TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII (plik uniwers.)(cz. 3 i 4)

admin
Site Admin
Posty: 2697
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » śr lip 08, 2009 7:24 pm

19. TO TYLKO MEDIA...

MEDIA SŁUŻĄ WŁADZY, WŁADZA BIZNESOWI, A BIZNES WSZYSTKO »PRZERABIA NA PIENIĄDZE*« DLA SIEBIE, KOSZTEM NIEMAL WSZYSTKIEGO, WSZYSTKICH – RABUJE, PRZYCZYNIA DO ZAGŁADY!!!
W dotychczasowych realiach rządzący oferują emocje („Polska, Katyń, II Wojna Światowa, komunizm, tylko Kościół katolicki, ojciec święty, krzyż (w tym w Sejmie)”... W imię „ratowania” życia, „dobra”, jedynie słusznej wiary, demokracji; walki z, wywoływanymi przez siebie..., problemami)..., finansiści, bankierzy fabrykanci (w imię jedynie słusznego kapitalizmu; konsumpcjonizmu; pobudzania popytu-podaży, zwiększania rozwoju gospodarczego, PKB) – rabunek, zagładę..., media (w imię jedynie słusznej, aktualnej..., słuszności) – im wsparcie (w tym eksponowanie, wspieranie, promowanie takich osobników, którzy są wzorcami do naśladowania, propagowanie takich wzorców, idei, które, gdy się je publicznie wyznaje, są przepustką do koryta, a karanie zmilczaniem osób odbiegających od „prawidłowego, normalnego, powszechnie akceptowanego” wzorca...)... Widzowie TV, słuchacze radia (zwani też społeczeństwem, obywatelami) rozpowszechniają wiarę w przekaz medialny... A racjonaliści oferujący, merytorycznie, dobitnie, niepodważalnie, rozwiązania problemów, w tym zapobieganie powstawaniu kolejnych, są zmilczani, ich propozycje, np. dotyczące tego jak zakończyć rabunek, skażanie, degenerację, przyczynianie do zagłady życia, jak zapobiegać, a nie tworzyć, zastępować problemy, „okazują się być”: „faszyzmem, ludobójstwem (Hitler, Stalin)”, głupie, anormalne, a oni sami oszołomami, nienormalni, i, praktycznie, bez prawa do publicznego głosu, decydowania... Za to publicznie wypowiadają się i działają utopiści... Dzięki czemu jest jak jest...!!!
* A przecież organizmy żywe, w tym ludzie/Życie na Ziemi, mają inne potrzeby...!!!
PS
No, finansiści, bankierzy, fabrykanci, politycy, pracownicy mediów – podważcie chociaż jeden wyraz z tego tekstu!...


BIZNES (w tym właściciele mediów) I POLITYCY (w tym wydający koncesje na nadawanie, obstawiający najwyższe stanowiska w mediach publicznych (telewizji, radiu)) NIE MAJĄ WPŁYWU NA MEDIA; BIZNES I POLITYCY SĄ UCZCIWI, ETYCZNI, MEDIA SĄ NIEZALEŻNE – IM WSZYSTKIM, JAK WIDAĆ, CHODZI TYLKO O NASZE DOBROOO...
Jeśli ktoś insynuowałby jakieś finansowe powiązania (że »biznesmeni« łożą na polityków (ich kampanie wyborcze, opłacają ustawy), a w zamian politycy dają zarobić biznesmenom. Że pracownicy mediów w zamian za opłaty za reklamy wspierają zlecających je polityków, biznesmenów, a także za wstęp na salony, dostęp do informacji, a więc za materialny do publikacji, poza tym chcą być poczytne, mieć dużą oglądalność, a więc popularne, a więc populistyczne, czyli schlebiać gustom jak największej rzeszy czytelników-klientów, odbieraczy reklam, robić karierę, oraz skorzystać prywatnie na takich znajomościach) - że m.in. to jest przyczyną rabunku, tzn. szybkiego, tzn. wydajnego pozyskiwania minerałów i innych zasobów, skażania, trucia, chorób, tzn. koniecznych i nieszkodliwych, a nawet nie mających msa emisji, selekcji negatywnej do władz, parlamentu - między światem biznesu, polityki i mediami, tzn., że jest oszołomem, anormalny...; że nie nadaje się ani do biznesu, ani polityki, ani mediów...


Znaczna część odbiorców przypisuje - bo tego się, życzeniowo, spodziewa - oczekiwane, a nie rzeczywiste cechy pracownikom mediów. Stąd, mimowolna, wiara w nadrzędność przekazu z powszechnych mediów, a szczególnie zapewniających pełny przekaz, tzn., wizualny i dźwiękowy. Niestety, to są tacy sami ludzie jak pozostali, a więc i odbiorcy (oni po prostu idą do roboty, jak wszyscy, i mają tam takie warunki pracy jak wszyscy. Czyli m.in. pozytywne wyjątki są na marginesie, usuwane).
WNIOSEK
Czyli np. jeden człowiek w Internecie może przekazać więcej wartościowych materiałów, niż wszystkie stacje telewizyjne razem wzięte. Bo ze stacji telewizyjnej zostałby usunięty, a w Internecie nie ma nacisków, praktycznie ograniczeń. Więc zdobycie wartościowej wiedzy wymaga nieco wysiłku i sprytu (co powszechne, łatwe, wygodne nie oznacza, że musi być dobre).

MEDIA I POLITYCY, POLITYCY I MEDIA…
Politycy występujący w mediach, nie występują, nie odpowiadają, przed wielomilionowym tłumem (a ma się takie wrażenie), tylko przed rozproszonymi, niezorganizowanymi, indywidualnymi, biernymi, nierozumiejącymi nawet elementarnych spraw, manipulowanymi widzami. Stąd bezkarnie wykorzystują sytuację (Pan Malinowski z Kołobrzegu, Pan Kowalski z Katowic, i Pan Młynarski z Warszawy nawet wiedząc, że występujący w mediach polityk to kłamca, oszust, kawał gnoja, zdając sobie sprawę z realiów gospodarczych, ekonomicznych, ekologicznych, zdrowotnych, medialnych, itd., i tak w związku z tym nic nie zrobią, bo m.in. media by ich zmilczały, a więc byliby bez poparcia, a brak medialnego poparcia skutkuje także negatywną, dla widzów, stygmatyzacją – czyli że nie ma się racji, jest się więc niewartym zainteresowania krzykaczem, oszołomem itp…). Stąd media dają jasny sygnał – kim trzeba być - z kim trzymać, jak postępować - by zasłużyć na ich poparcie, a za ich pośrednictwem zyskać popularność, a więc ważność... Dokonują więc - JAK WIDAĆ - selekcji negatywnej!
PS
Jeśli ktoś insynuowałby jakieś finansowe powiązania (że »biznesmeni« łożą na polityków (ich kampanie wyborcze, opłacają ustawy), a w zamian politycy dają zarobić biznesmenom. Że pracownicy mediów w zamian za opłaty za reklamy wspierają zlecających je polityków, biznesmenów, a także za wstęp na salony, dostęp do informacji, a więc za materialny do publikacji, poza tym chcą być poczytne, a więc popularne, a więc populistyczne, czyli schlebiać gustom jak największej rzeszy czytelników-klientów, odbieraczy reklam, oraz skorzystać prywatnie na takich znajomościach) - że m.in. to jest przyczyną rabunku, tzn. szybkiego, tzn. wydajnego pozyskiwania minerałów i innych zasobów, skażania, trucia, chorób, tzn. koniecznych i nieszkodliwych, a nawet niemających msa emisji, selekcji negatywnej do władz, parlamentu - między światem biznesu, polityki i mediami, tzn., że jest oszołomem, anormalny...; że nie nadaje się ani do biznesu, ani polityki, ani mediów...


3 RACJONALNE PRAWA:
1. Od podejmowania kluczowych decyzji są ludzie kompetentni, a nie wybrani przez większość!
2. Kluczowe decyzje podejmuje się po całościowym, dogłębnym, dalekowzrocznym, ich przeanalizowaniu, a nie pod wpływem presji, oczekiwań mas!
3. Od umizgiwania, przypodobywania się, schlebiania gustom mas, większości, są np. piosenki, piosenkarki, filmy, aktorzy, estradowcy, klauni itp., a nie ludzie podejmujący najważniejsze decyzje! (czy chorzy (nowotwory), degeneraci, cierpiący, nieszczęśliwi, zwłoki, klęski, plagi, katastrofy spowodowane działalnością człowieka, ginąca przyroda, itp.; przyszłość ładnie wyglądają…!!! A przecież tego »reżyserzy« bardzo ładnie, przynajmniej przed wyborami, wypadają w mediach, są popularni (robi się ankiety, kto jest naj...))

3 KONSTRUKTYWNE ZASADY POSTĘPOWANIA DLA MEDIÓW:
1. Proszę nie prowadzić rankingu popularności polityków, bo od tego nie są, tylko wykaz, ocenę - całościowo - EFEKTÓW ich działań!
2. O tym kto zwycięży w wyborach ma decydować jego konstruktywny potencjał twórczy, KTÓREGO WYKAZANIE JEST WASZYM OBOWIĄZKIEM, w tym jako członków społeczeństwa, obywateli, krewniaków pozostałych istnień, współmieszkańców planety Ziemi, a nie kapitał przeznaczony na wybory, ilość wystąpień w mediach, poparcie partii, polityczne zaplecze, wygląd itp.!
3. Proszę zmilczać osoby destrukcyjne, a nie konstruktywne!


Więcej o waszych zdolnościach, w tym rozumieniu:
9. STOPNIE ŚWIADOMOŚCI I TEGO OBJAWY ORAZ SKUTKI
http://www.wolnyswiat.pl/9h5.html

21. WPŁATY I WYDATKI
http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.php?t=113


Czy telewizję ma oglądać jak najwięcej widzów(?!), czy też priorytetem powinno być, by jej odbiór przynosił jak najwięcej korzyści?


2006 r.
PROMOCJA POLITYKÓW.
TO MEDIA W ZNACZNEJ MIERZE SĄ WSPÓŁODPOWIEDZIALNE ZA TO, IŻ RZĄDZENIEM ZAJMUJĄ SIĘ CI, KTÓRYCH NA CO DZIEŃ WIDZIMY I CZEGO SKUTKI... PONOSIMY. TO W ICH RĘKACH TKWI KLUCZ BY TO ZMIENIĆ I WYPROMOWAĆ OSOBY KONSTRUKTYWNE.
SZANOWNE... REDAKCJE
ODWAŻNI, UCZCIWI, WSPÓLNIE DLA DOBRA WSZYSTKICH.
Ogłaszam apel by od nowego roku wszyscy zaczęli postępować uczciwie, konstruktywnie. A dać przykład powinny media, gdyż mają wpływ na miliony ludzi, kreując, w znacznej mierze, rzeczywistość. Niech od teraz istnieje TYLKO wspólny interes - nasze dobro - i to w dalekosiężnej perspektywie z korzyścią dla wszystkich (ci, którzy kosztem innych mają majątki wcale nie są z tego powodu szczęśliwi: dręczy ich strach – o utratę tego co nakradli, poniesienie tego konsekwencji, uświadomione bądź nie wyrzuty sumienia, są szantażowani; ponoszą tego skutki zdrowotne (w tym trucia się alkoholem, lekami, narkotykami); tylko nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę).
W bogatym społeczeństwie łatwiej jest się wzbogacić, w dodatku uczciwie, a więc bez lęków i z satysfakcją, zyskując przy tym wdzięczność innych, w tym np. współpracowników/,pracowników/,klientów. Takie społeczeństwo generuje pozytywne uczucia, które się na każdym kroku udzielają, tym bardziej, iż liczba i skala problemów maleje – co wszystko razem jest samonapędzającym się konstruktywnym mechanizmem – ludzie mają większe możliwości na takie właśnie działania zamiast zajmować się egzystencjonalną walką o przetrwanie. W takich warunkach łatwiej jest nie tylko odnaleźć ale i realizować swoje aspiracje życiowe, być szczęśliwym. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego, a właściwie: wszyscy za wszystkich! Kto się wyłamie od tego procesu...

PS1
Na koniec dam przykład jak można bez tchórzostwa, krótkowzrocznego egoizmu, konformizmu tak właśnie postępować. Otóż od lat tak właśnie funkcjonują redakcje tygodników, np.: „NIE”, „FAKTY I MITY”, „ANGORA”, „PRZEGLĄD” (i oczywiście ja...). I co, mają się B. DOBRZE – mogą być i są z siebie dumni, mają satysfakcję, wiernych i wdzięcznych czytelników, pieniądze, działają pozytywnie i tak oceni ich historia. A was...

PS2 [To jeden z wielu e-maili które Im wysłałem]
NOWA DROGA; NORMALNY, ZDROWY, WOLNY OD PATOLOGII, RACJONALNY ŚWIAT
Wspólnie. Mamy jeden cel. Czy osiągnęliście już państwo odpowiedni poziom świadomości by to dostrzec, zrozumieć; do jego realizacji; do współpracy; by konstruktywnie działać; że byliście P. oszukiwani, zaślepieni krótkowzrocznym postrzeganiem rzeczywistości.
Mam nadzieję.

Redaktor internetowego pisma www.wolnyswiat.pl Piotr Kołodyński

P3
Pojawienie się moich tekstów (zawartość mojego pisma - z podaniem źródła - jest do Państwa dyspozycji) na łamach państwa pisma będzie oznaką że tak.
Ostatnio zmieniony czw sty 20, 2011 12:37 am przez admin, łącznie zmieniany 3 razy.

admin
Site Admin
Posty: 2697
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » śr lip 08, 2009 7:25 pm

APEL/LIST OTWARTY 10.10.2008 r.

DO REDAKCJI
Kogo popieracie, wspieracie, świadomie bądź nie, promujecie...!! A kogo zamilczacie, świadomie bądź nie, marginalizujecie...!!; Dlaczego, świadomie bądź nie, demoralizujecie społeczeństwo (w tym opisując bezkarność aferzystów, bez domagania się sprawiedliwości, prawości, i promowania, wspierania odpowiednich osób), odstraszając od konstruktywnej działalności osoby pozytywne, a zachęcając do pasożytniczej, utopijnej destrukcji karierowiczów, kłamców, oszustów, cwaniaków, fanatyków itp...!!
Więc kim sami jesteście...!!
PS1
Czy po przeczytaniu waszych tekstów czytelnik-członek społeczeństwa-obywatel rozumie, wie dlaczego jest źle...; co zrobić by było lepiej...; na kogo głosować... Czy też dostarczacie tylko demoralizującej, bezproduktywnej sensacji np. o kolejnej aferze, złych konkurentach własnej opcji politycznej (to bardzo odważne, rzetelne, etyczne (...) informować, sugerując w ten sposób, że istnieją tylko takie opcje polityczne, ustrojowe, ekonomiczne)...
A skutki...!!
PS2
Czy naprawdę jest tak źle i nie wyciągacie rozsądnych wniosków nawet z własnych tekstów, bądź liczy się tylko wasz krótkowzroczny interes...?!!


6. ILE NAS KOSZTUJĄ, CO IM ZAWDZIĘCZAMY, CZYM SIĘ ZAJMUJĄ... PARTIE - RZĄD, SAMORZĄDY (CZ. 1):
http://www.wolnyswiat.pl/6h3.html

6a) ILE NAS KOSZTUJĄ, CO IM ZAWDZIĘCZAMY, CZYM SIĘ ZAJMUJĄ... PARTIE - RZĄD, SAMORZĄDY (CZ. 2):
http://www.wolnyswiat.pl/6ah3.html

7. DOPŁATY. M.IN. DO GÓRNIKÓW, ROLNIKÓW I PARLAMENTARZYSTÓW:
http://www.wolnyswiat.pl/7h3.html

1. ZAGŁADA ŻYCIA. CZY WYGINIEMY:
http://www.wolnyswiat.pl/1h2.html

5. EKONOMIA:
http://www.wolnyswiat.pl/5h2.html

admin
Site Admin
Posty: 2697
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » śr lip 08, 2009 7:26 pm

17.10.2008 r.
Gdy któraś redakcja osiągnie wyższy stopień świadomości, wzniesie się na wyższy poziom etyki - i zacznie zamieszczać moje teksty - to proszę mnie o tym poinformować (najlepiej sama Redakcja).
A na razie dalej opisują Millerów, Lepperów, Olejników, Kaczyńskich, ich mądre, nieemocjonalne, dogłębne przemyślenia (dlatego m.in. mamy takie mądre, świadome społeczeństwo, wyborców)...; Jak robić bezkarne przekręty, prosperować (trwać przy żłobie) np. na: "rolnika", "kapłana", "polityka" itp...

DO REDAKCJI, WYDAWCÓW (i wszystkich innych)(CZ. 1)
Czy jesteście wstanie wskazać (nie będę aż tak wymagający) choćby w połowie tak wybitne, wszechstronne, dogłębne, uświadamiające, konstruktywne teksty jak moje (jeśli wciągu tygodnia nie wskażecie, to wam tak dosunę, że będziecie chodzić tydzień do tyłu, a zacznę tak: TO KURWA MAĆ...).

