego powietrza, czystej wody, msc na wysypiska śmieci, ziemi pod uprawy/żywności, zdrowych, inteligentnych, normalnych ludzi, surowców. Wniosek jest tylko jeden: trzeba się jeszcze szybciej rozmnażać, w tym przede wszystkim ludzie chorzy, nienormalni, psychopatyczni, debilni, zdegenerowani, w tym nikotynowcy, narkomanii, alkoholicy. Bo to jest moralne, dobreee... A odwrotnie, co oczywiste, byłoby niemoralnie, źle („Hitler, Stalin, Szatan”)! Czyli dalej trzeba słuchać specjalistów od tzw. dobroczynności, religijności, prokonsumpcyjnych ekonomistów, być podporządkowanym m.in. proprokreacyjnym rządzącym; realizatorom utopii, to dalej będzie coraz szybciej lepiej (czy ja czegoś takiego już kilkadziesiąt razy, od 2000 r., nie napisałem, nie przestrzegałem, nie nawoływałem, nie wzywałem, nie wskazywałem konstruktywnej alternatywy... Czy ja przez kolejne lata nie będę robił tego samego...)... – red.]


Wydatki Narodowego Funduszu Zdrowia wyniosły w 2005 r. prawie 37 mld zł („WPROST” podaje, że razem z prywatnymi wydatki wyniosły 65-70 mld zł), a w 2009 r. około 56-60 mld (+ prywatne).
Czwartek 13.10.2011 | W tym roku na zdrowie Polacy wydadzą 100 mld złotych. 33 mld złotych - pochodzić będzie wprost z naszych kieszeni - informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.


POLACY WYDAJĄ MILIONY NA LEKI Pobiliśmy kolejny rekord. Wartość sprzedanych z hurtowni do aptek farmaceutyków wzrosła w styczniu w porównaniu rok do roku o 12 proc. i przekroczyła 2,1 mld zł - informuje portal money.pl. W ujęciu miesiąc do miesiąca w styczniu tego roku kupiliśmy aż o 26 proc. więcej leków.
W ubiegłym roku wartość rynku aptecznego wyniosła blisko 22,3 mld zł netto.


KAŻDY Z NAS ZOSTANIE ALERGIKIEM
- W naszym kraju jest największy odsetek alergików na świecie. Każdy z nas prędzej czy później zachoruje na alergię - mówił na konferencji prof. Bolesław K. Samoliński, kierownik badania.
Wyniki badań są zatrważające - aż 40 proc. Polaków cierpi na alergię, u 35 proc. zdarzają się stany zapalne błony śluzowej nosa, a alergiczny nieżyt nosa, który może prowadzić do astmy, ma co czwarty badany.
Astma, czyli przewlekłe zapalenie oskrzeli wywołane przewlekłą alergią, jest dziś naszym największym problemem zdrowotnym. Choruje na nią aż 3 mln rodaków. - Przy tym aż 70 proc. astmatyków nie wie, że jest chorych - alarmuje prof. Samoliński.
Astma atakuje ludzi młodych. Z danych GUS wynika, że w grupie osób do 29. roku życia jest najczęstszą chorobą przewlekłą. To choroba cywilizacyjna. Dziś na świecie choruje na nią aż 300 mln ludzi, a w ciągu kolejnych 15 lat ich liczba wzrośnie o kolejne 100 mln. Astma jest chorobą śmiertelną. W jej wyniku w Europie co godzinę umiera jedna osoba.

POLACY NAJCZĘŚCIEJ MAJĄ PROBLEMY ZE WZROKIEM, NADCIŚNIENIEM I NADWAGĄ
Problemy ze wzrokiem (57 proc.), nadciśnienie tętnicze (56 proc.) oraz nadwaga lub otyłość (47 proc.) to główne dolegliwości, na które cierpią Polacy - wynika z europejskiego sondażu na temat zdrowia Europe Health 2008.
Europejczycy najczęściej borykają się z nadciśnieniem tętniczym (42 proc.), problemami ze wzrokiem i nadwagą (po 38 proc.). Mają problem także z wysokim poziomem cholesterolu (35 proc.) i cierpią na stres (31 proc.). Co trzeci badany zmaga się z bezsennością lub zaburzeniami snu.
Znaczna część badanych Polaków dotknięta jest chorobami cywilizacyjnymi, takimi jak stres (41 proc.) i bezsenność, zaburzenia snu (36 proc.) lub depresja (22 proc.). Ponad jedna trzecia (34 proc.) badanych Polaków cierpi na zbyt wysoki poziom cholesterolu.
Problemy ze słuchem ma 29 proc. polskich respondentów, a 24 proc. ma problem z zaparciami (częściej niż średnia europejska). Co piąty badany miał problemy z pamięcią, a 20 proc. badanych Polaków choruje na cukrzycę.

Przynajmniej co czwarte polskie dziecko do 14. roku życia jest dotknięte przewlekłą chorobą - np. alergią, astmą albo schorzeniem oczu. Co dziesiąte korzysta z aparatu słuchowego, okularów albo chodzi o kuli.
Ponad 90 procent dzieci w Polsce ma różnego rodzaju wady rozwojowe i schorzenia. Niemal 25 procent cierpi na choroby przewlekłe.


NASZE DZIECI BĘDĄ ŻYŁY KRÓCEJ Przeciętny młody Polak będzie żył 5 lat krócej, niż jego rodzice! Naukowcy z amerykańskiego National Institutes on Aging alarmują.

JUŻ MILIARD LUDZI NA ŚWIECIE JEST CIĘŻKO CHORYCH Będzie jeszcze gorzej. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że 15 proc. ludzi na Ziemi jest w jakimś stopniu upośledzona - donosi france24.com. Wśród nich jest aż 200 mln w ciężkim stanie. Niepełnosprawnych szybko przybywa.