Np.:

9. STOPNIE ŚWIADOMOŚCI I TEGO OBJAWY ORAZ SKUTKI
http://www.wolnyswiat.pl/9h5.html

11. RACJONALNE MYŚLI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 1)
http://www.wolnyswiat.pl/11h5.html

11a). RACJONALNE MYŚLI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 2)
http://www.wolnyswiat.pl/11ah5.html

11. WYPŁOCINY REKLAMOWE
http://www.wolnyswiat.pl/11h1.html

16. TRUCIZNA NIKOTYNOWA
http://www.wolnyswiat.pl/16h1.html

5. EKONOMIA
http://www.wolnyswiat.pl/5h2.html

1. (TZW.) NAUKA
http://www.wolnyswiat.pl/1h3.html

admin
Site Admin
Posty: 2697
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » śr lip 08, 2009 7:27 pm

24.10.2008 r.
DO REDAKCJI, WYDAWCÓW (i wszystkich pozostałych)(CZ. 2)

ZACZNIJMY OD SAMEGO POCZĄTKU:

TO PISMO WYSŁAŁEM REDAKCJOM 05.02.1999 r., A ROK PÓŹNIEJ PRZEKAZAŁEM KANCELARII SEJMU I KILKUNASTU POSŁOM
KIEDY SIĘ MÓWI O BIEDNYCH RODZINACH JEDNYCH GRUP SPOŁECZEŃSTWA – TO JA MÓWIĘ O BIEDNYCH RODZINACH POZOSTAŁYCH GRUP, KTÓRE TE PIERWSZE MUSZĄ UTRZYMYWAĆ
GÓRNICY, JAKIM PRAWEM DOMAGACIE SIĘ PIENIĘDZY NA NISZCZENIE (W TYM I WASZEGO) ZDROWIA I PRZYRODY!!
Wieloletni i od początku nieuzasadniony ekonomicznie, a więc wrogi gospodarce - czyli nam wszystkim - problem górnictwa należy natychmiast rozwiązać, gdyż wywiązuje się błędne koło między ceną jaką za to płacimy, a brakiem funduszy na jego rozwiązanie. Jest nim uświadomienie sobie rzeczywistych kosztów (ceny) jakie ponosimy za górnictwo, a więc m.in.: degradacja środowiska związana z zatruwaniem powietrza, wody i gleby przez elektrownie węglowe i dziesiątki tysięcy domowych pieców, przez miliony ton popiołów zalegających na ogromnych obszarach, obniżanie się wód gruntowych, związane z pracami wydobywczymi, skutki tąpnięć, sam transport węgla wraz z jego obsługą. Proszę sobie wreszcie uzmysłowić, że ten stan rzeczy to nie tylko ogromne straty w przyrodzie, ale i zdrowotne społeczeństwa!! Jakie są koszty leczenia ludzi, utrzymywania szpitali (które trzeba wybudować), personelu (który trzeba wykształcić), wypłacania rent (w tym górnikom) itd.?!! Jakie są rzeczywiste koszty budowy i utrzymywania firm i całej rzeszy ludzi współpracujących z górnictwem, np. taboru kolejowego: tysięcy wagonów, setek lokomotyw, ludzi je obsługujących (wszystko trzeba zbudować, a ludzi wcześniej wykształcić) itd.?! Czy ktoś to kiedyś obliczył i czy to da się w ogóle zrobić?! Kto i jak doszedł do wniosku, że źródła odnawialne (które nie obejmują tych wszystkich wydatków) są nieopłacalne, albo że nie ma na nie pieniędzy.
To na setki tysięcy ludzi, na cały potwornej wielkości sprzęt są pieniądze?! Co z ogromnymi stratami ekologicznymi, zdrowotnymi?! Niech te osoby wyjaśnią , że elektrownie np. wiatrowe czy wodne są nieuzasadnione ekonomicznie, ekologicznie i zdrowotnie!
– Czekamy, a właściwie czekamy, aż ktoś normalnie to wszystko oceni i przedsięweźmie odp. kroki, bo na dyskusję nie ma czasu.
PS
W razie manifestacji rząd powinien wysłać do protestujących górników delegację z transparentami popierającymi ich... np.: „Spaliny na wsi i w mieście to jak rodzynki w cieście; I tak kiedyś trzeba umrzeć; Precz z lasami – to my będziemy decydować kiedy drzewom mają opadać liście, igły, oraz wody gruntowe; Bądź patriotą i wdychaj dym z polskiego węgla; Polak patriota nie boi się polskiego dymu, a jak umrze, to przecież ksiądz się za niego (za odp. opłatą oczywiście) pomodli”; itp. Górnictwo, rolnictwo, hutnictwo itp. grupy – trzeba bezwzględnie obciążać kosztami blokad, zamieszek, zniszczeń. – To kolejne wydatki!
Te grupy społ., które życzą sobie dopłat niech założą ogólnie znane na nie konto.

*
Tylko w latach 1990-2005 dopłaty do górnictwa wyniosły 65 mld. zł!
*
Według wyliczeń rządu w ciągu następnych 15 lat z podatków będziemy musieli dołożyć górnikom jeszcze 97 mld. zł!
– Ile z tych pieniędzy zostanie przeznaczonych na bryki, meble, telewizory, alkohol itp. – czyli nie na usamodzielnienie się, by muc znów za jakiś czas zacząć narzekać na krzywdę i domagać się jej rekompensaty...
*
Sposobem na tą pogrążającą resztę społeczeństwa, a w perspektywie i same kasty, sytuację jest maksymalne ułatwienie podjęcia własnej działalności gospodarczej tym zdegenerowanym ludziom: bez podatków, rejestracji (tylko zaświadczenie z wykazem możliwej działalności, w tym na jak długo i gdzie) na dowód osobisty – tam gdzie nie są wymagane uprawnienia itp.. Jak nie wyjdzie jeden interes można podjąć 2-gi, 3-ci itd. nabierając doświadczenie. Takie rozwiązanie powinno dotyczyć i innych grup i sytuacji gdy np. bezrobocie przekracza określony próg, a nie ma pieniędzy na zasiłki; ustawowe zabronienie stosowania łapówek przedwyborczych – dopłat (a ci którzy je do tej pory stosowali muszą sami ponieść tego konsekwencje przepadkiem mienia na dotychczasowe dopłaty).
*
Dziękuję za pomoc przy zdobyciu wykorzystanych inf. GUS, ZUS, Ministerstwu Finansów, Ministerstwu Zdrowia.


TO PISMO WYSŁAŁEM REDAKCJOM 05.02.1999 r., A ROK PÓŹNIEJ KANCELARII SEJMU I KILKUNASTU POSŁOM
KIEDY SIĘ MÓWI O BIEDNYCH RODZINACH...
INTERWENCYJNY SKUP PIASKU...
W związku z krytyczną sytuacją rolnictwa, która trwa już od wielu lat, proponuję: (by nie dopuścić do przejedzenia dochodu narodowego, bo wtedy wiadomo co nam zostanie do podzielenia ...) aby wspomagać tylko tych rolników, którzy posiadają produkcję mającą sens ekonomiczny. Pozostałym rolnikom, którzy zdecydują się swoje gosp. odsprzedać, przyznawać zasiłki, z których żyją tysiące innych ludzi (dotyczy to także pozostałych osób zajmujących się gospodarstwem), oraz zapewnić bezpłatne kursy przekwalifikujące do innych zawodów. Jeśli nie wprowadzi się radykalnych i natychmiastowych działań obejmujących m.in. problemy rolnictwa, górnictwa, lecznictwa, a podjęte działania nie będą miały aspektu ekonomicznego, grozi nam taki sam kryzys jak w Rosji (obecnie w Argentynie). Wtedy naprawdę nie będziemy posiadali środków na inwestycje, bezpieczeństwo, lecznictwo itp.. Cofniemy się do okresu super kryzysu, którego składnikiem będzie m.in. wzrost przestępczości i korupcja. Proszę nie słuchać (zwracam się do: rolników, górników i innych potencjalnych ofiar) głosów waszych pseudosprzymierzeńców. Bo gdyby ich martwił wasz los, to by wam tego nie gotowali, a chodzi tylko o to by wtedy dorwać się do władzy i mieć straszak na opozycję, a tym straszakiem byłaby sytuacja do jakiej chcą doprowadzić.
Rolnicy, w Polsce jest gosp. rynkowa. Jakim prawem domagacie się od biednego narodu, aby traktował was jak święte krowy, które trzeba dokarmiać?! Jeśli czyjeś gosp. nie przynosi dochodu to proszę je sprzedać i zająć się czymś innym. Jakim prawem ciągle domagacie się naszych wspólnych pieniędzy. Przecież ciężka sytuacja dotyczy nas wszystkich. Przejedzone pieniądze nie poprawią niczyjej sytuacji na dłuższą metę. Jedziemy na tym samym wozie. Podkreślam strzeżcie się waszych pseudo sprzymierzeńców, którzy nawet nie próbują wytłumaczyć wam waszej sytuacji.
PS (do Rządu)
Dlaczego szastacie naszymi pieniędzmi, zamiast przeznaczać je na działania ekonomiczne. Czyżby to strach przed utratą władzy?! Stracicie ją tym bardziej, jeśli nie będziecie gospodarni i doprowadzicie do kryzysu dopłat, bo wtedy nie będzie pieniędzy ani na dopłaty, ani na nic!


FRAGMENTY TEKSTÓW Z MOJEGO INTERNETOWEGO PISMA SPRZED KILKU LAT:
Wkrótce należy się spodziewać kryzysu ogólnoświatowego (tak naprawdę to już jest) – efektu kumulacji i wzajemnego potęgowania się wielu problemów (które opisałem w „WŚ”). Być może dopiero wówczas będzie możliwe nasze medialne zaistnienie, a przede wszystkim społeczności zaczną nas słuchać. Trzeba by było wówczas przedstawić plon dotychczasowych form funkcjonowania ludzkości, działań rządów – RAPORT O STANIE ZIEMI/NASZEJ CYWILIZACJI, oraz alternatywę. – To szansa na stworzenie ogólnoświatowego rządu racjonalistów, który ustanowiłby podstawowe prawa i obowiązki dla wszystkich (jest to też ogromna szansa przestawienia toku myślenia ludzkości z emocjonalnego (bezmyślności) na racjonalny).

Więc wzywam do ratowania milionów młodych ludzi, w tym dzieci – by nie przybywało niedorozwiniętych, przyszłych inwalidów obciążających tym samym kolejne pokolenia (udowodniono, iż, to jak się odżywiają matki, przez całe życie, a nie tylko w okresie ciąży, ma generalny w pływ na zdrowie, w tym płodność ich potomstwa – w końcu to nie eureka.). Jesteśmy nie wypłacalni. Jeżeli u władzy pozostaną obecni osobnicy - będzie obowiązywał obecny system, układ - dalej będzie pogłębiać się nędza. – Nie będzie lepiej ani za 5, 10 czy 20 lat (przecież raj obiecuje się już od kilkudziesięciu lat! Najpierw za jedynie słusznego socjalizmu, później kapitalizmu, a teraz katolicyzmu)! Bo niby dlaczego, jakim sposobem, gdzie są produktywne inwestycje, skąd mają wziąć się pieniądze, dobrobyt?! Od ilu lat i w ile msc przekazuję swoje postulaty i co z nich wprowadzono (jest, nie respektowana, ustawa antynikotynowa; zabraniająca działalności w tzw. systemie argentyńskim (raczej zawdzięczamy ją jednej z zdesperowanych ofiar z bronią...); przybyło trochę przewoźnych toalet; próbuje się uregulować emisję wypłocin reklamowych (poprzednią próbę nasz prezydent zawetował (jeszcze byśmy mieli za mądre społeczeństwo – toż to byłoby zagrożenie dla jedynie słusznej kliki!); zakaz eksponowania symboli kojarzących się z narkotykami; i może coś jeszcze). Proszę sobie wyobrazić w jakiej bylibyśmy sytuacji gdyby je wprowadzono chociaż w 2000 roku). Ci ludzie nie myślą racjonalnie, w tym perspektywicznie. To trwacze, a parlament to ostatnie mse dla takich osobników. Również kondycja zdrowotna naszego społeczeństwa się pogarsza, mimo coraz większych, a i tak zawsze za małych, wydatków na tzw. służbę zdrowia.
Rosną tylko długi, krajowy i zagraniczny, bieda, przestępczość, w tym liczba afer*! Do tego trzeba dodać kolejne dziesiątki tys. ludzi, którzy wyjadą - jeżeli dalej tak będzie! - m.in. utrzymywać z podatków starszych ludzi za granicą, a w których zainwestowaliśmy miliardy zł (samo wyposażenie dzieci do szkoły kosztuje rodziców ok. 3,5 mld zł)!
Nie, nie będzie w tym przypadku optymistycznego akcentu na koniec, bo niema ku temu przesłanek. – Jakie są szanse, że wyborcy (trwacze) wypieprzą z karuzeli sejmowej tą hałastrę i dadzą dojść do władzy jakiemuś konsekwentnemu radykaliście, który myśli racjonalnie, konstruktywnie, perspektywicznie, a przede wszystkim będzie tak działał?!
* Te afery polegają też na bezkarności - nie odzyskiwaniu pieniędzy - bądź co najwyżej na niewielkich wyrokach!
PS
Już widzę te oceny: „Ludobójca!”, „Emeryci ciężko wypracowali sobie emerytury” itp... Proszę raz jeszcze, nie emocjonalnie tylko racjonalnie, przeanalizować ten tekst i zastanowić się czy ja chcę kogokolwiek zabijać (kto do nędzy i jej skutków doprowadził?!) czy ratować; przemyśleć kogo należy w pierwszej kolejności –
na co - w obecnej sytuacji - jest lepiej przeznaczyć pieniądze - nas stać -: na armię rencistów, emerytów i cały przemysł medyczno-farmaceutyczny nimi się zajmujący (w tym armię ludzi), służbę zdrowia (3-cią armię ludzi) czy m.in. na właściwy rozwój, życie dzieci, młodzieży, młodych ludzi. Czy to ich wina, że są w takiej sytuacji...! Dalej mamy „inwestować”?!
Czy sam jestem gotów poświęcić się dla dobra innych? – cały czas to robię; i w odpowiednim momencie usunąć się? Ależ oczywiście, to postanowiłem już wiele lat temu!


[odpowiedź na moją poprzednią odezwę – red.]
www.faktyimity.pl | Kapitan/pią, 17 październik 2008 14:16
Bo to jest WOLNOŚĆ, nie wiesz o tym? Ta wolność daje możliwości, przeważnie odważnym miernotom. U nas to widać najlepiej. Ostatnio nawet Niemcy zauważyli, że Polska nierządem stoi.
Miernoty nie mają przeważnie nic do stracenia, a wszystko do zyskania. Wystarczy tylko jakiś polityczny ekshibicjonizm, i już wszystkie media prześcigają się w promowaniu takiego idiotyzmu.
A ci tzw. "trwacze", zrobią wszystko, aby nie przedostało się nic, co odbiega od ich miernego poziomu.
Nasza historia od 1989 roku to jeden wielki przekręt.
A miało być tak wspaniale!!!???
[Niestety zgadza się. Rozmawiałem o tym z pracownikiem pewnej dużej stacji telewizyjnej. Odpowiedział mi tak: Bo ludzie, widzowie, nie chcą słuchać mądrych ludzi, bo są nie rozumiani, więc dla nich nieciekawi – oni się źle sprzedają. Ludzie chcą sensacji, emocji – to się dobrze sprzedaje... (Proszę Państwa: Ojciec Święty wezwał do poszanowania uczuć religijnych... bez wiary ludzkość by zginęła... katolicka Irlandzka Armia Republikańska znów użyła bomby zabijając 11 osób... islamscy terroryści zabili bombą 17 osób... Co najmniej 362 pielgrzymów zostało zadeptanych przez tłum podczas rytualnego kamieniowania szatana w miejscowości Mina pod mekką... Do 224 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych na śmierć przez tłum w hinduistycznej świątyni w mieście Dżodhpur w indyjskim Radżastanie - poinformowała policja... Co najmniej 19 nastolatków zginęło stratowanych na dyskotece w środkowej Tanzanii, gdzie świętowano zakończenie ramadanu... spalono żywcem kilkanaście dziewcząt w internacie za noszenie zbyt krótkich spódnic... Terror, mordy, gwałty, grabieże, stosowanie tortur – w tym obdzieranie żywcem ze skóry. W ten sposób z innowiercami walczy OBECNIE Boża Armia Oporu, przyznająca się do katolickich korzeni. W afrykańskim państwie pojawił się były katolicki katecheta – Joseph Kony. Kony, znany z częstych ekstatycznych wizji i prywatnych rozmów z Bogiem, obwołał się prorokiem i posłańcem bożym. Prowadzony w klasycznie inkwizycyjny sposób terror LRA, kosztował już życie około 100 tysięcy ludzi!... głód!.. kryzys!.. afera... nędza... korupcja... skażenie... zanieczyszczenie... choroby... przybywa chorych dzieci... przeludnienie... katastrofa... zagłada... Kaczyński powiedział... Lepper odpowiedział... kończy się ropa... wojna...
A teraz zapraszam na reklamę, po której powrócimy do pozostałych sensacji! – red.]


PYTAM SIĘ RETORYCZNIE: KTO PRZEZ TE WSZYSTKIE LATA PRAŁ MÓZGI CZYTELNIKOM I PROMOWAŁ UTOPIE, KARIEROWICZÓW, CWANIAKÓW, NIKCZEMNIKÓW, KANALIE...; A ZAMILCZAŁ LUDZI KONSTRUKTYWNIE TWÓRCZYCH, O POZYTYWNYM POTENCJALE...; KTO ZMARNOWAŁ SWÓJ OGROMNY POTENCJAŁ...

Polak przed szkodzą i po szkodzie głupi (Jan Kochanowski w XVI w.)...
Czy to nasze narodowe motto ma być dalej aktualne...

A REDAKCJE DALEJ SWOJE...
Ponieważ nie byliście w stanie - łącznie setki redaktorów z ogromnym doświadczeniem, zapleczem, tysiące forumowiczów - wskazać nawet w połowie tak wartościowych treści jak moje, a mimo to dalej mnie zamilczacie, a wspieracie ludzi, którzy są marginesem etycznym, intelektualnym, twórczym – to jaki poziom sami reprezentujecie, jak rozumujecie, co rozumiecie, kim jesteście, czym się zajmujecie, z kim współpracujecie, do czego doprowadziliście, do czego jesteście zdolni, za co współodpowiedzialni, w czyim interesie działacie, co wspieracie, jaki jest z was pożytek dla nas, pracujących na to wszystko mas, i ile miliardów, łącznie, pieniędzy za to wzięliście od czytelników (a niektórzy nie tylko od nich)(kogo opisujecie w tekstach o aferach, bezmyślności itp. a jednoczenie kto bohaterów tych tekstów wypromował)...!!; Jaka jest obecnie sytuacja ekonomiczna, gospodarcza, ekologiczna, zdrowotna, polityczna, geopolityczna – za czyją sprawą, dzięki komu...; Czy zdajecie sobie sprawę z swojego ogromnego długu wobec społeczeństwa, przyrody za swoje świadome, nieświadome kłamstwa, postępowanie (bezmyślność)?!

Lub jeszcze inaczej:
TO TYLKO... REDAKTORZY OPINIOTWÓRCZYCH PISM
Oto jaką wykazują inwencję; jak dogłębnie rozumieją współczesne wyzwania, sytuację w kraju, na świecie, naszej planecie; wagę problemów, w jakich kategoriach postrzegają swoją misję, jacy są skorzy do konstruktywnej, dla obopólnego, wszystkich dobra, współpracy, jacy świadomi (oto jaki stopień świadomości osiągnęli); jacy odważni, rozsądni, etyczni; jaką wykazują odpowiedzialność, jak poczuwają się do obowiązku wobec Nas, losów przyrody, kolejnych pokoleń; jak wspaniale tłumią swój rozsądek, instynkt samozachowawczy...
Czy dzięki swojemu postępowaniu czujecie się, można się czuć, bezpieczniejsi, patrzycie na swój, swoich bliskich, naszego społeczeństwa, świata los optymistycznie; macie satysfakcję, jesteście dumni ze swej postawy; stanowicie pozytywny, konstruktywny wzorzec...

Czy te pytania dały wam do myślenia, zreflektowaliście się (do czego prowadzi realizowanie utopii, co jest warte obecne emocjonalne, krótkowzroczne, populistyczne, egoistyczne postępowanie)???

TO KURWA MAĆ NA CO CZEKACIE!!!
Aż zejdę z tego świata, dojdzie do totalnej katastrofy ekonomicznej, ekologicznej itd.– zagłady życia!!! A gdzie odpowiedzialność, rozsądek, instynkt zachowania życia!! Czy jesteście tylko trwaczami (o pierwszym, góra drugim stopniu świadomości)!! To w Waszych rękach tkwi klucz do rozwiązania tej paranoi, zakończenia patologii – a mianowicie możliwość wsparcia, wypromowania mnie! CZY KTOŚ MA NAJMNIEJSZE WĄTPLIWOŚCI (zapraszam do polemiki chętnych (przeczytaj co najmniej 5 razy moje całe pismo, przemyśl to co najmniej 10 razy, i poradź się przynamniej 20 najmądrzejszych ludzi do jakich masz dostęp (żeby nie było, że nie ostrzegałem/zanim puścisz plamę))...)?!!
TO DO ROBOTY (ZBLIŻAJĄ SIĘ WYBORY, i nie chcę więcej słyszeć o Kaczorach Donaldach (chyba, że w kreskówkach) ITP...)(a może ktoś chce porównać do mnie wartość, nawet łączną wszystkich razem, obecnych, medialnych – to jest ich główna wartość..., kandydatów na prezydenta...; ile to to już siedzi w sejmie, ile afer, milionów, miliardów nas to kosztowało...)!!

admin
Site Admin
Posty: 2697
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » śr lip 08, 2009 7:28 pm

18.03.2009 r.

Sz. Redakcje...

To tylko realizacja utopii/skutki zmilczania (...)...
http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopi ... 20&start=0

PS1
Co tam słychać u Leppera, Giertycha, Millera, Olejniczaka, Kwaśniewskiego, Rydzyka, Lisa, Dody itp., itd...

PS2
LUDZI DZIELIMY M.IN. NA:
- OSOBY UPOŚLEDZONE, NIEDOROZWINIĘTE; UŁOMNE INTELEKTUALNIE, ich aktywną odmianą są DEBILE. – to oni wspierają, współtworzą absurdalną, chorą rzeczywistość; aktywnie szkodzą (współpracują z psychopatami).
- TRWACZY*1 – dla nich każda zastana sytuacja jest prawidłowa, bądź niemożliwa do zmiany. Stąd nie uczynią niczego, co mogłoby zmienić rzeczywistość.

Tylko kilkanaście procent ludzi czyta coś wartościowego, z tego tylko 30% procent rozumie to, co czyta, a z nich tylko kilka procent wyciąga, przynajmniej z części materiałów, trafne wnioski... 70% czytających, odbiorców programów inf. nie rozumie treści przekazu, z tego ponad 40% niemal kompletnie...

Osoby te najczęściej są odbieraczami przekazu z radia, telewizji, przygotowanego przez psychopatów, debili – tego co serwują, jak leci, i najczęściej przymuszają, m.in. w ten sposób stresując, okaleczając psychicznie, uwrażliwiając, do tego odbioru inne osoby; zezwalają na szkodzenie sobie, przymuszają też innych do zaśmiecania, wypaczania; pustoszenia; degradowania psychiki, intelektu; umysłu (a tych, którzy się przed tym bronią, często uważają za nienormalnych).

Proszę się zastanowić, czy warto słuchać nie tylko setki tysięcy razy nazw stacji, ich sloganów reklamowych odnośnie stacji i jej oferty, nie tylko dziesiątki tysięcy godzin tzw. reklam, ale nawet sekundy niechcianych, ogłupiających, wypaczających i zatruwających umysł, życie „informacji”; czy warto, świadomie, nieświadomie, nabywać urazy, zezwalać na powodowanie braku zdolności do skupienia się, myślenia, rozumienia...; stawać się debilem/ką…

Nikt rozsądny nie chce, nie przyczynia się do tego, żyć w społeczeństwie zestresowanym, sfrustrowanym, znerwicowanym, schorowanym i ogłupionym!

Powyższe grupy nie rozumieją elementarnych rzeczy, i często nie zdają sobie z tego sprawy. Porozumiewają się oni za pośrednictwem emocjonalnego bełkotu, oczywistości i debilizmów; myślą, postępują alogicznie (absurdalnie, na odwrót, w tym nie rozróżniają co jest przyczyną, a co skutkiem), egoistycznie (nie rozumieją, iż postępowanie kosztem innych przynosi szkody i im), destrukcyjnie (nie rozróżniają dobra od zła), w tym część swoim zachowaniem uwrażliwia, uszkadza psychikę innym (nie rozróżniają tego co można robić, od tego jak należy postępować).
Są oni biernymi bądź czynnymi utrwalaczami zastanej sytuacji, rzeczywistości (m.in. dlatego rozczarowuje nas tak wielu np. tzw. rządzących, przełożonych, współpracowników, nauczycieli itp. Dlatego tak trudno obalić destrukcyjne reżimy, organizacje religijne mają się, w tym tak długo, dobrze (często po stosunku do nich można ustalić kto kim jest); zrobić coś konstruktywnego).

- o wysoce wyrafinowanych zdolnościach intelektualnych TWÓRCÓW (w tym skupiających się na tym co odbierają, bo mających umysł analityczny – czyli to, co odbierają... analizują).
- WRAŻLIWCÓW (często są nimi twórcy).
- bezwzględnych - nieczułych - świadomych/nieświadomych, cały czas aktywnych/okazjonalnie/, w stanie uśpienia (ci ostatni są pobudzani, werbalnie, negatywnym przykładem, instynktem stadnym, do destrukcyjnego działania przez aktywnych psychopatów, innych zaktywizowanych; psychopatyczne zachowanie jest łatwo zaraźliwe – udziela się i innym osobom w sprzyjających temu zjawisku okolicznościach. Dochodzi wówczas do zdeprawowania, antyspołecznego okaleczenia psychiki, kodowania w umyśle negatywnych wzorców. Co rozprzestrzenia to zjawisko, i zwiększa prawdopodobieństwo zaistnienia podobnej sytuacji kolejny raz (efekt lawiny). Okaleczające psychicznie, deprawujące jest już samo uświadomienie, iż ktoś w swoich działaniach ma na celu (w sposób świadomy, nieświadomy) szkodzenie!),
zidentyfikowanych/niezidentyfikowanych PSYCHOPATÓW/KI(-DEBILI/KI)*2/osoby niedorozwinięte, upośledzone etycznie, pozbawione proludzkich cech, okaleczone, wypaczone psychicznie.
Jedną z ich zdolności, cech, taktyk działania, jest bardzo przekonujące, przebiegłe, emocjonalne, bez żadnych skrupułów, kłamanie, w tzw. żywe oczy, z zażegnywaniem się, z zacietrzewieniem, w tym przypisywanie własnych intencji, cech, działań swoim ofiarom, które doprowadzone do rozstroju nerwowego, rozpaczy, wściekłości, mogą coś, w akcie desperacji, nieroztropnego uczynić, co będzie, taka prowokacja, mylnie zinterpretowane, odebrane przez otoczenie, dzięki sugestiom, opisowi psychopaty/ki (często obmawiają kogoś, że jest chory psychicznie, nienormalny, a następnie doprowadzają ofiarę do opisanego stanu). Ofiara „staje się” napastnikiem, a dręczyciel „ofiarą”.
Psychopaci najpierw okaleczają psychicznie, uwrażliwiają na bodźce (wykorzystują też skutki działań innych psychopatów), a następnie utrzymują swoją ofiarę w stanie pobudzenia – regularnie ją nękając (przy innych pojedynczymi „błahymi” bodźcami, na nowo otwierając rany psychiczne, wywołując kawalkadę (ciągnącą się dniami, tygodniami, miesiącami) traumatycznych wspomnień, lęki, stany depresji, wściekłości). Bez względu na reakcję ofiar, np. skuteczne czy nieskuteczne prowokowanie ich do wybuchu, i tak wszystko zostanie użyte przeciwko nim, i taka działalność, uszkadzanie psychiki, pogarszanie intelektu, zdrowia, relacji z otoczeniem ofiary; niszczenie, będzie kontynuowana (...). Co ponownie może sprowokować ofiarę do dalszych nieskutecznych działań „obronnych”(same, pożądane, wszechstronne zyski..., w tym z powodu wyprowadzenia z równowagi ofiary, wprowadzenia otoczenia w błąd; ogłupienia, zmanipulowania). Dzięki czemu psychopata/ka jest dodatkowo jeszcze bezkarny/a, a nawet ich działania „odwetowe” są przyjmowane przez otoczenie ze zrozumieniem.
Proszę też, oczywiście nie zawsze, nie dopatrywać się, nie przypisywać winy ofiarom psychopatów, nie doszukiwać się jakiegokolwiek sensu, zasadności, logiki w działaniach takich osobników (przecież nawet tzw. zwykli ludzie postępują absurdalnie, czego objawem jest np. nikotynizm, alkoholizm, narkomania, religijność, uleganie politycznej socjotechnice, wystawianie swojego (innych) umysłu na przekaz z RTV – jak leci, w tym na przemoc, destrukcję, reklamową)(o osiągnięcie m.in. takiego efektu psychopatom właśnie chodzi). Po za tym osoby psychopatyczne wykorzystują pierwotny instynkt: podporządkowywania się najagresywniejszym członkom stada, którzy w zamierzchłych, pierwotnych czasach stawali się przywódcami stada, czy tez pełnili w nim funkcje przybocznych przywódcy.
Psychopaci już tylko demonstrując, eksponując, rozpowszechniają, w sposób uświadomiony, nieuświadomiony, niekorzystne, szkodliwe wzorce wzrokowo*3-mimiczne, werbalne, co, wtórnie, z powodu tzw. genów lustrzanych; w wyniku negatywnego programowania umysłu (sprzężenia zwrotnego); naśladownictwa, już niesie negatywne reperkusje dla otoczenia (podobnie jak pokazywanie, eksponowanie, np. nikotynizmu, alkoholizmu, narkomani, przemocy, destrukcji, reklamowej, religijności) – tego odbiorców-nabywców, podobnie niekorzystne emocje, wzorce przekazują ofiary psychopatów.
PS
Dla psychopaty, debila, dany atak (np., bardzo popularne, gwizdnięcie, kaszlnięcie, strzelenie gumą do żucia, w tym znienacka, z tyłu, pod drzwiami, oknami, w nocy, „rąbnięcie” drzwiami, uderzenie, sprowokowanie psa do szczekania) będzie miał mse np. „tylko” jeden raz, dla jego ofiary mogą to być „setki, tysiące razy”; dni, tygodnie, miesiące – gdy jest to człowiek okaleczony przez osoby debilne, psychopatyczne, i będzie przechodził z tego powodu kawalkadę traumatycznych wspomnień, lęków, koszmarów!!
Już sam widok, a nawet myśl o spotkaniu psychopaty, debila; kanalii uświadomienie, przypominanie, że są wokół tacy osobnicy, wywołuje u jego ofiary, osoby uwrażliwionej, z urazem, okaleczonej psychicznie, stany lękowe, kawalkadę traumatycznych wspomnień, pobudza wyobraźnię: projekcje wyobrażeń kolejnych negatywnych zdarzeń; doznań, przeżyć; czyli jest to dodatkowa, samoistna, uświadomiona, nieuświadomiona, bądź łącznie, tortura do końca życia; takie poszkodowane osoby tracą w ten sposób zdrowie, czas, intelekt; marnuje się ich inwencja; rujnuje, degraduje życie!

OSOBY UPOŚLEDZONE ETYCZNIE, POZBAWIONE PROLUDZKICH CECH, WYPACZONE, CHORE, NIEDOROZWINIĘTE PSYCHICZNIE DOPROWADZAJĄ INNYCH DO SWOJEGO POZIOMU, STANU
Życie ofiar psychopatów ma się składać z ciągłych relacji z nimi i ponoszenia tego negatywnych skutków, w tym wynikłych z zaabsorbowania uwagi psychopatami, ich działaniami; zniżania do narzuconego poziomu, stylu życia – ma być do tego ograniczone; a więc ma następować degradacja; ofiara ma cierpieć, być zastraszona, osaczona, bezsilna, okaleczana psychicznie, schorowana; jej życie ma być koszmarem, i ma być „sama” temu winna.