OTO ŚWIATOWY ZABÓJCA NUMER JEDEN Za dwa lata rak będzie zabijał więcej ludzi niż choroby serca. W ciągu najbliższych dziesięciu, dwudziestu lat co trzeci z nas zachoruje na nowotwór.


http://www.dlugpubliczny.org.pl/pl - Licznik...

http://www.noesen.pl/?p=p_26&sName=DLUG-POLSK - Licznik...

admin
Site Admin
Posty: 3056
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » ndz lip 22, 2012 11:53 am

http://ksd.media.pl/aktualnoci/744-wywi ... lkiewiczem | Sobota, 21 Lipiec 2012 14:14
WYWIAD ZE STANISŁAWM MICHALKIEWICZEM!

Wioletta Machniewska: Czy zgadza się Pan z opinią wyrażoną przez Tadeusza Mazowieckiego, że za wcześnie jest na pochwały jak i negatywną ocenę rządu?

Stanisław Michalkiewicz: Tadeusz Mazowiecki już wcześniej był znany z powolności - ale w tym przypadku nawet słynna „postawa służebna”, którą odruchowo przyjmuje od czasów stalinowskich i która chyba stała się drugą jego naturą - nawet ona nie tłumaczy opinii, jakoby za wcześnie było na ocenę rządu Donalda Tuska. Rząd ten zakończył przecież pełną czteroletnią kadencję - a taka okoliczność nawet przez najszczerszych demokratów uważana bywa za sposobność do dokonania oceny - tym bardziej, że rząd premiera Tuska rozpoczął kolejna kadencję w tym samym składzie koalicyjnym. Niekompetencja tego rządu, jaka ujawniła się choćby w związku z przygotowaniami do Euro2012, z pewnością skłoni rządzące naszym nieszczęśliwym krajem bezpieczniackie watahy do dokonania rozliczenia i przeprowadzenia podmianki - ale dopiero po olimpiadzie. Jeśli pan Tadeusz Mazowiecki to właśnie miał na myśli - to co innego, to może mieć rację.

Co sprawia, że PSL do tej pory tkwi w koalicji z PO?

Bo PSL, jak wiadomo, ma stuprocentową zdolność koalicyjną - z tym, że każe za możliwość korzystania z niej dobrze sobie płacić. Z punktu widzenia bezpieczniackich gangów, jakie Polską rządzą, PSL jest bardzo wygodnym uczestnikiem rządowych koalicji, bo jako partia całkowicie bezideowa, świetnie nadaje się do zarządzania kapitalizmem kompradorskim, jaki ustanowiony został u nas w roku 1989 i z którego bezpieczniacy przy pomocy agentury kontrolujący kluczowe segmenty gospodarki i w ogóle - państwa - ciągną grubą rentę. Proszę zwrócić uwagę, że PSL właściwie jest poza wszelką krytyką - co wskazywałoby na to, iż w koalicji pełni funkcję męża zaufania. Kiedy wspomnimy „Nocną zmianę” z 1992 roku, to lepiej to rozumiemy.

Czy politycy jak i społeczeństwo polskie są gotowi do zmian takich jakie dokonują się na Węgrzech?

Społeczeństwo ani tym bardziej „politycy”, a zwłaszcza ich „gotowość” nie mają tu nic do rzeczy. „Cud” węgierski polega na tym, że Niemcy, Rosja i Francja, które kontrolują węgierską gospodarkę, wyślizgały zupełnie tamtejszych bezpieczniaków. Ci, kiedy zorientowali się, że zostali na lodzie, jednym susem przeskoczyli na stronę udręczonego narodu w nadziei, że wywalczy coś i dla nich. Dlatego właśnie Wiktor Orban nie ma na Węgrzech właściwie żadnej opozycji. Pomstuje na niego Unia, no i oczywiście - Żydostwo, w imieniu którego w naszym nieszczęśliwym kraju szczuje na niego „Gazeta Wyborcza”. Ale nasi bezpieczniacy na coś takiego wcale nie są gotowi - bo ich tak nie wyślizgano. Dlatego nastawiają się na zachowanie status quo i wystrugują z banana coraz to nowych „polityków”, których będą stręczyć naszemu mniej wartościowemu narodowi na Umiłowanych Przywódców - ostatnio nawet osobę legitymującą się dokumentami wystawionymi na nazwisko ‘Anna Grodzka’.

Czy dzisiaj można używać w dyskursie publicznym określenia zdrajca w stosunku do określonych postaw politycznych?

W stosunku do zdrajcy, który kogoś zdradził, na przykład - wspólnika w bandzie, czy własny naród - nie tylko można, ale nawet trzeba.

Jaka jest szansa rozliczenia zdrajców, sprzedawczyków?


Taka szansa pojawiłaby się w momencie, gdyby zdradzeni uzyskali możliwość takiego rozliczenia w tzw. „majestacie prawa”. Dopóki jednak naszym nieszczęśliwym krajem rządzą bezpieczniackie watahy, to istnieje możliwość rozliczenia tylko w stosunku do tych, którzy ich zdradzili - natomiast zdrajców narodu - nie. Oto przykład: w grudniu 2011 roku minęło 16 lat od oskarżenia premiera Józefa Oleksego o szpiegostwo na rzecz Rosji przez jego własnego ministra spraw wewnętrznych Andrzeja Milczanowskiego. Mimo upływu 16 lat NIKT nie poniósł z tego tytułu jakiejkolwiek odpowiedzialności.

Dlaczego politycy,, którym przyszło sprawować realną władzę, zarzucili swoje liberalne poglądy i stali się typowymi etatystami, jak np. liberałowie gdańscy? Czy też zaczęli głosić poglądy liberalne, gdy przestali sprawować władzę, jak np. Balcerowicz?


Oni nie sprawują żadnej realnej władzy, tylko piastują jej zewnętrzne znamiona, więc nic dziwnego, że muszą wtedy dostosować swoje poglądy do wymagań kapitalizmu kompradorskiego. PO ma program - ale nie zawsze wie jaki - bo prawdziwym programem rządu premiera Tuska jest realizowanie poleceń bezpieczniackiej watahy, która powierzyła mu zewnętrzne znamiona władzy. Pan premier Tusk mógłby nam to jeszcze lepiej zobrazować, gdyby szczerze odpowiedział nam na pytanie, kto zabronił mu kandydowania w wyborach prezydenckich w roku 2010 - ale nam tego nie powie, bo to największa tajemnica państwowa.