KILKA PRZYKŁADÓW ODMIAN, OBJAWÓW, PSYCHOPACTWA:
- powtarzactwo (np. czyjegoś imienia, pseudonimu, przezwiska, jakiegoś zwrotu (np. pytania)); wypytywanie; ciągłe o czymś, w tym na wiele sposobów, pod różnymi pretekstami, przypominanie; i, w ten sposób, nękanie, dręczenie; przyczynianie do irytacji, wywoływanie wstrętów, urazów; uwrażliwianie (by na jedno »hasło« dana osoba reagowała rozstrojem nerwowym), przyczynianie do ogłupiania (by ktoś ciągle o tym myślał), uszkodzeń psychiki
- pomówienia, intrygi*4. Wywoływanie wrażenia, przypisywanie, wmawianie ofierze jakiejś winy, choroby psychicznej, nienormalności, np. pod pretekstem nie spełniania przez nią, preferowanych przez psychopatę »norm obyczajowych, społecznych« (np. nie życzy sobie zadawać się z nieodpowiednimi dla siebie osobnikami), martwienia się o nią/innych, dbania o jej/innych dobro
- narzucanie swojego towarzystwa, nękanie, napastowanie wzrokiem*3
- uwrażliwianie na dźwięk, np. kaszlnięcie, gwizdnięcie, strzelenie gumą do żucia, szczekanie, prowokowanego do tego, psa, a następnie wykorzystywanie uwrażliwienia do nękania, dręczenia takimi dźwiękami; rozpraszanie uwagi od »swoich spraw«, absorbowanie uwagi wydawanymi, powodowanym dźwiękami, np. ciamkaniem, pociąganiem nosem, wzdychaniem, muczeniem, bełkotaniem, gwizdaniem, pstrykaniem, stukaniem, tupaniem, telepaniem bilonem, kluczami, dodać też trzeba głośno nastawiających głośniki (np. radia, telewizora, sprzętu muzycznego), psiarzy, ptakarzy, a, w efekcie, uwrażliwianie na te dźwięki (...); ogłupianie, bo tego ofiary myślą o stresie, przyczyniającym się do niego osobniku, problemie; prowokowanie, w ten sposób, do scysji, kłótni. Dzięki temu ich ofiary zajmują się też próbami/obroną, w tym przed naśladowcami dręczyciela, i wynikłymi z tego reperkusjami, a nie innymi potrzebami, sprawami, kosztem właściwego sobie poziomu inteligencji, czasu, zdrowia; jakości swojego, a w efekcie również i innych życia.
- zubażanie, wypaczanie (m.in. podopiecznych...), w tym seksualnego życia (np. emanując wzrokowo-mimiczną odrazą w reakcji na np. poruszenie tego tematu, werbalnie przypisując osobom wykazującym tym zainteresowanie nienormalność, a dążącym do zaspokojenia tej potrzeby zboczoność, a zaspokajającym tą potrzebę wstyd, winę, co, w mniejszym bądź większym stopniu udziela się otoczeniu, wywołuje lęki, urazy, kompleksy, poczucie winy, nienormalności, zboczoności, przyczynia do zastępczej masturbacji, realizacji rzeczywistych zboczeń, gwałtów, powoduje negatywną stygmatyzację, degradację w swoim środowisku osób o naturalnym, normalnym podejściu do tej potrzeby, a nobilitację osób (w tym tylko deklaratywnie) aseksualnych, z rzeczywistymi problemami na tym tle), pod pretekstem realizowania (pseudo)moralnych, religijnych »niepodważalnie słusznych« zasad, prawd.
- eksponowanie, zachęcanie do degeneractwa, np. trucia się nikotyną, narkotykami, alkoholem.

*3 wzrokiem można m.in. szydzić, drwić, peszyć, nękać, poniżać, straszyć, grozić, denerwować, dręczyć, upokarzać, okazywać triumf perfidii, zła, bezwzględność, okrucieństwo.

*4 pomówienia pobudzają wyobraźnię, wtedy „wszystko potwierdza” plotkę (szczególnie duże emocje, tradycyjnie, wzbudza tematyka związana z seksem, a jeszcze bardziej, gdy dotyczy to osoby szczególnej, znanej (inni mogą coś 10 razy bardziej i częściej, niż głosi dana plotka, i nie zrobi to wrażenia, mało kogo to zainteresuje)).

Ludziom normalnym, pożytecznym; prawym, mądrym wiedza, informacje służą zapobieganiu problemom, w tym unikaniu konfliktów, ułatwiają konstruktywną, w tym pozytywnemu wykorzystywaniu własnego, innych potencjału, współpracę, dla wspólnego, obopólnego dobra. Psychopatom, debilom; kanaliom wiedza, informacje służą do zaspokajania swoich egoistycznych, patologicznych potrzeb, tworzenia problemów, w tym wywoływania konfliktów; szkodzenia!

*1 TRWACZY – co do przyczyn trwactwa, trzeba podać lęk przed zmianami (aktywni trwacze potrafią nawet walczyć z próbami zmian, m.in. zyskując aprobatę (awans) w swoim otoczeniu za obronę jedynie słusznego stanu; wolą by było źle, bo zmiany mogą spowodować że będzie jeszcze gorzej (a tacy ludzie często nie są zdolni do oceny potencjału jaki mogłyby przynieść zmiany)), a więc koniecznością dostosowania się do nowych warunków, co potencjalnie wiąże się z ryzykiem pogorszenia swojej sytuacji/utraty obecnych zdobyczy (szczególnie gdy będzie ona wymagała konstruktywnych zdolności (boją się tego osoby o niskim potencjale)); Poglądy w znacznej mierze zależą od otoczenia w jakim żyjemy, więc ich zmiana może wiązać się z dezaprobatą, agresją tego otoczenia (a ci ludzie chcą być akceptowani); stąd tak trudno jest to zjawisko przełamać, zachęcić kogoś do zdobycia informacji innych, niż takie, które utwierdzałyby o słuszności swoich poglądów, postępowania.
Przy niedostatkach umysłowych, braku innych walorów (np. estetycznych), lojalność wobec zastanego sytemu, czerpiących z niego korzyści, może być skutecznym sposobem na własną prosperitę. A preferowane sposoby, to prosperita kosztem innych, mogących zaszkodzić w karierze, szczególnie jeśli mają wyższy potencjał. Więc lepiej działać tak, by inni byli głupi, nieświadomi, biedni, pozbawieni możliwości wykazania inicjatywy (ich niski status gwarantuje bezpieczeństwo dla własnych interesów). Stąd w systemach utopijnych awansują, prosperują miernoty, osoby upośledzone etycznie, zdegenerowane, a przegrywają osoby wartościowe, wybitne.

*2 PSYCHOPATÓW(-DEBILI) – świadomie, celowo, szkodzących innym ludziom; debili – gdyż nikt nie odnosi realnych korzyści z ich atakowania ludzi/ogólny bilans jest zdecydowanie ujemny, a więc postępują nie tylko aspołecznie, ale i absurdalnie!
Są ludzie, z którymi może zetknąć się 100 psychopatów/ek, i żaden/a nie zrobi im krzywdy. A są i tacy, że wystarczy, żeby osoba psychopatyczna tylko się o takiej osobie dowiedziała, by poświecić swoje życie na jej niszczenie (latami). Ta pierwsza jest wolna od zainteresowania, ataków, bynajmniej nie z powodu walorów, tylko ich braku. Ta druga – wręcz przeciwnie, jest wrażliwa, i ma walory – są więc odpowiednie warunki, podatny potencjał, do ataków, i co niszczyć (w tym usuwając (potencjalne) zagrożenie (pozbawianie społeczeństwa potencjału osoby potencjalnie wartościowej; zyskanie wroga – jest zyskiem...) dla własnej prosperity psychopaty/ki – osoby pozbawionej, czy o niskich walorach). W ten sposób odbywa się selekcja negatywna.

Twoje zachowywanie się, postępowanie, samopoczucie; stan psychiki, umysłu udzielają się, bezpośrednio, pośrednio innym; wpływa na ich, a w efekcie ogólny, potencjał. Wpływ ten może być negatywny bądź pozytywny.

Wszystko co robimy, co wdychamy, spożywamy, zażywamy, w tym tzw. leki, trucizny, np. nikotynę, narkotyki, alkohol, na co wystawiamy swój organizm, a nawet co odbieramy, o czym myślimy, z kim się zadajemy, czym się zajmujemy, jaki tryb życia prowadzimy, w tym czy się intelektualnie, psychicznie, etycznie rozwijamy czy też degenerujemy, jak, z kim uprawiamy seks, płodzimy potomstwo, wpływa na nasze, naszego potomstwa geny, sytuację otoczenia, społeczeństwa, innych istnień, przyszłych pokoleń. Wpływ ten może być negatywny bądź pozytywny.

TO NIE PSYCHOPACI, DEBILE; KANALIE; DEGENERACI PRZYCZYNIAJĄ SIĘ DO PROBLEMÓW, TYLKO BRONIĄCY SIĘ, INNYCH PRZED PROBLEMAMI, W TYM STRESAMI, URAZAMI, NAŚLADOWNICTWEM (IRYTUJĄCEGO ZACHOWANIA, RELIGIJNOŚCI, NAŁOGAMI), CHOROBAMI ITP...
A oto objawy w wypowiedziach (które składają się z emocjonalnego bełkotu, oczywistości i debilizmów), oraz moje do nich komentarze:
„Ale mi/innym, pozostałym to nie zaszkodziło/nie szkodzi /nie przeszkadza, więc jak tobie/komuś/innym/pozostałym może przeszkadzać???”...
- Wszystko, w tym irytujące zachowanie, dźwięki (w tym nie lubiana, w niechcianym czasie muzyka), hałasy, trucizna nikotynowa, wszystkim przeszkadza, szkodzi, tylko nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę (są też świadomi i nieświadomi wrażliwcy, są też osoby o umysłach analitycznych, czyli to, co odbierają analizują). Brak obrony jest objawem bezmyślności, niezrozumienia, choroby, i prowadzi do pogorszenia swojego i innych stanu, w tym utrwalania destrukcyjnej postawy osoby postępującej szkodliwie, aspołecznie, oraz przyczynia do demoralizacji, naśladownictwa, zarażania takim zachowaniem, postawą następnych!
„Będę robić co mi się podoba!” - Ludzie normalni robią co im się podoba...
„To nie słuchaj/nie wdychaj jak ci to przeszkadza!”... - To nie oglądaj jak ci świecę latarką/migam lampą błyskową w oczy...
„Babcia paliła...” - I urodziła, wychowała co najmniej m.in. debili uzależnionych od nikotyny, i jeszcze nie rozumiejących sytuacji!
„Ale mnie/innych to nie spotkało, więc nie możliwe, by kogoś innego to spotkało.”... „Ale on/a do tej pory jeszcze mi/nikomu nic nie zrobił/a, więc...” - Więzienia są pełne ludzi, którzy wcześniej „nic nie zrobili”.
„Ale to jest osoba starsza.” - Np. starzy, wiele lat działający, zasłużeni... debile, psychopaci; kanalie zasługują na uznanie, szacunek...
„Ale ja tak chcę/lubię.” - A ja tak nie chcę/nie lubię; nie życzę sobie w P. postępowaniu w jakikolwiek sposób uczestniczyć!
„Ale to mnie nie obchodzi, że to komuś przeszkadza!” - Ale to mnie nie obchodzi, że to P. nie obchodzi...
„Ale środowisko i tak jest skażone.” - Dodatkowe trucie np. trucizną nikotynową, eksponowanie nikotynizmu, po pierwsze stresuje, co powoduje problemy same w sobie, wywołuje uraz (a w niektórych przypadkach jeszcze chorobę psychiczną)! Po drugie – przyczynia się do naśladownictwa (dlatego P. truje się, innych)! Po trzecie – osłabia organizm, bo musi walczyć z skutkami zatrucia, usuwać toksyny, zmiany chorobowe! Po czwarte – zwiększa, nawet o kilkadziesiąt procent, prawdopodobieństwo choroby (śmierci), tym bardziej, jeśli organizm jest osłabiony innymi czynnikami, np. spalinami samochodowymi!
„A co mnie to obchodzi (że komuś robi krzywdę, co będzie za 100 lat/po jego śmierci)! I tak będzie co ma być/co komu pisane/Taki już los.”...
Tacy ludzie robią to, co inni, i to jest mądre. A jeżeli czegoś nie rozumieją to, to jest głupie (widocznie otaczają ich głupcy)...
LICZY SIĘ TU, TERAZ, I CO ON/A (BEZPOŚREDNIO) BĘDĄ Z TEGO MIEĆ.

Niektóre negatywne skutki przejść życiowych, działań innych osób, wpływu, oddziaływania różnych czynników, ujawniają się dopiero po latach, i często nie są kojarzone w ogóle, bądź z właściwą przyczyną. A korelacje, kombinacje bywają niekiedy bardzo zawiłe, skomplikowane, złożone.

Jeżeli pozwoli się na jedno irytujące zachowanie, destrukcyjne działanie, to zadziała demoralizująco na tą osobę i innych, i w efekcie zaczną sobie pozwalać na kolejne irytujące zachowania; destrukcję.

PS
Kim są np.: zarażający chorobami (m.in. wenerycznymi; HIV, wirusem C), trujący się, zachęcający do trucia się (np. trucizną nikotynową, alkoholową, narkotyczną, chemikaliami na porost mięśni), zarażający nałogami, pseudolekarze, pseudouzdrowiciele, producenci, trujących, nieskutecznych tzw. leków, szkodliwej żywności, nikotynowej, alkoholowej, narkotykowej, na porost mięśni – trucizn, tego sprzedawcy, oszuści finansowi, aferzyści gospodarczy (politycy), przymuszający do słuchania (dla pozostałych:) wycia, jazgotu muzycznego, wypłocinoreklamodawcy, egoistyczni bogacze (kosztem zużywania bezcennych, nieodnawialnych surowców mineralnych i innych zasobów, skażania środowiska, zatruwania przyrody, trucia, zdrowia ludzi, ich eksploatowania, wyzyskowi, kosztem przyszłych pokoleń), koncerny naftowe, spalinowo-samochodowe, sekciarze i ich naganiacze, bandyci, recydywiści; osobnicy nie rozumiejący elementarnych rzeczy, a mimo to aktywni, kim są świadomie robiący krzywdę innym ludziom, kim są bezwzględni, nie przejmujący się niczym ani nikim egoiści...

Wiecie kto..., i co macie na sumieniu...!!!
Ostatnio zmieniony sob paź 24, 2009 6:19 pm przez admin, łącznie zmieniany 8 razy.

admin
Site Admin
Posty: 2697
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » śr lip 08, 2009 7:28 pm

15.04.2009 r.
DO BIEDNYCH, NIEDOINFORMOWANYCH REDAKCJI...
Więc mówita, że poza Tuskiem i Kaczyńskim nic nie wiecie o żadnym innym kandydacie (nie da się nikogo innego wypromować/wypromowaliście np. Leppera, ale kogoś konstruktywnie zdolnego, pożytecznego, to się nie da. I trzeba będzie, niestety, dalej opisywać nieudolność, niekompetencję itp.; ponosić tego konsekwencje)... Nie wiecie też nic m.in. o ekonomii racjonalnej, dogłębnej etyce...; alternatywie dla obecnych utopii, tragedii, zagłady...

admin
Site Admin
Posty: 2697
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » śr lip 08, 2009 7:29 pm

22.04.2009 r.
SZ. REDAKCJE...
Czy wasze postępowanie jest rozumne, dobre; mądre (czy takim jest schlebianie najniższym gustom, konformizm, koniunkturalizm, trwactwo)...

admin
Site Admin
Posty: 2697
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » śr lip 08, 2009 7:29 pm

09.05.2009 r.
SZANOWNE ITD...
Jeżeli ktoś działa konstruktywnie, i w dodatku mógłby to robić na większą skalę, to jest to i w twoim interesie, więc Go poprzyj, wspomóż, zachęcając, dodatkowo, w ten sposób do takiej działalności i innych. Jeśli Go nie poprzez, nie wesprzesz, to stracisz, w tym zniechęcając do podejmowania takiej działalności innych. Dotarło (czy dodać jeszcze coś o debilach, pojebach, niedorozwojach; trwaczach, itp...)?!

Link do części moich materiałów na moim selektywnym forum
http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewforu ... 77f33e5b04

admin
Site Admin
Posty: 2697
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » śr lip 08, 2009 7:29 pm

12.05.2009 r.
DO REDAKCJI
Zróbcie eksperyment, i pierwszy raz postąpcie „na odwrót” – wbrew temu, co wam wpojono, swojemu instynktowi; odstąpcie od tradycji, reguły; trwactwa, i zamiast obecnych osobników wesprzyjcie ich całkowite przeciwieństwo: osoby wybitne, prawe; etyczne, dalekowzroczne; mądre, w tym takiego kandydata na prezydenta. Może być to bardzo interesujące.
PS1
Czy kiedykolwiek wskazaliście odpowiednich np. polityków, w tym prezydenta...! Czy Ja kiedykolwiek nie miałem racji (czy nie słuchanie mnie przyniosło kiedykolwiek korzyści)...
Więc NAPRAWDĘ: POSTĄPCIE ODWROTNIE NIŻ DO TEJ PORY!!!
PS2
Ciekawe, jakie będą skutki zaprzestania realizacji utopii...

admin
Site Admin
Posty: 2697
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » śr lip 08, 2009 7:30 pm

04.11.2009 r.
Zbliżają się wybory.../Jest konstruktywna alternatywa - proponuję współpracę?

Witam
Celem ułatwienia P. wstępnego zorientowania, przemyślenia, i, mam nadzieję, zreflektowania się, a w efekcie podjęcia konstruktywnej współpracy, przesyłam drobny fragment moich materiałów:
PS
Proszę się zastanowić: czy celem P. działań, zaniechań jest osiągnięcie pozytywnych efektów czy realizowanie, wspieranie utopii (to drugie ABSOLUTNIE WYKLUCZA to pierwsze!)?