Państwo Polskie to państwo socjalne, PiS to socjaliści, takie jednoznaczne stwierdzenia słychać ze strony UPR-u. Po 1989 r. Polacy znaleźli się w ciągu „jednej nocy” bez żadnego przygotowania w nowej rzeczywistości, dla wielu obcej. Pozbawiono ich możliwości zarobkowania, ale również widoku na możliwość rozwiązania problemów egzystencjalnych, które osaczały i osaczają całe rodziny. Czy można mówić o państwie socjalnym, w którym obywatel pozostający bez pracy z nie swojej winy otrzymuje zasiłek w wysokości 500 zł miesięcznie przez okres do 12 miesięcy. Czy jest to państwo socjalne, w którym matka z trójką dzieci zamieszkuje w ogrodowej drewnianej altance, czy też migracja mężów, ojców, matek za granicę w celach zarobkowych? Inaczej mówiąc, jakim językiem należy z takimi ludźmi rozmawiać, jakich argumentów używać by przekonać ich o słuszności programu UPR-u i praktycznego jego poparcia swoim wyborczym głosem?

Problemem nie jest „państwo socjalne” tylko - pozbawienie możliwości zarobkowania, które jest następstwem przyjęcia w 1989 roku modelu kapitalizmu kompradorskiego. Trzeba by kapitalizm kompradorski zastąpić zwyczajnym kapitalizmem i w ten sposób odblokować zablokowany narodowy potencjał ekonomiczny - ale PiS chyba tego nie chce, tylko opowiada bajki o „Polsce solidarnej” - jakby herbata robiła się słodsza od mieszania. A nie chce - bo wtedy trzeba by rozgonić tych wszystkich Umiłowanych przywódców i ich nepotów, a w każdym razie - ich większość. No to po co wtedy i partia i prezes?

Czy Solidarna Polska jest alternatywą dla PiS-u, a Zbigniew Ziobro dla Jarosława Kaczyńskiego?

Nie jest - to chyba widać.

Gdyby żył Jan Paweł II, to czy jego obecność wpływałaby pozytywnie na jakość dyskursu politycznego? Czy takie rekwizyty jak świński ryj lub plastikowy penis byłyby używane w uprawianiu polityki?

Jana Pawła II nikt nie słuchał nawet za życia - a cóż dopiero teraz, kiedy pełni on rolę szyldu, za którym chowa się każdy kto tylko chce. Przecież nie tylko „wierny syn Kościoła”, czyli były prezydent naszego nieszczęśliwego kraju Lech Wałęsa się na niego powołuje, ale również - Aleksander Kwaśniewski, opowiadając, jak to „wychował się” na paryskiej „Kulturze” i nauce społecznej Kościoła. Jak będzie trzeba, to i Palikot zacznie się powoływać - ale na razie, to znaczy - na tym etapie, ekscytuje idiotów apostazją.

Dziękuję za rozmowę.





ROTA...
Nie rzucim religijności, radia, telewizji, nikotynizmu, alkoholizmu, narkomani, szkodliwego odżywiania; degeneracji, taki nasz ród.
Nie damy pogrześć nienormalności,
Głupi my naród, tak zawzięty lud,
Degeneracki szczep zaczadzony, naćpany, zapijaczony, zatruty i wypaczony.
Nie damy, by nas gnębiła normalność.

Tak nam dopomóż Głupoto!
Tak nam dopomóż taki Upór!

Do krwi ostatniej kropli w żyłach
Brać i słuchać będziemy trucizn,
Aż się rozpadnie w proch i pył
Polska rozpierducha.

Tak nam dopomóż Głupoto!
Tak nam dopomóż taki Upór!

Nie będzie Abstynent, Ateista, Racjonalista pluł nam w twarz,
Ni dzieci nam normalnił,
Orężny wstanie hufiec nasz,
Nikotynowy smród, alkoholicki chuch, narkotykowe odurzenie, medialny trans, religijny stan, będą nam hetmanić.
Pójdziem, jak zabrzmi nałogów, medialny róg.

Tak nam dopomóż Głupoto!
Tak nam dopomóż taki Upór!




O DIAMETRALNEJ RÓŻNICY MIĘDZY DŻUMĄ A CHOLERĄ...
PO, PiS*, PSL, SLD i inni zajmują się tzw. polityką od kilkunastu i więcej lat - wszyscy rządzili, w tym samodzielnie, a niektórzy nawet 2 razy - efekty znamy (proszę sobie przypomnieć...)!

Trzeba też dodać, że są to ludzie przypadkowi, zamiast pozytywnie, to negatywnie zweryfikowani, niekompetentni, destrukcyjni, zdemoralizowani, wypaczeni, powiązani, uwikłani, szantażowani, szantażujący (mają tzw. haki na siebie nawzajem), wypaleni intelektualnie, bez zdolności a nawet chęci do konstruktywizmu!
Więc nikt z nich nie jest względem pozostałych konstruktywną alternatywą!
Tak samo - PRAKTYCZNIE - stosowanie demokracji nie daje szans na poprawę sytuacji!

*Łopamiętajta sie i dajta klerowi pozostałe grunty, nieruchomości i pieniundzy (a łoni w zamian dadzom wam świnte łobrazki, pomodlo się i zapewniom wam komfortowe warunki pobytu w niebie), a kooperującym z nimi PiSowcom władzę!!!...

„FAKTY I MITY” nr 47, 29.11.2007 r. LISTY
NIE DOPOMÓGŁ
Kiedy ci [Członkowie PiS], co ostatnio odeszli z wysokich stanowisk państwowych (premier, wiceprzewodniczący, ministrowie, posłowie), składali przysięgę, obejmując te stanowiska, dodawali zdanie: „Tak mi dopomóż Bóg”. Żadnemu z nich Bóg nie pomógł, mimo że chodzili do kościołów, klękali, całowali księży po rękach i przekazywali Kościołowi ogromne państwowe pieniądze. Odeszli szybko i w niesławie. (...)
R.S., Konin

[Latali do Watykanu, obradowali w Sejmie w obecności krzyża, modlili się w sejmowej kapliczce, nosili ze sobą biblię, itp. - red.]

RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 2)
http://www.wolnyswiat.pl/11ah5.html

MORDY KOR
http://www.wolnyswiat.pl/2h4.html

ILE DLA KOR... – HISTORIA:
http://www.wolnyswiat.pl/3ah4.html

ILE DLA KOR... (CZ. 1)
http://www.wolnyswiat.pl/3bh4.html

ILE DLA KOR... (CZ. 2)
http://www.wolnyswiat.pl/3ch4.html

KOR A NIEPODLEGŁOŚĆ, DEMOKRACJA...
http://www.wolnyswiat.pl/4h4.html




22.07.2012 r.
Ponieważ na polskie bydło nie ma co liczyć...
PROPOZYCJA DLA BENEFICJENTÓW KOMUNIZMU, SOCJALIZMU, DEMOKRACJI
Wygraliście, jesteście górą, zwycięzcami, triumfujecie! Ale jednak mam propozycję, która was zainteresuje:

Jeśli wprowadzicie ustrój racjonalny, to staniecie się NIETYKALNI, WSZYSTKO co zagrabiliście, nakradliście, dalej, z tym, że LEGALNIE, będzie wasze, mało tego, będziecie otrzymywać dożywotnio wysoką rentę bez względu na wiek i czy macie inne źródła utrzymania. – Wszystko to zostanie legalnie i niezmienialnie prawnie usankcjonowane!
Drugi warunek, to wszystko co czyniliście opiszecie – uświadamiając swoje ofiary.
A więc macie zapewnioną CAŁKOWITĄ bezkarność i dobrobyt.
Jeśli tego nie zrobicie, liczcie się z tym, że przynajmniej część z was zginie w „wypadkach”, jak „samobójcy”, z powodu wojen, chorób. Odejdziecie z tego świata jako do końca nikczemnicy, destruktorzy, niszczyciele, bezwzględne kreatury. Ja daję wam możliwość rehabilitacji, nobilitacji, życie w normalnej rzeczywistości, w tym w zdrowiu psychicznym i fizycznym, w społeczeństwie nie o mentalności bydła, tylko w świadomym, odpowiedzialnym, konstruktywnym, szansę uratowania Życia na Ziemi, ludzkości..

Wybór należy do Was.

Czekam na odzew.
-------------------------

http://www.racjonalnyrzad.pl/


Musimy osiągnąć normalność na świecie (nie ma innej alternatywy/nie ma większego obowiązku dla świadomych istot. Nie ma innego celu dla mojego istnienia)!!!
System polityczny będzie skuteczny jedynie wtedy, gdy nie będzie się opierał na wierze w niego, a tylko na skutecznych rozwiązaniach (więc jeśli ktoś w wywodach zawiera komunikaty w rodzaju: „Wierzę w demokrację, w ludzi... Dzięki wierze w Boga...”, to można sobie darować dalszy ciąg...).
System, w którym podejmuje się decyzje niepodważalne: logiczne, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etyczne, czyli także dalekowzroczne, a więc po całościowej analizie, takim wnioskowaniu, tego wykazaniu jest NIEPODWAŻALNY!
[Oczywiście wniosek ten nie opiera się na wierze w ten system, w jakiś ludzi, tylko na jego logicznie wykazanych efektach, w tym odpowiednich działań odpowiednich ludzi, co jest obwarowane spełnieniem odpowiednich warunków (...).]

KONSTRUKTYWNA DYKTATURA/USTRÓJ RACJONALNY
Jest coś, co NIGDY nie było (z oczywistych względów – bo od zawsze rządzą, a by przestali, psychopaci i ich pomocnicy debile) stosowane, a mianowicie: konstruktywna dyktatura opierająca się na całościowych, nie podważonych merytorycznie argumentach. A podważyć w niej propozycje może - ale wyłącznie merytorycznie - każdy! – To jest podwójne zabezpieczenie: trzeba całościowo, czyli dogłębnie, a więc rzeczywiście, etycznie, w tym dalekowzrocznie wykazać, udowodnić zasadność propozycji, a dopiero gdy nikt tego merytorycznie nie podważy – to drugie zabezpieczenie, staje się ona decyzją, na podstawie której podejmuje się działania. A więc nie decyduje się w niej kierując się emocjami, nie postępuje egoistycznie, krótkowzrocznie, bezmyślnie, nie decyduje w niej głos większości, kast, np. górniczej, rolniczej, religijnej, grup biznesowych, ludzi zasobnych finansowo, itp., itd.; nie realizuje się w niej utopii!

Jeszcze inaczej:
Na czym polega realizowanie założeń racjonalnego ustroju/co to jest konstruktywna dyktatura (czyli przeciwieństwo obecnej: destrukcyjnej - opierającej się na rządach finansistów, bankierów, fabrykantów, kooperujących z nimi polityków, w tym z pomocą przekupionych, podporządkowanych, opanowanych przez nich mediów; niszczycielskich, pogrążających, wszechstronnych destruktorów).
W skrócie:
- otóż w takim systemie decydują wyłącznie - merytorycznie niepodważone - racjonalne argumenty, które może przedstawić nawet jedna i to dowolna osoba, a nie głosowanie;
- nie wolno szkodzić, niszczyć, degenerować, pogrążać przyrody, środowiska, zasobów, ludzi, w tym przyszłych pokoleń, realizować utopii, a wręcz przeciwnie - wolno dokonywać wyłącznie pozytywnych inwestycji, a więc trzeba postępować, działać JEDYNIE konstruktywnie, czyli osiągać pozytywne cele, w tym, wszechstronnie, doskonalić nasz gatunek, a więc sytuacja na Ziemi ma być, wszechstronnie, coraz lepsza!
Ostatnio zmieniony wt lip 31, 2012 10:32 pm przez admin, łącznie zmieniany 5 razy.

admin
Site Admin
Posty: 3056
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » ndz lip 22, 2012 5:42 pm

KIM SĄ RODZICE LUDZI MEDIÓW III RP?
Co mają wspólnego ze sobą Kuba Wojewódzki, Monika Olejnik, Agnieszka Holland, Piotr Kraśko, Hanna Lis - pyta Aldona Zaorska w Gazecie Warszawskiej.
http://aleksanderpinski.nowyekran.pl/po ... iow-iii-rp | 22.07.2012


Gwiazdowski Urzędnicy II Komuny to komunistyczni wykonawcy
http://mojsiewicz.nowyekran.pl/post/691 ... -wykonawcy | 22.07.2012


NEPOTYZM W PLATFORMIE. 47 ETATÓW DLA LUDZI PO I ICH RODZIN TYLKO W JEDNEJ INSTYTUCJI
„Gazeta Wyborcza” publikuje listę 47 osób pracujących w Mazowieckiej Jednostce Wdrażania Programów Unijnych. Nie ma na niej ani jednej osoby niepowiązanej z PO. Wszyscy to albo członkowie partii albo członkowie ich rodzin.
http://janpinski.nowyekran.pl/post/6927 ... instytucji | 24.07.2012

admin
Site Admin
Posty: 3056
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » sob lip 28, 2012 3:04 pm

29.07.2012 r.
No i jak, usłyszeliście coś na temat powyższej, kolejny raz, rok bezpośrednio, bo rozesłałem maile wszystkim posłom, Kancelarii Sejmu, Senatu, Premiera, i pośrednio przedstawionej megakonstruktywnej, wszechczasów, przez nikogo niepodważonej merytorycznie propozycji od któregokolwiek polityka, z jakichkolwiek mediów... Taka sama ilość z nich się do mnie zgłosiła... No to kolejny raz, rok unaoczniłem czy dbają o wasz, czy o własny i to za wszelką cenę, każdym kosztem interes!
Muuu! Beee! No to my dalej bendziem jejich słuchać i jejich wybieroć!... Muuu! Beee!

admin
Site Admin
Posty: 3056
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » wt sie 21, 2012 11:04 am

JAK MOŻNA ZAKOŃCZYĆ W JAKIMŚ POGRĄŻANYM KRAJU DESTRUKCYJNY REŻIM
Trzeba do tego podejść zgodnie z tzw. psychologią stada, tzn. motłochu, przepraszam, znów błąd: Narodu X, Ludu...
Taki destrukcyjny system można skutecznie obalić m.in. łącząc przewrót z uświadomieniem mas, merytorycznym wywołaniem do systemu, jego beneficjentów nienawiści, zyskując poparcie mas.


Poparcie mas można zyskać jedynie je przekupując, a ponieważ rozdawnictwo doprowadziłoby do katastrofy, a więc b. szybkiego zakończenia przewrotu, to w tym wypadku trzeba by było b. przekonująco tzw. masy okłamać w tym względzie.

Jak więc wyglądałoby to w praktyce:
1. Nieznani ludzie biorą w ustronne mse naczelnych destruktorów, i tam ich, wygrywając jednego przeciwko drugiemu, przesłuchują, i dzięki tym zeznaniom na przesłuchanie biorą następnych (pomocna w tym celu będzie zasada: nie ma prawdziwych zeznań, to nie ma wody, jedzenia i światła, są prawdziwe zeznania, to są komfortowe warunki pobytu. Ogłasza się także wśród nich konkurs na świadków koronnych, którymi zostają ci, którzy złożą najszybciej najważniejsze i najpełniej zeznania. Wszystkie zeznania się nagrywa i upublicznia, w tym dzięki, w ten czy inny sposób, przymuszonym do rzetelności stacjom telewizyjnym, radiowym. Resztę czeka to, co im się należy).

2. Część grupy się poświęca i obiecuje tzw. masom wszystko to, czego bezmyślne ludzkie bydło oczekuje.

3. Nowe władze się uprawomocniają.

4. Wówczas dochodzi do „poważnego konfliktu” w łonie nowych władz - pozostała część grupy się od tego, co ci pierwsi naobiecywali odżegnuje, wykazuje tego nierealność, katastrofalne skutki, gdyby to wprowadzić, i ich niby, za oszukanie mas, surowo każe.

5. Przedstawia się zmęczonym, wyczerpanym nerwowo, wypalonym od przeżyć masom realia: środowiskowe, ekologiczne, ekonomiczne, gospodarcze, zdrowotne, społeczne, gatunkowe, w tym że dotychczasowe gospodarki konsumpcyjne opierały się na dotacjach/pożyczkach/długach, że absolutnie nie ma możliwości tego kontynuowania.


Nim więcej teraz przeznaczymy środków, pieniędzy, inwencji na realizację utopii, tym większe tego negatywne konsekwencje, straty poniesiemy w przyszłości!!
PS1
Nim później zaczniemy postępować racjonalnie, tym więcej poniesiemy nieodwracalnych strat, i więcej pochłonie środków, potencjału naprawienie jeszcze możliwych do naprawienia szkód, i mniejsze będą tego pozytywne efekty, i wolniej je odczujemy.
PS2
Tu nigdy nie chodziło o wasze/PRAWDZIWE, a więc całościowe, dalekowzroczne dobro, tylko o interesy, zaspokajanie anormalnych potrzeb, wielokrotnie przeze mnie opisanych osobników...

Zwiększajcie PKB i, dzięki temu, coraz więcej pożyczajcie…, to dzięki temu będzie coraz lepiej (NAM – pożyczającym)...
TO NIE UTOPIJNE, ODWRACAJĄCE UWAGĘ, WSKAŹNIKI, MANIPULACJE, TYLKO EFEKTY SĄ MIARODAJNYM WSKAŹNIKIEM DZIAŁAŃ!
Uważanie, że wielkość PKB jest jakimś miarodajnym wskaźnikiem, a jego zwiększanie przynosi korzyści, i jest priorytetem po prostu Wam wpojono! To, jak wszystko inne, służy tym, którzy, krótkowzrocznie, bo kosztem wszystkiego, wszystkich, czerpią z tego zyski, i by to bezkarnie czynić opłacają/przekupują, w tym tzw. reklamami, media, polityków, a politycy oprócz opłacania/przekupywania, obstawiania swoimi ludźmi mediów przekupują płatnymi zajęciami pozostałych wyborców, dzięki czemu społeczeństwo jest ogłupione, wypaczone, przekupione, co umożliwia zadłużanie przyszłych pokoleń, skażanie, trucie, rabunek surowców, niszczenie zasobów, przyrody, realizację zagłady, w tym samozagłady...! Bo za to odpowiedzialne osobniki są zdemoralizowanymi, wypaczonymi, krótkowzrocznymi, bezwzględnymi kreaturami, intelektualnie, etycznie ułomni, anormalni!!