Więcej:

http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewforu ... a92be8da06
Ostatnio zmieniony czw lis 05, 2009 8:26 pm przez admin, łącznie zmieniany 1 raz.

admin
Site Admin
Posty: 2697
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » śr lip 08, 2009 7:30 pm

10.12.2009 r.
ZAPYTANIE DO REDAKCJI/MEDIÓW...
Fajnie jest wspierać psychopatów, debili; kanalie; utopie...; zmilczać alternatywę...; być, w tym z negatywnymi skutkami dla siebie, tak upartym, destrukcyjnie zawziętym...; dawać, taki, negatywny przykład...; zniechęcać do działań osoby prawe, o konstruktywnym potencjale...; demoralizować...; czyli postępować na odwrót...

Ludzie mają to, co tworzą, tego plony.
PS
Jeśli rodzi, tworzy się psychopatów, debili; kanalie, no to ponosi się konsekwencje ich działalności...

Proszę się zastanowić: czy celem P. działań, zaniechań jest osiągnięcie pozytywnych efektów czy realizowanie, wspieranie utopii (to drugie ABSOLUTNIE WYKLUCZA to pierwsze!)?
PS1
Psychopaci, debile; kanalie nie chcą rozwiązywać problemów, zapobiegać ich powstawaniu, tylko zaspokajać swoje egoistyczne, patologiczne, anormalne potrzeby, dbać o własną prosperitę, oni chcą wspierać, realizować, umożliwiające, ułatwiające to, utopie; uniemożliwiać, utrudniać myślenie, rozumienie; ogłupiać, w tym nazywając, interpretując sprawy na odwrót; pogrążać, stanowiącą zagrożenie dla ich interesów »konkurencję«; przyczyniać do problemów (zastępując jeden innym, kilkoma; postępując na odwrót); świadomie, nieświadomie, w sposób uświadomiony, nieuświadomiony demoralizować, by móc, szkodzić, a odgrywać rolę moralnych wzorów, walczących z problemami jedynie słusznych wybawicieli, bohaterów...
PS2
Ich motto: Pośpieszmy się, w imię dobra, z eksploatacją surowców, bo inaczej zostanie coś dla naszych dzieci!...
Jeśli przyjąć, iż nasz gatunek miałby istnieć jeszcze setki tys. lat, to okazuje się, iż wiele minerałów, zasobów natury ma mu służyć jedynie przez 0,0...% tego czasu...
Czy sami chcielibyście żyć w warunkach jakie zgotowaliście przyszłym pokoleniom: m.in. bez ropy, węgla, gazu, rzek (z powodu stopnienia lodowców; zmian klimatycznych), lasów, zwierząt, w okół pustynie, składowiska śmieci, wszystko, powietrze, ziemia, woda, skażone, wszyscy zatruci, chorzy, jeszcze tępsi niż obecnie, o niskim potencjale, walorach; zdegenerowani, jeszcze większe przeludnienie, pełno psychopatów, debili, starców, ogromne długi do spłacenia, itp...


Więcej m.in. o tego efektach...:
http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewforu ... 0aa0b8a7b3
Ostatnio zmieniony sob gru 12, 2009 12:08 pm przez admin, łącznie zmieniany 3 razy.

admin
Site Admin
Posty: 2697
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » śr lip 08, 2009 7:30 pm

Sytuacja społeczeństw, państw, cywilizacji, ludzkości, jest wprost proporcjonalna do tworzonego, wykorzystywanego potencjału...

Jeśli rodzi, tworzy, wspiera się psychopatów, debili; kanalie, degeneratów, no to ponosi się konsekwencje ich działalności...

Degeneracja gatunku skutkuje m.in. zawiścią ze strony osobników mniej obdarzonych, o niskim potencjale, względem inteligentniejszych, urodziwszych, zdrowych, o dużych walorach, wysokim potencjale... Takie, o tym podłożu negatywne relacje, działania, a jest to podstawowa forma psychopactwa, generują mnóstwo problemów, strat, a to ma także wpływ na przekazywane geny! – Oto kolejne oblicze braku selekcji pozytywnej, czy wręcz selekcji negatywnej – osób zajmujących się prokreacją...

Wysokie walory nie są od ich marnotrawienia, niszczenia, tylko odkrywania, rozwijania, wykorzystywania, przekazywania; tacy ludzie muszą być nie tylko chronieni przed im szkodzeniem, ale i wszechstronnie wspierani!

Dzisiaj Ty nie przejmujesz się że czynisz komuś krzywdę (lekceważysz, okazujesz obojętność, nieczułość, pogardę, kierujesz, krótkowzrocznie, swoim egoizmem, jesteś destrukcyjnie uparty/a, bezwzględny/a; uszkadzasz, w tym tego nieświadomych osób, psychikę, wypaczasz umysł, demoralizujesz swoim aspołecznym postępowaniem, uczysz takiego postępowania, rozprzestrzeniasz takie traktowanie samopoczucia, zdrowia, intelektu, wspólnego interesu, dobra), szkodzisz (przyczyniasz do problemów, szkód, strat) » jutro Ktoś nie przejmuje się że tobie szkodzi »» pojutrze Nikt nie przejmuje się nikim ani niczym »»» po pojutrze nie ma kto; nie ma kim, ani czym się przejmować...



http://209.85.129.132/search?q=cache:Xs ... =firefox-a
W wyniku działalności człowieka związanej transportem do oceanów dostaje się 3 mln ton ropy rocznie w wyniku katastrof tankowców. Tylko w 1990 roku do mórz dostało się 100 000 ton ropy w wyniku katastrof tankowców. Oszacowano, że katastrofa „Exxon Valdez” spowodowała śmierć 100 000-300 000 ptaków i tysięcy innych istnień, a katastrofy o tak poważnych skutkach ekologicznych zdarzają się przynajmniej raz w roku.


www.o2.pl | Sobota, 12.07.2008 11:24
KONIEC NORWESKIEJ ROPY ("Financila Times")
Brytyjskie stowarzyszenie branżowe Oil&Gas UK ostrzegło w tym tygodniu, że bez poważnych inwestycji i rozwoju nowych złóż, brytyjski sektor Morza Północnego "skończy się ostatecznie do około 2020 roku".

www.o2.pl | Poniedziałek [03.08.2009, 12:14] 1 źródło
KOŃCZĄ SIĘ ŚWIATOWE ZASOBY ROPY
Według pesymistycznych przewidywań, szczyt wydobycia mieliśmy osiągnąć za 10 lat. Okazało się jednak, że rzeczywistość jest o wiele gorsza. Niedawne badania przeprowadzone na ponad 800 polach naftowych wykazały, że jesteśmy bliżej katastrofy niż sądziliśmy.
W dużej części największych pól naftowych już osiągnęliśmy szczytowy punkt wydobycia, a prędkość jego spadku podwoiła się w stosunku do wyników sprzed dwóch lat - pisze "Independent".

[Trzeba przynajmniej utrzymać cenę ropy; ropa musi być tania...; trzeba pobudzać sprzedaż pojazdów napędzanych benzyną, ropą...; Trzeba dalej słuchać prokomercyjnych ekonomistów, mnie dalej zmilczać, to wtedy będzie coraz szybciej lepiej... - red.]

www.o2.pl / www.hotmoney.pl | Piątek, 16.04.2010 18:14
ZA 5 LAT ZABRAKNIE ROPY NAFTOWEJ
Pesymistyczne prognozy Amerykanów.
Ropy naftowej może zabraknąć wcześniej niż nam się wydaje. Zdaniem wojskowych ekspertów jest to możliwe już w 2015 roku. Analityk Goldman Sachs Jeffrey Currie twierdzi, że krótkoterminowe braki ropy pojawią się już w przyszłym roku – ostrzega dailyfinance.com.
Zdaniem autorów raportu U.S. Joint Forces Command w 2015 roku na świecie może brakować 10 miliardów baryłek dziennie, a już w roku 2030 dziennie zabraknie 18 miliardów baryłek ropy.

[Wyczerpywanie ropy idzie tak skandalicznie wolno z powodu zbyt mało intensywnego wsparcia przemysłu samochodowego przez rządzących, banki... – red.]


http://www.sciaga.pl/tekst/82398-83-dlaczego_gina_lasy | 2008-04-10
DLACZEGO GINĄ LASY?
Statystyki na temat wycinania lasów i ginięcia gatunków zwierząt są przerażające! Światowe tempo wycinania lasów: 1 hektar na sekundę; 860 km2 dziennie; 310 tysięcy km2 rocznie: to prawie powierzchnia Polski. Tempo wymierania gatunków: w lasach tropikalnych: 35 gatunków dziennie; na całej Ziemi: 137 gatunków dziennie.

"NEWSWEEK" nr 20, 21.05.2006 r.: Badaczy dopingują niewesołe prognozy epidemiologiczne: w ciągu najbliższych dziesięciu, dwudziestu lat co trzeci z nas zachoruje na nowotwór.

www.o2.pl | Środa [10.12.2008, 08:22]
OTO ŚWIATOWY ZABÓJCA NUMER JEDEN
Za dwa lata rak będzie zabijał więcej ludzi niż choroby serca - szacuje Światowa Organizacja Zdrowia. Do roku 2030 gwałtownie wzrośnie liczba chorych i umierających na nowotwory.

www.o2.pl / www.sfora.pl | 12.2009 r.: Każdego roku w Polsce umiera na nowotwory aż 210 na 100 tysięcy mężczyzn. (czyli około 73,5 tys. na 35 mln)


ITP., ITD., ITD., ITP...


17.05.2010 r.
DO PRACOWNIKÓW MEDIÓW
CELEM WSTĘPU
Ilu, o dużych walorach, o wysokim, pozytywnym potencjale, wartościowym, pożytecznym, wybitnym, ludziom, innym istnieniom uratowałoby to życie, zdrowie, ile zaoszczędzilibyśmy pieniędzy, o ile mniejsze byłyby długi, ile mniej zrabowano by, zmarnotrawiono surowców, w jakiej bylibyśmy obecnie sytuacji, gdybyście to rozpropagowali, mnie i inne odpowiednie osoby wsparli (ile lat temu do was pisałem, ile lat temu zamieściłem te propozycje...), itp., itd., np.:
4. ŹRÓDŁA ENERGII
http://www.wolnyswiat.pl/4h2.html

9. ELEKTROWNIA WIATR.-WODNA, WYKORZYSTANIE TURBINY SAVONIUSA, SPRĘŻONEGO POWIETRZA, ENERGII WODY, POLA MAGNETYCZNEGO
http://www.wolnyswiat.pl/9h2.html

5. RÓŻNE PROPOZYCJE, CIEKAWOSTKI TECHNICZNE, ARTYKUŁY
http://www.wolnyswiat.pl/5.html

25. MOJE ZGŁOSZENIA W URZĘDZIE PATENTOWYM
http://www.wolnyswiat.pl/25.html

11. RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 1)
http://www.wolnyswiat.pl/11h5.html

24. RACJONALNY RZĄD ŚWIATOWY/RACJONALNY DYKTATOR ŚWIATA. RACJONALNE - KONSTRUKTYWNE - ZARZĄDZENIA DLA ŚWIATA
http://www.wolnyswiat.pl/24.html

16. KANDYDAT NA PREZYDENTA
http://www.wolnyswiat.pl/16h3.html

19. WOLNOŚĆ GŁOSOWANIA... DEMOKRACJA...
http://www.wolnyswiat.pl/19h3.html

21. USTRÓJ RACJONALNY
http://www.wolnyswiat.pl/21h3.html

16. JESTEM ZDROWY, KTO RZĄDZI, CO CZYNICIE
http://www.wolnyswiat.pl/16h5.html

17. ZAMIAST UTOPII SYSTEM RACJONALNY
http://www.wolnyswiat.pl/17h5.html

18. WPROWADZENIE RACJONALNEGO USTROJU
http://www.wolnyswiat.pl/18h5.html


15. ULOTKI W HTML (obszerniejsze; znaczna część materiałów znajduje się wyłącznie TUTAJ)
http://www.wolnyswiat.pl/15.html

MOJE SELEKTYWNE FORUM/KOMUNIKATY
http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewforum.php?f=2

WSZYSTKO
www.wolnyswiat.pl

Wyobrażacie sobie jak będzie, jaki będzie świat, gdy stworzymy i wykorzystamy dziesiątki, setki, tysiące ludzi o takim potencjale!


A TERAZ O STWORZONEJ PRZEZ WAS SYTUACJI...
Czego nauczyliście, kogo, m.in. zamilczając mnie*, wyhodowaliście (w tym mam na myśli młodzież, w tym jej przyszłych reprezentantów na różnych szczeblach władzy, odpowiedzialnych stanowiskach)...; kto, jak, kosztem kogo, czego, prosperuje...; co zwycięża...; jak jest… Wy debilne/, psychopatyczne, bezwzględne gnoje!!
*Czy ktoś jest wstanie podważyć moje analizy, wyjaśnienia, wnioski, postulaty...

PS1
Czy moje oceny nie są trafne (co nad co przedkładacie; na jakim poziomie jest wasze zrozumienie, ambicja, odpowiedzialność; etyka)...; na jakie inne określenia zasłużyliście; jak was nazwać... – jak was przebudzić, wami wstrząsnąć, was przemienić, zmobilizować...
A przecież mogliśmy już dawno - wciąż możemy - kształcąc, przyciągając wsparciem, uznaniem, sukcesem pozytywnej prosperity, zmotywować do konstruktywnego rozwoju, a więc stworzyć i wypromować predysponowaną do podejmowania najważniejszych decyzji elitę, która zajęłaby się konstruktywnym działaniem w państwie. Bylibyście BOHATERAMI NARODOWYMI, i współbeneficjentami pozytywnych przemian. A wy co, w imię czego, kogo, poco...
Więc takim potencjalnie pozytywnym działaczom włosy dęba na głowie stają na moim przykładzie, a powinni odczuwać zapał, chęć działania, a kolejne skurwysyny aż ręce zacierają do współpracy z wami, i parcia do koryta, a powinni się tego bać jak ognia - czyli jest, jak zwykle, na odwrót - wy kanalie!!
No i jak się teraz, ponownie..., czujecie (i tak ma być za kolejny rok, dwa, trzy...)...
PS2
Jak się mają wasze »doskonałe«, „jedynie słuszne”, bo powszechne, bo podparte przez „autorytety”, „moralne” wzorce, idee, poglądy, przekonania, np.: „Tylko komunizm, socjalizm, „przyjaźń”, Moskwa, ZSSR/, kapitalizm, „wolność gospodarcza”, reklamowanie trucizny nikotynowej, alkoholowej, człowiek nie zagraża przyrodzie, nie wpływa na środowisko, dopłacanie do górnictwa, rolnictwa, „przyjaźń”, Waszyngton, USA, tylko partia..., tylko Wałęsa, Kwaśniewski, Kaczyński, katolicyzm, Watykan, Rzym, homoseksualizm, -„tolerancja”, jedynie słuszne „ratowanie życia”, „zwiększanie przyrostu naturalnego”, budowanie dróg, mieszkań, produkowanie samochodów”; otwieranie kolejnych przychodni, aptek, oddziałów ZUS-u, budowanie kolejnych szpitali. Itp., itd. – dalej są aktualne... No to może jakieś - RACJONALNE - wnioski...
PS3
Prawda, że przyjemnie, mimo wszystko..., czyta się moje dalece przemyślane, wyrafinowane, dalekowzroczne, dogłębnie etyczne, uświadamiające teksty (a przecież takich potencjalnych KONSTRUKTYWNYCH twórców jest w Polsce, na świecie więcej).
No to jak dalej będzie (a mogliśmy zacząć współpracę, pozytywną przemianę, już w 2000 roku (już rok wcześniej przestrzegałem jak będzie, w wysłanych pismach do kilku redakcji (...)): śmiecie, kanalie, gnoje (znów wygra, krótkowzrocznie, egoizm, emocje czy godna uznania ambicja, rozsądek), czy...
PS4
Znam też inne określenia, ale - NIESTETY - nie znam osób, którym mógłbym je przypisać...
PS5
Muszę kończyć, gdyż jutro muszę zapierdalać z wózkiem po owoce, warzywa do przebrania, by ktoś je kupił na ulicy (o ile nie przegoni mnie straż miejska bądź ktoś z warzywniaka) za 1/2-4 ceny (około 1-2 klientów na godzinę:„Proszę pół kilo mandarynek/, papryki”. „– To będzie kosztować 1 zł i 50 groszy”.)... Przymierzam się też do powrotu do zbieractwa z śmietników (z przyczyn ekonomicznych i psychicznych)... Bo jak kurwa nie zarobię, to zdechnę z głodu, no chyba że wcześniej z innego powodu, np. nie leczonego choróbska – pierdolnę w kalendarz, i będzie chuj... Chyba zrozumieliście nie, kurwa...
Żartowałem – wiem że nie zrozumieliście, więc chuj wam w dupę...
PS6
Zabolało... A jak się ma wasz gówniany ból do mojego, do bólu milionów waszych ludzkich i innych istnień, -współofiar...
PS7
»Faktycznie popełniliśmy błędy, jest źle, ale jedynie słuszny komunizm, tzn. socjalizm, nooo, tego... kapitalizm, katolicyzm, partia, następny prezydent, rząd... «
PS8
No jak, podważy ktoś choć jeden zawarty tu wyraz... A skoro nie - muszę jeszcze to podpowiedzieć... - to o czym to świadczy – kłamstwo to WSZYSTKO czy PRAWDA!...
PS9
Dociągnąć do 10-ciu, a może 20-tu...
Ostatnio zmieniony ndz maja 16, 2010 8:28 am przez admin, łącznie zmieniany 1 raz.

admin
Site Admin
Posty: 2697
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » śr lip 08, 2009 7:31 pm

A W DRODZE DO PRACY…:
...ciamk, ciamk, ci...! Trzask! Mlask, mlask, ml...! Bum!! Ci... ...cmok, cmok, cm...! ...niuh, niuh, ni...! – Czy ja jadę z ciamkającymi, mlaskającymi, pierdzącymi i pociągającymi ryjem świniami, przeżuwającymi krowami w jakimś bydlęcym wagonie??!! Nie, to tylko... przeżuwacze i strzelacze gumą do żucia (a gdyby ktoś tak przy tobie np. „strzelał”/klaskał silno dłońmi…), obcałowywujący się i pociągający nosem współpasażerowie komunikacji miejskiej! Prawie za każdym razem jadąc środkami komunikacji miejskiej słyszę jakieś trzaski, telepotanie się! Czyżby były uszkodzone??!! Nie, to tylko... radio kierowcy/, słuchawki* słuchaczy muzyki i bełkotu radiowego (proszę samemu ich posłuchać z odległości kilku metrów... A gdyby ktoś Tobie zaczął świecić w oczy lampą błyskową albo migającą latarką, bo on tak chce, lubi, jego nie obchodzi że to Cię denerwuje, szkodzi Ci, bo to jest jego lampa błyskowa, latarka i nie będziesz mu mówił/a co ma z nią robić... To nie oglądaj skoro Ci to przeszkadza... Przecież samochody, żarówki w domach, słońce też świecą, więc nie powinno Ci to przeszkadzać...)! ...czyk, czyk, cz...! Szyyyk, szyyyk, sz... ! Sziiit...! – Czy to jakieś ptaki zagnieździły się w środkach komunikacji? Nie, to tylko... cedzacze zębów (sztucznych szczęk), tikowcy! ...telep, telep, te...!; ...brzdęg, brzdęg, brz...! ...grzechot, grzechot, grz...! – Czyżby zapędziło się tu jakieś poobwieszane dzwonkami bydło, członkowie kor zaczęli zbierać haracz od przechodniów?! Nie, to tylko... poobwieszani (w tym na szyi) kluczami przechodnie i telepacze kluczami, bilonem! ...szur, szur, sz...! – Słychać, niemal wszędzie gdzie odbywa się ruch pieszy! Czy to ktoś szoruje tam podłoże papierem ściernym?! Nie, to tylko... szuracze obuwiem, klapkami! ...pstryk, pstryk, ps...! – Ktoś coś włącza i wyłącza w sklepie, msu usługi, w pojeździe komunikacji zbiorowej?! Nie, to tylko... pstrykacze długopisem! A do tego trzeba dodać pikaczy (oni wystukują coś na klawiaturze; wysyłają, grają to otoczenie też ma w tym uczestniczyć...), stękaczy, wzdychaczy, zarażających chorobami, dziesiątki tysięcy ludzi rocznie, kaszlaczy-prychaczy, pluwaczy, stukaczy-ki, tupaczy-ki, nucaczy-ki itp. (brakuje chyba tylko wypróżniających się, chociaż...). – Po co ludzie mają myśleć o swoich sprawach, odpoczywać, relaksować się skoro mogą te dźwięki słuchać (kto... jedzie, idzie, itp.!), absorbować swoją uwagę – się stresować, przypominać sobie stare i nabywać nowe urazy?!!
Niemal wszędzie wdycham truciznę nikotynową (z której powodu rocznie w Polsce umiera 60.000 osób!!!)!!! Czyżby zaatakowali nas talibowie?!! Nie, to tylko... rodacy!!

* Co to za słuchanie „muzyki”, „relaks”: w hałasie pojazdu, wielkomiejskim…, a to już są zbyt wielkim obciążeniem dla słuchu, psychiki, więc dokładanie jeszcze jazgotu muzycznego pogarsza sprawę!
Jeżeli jakikolwiek dźwięk z słuchawek, szczególnie w hałasie miejskim, jest słyszalny w odległości większej niż 50 cm od nich, tzn. że ustawiona głośność jest o wiele za duża!


A W MOIM ŻYCIU, JAK TO W MOIM ŻYCIU…

Wyśmienite zajęcie: przebieranie owoców, warzyw i ich sprzedaż.., doborowe towarzystwo (przez 8 lat) dla redaktora portalu, wynalazcy, racjonalizatora, inicjatora, pomysłodawcy i koordynatora konsorcjum...; wrażliwca, osoby o umyśle analitycznym...; wybitnej!..
Alkoholicy, nikotynowcy; degeneraci, debile, psychopaci: (1)„handlujący” nawoływacz-krzykacz-powtarzacz („Iiiiii KOmu coś PASUJEeeee!! Iiiiii KOmu coś PASUJEeeee!! Iiiiii KO...”), (1)bełkotacz-powtarzacz (np.: „Nie ma nic, nie ma nic, nie ma nic, nie ma nic, nie ma nic...”, „Ładne pomidorki, ładne pomidorki, ładne pomidorki, ładne pomidorki, ładne pomidorki...”, „Nooo, nooo, nooo, nooo, nooo...”, Przebierać i brać, przebierać i brać, przebierać i brać, przebierać i brać, przebierać i brać...”), (4 + kilka osób w mniejszym stopniu) pośrednio, bezpośrednio wyuczeni przez tego drugiego; zarażeni tym; zdemoralizowani, wypaczeni; z uszkodzoną psychiką, następni/e pierdolacze/ki-powtarzacze/ki (np.: O!, zgniły grejpfrut, o!, ten też jest zgniły, o! ten też jest zgniły, o! ten też jest zgniły, o! ten też jest zgniły, o!..”), (1)zacinający się jąkała, wzdychacz, sapacz i stękacz (około 150 kg wagi)(przy najmniejszym poruszeniu się, a nawet podczas wdechu i wydechu), (1)kolejny zacinający się jąkała, (1)krzykszacz, świstacz i nucasz (ciągle wydaje takie dźwięki), (1)przygłuchy (w efekcie mówię podniesionym głosem na innych), (1)„tak-tak” (gdy ktoś mówi do niego, albo przy nim, to on w kółko powtarza: „TAAAK, TAAAK, TAAAK”). Itp...

M.in. (oprócz m.in. słuchania, od innych, na ogół między nimi, np.: „Bo jak ci pierdolnę w ryj chuju!”, „Wypierdalaj mendo!”, „Zamknij ryj szmato!”, „Ja to pierdolę!”, A chuj to mnie obchodzi!”. Itp., itd...):

DO/W SPRAWIE BEŁKOTACZA PRZYMUSZAJĄCEGO DO ODSŁUCHIWANIA OCZYWISTOŚCI, EMOCJONALNEGO BEŁKOTU, DEBILIZMÓW, POWTARZACTWA

UWAGA NA DEBILNEGO, PSYCHOPATYCZNEGO OSOBNIKA, KTÓRY ZAJMUJE SIĘ PRZYMUSZANIEM DO ODSŁUCHIWANIA JEGO BEŁKOTU, POWTARZACTWA!
I, w ten sposób, świadomie, uszkadza psychikę, wypacza umysł, demoralizuje, powoduje, mimowolne, naśladowanie swojego zachowania; zaraża stanem swojej psychiki, umysłu – osoby wystawione na jego oddziaływanie same zaczynają bełkotać i powtarzać się – powstaje efekt lawiny...

On uważa, że to On ma prawo szkodzić – przymuszać do słuchania jego przekazu (bo do tej pory mu na to pozwalano, inni się nie bronią (bo nie zdają sobie sprawy z skutków jego oddziaływania; są nieświadomi sytuacji), więc jest precedens...); ponoszenia konsekwencji stanu jego psychiki, umysłu; do pogrążania, szkodzenia...! Inni nie mają prawa do niesłuchania rzeczy niepożądanych szkodliwych; do dobrego samopoczucia, zdrowia, zachowania właściwego sobie ilorazu inteligencji; walorów; potencjału...

Trzeba zawsze brać pod uwagę wpływ swojego stanu, w tym psychiki, umysłu, w tym charakteru, osobowości, w tym formy, treści wypowiedzi, ekspresji, afirmacji, gestykulacji, mimiki, w tym wyrazu oczu, na innych, przy czym nie w każdym przypadku zależy, może zależeć to od chęci. Wpływ ten może być pozytywny bądź negatywny.

Proszę nie obarczać innych konsekwencjami złego, szkodliwego stanu swojej psychiki, umysłu!; uszanować innych samopoczucie, zdrowie, inteligencję, walory; potencjał (P. nie ma niczego do eksponowania, przekazywania, za to do ukrywania)!

Proszę się trzymać od niego z daleka, ostrzegać innych, bronić się, innych, w tym zawiadamiając odpowiednie organy (domagać jego przymusowego leczenia, izolacji)! To on ma ponosić skutki swojego stanu, swojego postępowania! To ona ma się bać szkodzić, a nie otoczenie jego! To on ma się leczyć, a nie jego ofiary!

CELEM UŚWIADAMIAJĄCEGO WSTĘPU (fragmenty mojego internetowego pisma):
Niewiedza, nierozumienie i wynikłe z tego zachowywanie się, postępowanie przynosi ogromne ilości szkód, strat, w postaci klęsk, katastrof, plag, przyczynia do krzywd, niesprawiedliwości, cierpień, nieszczęść, problemów. Itp. Stąd koniecznym jest edukowanie, uświadamianie ludzi.

Dzisiaj Ty nie przejmujesz się że czynisz komuś krzywdę (lekceważysz, okazujesz obojętność, nieczułość, pogardę, kierujesz, krótkowzrocznie, swoim egoizmem, jesteś destrukcyjnie uparty/a, bezwzględny/a; uszkadzasz, w tym tego nieświadomych osób, psychikę, wypaczasz umysł, demoralizujesz swoim aspołecznym postępowaniem, rozprzestrzeniasz takie traktowanie samopoczucia, zdrowia, intelektu, wspólnego interesu, dobra), szkodzisz (przyczyniasz do problemów, szkód, strat) » jutro Ktoś nie przejmuje się że tobie szkodzi »» pojutrze Nikt nie przejmuje się nikim ani niczym »»» po pojutrze nie ma kto; nie ma kim, ani czym się przejmować...

CO JEST NAJPIERW, SKUTEK CZY PRZYCZYNA…
Nie zajmuję się obrażaniem. Racjonalnie uzasadnione stwierdzenie faktu nie jest obrażaniem, tylko opisywaniem rzeczywistości, uświadamianiem (inaczej bym kłamał). A że jest ona taka... to nie moja wina (i ewentualne pretensje proszę kierować nie w moją stronę...). Czasem dosadna, ale adekwatna ocena daje do myślenia adresatowi z korzyścią dla niego i otoczenia. Czyli celem mojego pisma jest wskazanie, praktycznie, najrozsądniejszych rozwiązań problemów; zapobiegnięcie kolejnym (bezpośrednim, pośrednim, w tym ich skutkom dla psychiki, relacji międzyludzkich, zdrowia, życia).
PS
Więc zanim p. coś zrobią proszę się najpierw zastanowić: jakie będzie to miało konsekwencje (dla kogoś – P.)!
Jeżeli racjonalne, merytoryczne, etyczne, argumenty nie przemawiają do kogoś, są nierozumiane, to trzeba użyć innych... (sprawy należy nazywać po imieniu), skutecznych!

„Powiedzieć komuś idiota, to nie obelga, lecz diagnoza.” Julian Tuwim

LUDZI DZIELIMY M.IN. NA:
- OSOBY UPOŚLEDZONE, NIEDOROZWINIĘTE; UŁOMNE INTELEKTUALNIE, ich aktywną odmianą są DEBILE. – to oni wspierają, współtworzą absurdalną, chorą rzeczywistość; aktywnie szkodzą (współpracują z psychopatami).
- TRWACZY*1 – dla nich każda zastana sytuacja jest prawidłowa, bądź niemożliwa do zmiany. Stąd nie uczynią niczego, co mogłoby zmienić rzeczywistość.

Tylko kilkanaście procent ludzi czyta coś wartościowego, z tego tylko 30% procent rozumie to, co czyta, a z nich tylko kilka procent wyciąga, przynajmniej z części materiałów, trafne wnioski... 70% czytających, odbiorców programów inf. nie rozumie treści przekazu, z tego ponad 40% niemal kompletnie...

Osoby te najczęściej są odbieraczami przekazu z radia, telewizji, przygotowanego przez psychopatów, debili – tego co serwują, jak leci, i najczęściej przymuszają, m.in. w ten sposób stresując, okaleczając psychicznie, uwrażliwiając, do tego odbioru inne osoby; zezwalają na szkodzenie sobie, przymuszają też innych do zaśmiecania, wypaczania; pustoszenia; degradowania psychiki, intelektu; umysłu (a tych, którzy się przed tym bronią, często uważają za nienormalnych).

Proszę się zastanowić, czy warto słuchać nie tylko setki tysięcy razy nazw stacji, ich sloganów reklamowych odnośnie stacji i jej oferty, nie tylko dziesiątki tysięcy godzin tzw. reklam, ale nawet sekundy niechcianych, ogłupiających, wypaczających i zatruwających umysł, życie „informacji”; czy warto, świadomie, nieświadomie, nabywać urazy, zezwalać na powodowanie braku zdolności do skupienia się, myślenia, rozumienia...; stawać się debilem/ką…

Nikt rozsądny nie chce, nie przyczynia się do tego, żyć w społeczeństwie zestresowanym, sfrustrowanym, znerwicowanym, schorowanym i ogłupionym!

Powyższe grupy nie rozumieją elementarnych rzeczy, i często nie zdają sobie z tego sprawy. Porozumiewają się oni za pośrednictwem emocjonalnego bełkotu, oczywistości i debilizmów; myślą, postępują alogicznie (absurdalnie, na odwrót, w tym nie rozróżniają co jest przyczyną, a co skutkiem), egoistycznie (nie rozumieją, iż postępowanie kosztem innych przynosi szkody i im), destrukcyjnie (nie rozróżniają dobra od zła), w tym część swoim zachowaniem uwrażliwia, uszkadza psychikę innym (nie rozróżniają tego co można robić, od tego jak należy postępować).
Są oni biernymi bądź czynnymi utrwalaczami zastanej sytuacji, rzeczywistości (m.in. dlatego rozczarowuje nas tak wielu np. tzw. rządzących, przełożonych, współpracowników, nauczycieli itp. Dlatego tak trudno obalić destrukcyjne reżimy, organizacje religijne mają się, w tym tak długo, dobrze (często po stosunku do nich można ustalić kto kim jest); zrobić coś konstruktywnego).

- o wysoce wyrafinowanych zdolnościach intelektualnych TWÓRCÓW (w tym skupiających się na tym co odbierają, bo mających umysł analityczny – czyli to, co odbierają... analizują).
- WRAŻLIWCÓW (często są nimi twórcy; osoby o wyczulonej, wrażliwej, złożonej psychice).
- bezwzględnych - nieczułych - świadomych/nieświadomych, cały czas aktywnych/okazjonalnie/, w stanie uśpienia (ci ostatni są pobudzani, werbalnie, negatywnym przykładem, instynktem stadnym, do destrukcyjnego działania przez aktywnych psychopatów, innych zaktywizowanych; psychopatyczne zachowanie jest łatwo zaraźliwe – udziela się i innym osobom w sprzyjających temu zjawisku okolicznościach. Dochodzi wówczas do zdeprawowania, antyspołecznego okaleczenia psychiki, kodowania w umyśle negatywnych wzorców. Co rozprzestrzenia to zjawisko, i zwiększa prawdopodobieństwo zaistnienia podobnej sytuacji kolejny raz (efekt lawiny). Okaleczające psychicznie, deprawujące jest już samo uświadomienie, iż ktoś w swoich działaniach ma na celu (w sposób świadomy, nieświadomy) szkodzenie!),
zidentyfikowanych/niezidentyfikowanych PSYCHOPATÓW/KI(-DEBILI/KI)*2/osoby niedorozwinięte, upośledzone etycznie, pozbawione proludzkich cech, okaleczone, wypaczone psychicznie.

Ile osób na początku: truło się alkoholem, nikotyną, narkotykami, niezdrową żywnością (bo »mieli prawo, ich sprawa, wolność«) – kilku, a obecnie miliardy...