Produkty, usługi tworzą wartość korzystną i niekorzystną (w jednych przeważa to pierwsze, a w innych to drugie), są też takie produkty, usługi, które tworzą wyłącznie wartość niekorzystną. Wszystkie natomiast zwiększają PKB...
PS
Każda praca absorbuje; rozwija, bądź niszczy potencjał (jeśli kogoś zatrudnimy niezgodnie z jego możliwościami, w dodatku do produkcji czy usług o niekorzystnej wartości, to będziemy wyłącznie i wszechstronnie tracili).

W utopijnych gospodarkach m.in. problemy wynikłe z jednej produkcji chce się rozwiązać za pomocą kolejnej produkcji (powstają efekty lawiny!)...
W utopi postępuje się absurdalnie, na odwrót, jedne problemy zastępuje się następnymi (powstają efekty lawiny!)...
Np. gdy ludzie chorują z powodu prokonsumpcyjnej produkcji, a więc wynikłych z tego skażeń, zatruć, to m.in. otwiera się kolejną skażającą, trującą produkcję medykamentów, sprzętu medycznego, a ponieważ tzw. lecznictwo również przyczynia się do skażeń, zatruć, zarażeń, zakażeń, uszkadzania genów, uodparniania się na tzw. leki mikrobów, no to się produkcję medykamentów, sprzętu medycznego zwiększa... A jak rosną wydatki na tzw. lecznictwo, no to rosną długi, bieda. A jak rosną długi, bieda, no to przybywa chorych...
Woda jest skażona, no to m.in. produkuje się butelki i nalewa do nich wody, a następnie sprzedaje. A ponieważ produkcja butelek, transport butelek z wodą, ich sprzedaż, wykorzystanie związane są z eksploatacją złóż, spalaniem ropy, wytwarzaniem śmieci, a więc skażaniem, truciem, no to skażanie, trucie rośnie, a skoro skażenie, trucie rośnie, no to produkuje się jeszcze więcej butelek...
Gdy rabuje się surowce, to ich szybko ubywa, jak ich szybko ubywa, no to rośnie ich cena, jak rośnie ich cena, to wszystko drożeje, jak wszystko drożeje, no to rosną wydatki, długi, bieda, a jak rosną wydatki, długi, bieda, no to m.in. jeszcze szybciej rabuje się surowce...
Do tego dodajmy wypadki samochodowe, wojny o surowce. Itp., itd. W efekcie rosną też wydatki, długi, bieda, no to pożycza się jeszcze więcej pieniędzy, a jak pożycza się jeszcze więcej pieniędzy, to jeszcze bardziej rosną długi, bieda... Jak rosną długi, bieda, no to m.in. zwiększa się liczbę msc tzw. pracy, żeby wzrósł PKB, a jak zwiększa się liczbę msc tzw. pracy, no to rośnie tempo rabowania surowców, skażanie, trucie, wydatki na tego skutki, długi, bieda...
A jak rośnie ilość i wielkość problemów, no to m.in. zwiększa się wydatki, a gdy rosną wydatki, no to rosną długi, bieda i z tego powodu zwiększają się i powstają kolejne problemy. Gdy zwiększają i pojawiają się kolejne problemy, no to się je jeszcze bardziej zwiększa, zastępuje następnymi problemami...


Prokonsumpcyjne gospodarki opierają się na dotacjach/pożyczkach/długach...
Dla nich zyski, a dla Was koszty, długi...

PKB jest tym wyższy w gospodarkach prokonsumpcyjnych, im bardziej się zadłuży, a im wyższy jest PKB, tym bardziej można się zadłużać...
GOSPODARKI PROKONSUMPCYJNE OPIERAJĄ SIĘ NA DŁUGACH zaciąganych przez rządzących, firmy, obywateli, a następnie pieniądze te, dzięki konsumpcjonizmowi (odpowiednik narkomanii), trafiają do finansistów, bankierów, fabrykantów, kooperujących z nimi mediów i polityków, a produkty, które b. szybko stają się śmieciami, trafiają na wysypiska! A taka produkcja, konsumpcja jest związana także z rabunkiem surowców mineralnych i innych zasobów, skażaniem, truciem, degradacją środowiska, zagładą przyrody, życia na ziemi!
Za coś takiego należy się szubienica, a nie bogactwo, prestiż, podziw!

Obrazek

PKB zwiększają także kreowane (podczas tzw. pożyczania, a więc wykonywania usługi).../wirtualne pieniądze, przepływy, dla statystyki, gotówki, zbędne wydatki/usługi, zakupy, a także zwiększone ceny produktów i usług...
W skrajnym przypadku, dany kraj może mieć najwyższy PKB w dziejach świata, mimo nie wyprodukowania ani jednego bochenka chleba, za to dzięki zrobieniu milionów ekskluzywnych (pozłacanych, wysadzanych diamentami) trumien...

Za każdy wygracowany milion środka płatniczego zapłacili, płacą, zapłacą zdrowiem, życiem, ci, którzy go wypracowali i inni, którzy ponieśli tego konsekwencje, co wiąże się także z wydatkami na lecznictwo, renty. Za to wszystko płaci także przyroda, i zapłacą kolejne pokolenia.

Pieniądze czy pożytek?
Przecież nie powinno chodzić o przekazywanie sobie pieniędzy, pod pretekstem zaspokajania - wyimaginowanych, wmawianych - potrzeb, o gromadzenie pieniędzy, tylko należy zaspokajać, w sposób całościowo przemyślany, przegotowany, realizowany, racjonalnie zasadne potrzeby, osiągać pozytywne efekty!