Nad tzw. wolność osobistą trzeba przedkładać interes społeczny, odpowiedzialność za potomstwo, gatunek, życie innych istnień!

Twoje zachowywanie się, postępowanie, samopoczucie; stan psychiki, umysłu udzielają się, bezpośrednio, pośrednio innym; wpływa na ich, a w efekcie ogólny, potencjał. Wpływ ten może być negatywny bądź pozytywny.

Nie chodzi oto co można robić, tylko jak powinno się postępować. – Proszę wziąć pod uwagę skutki swojego zachowania dla innych. P. nie jest tutaj sam/a! Zachowywanie się odzwierciedla poziom inteligencji...

Jeśli zezwoli się na to by ludzie robili to, co im się podoba - bez względu na skutki dla otoczenia - to będzie anarchia, a nie demokracja – szerokie pole do działania dla psychopatów, debilów, nikczemników, egoistów, zboczeńców, chorych psychicznie, bandytów, innych kreatur itp.! Każdy powinien mieć prawo do robienia tego, czego pragnie, ale tak BY INNI NIE PONOSILI TEGO NIECHCIANYCH KONSEKWENCJI! Więc wolność polega też na ochronie przed nimi – od nich.

Czy P. postępowanie jest objawem inteligencji, mądrości, zdrowia psychicznego; prawidłowe, zdrowe, korzystne; dobre, normalne (godne naśladowania)…! Więc do kogo i o co pretensje!; NO TO WON OD LUDZI z tym zachowaniem, postępowaniem, tego eksponowaniem, chorą, paranoidalną gadką, dyskusją, kłótnią, psychopaci, debile; kanalie!!!

KTO DO CZEGO MA PRAWO: ty do denerwowania, nękania Nas; szkodzenia Nam; pogrążania Nas; działań szkodliwych, destrukcyjnych, aspołecznych, czy MY do wolności od stresu, chorób, wydatków z tym związanych; prawo do dobrego samopoczucia, zdrowia, posiadania właściwego sobie poziomu intelektu!!

Proszę nie denerwować ludzi (zwierząt...), nie demoralizować; nie wypaczać, nie wprowadzać destrukcji, nie przyczyniać do regresu; nie szkodzić, nie pogrążać ludzi (i zwierzęta...) swoim zachowaniem, postępowaniem, postawą...! Proszę dawać DOBRY a nie zły przykład!; zamiast szkodzić POMAGAĆ; być PRAWIDŁOWYM wzorcem!

W msh publicznych obowiązuje postępowanie, zachowywanie się neutralne, w tym nie narzucanie się z czymkolwiek i komukolwiek (cisza, spokój, kultura)!

Jeżeli nie potrafi, nie chce się P. zachowywać jak normalny, rozumny, inteligentny, kulturalny, cywilizowany człowiek przynajmniej w msh publicznych, to proszę przebywać w śród świń w chlewie czy wrócić na drzewo bądź do jaskini!

Proszę komuś podobnemu do siebie, chętnemu, nie tylko tak wytrwale, z takim zacietrzewieniem, ale nawet 1-den raz "nic nie robić", a mnie i pozostałych ludzi zostawić w spokoju! A jeśli nie przestanie P. nie tylko w jakikolwiek sposób mi szkodzić, ale nawet interesować się mną, moimi sprawami (co też szkodzi (...)), to, odpowiednio, przekażę opis sytuacji wynajmującemu P. lokal, pańskiej firmie, ewidencji działalności gospodarczej, szkole, sąsiadom, rodzinie, opiszę w Internecie, zgłoszę pańskiemu dzielnicowemu, podam P. do sądu, wystąpię o odebranie renty za aspołeczne postępowanie osoby utrzymywanej przez społeczeństwo, o umieszczenie w zakładzie psychiatrycznym!
To JA wiem; decyduję co mi nie odpowiada; szkodzi!
Jeśli czegoś P. nie rozumie, to proszę poprosić o pomoc odpowiednią osobę.
PS
To P. ma bać się czynić krzywdę, łamać prawo, powstrzymać od szkodliwych działań/, zdobyć odpowiednią, do swojego stanu, wiedzę, osiągnąć zrozumienie przynajmniej elementarnych rzeczy, leczyć się, a nie ponosić, zajmować skutkami P. działań, bać się P., cierpieć, pańskie ofiary, otoczenie, w tym wymiar sprawiedliwości!

Dla mas, od tego co ktoś robi, ważniejsze jest kto coś robi...
KAŻDY MA SWOJĄ ROLĘ.../MISJĘ – JEDNI SĄ OD ULEGANIA, WYRAŻANIA, BEZ NAMYSŁU, ROZUMIENIA, ODPOWIEDZIALNOŚCI, SENSU, EMOCJI, INNI SĄ OD RACJONALNEGO OCENIANIA RZECZYWISTOŚCI I KONSTRUKTYWNEGO DZIAŁANIA
Masy ludzkie kierują się emocjami, instynktem stadnym, są egoistyczne, krótkowzroczne; bezmyślne (w tym jako wyborcy, co jest, destrukcyjnie w skutkach, wykorzystywane przez opisanych osobników). Ja kieruję się - poza emocjonalną, niezależną - logiką, kalkulacją – racjonalnymi przesłankami, bazuję na rozumowym podejściu, działam konstruktywnie (co również jest, destrukcyjnie w skutkach, wykorzystywane przez tych osobników, bo - emocjonalnie - krytykowane).
Psychopatom, debilom; trwaczom nie chodzi o rozwiązywanie, zapobieganie problemom, tylko o realizację utopii…
PS1
PRZEKAZ (np. dyskusja) PSYCHOPATÓW, DEBILI; KANALII MA NA CELU WSZYSTKO INNE, TYLKO NIE OSIĄGNIĘCIE POZYTYWNYCH EFEKTÓW…
Nigdy nie dojdzie się do porozumienia, jeśli na racjonalne argumenty (dla psychopatów, debili; kanalii wymiana argumentów nie ma na celu rozwiązanie problemu, ustalenia kto ma rację, prawdy; podejście merytoryczne, konstruktywne) będzie się odpowiadać emocjonalnymi (te ostatnie najczęściej są irracjonalne, krótkowzroczne, egoistyczne, płytkie; bezmyślne, absurdalne; utopijne).
PS2
Znaczna część ludzi porozumiewa się z pomocą emocjonalnego bełkotu, oczywistości i debilizmów, znajdują sobie, „usprawiedliwiające” ich postępowanie, nikczemne, paranoidalne wyjaśnienia, argumenty (np.: „Ale ja tak chcę/lubię. Ale to mnie nie obchodzi, że to komuś przeszkadza. I tak będzie, co ma być. I tak niczego nie zmienisz. I tak ci się nie uda. No ale przecież wtedy (za 100 lat) mnie już nie będzie. To nie słuchaj, jak ci to przeszkadza.” Jeśli trują się np. nikotyną, to ONA jest właśnie mniej szkodliwa od narkotyków, alkoholu... Jeśli trują się alkoholem, to On jest mniej szkodliwy... Poza tym jeśli się trują jednym, czy dwoma, to nie trzema, czy czterema rzeczami, a więc dbają o zdrowie...). Ślepo, bezrefleksyjnie, bezmyślnie przyjmuje, akceptuje, rozpowszechnia, broni zbiorowe (absurdalne) poglądy, normy moralne, zastaną (złą) sytuację.

Krytykowanie kogoś za to że ma rację, konstruktywną inicjatywę, pozytywne efekty jest wszechstronnie szkodliwe dla wszystkich, w tym dla psychiki, intelektu (akceptacja, wspieranie, bronienie utopii jest objawem normalności, zdrowia psychicznego, mądrości; dobre... A o tym uświadamianie, domaganie się tego zaprzestania jest dowodem nienormalności, choroby umysłowej, głupoty; złe...)!
DO OPISANYCH POWYŻEJ OSOBNIKÓW.
Proszę się zastanowić – czy osoba zadająca się z wami będzie w tego efekcie: mądrzejsza, zdrowsza, miała lepsze samopoczucie...; zyska czy straci… Czy postępując zgodnie z »waszymi« zaleceniami będziemy zyskiwali czy dalej tracili…

Nikt z Tobą (...) nie chce się nie tylko kłócić, dyskutować, ale nawet rozmawiać! Więc po to przekazuję tą ulotkę by temu zapobiec, a jednocześnie by Cię uświadomić, bo nie chcę ponosić jakichkolwiek konsekwencji twojego postępowania, które wynika z niezrozumienia elementarnych rzeczy (...), więc Ci je wyjaśniam:
NIKT NIE MA PRAWA ZMUSZAĆ INNYCH DO SŁUCHANIA CZEGOKOLWIEK; STRESOWANIA, POWODOWANIA URAZÓW, WYWOŁYWAĆ CHOROBY; PRZYCZYNIAĆ SIĘ DO OGŁUPIANIA – bo zamiast, m.in., intelektualnymi zajmujemy się sprawami, skutkami stresów! Liczbę stresów, i tego konsekwencji, trzeba zmniejszać (m.in. uświadamiając ludzi)!
Elementarnym prawem człowieka jest m.in. prawo do zdrowia, w tym psychicznego. A najlepszym sposobem jego zachowania jest zapobieganie chorobom (usuwając ich przyczyny).

Ludzie uczą się tików, nawyków, zachowań tak, jak mówienia.

Aspołeczne postępowanie udziela się innym (w wyniku naśladownictwa (...)), jest demoralizujące (bo m.in. jest precedens – a on/a może a ja nie mogę?!)

Zwracanie komuś uwagi (Twoja bierna/czynna postawa udziela się innym) w przypadku jego niewłaściwego zachowywania się, postępowania jest jak najbardziej nie tylko pożądane, ale i konieczne, bo ma na celu uczenie, w tym pobudzanie do
głębszego myślenia, refleksji; uświadamianie; jest obroną konieczną przed stresami, urazami, konfliktami, chorobami psychicznymi; degeneracją, tego upowszechnianiem (bezkarność demoralizuje); wydatkami, stratami; problemami!

Źródłem stresu, przyczyną problemów jest również wywoływanie myślenia o czymś niepożądanym, szkodliwym.

Jeden stres, uraz zwiększa podatność na kolejne stresy, urazy – powstaje efekt lawinowy!

Czy ktoś ma prawo szkodzić innym tylko dlatego, że są tego nieświadomi, bezmyślni, głupi, chorzy psychicznie, nie mają możliwości, siły się bronić... Czy zezwalanie na to należy nazywać tolerancją, prawem do stanowienia o sobie, wolnością...

Wszystko co robimy, co wdychamy, spożywamy, zażywamy, w tym tzw. leki, trucizny, np. nikotynę, narkotyki, alkohol, na co wystawiamy swój organizm, a nawet co odbieramy, o czym myślimy, z kim się zadajemy, czym się zajmujemy, jaki tryb życia prowadzimy, w tym czy się intelektualnie, psychicznie, etycznie rozwijamy czy też degenerujemy, jak, z kim uprawiamy seks, płodzimy potomstwo, wpływa na nasze, naszego potomstwa geny, sytuację otoczenia, społeczeństwa, innych istnień, przyszłych pokoleń. Wpływ ten może być negatywny bądź pozytywny.

Dawanie złego przykładu bezpośrednio własnym postępowaniem, biernością wobec złego postępowania innych jest świadomym, nieświadomym, uświadomionym, nieuświadomionym szkodzeniem, w tym przyczynia do tego rozpowszechniania!

Nawet dzieci wiedzą, że powtarzanie czegokolwiek w kółko jest niemądre; denerwujące; złośliwe (od dorosłych należałoby oczekiwać jeszcze większego zrozumienia, wiedzy; poziomu świadomości; rozsądku, odpowiedzialności).

Normalni, inteligentni ludzie rozumieją elementarne rzeczy, i wolą pozytywne - konstruktywne - relacje z otoczeniem (by czerpać z tego, bezpośrednio, pośrednio, korzyści, zyskiwać przyjaciół, a nie wrogów), by m.in. ludzi zestresowanych, z urazami, chorych psychicznie, problemów, agresji itp. było jak najmniej; inni ludzie nie służą im do nikczemnej zabawy, zaspokajania chorych, patologicznych potrzeb, tylko budują pozytywne relacje, czy też zachowują się neutralnie. Są też niestety psychopaci, chorzy psychicznie, debile, którzy okaleczają psychicznie innych!
Zadawanie się z osobami nieodpowiednimi dla siebie to jest robienie sobie krzywdy, w tym niekiedy b. ciężkiej!
-----------------------------------------------------------------
PROSZĘ PANA (a teraz konkretnie)
Proszę nie zatruwać, w tym tego świadomym i nieświadomym, ludziom życia; nie szkodzić, nie pogrążać!
Proszę przestać w kółko to samo, łącznie, tysiące razy (od 6 lat), bez sensu, irytująco, ogłupiająco, stresująco, psychicznie okaleczająco, uwrażliwiająco, powodując naśladownictwo, pierdolić – wydawać emocjonalny bełkot, oczywistości i debilizmy, np.:
Wychodzę któryś tysięczny raz z autobusu, idę, a pan mówi, powtarza 3-5 razy: „No to idziemy!”. Nic nie ma na sortowni, a pan mówi: „Nie ma nic!... Nie ma nic!... Nie ma nic!... Nie ma nic!... Nie ma nic!” Jak coś przywiozą, to mówi pan ludziom, którzy przyjechali przebierać, i robili to tysiące razy: „No to przebieramy, wybieramy”... Albo: „Ładne pomidorki... Ładne pomidorki... Ładne pomidorki... Ładne pomidorki... „Ogóry jak sznury! (hyyy), Ogóry jak sznury! (hyyy), Ogóry jak sznury! (hyyy), Ogóry jak sznury! (hyyy), Ogóry...” Itp., itd… Powtarza po kilka razy to, co usłyszał. Do tego trzeba też dodać ciągłe powtarzanie: „Nooo!”. A gdy ktoś usiłuje się bronić: „To nie słuchaj jak ci to przeszkadza!”. Jego słownictwo składa się głównie z kilkunastu słów, a wypowiedzi z kilu zwrotów...
Czekający widzą czy coś jest, czy nic nie ma. Ludzie wiedzą co mają robić, gdy coś jest. Ludzie widzą czy coś jest ładne. Nikt pana nie prosił o jakikolwiek komentarz. Ludzie normalni, zdrowi psychicznie, inteligentni nie mówią oczywistości, debilizmów, emocjonalnego bełkotu, nie powtarzają się, nie przymuszają innych do słuchania takich rzeczy!

Proszę się też zastanowić czy normalni, zdrowi, inteligentni, rozsądni, odpowiedzialni, świadomi ludzie:
- słuchają takich rzeczy, z tego skutkami dla psychiki, umysłu; samopoczucia, zdrowia, inteligencji, uwzględniając też tego skutki dla osób, z którymi będą mieli do czynienia (co będą mieli do przekazania)...;
- zezwalają na takie postępowanie, w tym nim zarażanie...; nie bronią się, innych...

Równie irytujące są jego, wymuszone, próby udowodnienia, że jest normalny...
Co do pańskich prób przekonywania otoczenia, że potrafi normalnie rozmawiać (pańskiego zagadywania), kłapania dziobem, żeby kłapać dziobem), to proszę to również realizować z osobami chętnymi, i w innym msu, bo tu nie jest kawiarnia, ławka w parku, pańskie mieszkanie, gabinet lekarski, nie jest pan w otoczeniu osób bliskich, tym zainteresowanych itp.!

JESZCZE INACZEJ
Z kim się zadajesz, takim się stajesz...
To, że pan ma uszkodzona psychikę, wypaczony umysł, jest zdemoralizowany, chory, debilny, nie oznacza, że inni też tacy mają być...
Nikt nie ma prawa narzucać komuś swojego towarzystwa!
Nikt nie ma prawa zmuszać kogoś do słuchania czegokolwiek!; nikt nie ma prawa przymuszać kogoś do myślenia, zajmowania się sprawami niepożądanymi, szkodliwymi!; przyczyniać się do przeżywania traumatycznych wspomnień, przejść!; nikt nie ma prawa przyczyniać się do tracenia czasu, marnowania, rujnowania życia! Nikt nie ma prawa przyczynia się do obniżania czyiś walorów, czyjegoś potencjału!
Nikt nie ma prawa, ani świadomie, ani nieświadomie, robić komuś krzywdę, szkodzić, przyczyniać do strat, problemów!
Proszę pana, czy słuchając pana oczywistości, emocjonalnego bełkotu, debilizmów, powtarzactwa, ktoś może mieć lepsze samopoczucie, być zdrowszy, inteligentniejszy, a przynajmniej zachować swój dotychczasowy stan umysłu, psychiki... Więc pan szkodzi irytując, wyprowadzając z równowagi, uszkadzając, wymuszonym tego odbiorcom, psychikę, wypaczając umysł!
Czy pan odmawia mi (nam) prawa do dobrego samopoczucia, zdrowia psychicznego, zachowania, właściwego sobie, ilorazu inteligencji, stanu umysłu?!