Należy inwestować dla całościowo przemyślanych, przeanalizowanych, bezpośrednich czy/i pośrednich korzyści, a nie dla zwiększania ilości pieniędzy.
A więc pożycza się na umówiony procent z zysków, a jednocześnie odnosi inne korzyści z działalności, a nie: a co mnie to obchodzi co ktoś robi z moimi/tymi pieniędzmi (czy np. produkuje jakieś trujące chemikalia, tzw. leki, narkotyki, rabuje i przyczynia się do spalania ropy, węgla, drzew), byle oddał mi pożyczkę + odsetki...
I oczywiście ponosi się wszystkie rzeczywiste koszty działalności – już to w znacznym stopniu zniechęcałoby do szkodzenia (np. benzyna w tym przypadku kosztowałaby co najmniej kilkaset zł za litr). Kolejnym sposobem zapobiegania szkodzeniu jest wprowadzenie ZEZWOLEŃ/KONCESJI EKONOMICZNO-EKOLOGICZNO-ZDROWOTNO/ETYCZNYCH.


Za każdy wygracowany milion środka płatniczego zapłacili, płacą, zapłacą zdrowiem, życiem, ci, którzy go wypracowali i inni, którzy ponieśli tego konsekwencje, co wiąże się także z wydatkami na lecznictwo, renty. Za to wszystko płaci także przyroda, i zapłacą kolejne pokolenia.
Szczyt dobroci na planecie Ziemia: przeznaczenie milionów na operację chorego (a jeśli ją przeżyje, to, często, jeszcze utrzymywanie go na rencie, by truł tysiące ludzi zawartością moczu i kału – zawartymi tam substancjami po zażytych tzw. lekach, których produkcja również przyczynia się do skażania, zatruwania, dzięki czemu przybywa kolejnych osób do leczenia i utrzymywania, a do tego trzeba dodać wpływ tych substancji na geny, a więc i potomstwo (powstaje efekt lawinowy!)), następnie leczenie i utrzymywanie jego chorego dziecka, któremu przekazał wadliwe geny, podczas gdy m.in. miliony młodych, zdrowych ludzi żyje w nędzy, są analfabetami, niedojada, głoduje, choruje, umiera z głodu; więc m.in. przybywa kolejnych chorych do leczenia (powstaje efekt lawinowy!)... (można by też za te pieniądze wybudować np. elektrownię wiatrowo-wodną zapobiegając nędzy, chorobom, w tym wynikłym z skażania środowiska, trucia ludzi, przyrody przez np. elektrownie węglowe))

Obrazek

W Polsce różne organizacje podają, że około 10-25 % dzieci w wieku do 14 lat cierpi przez głód i spożywa najwyżej jeden posiłek dziennie. Według obecnych szacunków minimum egzystencji to około 350-390 złotych na osobę! GUS podaje, iż 60% (23 mln) polskiego społeczeństwa żyje poniżej minimum socjalnego (z tego 5 mln w skrajnej nędzy)!
Jak wynika z danych Eurostatu jesteśmy liderem... w biedzie. Przegoniliśmy nawet Rumunów i Bułgarów! Z 1/3 obywateli żyjących poniżej minimum socjalnego staliśmy się prawdziwą europejską potęgą!
Według szacunków UNICEF, 1 mld młodocianych na świecie żyje w skrajnej nędzy! Codziennie umiera z głodu 110.000 osób, w ciągu roku zaś 40 milionów ludzi, w tym 7 milionów dzieci! Każdego roku przeszło 12 milionów dzieci umiera na choroby związane z niewłaściwym odżywianiem!
MILIARD LUDZI NIE MA CO JEŚĆ.

[Przy takim odżywianiu to są przyszli renciści...; przyszli rodzice rencistów... itd...; psychopaci, debile; degeneraci (niezdrowo odżywiający się, nikotynowy, alkoholicy, narkomani, dewianci); kanalie, przestępcy! – red.]


3,4 mld zł kosztowało w 2006 r. utrzymanie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, z tego obsługa bankowego zadłużenia kosztowała 250 mln zł.
– W Polsce było zarejestrowanych w 2005 r. jako renciści i emeryci, 7,2 mln osób (rencistów w 2007 r. było prawie 3 mln)!
W 2008 roku wypłaty dla rencistów i emerytów (ok. 80% sumy) przekroczyły sumę 100 mld zł.


- 04.03.2010 r.: Tylko w ciągu ostatnich trzech miesięcy długi Polaków wzrosły o 2,47 mld złotych. W ciągu 2 lat - od lutego 2008 roku - zadłużenie wzrosło o 95 proc.
- 02.06.2011 r.: OGROMNE DŁUGI POLAKÓW. Zaległości ma 2,1 mln osób.
- 26.08.2011 r.: Jak podał Narodowy Bank Polski, wartość niespłaconego w terminie zadłużenia w bankach wyniosła na koniec lipca 62,9 mld zł. To o 4,5 mld zł więcej niż rok temu; zagrożonych kredytów jest już niemal 10 proc.
Jak czytamy, wartość kredytów „z utratą wartości” powiększyła się w ciągu roku z 31 do 36,4 mld zł.
- 10.01.2012 r. POLACY TONĄ W DŁUGACH Kwota zaległych płatności Polaków pod koniec 2011 r. wyniosła 35,48 mld zł. To o 42 proc. więcej niż rok wcześniej – wynika z raportu firmy BIG InfoMonitor. Od listopada 2009 roku zaległe zadłużenie Polaków zwiększyło się o aż o 150 proc.
W ciągu dwóch lat przybyło 457 tys. nowych dłużników.
- 15.06.2011 r.: Zadłużenie polskich miast wojewódzkich jest już gigantyczne - sięga 19,5 mld złotych. A to jeszcze nie wszystko, gdyby dodać do niego długi spółek, które do nich należą, wzrosłoby o kolejne 8 mld złotych.
- 10.09.2011 r.: Polskie samorządy toną w długach - alarmują ekonomiści. Szacuje się, że dziś są winne wierzycielom blisko 60 mld złotych.
- 09.06.2012 r.: POLSKIE MIASTA TONĄ W DŁUGACH Samorządy w tarapatach.
Instytucje rządowe i samorządowe popadają w coraz większe długi. Ich zobowiązania wobec banków wzrosły w ciągu roku aż o 30 proc. - donosi „Gazeta Polska Codziennie”.
W sumie pożyczyły w bankach już ponad 83 mld zł. Jeszcze rok temu samorządy miały o 1 mld zł więcej na lokatach niż pożyczek. Teraz suma kredytów przewyższa oszczędności o ponad 28 mld zł.
Samorządy pożyczają pieniądze, by pokryć wydatki inwestycyjne m.in. na budowę i remonty dróg, sieci cieplnej, budynków komunalnych. Brakuje im na podwyżki pensji dla nauczycieli, wspieranie rodziny, czy służby zdrowia - pisze dziennik.
Eksperci wskazują także na to, iż rząd przekazuje samorządom coraz więcej zadań, ale nie idą za tym większe dotacje i subwencje. Wiele gmin jest już pod finansową ścianą. Ich zadłużenie przekroczyło 60 proc. dochodów i nie mogą brać więcej pożyczek.
- 27.08.2011 r.: Firmy coraz częściej spóźniają się z płatnościami. W niektórych branżach zatory płatnicze są nawet o 40 proc. wyższe niż przed rokiem.
- Zadłużenie naszego kraju na koniec 2011 roku może wynieść aż 918 mld zł. Ale to nie koniec złych wiadomości. 918 mld zł to 61,4 proc. PKB, znacznie powyżej progu ostrożnościowego, ustalonego na 55 proc. PKB.
ILE POLSKA NAPRAWDĘ MA DŁUGÓW Słysz szacuje go, wraz z zobowiązaniami na rzecz przyszłych emerytów, na 3,1 bln zł, czyli ok. 240 proc. PKB.
DŁUG POLSKI WG EBC TO 415% PKB
Jak wyliczyło Centrum Międzygeneracyjne w Uniwersytecie we Freiburgu, na którego wyniki już wcześniej się powoływałem, w opracowaniu „Pension obligations of government employer pension schemes and social security pension schemes established in EU countries. Final Report” zobowiązania emerytalne tych państw są czterokrotnie(!) wyższe od ich zadłużenia względem rynku kapitałowego i wynoszą prawie 30 bilionów euro. Podczas gdy zadłużenie z tego tytułu w Polsce jest jeszcze wyższe gdyż wynosi 361% PKB i 3,828 bln PLN (s. 133).
- 15.08.2012: Dla przypomnienia: roczny deficyt budżetu USA $1,650,000,000,000 - Dług Narodowy USA $14,300,000,000,000 Liczby niewyobrażalne: słownie - czternaście tysięcy trzysta miliardów dolarów.
ZADŁUŻENIE ZAGRANICZNE POLSKI wg NBP: http://nbp.pl/home.aspx?f=/statystyka/zadluz.html , (dane kwartalne)
Stan na koniec I kwartału 2012 roku, na podstawie danych dnia 27 czerwca 2012 r.
Narodowy Bank Polski 20 988 mln PLN
Sektor rządowy i samorządowy 404 957 mln PLN
Sektor bankowy 208 836 mln PLN
Sektor pozarządowy i pozabankowy 458 281 mln PLN
OGÓŁEM 1 093 062 mln PLN
Słownie: Jeden Bilion dziewięćdziesiąt trzy miliardy sześćdziesiąt dwa miliony PLN!!!
To dane oficjalne. Ile jest naprawdę – Bóg raczy wiedzieć.! Wg nieoficjalnych szacunków zadłużenie Naszego Kraju wynosi ok. 4 Bilionów zł – ok. 105,000zł/ na każdego obywatela. Bez względu na wiek.

Długi stworzono po to i w takiej ilości – aby nie było szansy ich spłacić. Żeby nie było czym i za co? Dług został stworzony jako instrument i narzędzie zniewolenia. W ten sposób uzyskano władzę i kontrolę.

http://www.noesen.pl/?p=p_26&sName=DLUG-POLSK - Licznik...

http://www.dlugpubliczny.org.pl/pl - Licznik...

------------------------------
http://www.racjonalnyrzad.pl/

admin
Site Admin
Posty: 3056
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » wt sie 21, 2012 8:48 pm

Co ma wykazać glosowanie – w jakiej części są to głosy niezależne, kompetentne... Jaki jest to argument...
Kierowanie się głosem większości, to podporządkowywanie się osób normalnych, inteligentnych, dalekowzrocznych, w tym zdolnych do całościowego myślenia, analizowania, wnioskowania, prawych, konstruktywnych, wybitnych, w tym dogłębnie, czyli rzeczywiście, etycznych osobnikom bezmyślnym, egoistycznym, krótkowzrocznym, zdemoralizowanym, wypaczonym, etycznie kalekim, intelektualnie ułomnym, debilnym, nienormalnym, w tym obłąkanym, psychopatycznym; destrukcyjnym...!

ALE MY TAK CHCEMY!!! ALE MY UWAŻAMY, ŻE SKORO TAK CHCE WIĘKSZOŚĆ, TZN. ŻE TO JEST DOBRE - NO TO SPEŁNIAJCIE NASZE JEDYNIE SŁUSZNE ZACHCIEWAJKI!!!...
Obłąkane, anormalne, chore, fizycznie, w tym psychicznie, a w efekcie i umysłowo upośledzone, debilne, psychopatyczne ludzkie bydło chce się rozmnażać, a bezmyślne bydło uważa, że to jest dobre i jest za, wykonywać zbędne, szkodliwe prace, w tym produkować/zamieniać co się da na „szybkie śmieci”, przyszłe trucizny, na które brakuje już msc na wysypiskach, a w efekcie rabować, niszczyć zasoby naturalne, skażać środowisko, truć ludzi, przyrodę, i żeby ich jeszcze za to opłacać wysokimi pensjami, wspierać dotacjami, dopłatami, nagradzać wysokimi rentami, emeryturami, by na to nie pożyczać/nie zadłużać się, ale by na realizację tej destrukcji pieniądze »skądś się brały«, by rządzili ludzie wybitni, ale to oni mają ich głosem większości wybierać, wskazywać im co mają realizować, ich oceniać i żeby jeszcze dzięki temu wszystkiemu było coraz lepiej...
Ostatnio zmieniony pn sie 27, 2012 1:46 pm przez admin, łącznie zmieniany 1 raz.


Wróć do „POLITYKA/PRAWO/GOSPODARKA”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 4 gości