Proszę dać prawo wyboru – ktoś chce pana słuchać, to słucha, nie chce, to niech nie musi słuchać. JA ABSOLUTNIE NIE CHCĘ NIGDY PANA SŁYSZEĆ (a mimo to musiałem odsłuchiwać pańskich tekstów, muczenia tysiące razy!)!
Na giełdzie nie ma niewolników, więc nikt nie ma prawa nikogo przymuszać m.in. do odsłuchiwania czegokolwiek!
Proszę poznać osoby zainteresowane tego słuchaniem (np. w Internecie, może zamieścić pan tam też swoje ogłoszenie), pańskim towarzystwem, i wyłącznie przy nich tak się zachowywać. Jeszcze inaczej: Proszę wyłącznie komuś podobnemu do siebie, chętnemu, i w odpowiednim do tego msu „nic nie robić” (może też pan pójść gdzieś w odludne mse, i tam sobie poużywać do woli), a mnie, nas zostawić w spokoju! – Nikt z Nas nie przyjechał do sortowni by tego słuchać, mieć z panem do czynienia!

I JESZCZE INACZEJ
Giełda Bronisze, to nie jest wybieg dla osób chorych psychicznie, debili, psychopatów, bez względu na to czy są czy nie są tego świadomi! My nie jesteśmy lekarzami (a za, umówioną, wizytę się płaci), by pana wysłuchiwać! Proszę więc dać nam spokojnie zarobić na chleb! Ja (my) mamy o czym myśleć, i na pewno nie powinna to być treść pańskiego, chorego, przekazu, i o tego skutkach!

Jeśli to, uświadamiająco-obronne, pismo nie przyniesie pozytywnych efektów, to podejmę dalsze działania obronne, a mianowcie wniosę o pańskie przymusowe leczenie, izolację, zakaz wstępu na Giełdę!
PS
Już niektórzy ludzie, w tym ja, zaczynają go naśladować – powtarzać się...! Bo ludzkie zachowania, postępowanie, jak np. nikotynizm, alkoholizm, narkomania, religijność, tiki, nawyki, itp., itd., są zaraźliwe.

Człowiek ten wywołał u mnie ciężki wstręt do msa i uraz do siebie – dostaję tam, w tym szczególnie na jego widok rozstroju lękowo-nerwowego!

"WPROST" Numer: 8/2009 (1363) WIRUSY UMYSŁU
Zachowania ludzi rozprzestrzeniają się jak wirusy. Kryzys gospodarczy jest tego świetnym przykładem. Aż 61 proc. Polaków planuje cięcia w codziennych wydatkach, prawie 40 proc. zamierza zrezygnować w tym roku z wakacji, a 65 proc. obawia się kłopotów finansowych. Dzieje się tak, choć większość z nas nie odczuwa jeszcze skutków kryzysu. – Łatwo ulegamy nastrojom i opiniom innych, poddajemy się tzw. procesowi społecznego zakażania – mówi dr Joanna Heidtman, psycholog z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Kryzys stał się tematem codziennych rozmów. Mówimy o nim, nawet jeśli nas nie dotyczy. To budzi emocje, a te wywołują działania. Jeśli osoby, z którymi się spotykamy, wyprzedają akcje lub rezygnują z wyjazdu, bo boją się utraty pracy, my – niewiele myśląc – robimy to samo. Często niepotrzebnie. Na nasze zachowania wpływają nawet osoby, których nigdy nie spotkaliśmy. Ich nastroje i poglądy docierają do nas przez tzw. sieć społeczną. Tak rozprzestrzeniają się depresja, uzależnienia, otyłość.

Analizy Jamesa Fowlera z University of California w San Diego i Nicholasa Christakisa z Harvard Medical School w Bostonie wykazały, że jeśli ktoś z naszych przyjaciół staje się otyły, my stajemy się o 60 proc. bardziej narażeni na tę chorobę niż inni. Otyły przyjaciel zmienia nasze przekonanie o tym, jaka sylwetka jest powszechnie akceptowana, i sami zaczynamy przybierać na wadze. Podobnie jest z nałogami. Jeśli ktoś z naszego towarzystwa zaczyna palić, chętniej sięgamy po papierosa. Tak samo jest z rozwodami. Otoczenie ma nawet wpływ na samobójstwa, o czym świadczy przykład wielkopolskiego Wągrowca. Od marca do czerwca 2007 r. odebrało sobie tam życie 19 osób – dwa razy więcej niż w całym 2006 r. Podobnie było w Miluzie we Francji – przez pół roku samobójstwo popełniło sześciu pracowników tamtejszej fabryki Peugeota. Tak samo działają pozytywne przykłady. Jeśli jedna osoba przestaje palić, łatwiej rzucić palenie innym.

„Zakaźne" są nawet cechy, które uznawano za przejaw indywidualizmu, takie jak preferencje wyborcze, gust muzyczny, poczucie szczęścia. Badania Christakisa dowodzą, że szczęśliwi ludzie trzymają z sobą nie dlatego, że naturalnie kierują się ku sobie, ale dlatego, że poczucie szczęścia się rozprzestrzenia. Co więcej, nie zależy ono jedynie od najbliższych przyjaciół, ale także od przyjaciół naszych przyjaciół, choć nasze szanse na szczęśliwość rosną tym bardziej, im bliżej jesteśmy związani ze szczęśliwymi ludźmi. Epidemie zachowań nie są wywoływane przez silne osobowości. Na ogół nie mają liderów. – W mikroskali proces zakażania społecznego wyraźnie widać wśród kibiców sportowych – ludzie zarażają się nastrojem i tak samo reagują. Podobnie dzieje się w Polsce w samolotach. Gdy maszyna dotknie kołami ziemi, biją brawo wszyscy, nawet obcokrajowcy, którzy wcześniej o takim zwyczaju nie słyszeli. Nikt nie myśli racjonalnie, że radość jest przedwczesna, bo wiele wypadków zdarza się już po lądowaniu – mówi doc. Janusz Heitzman z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

Spektakularnym przykładem społecznej infekcji była reakcja na słuchowisko radiowe „Wojna „Wojna światów", które w 1938 r. przygotował Orson Welles. Słuchacze potraktowali je jako prawdziwą relację z inwazji Marsjan i wpadli w panikę. Obserwując sąsiadów, zaczynali się pakować i uciekać, dzwonili na policję. Naśladownictwo najczęściej się zdarza w sytuacjach, które budzą przerażenie, ale nie tylko. Psychiatrzy nazywają takie zjawisko obłędem udzielonym. W 1237 r. w Utrechcie epidemia zbiorowego tańca doprowadziła do zawalenia się mostu: 200 osób opętanych taneczną psychozą utonęło. Takie ekstazy były powszechne aż do XIV wieku. Sekty taneczników podróżowały między Holandią a Niemcami, zakażając taneczną histerią coraz więcej osób. Dziś proces zakażania społecznego przebiega szybciej niż dawniej, bo sieci społeczne są gęstsze – mamy więcej powiązań z innymi ludźmi. Dawniej ludzie z różnych warstw społecznych niechętnie się kontaktowali. Teraz większość z nas ma dostęp do różnych środowisk. Nie jesteśmy też zdani tylko na kontakty bezpośrednie – mamy do dyspozycji media i Internet. Dlatego idee rozprzestrzeniają się szybciej i szybciej się mobilizujemy, czego przykładem jest Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Lokalna inicjatywa błyskawicznie tworzy efekt globalny. Tak tworzą się trendy i rozprzestrzeniają ideologie. – Ludzie nie są dziś bardziej zależni od opinii i działania innych niż dawniej. Chodzi jedynie o to, że nie jesteśmy całkowicie niezależni. Zachowania i nastroje każdego człowieka są jak fale rozchodzące się wokół kamienia wrzuconego do wody. Ma to związek z tzw. inteligencją kolektywną sieci społecznych. Ludzie w takiej sieci zachowują się jak ptaki w stadach. Decyzja o rzuceniu palenia, gdy robią to osoby w naszym środowisku, nie jest bardziej samodzielna niż decyzja ptaka, który zmienia kierunek lotu na taki, jaki wybrała reszta jego stada – twierdzi Nicholas Christakis.
Wpływom społecznym ulegamy nieświadomie. Jesteśmy istotami społecznymi i nie uda nam się ich uniknąć. Takie naśladownictwo wykształciła w nas ewolucja, by ułatwić nam przetrwanie – kiedy nie mamy dobrego rozwiązania problemu,
podpatrujemy innych. Barbara Wild z uniwersytetu w Tybindze zauważyła, że im wyraźniej malują się emocje na naszej twarzy, tym silniej doświadczają ich osoby, które nas obserwują. Niektórzy naukowcy uważają, że wynika to z działania neuronów lustrzanych. Są to komórki mózgu, które się aktywują, kiedy obserwujemy zachowanie innych. Nie wiadomo tylko, czy to naśladowanie aktywuje neurony lustrzane, czy też naśladujemy innych pod wpływem działania tych komórek. Sam mechanizm zakażania społecznego jest neutralny. Katastrofalne mogą być skutki rozprzestrzeniania się idei szkodliwych społecznie. A ponieważ zawsze będziemy podatni na wpływ innych osób, warto się upewnić, czy przebywamy w towarzystwie odpowiednich ludzi.
To, jak bardzo jesteśmy podatni na wpływ innych, zależy od naszych relacji z otoczeniem. Jeśli nasz dobry przyjaciel, który mieszka kilkadziesiąt kilometrów od nas, odczuwa zadowolenie, szansa, ze my staniemy się szczęśliwsi, wzrasta o ponad 60 proc. Nastrój sąsiada, który mieszka bliżej, ale nie jesteśmy z nim tak związani, ma na nas o połowę mniejszy wpływ. Łatwiej zakażamy się kształtem sylwetki od osób tej samej płci. To wyjaśnia, dlaczego wśród młodych dziewcząt szerzy się epidemia zaburzeń odżywiania. Najnowsze badania sugerują, ze podatność na zakażanie społeczne jest w pewnym stopniu uwarunkowana genetycznie – bliźnięta jednojajowe tworzyły gęstsze sieci społeczne niż bliźnięta dwujajowe.
Autor: Monika Florek-Moskal

„NEWSWEEK” nr 18, 07.05.2006 r. CZY CZUJESZ TO, CO JA CZUJĘ
Znaczna część naszego mózgu zajmuje się tym, co mają w głowach inni ludzie. Dzięki neuronom lustrzanym odbieramy i odczuwamy cudze emocje.
[Za pośrednictwem wyrazu czyichś oczu, mimiki, tzw. mowy ciała, intonacji głosu, zachowania, treści przekazu; Tak więc wygląd, postępowanie, zachowywanie się osób (np. nikotynizm, narkomania, alkoholizm, zboczenia, marginalne sposoby uprawiania seksu, religijność (obłęd), choroba psychiczna, tiki, nawyki, w tym grymasy (żucie gumy), wydawanie dźwięków itp. (również np. pety, smród trucizny nikotynowej, butelki, smród alkoholu, strzykawki, symbole religijne – są źródłem informacji o czyimś postępowaniu) stanowiących cząstkę, element, społeczeństwa nie jest tylko i wyłącznie czyjąś prywatną sprawą – skoro i w ten sposób wpływa się, negatywnie, na innych. – red.]
Empatia, czyli odbieranie i współodczuwanie cudzych emocji, nie ma nic wspólnego ze zdolnościami paranormalnymi. To umiejętność, którą posiedliśmy wszyscy, tylko nie wszyscy korzystamy z niej w jednakowym stopniu. Za to, że przejmujemy stres kolegi, który miał scysję z szefem, albo że na widok pająka na ręce innej osoby sami czujemy obrzydzenie, odpowiadają neurony lustrzane. (...)
W ludzkim mózgu też wykryto neurony lustrzane, a ściślej całą ich sieć. Naukowcy byli jednak zaskoczeni, kiedy okazało się, że rozpoznają nie tylko ruch, ale także intencje i emocje.
Doktor Marco Iacoboni z uniwersytetu w Los Angeles, autor wielu badań nad neuronami lustrzanymi, tłumaczy: - Jeśli widzisz, że rzucam piłkę, twój mózg symuluje tę czynność. Jeśli wyciągam rękę, jakbym chciał rzucić piłkę, masz w mózgu kopię tego, co chcę zrobić, czyli odczujesz moje intencje. I dalej, jeśli jestem zestresowany, twój mózg symuluje mój stres. Wiesz dokładnie, co czuje, bo ty czujesz to samo. Empatia włącza się automatycznie. [W tym dzięki własnym, podobnym doświadczeniom. A w przypadku ich braku dochodzi do symulacji, imitacji, odpowiednich symptomów. – red.]
(...) Ale wiadomo już, że identyfikowanie i odbieranie przez nas takich uczuć, jak onieśmielenie, duma, obrzydzenie, poczucie winy czy odrzucenia, jest możliwe dzięki neuronom lustrzanym, znajdującym się w części mózgu zwanej wyspą.
(...) empatia służy nie tylko do kontaktów się z światem, ale także do uczenia się świata. – System neuronów lustrzanych odpowiada za indywidualny rozwój i działa niemal od chwili narodzin. Dzięki temu dzieci mogą naśladować swoich opiekunów od pierwszych chwil życia – twierdzi dr Andrew Meltzoff z uniwersytetu w Waszyngtonie. Około ósmego tygodnia pojawia się u nich zdolność do takiego przetwarzania obrazu, dzięki któremu może odczytywać uczucia, pojawiające się na twarzach opiekuna. – We wczesnym dzieciństwie współodczuwanie emocji opiekunów jest jednym z najważniejszych sposobów utrzymywania kontaktu ze światem – mówi prof. Trzebińska. – Dzięki empatii z matką dziecko ma już swoje życie emocjonalne, co jest niezbędne do kształtowania się psychiki.
[Więc i z tego powodu b. ważne jest, by dzieckiem zajmowały się odpowiednie osoby. – red.]
(...) Empatia jest jednym z drogowskazów, pomagających orientować się w życiu, przewidywać działania innych ludzi, odczytywać ich intencje. Człowiek pozbawiony tej zdolności zachowuje się jak emocjonalny inwalida i raz po raz napotyka trudności w relacjach społecznych. (...)
Chodzi więc o to, by korzystać z empatii tylko wtedy, kiedy może być ona pomocą, a nie przeszkodą w życiu.
Jolanta Chyłkiewicz


www.o2.pl | Piątek [05.06.2009, 12:21] 1 źródło CO DZIEJE SIĘ W MÓZGU PSYCHOPATY
To często dobrzy sąsiedzi i mili ludzie.
Brak empatii, nieumiejętność odwzorowywania uczuć, słabsze odczuwanie bólu - to podstawowe cechy charakteryzujące psychopatów.
Jak wynika z ostatnich badań psychopaci stanowią jeden procent społeczeństwa, 15 do 20 procent mieszkańców więzień i 15 procent osób uzależnionych.
Psychopatami są osoby pozbawione uczucia empatii. Nie potrafią one odwzorowywać uczuć - twierdzi Monika Marczak z Uniwersytetu Warszawskiego.
Traktują też instrumentalnie innych ludzi i zawsze wybierają krótszą drogę do osiągnięcia celu, nawet jeśli wiąże się to z podjęciem kroków moralnie nagannych.
Źródło psychopatii tkwi w mózgu, a nie tylko w osobowości człowieka - twierdzi Monika Marczak.
Naukowcy nie są pewni czy psychopatów należy leczyć. Twierdzą bowiem, że operacja mózgu wiązałaby się także ze zmianą osobowości. | TM

Autor: red. - www.wolnyswiat.pl
Ostatnio zmieniony ndz mar 27, 2011 9:33 pm przez admin, łącznie zmieniany 2 razy.

admin
Site Admin
Posty: 2697
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » śr lip 08, 2009 7:31 pm

www.o2.pl | Piątek [27.03.2009, 06:58] 1 źródło
SZEFOWIE POLSKICH BANKÓW ZARABIAJĄ CORAZ WIĘCEJ
Ich wynagrodzenia wzrosły prawie o połowę.
Najlepiej opłacanym prezesem był w zeszłym roku Józef Wancer z BPH, który zarobił 5,7 mln złotych. Najmniej zarobił Jerzy Pruski z PKO BP. Średnie zarobki szefa giełdowego banku to 2,2 mln złotych - pisze "Rzeczpospolita".

Wiceprezes Pekao SA Luigi Lovaglio zrobił w zeszłym roku ponad 6 mln złotych. To więcej niż prezes Pekao SA Jan Krzysztof Bielecki, który zainkasował 4,5 mln złotych.

W czołówce najlepiej zarabiających bankierów znalazł się po raz pierwszy Jarosław Augustyniak, prezes Noble Banku, który zarobił blisko 3,5 mln zł.

Z trójki najlepiej opłacanych prezesów wypadł Sławomir Sikora z Banku Handlowego, który zarobił w zeszłym roku mniej niż w 2007 roku.

W sumie wynagrodzenia prezesów polskich banków wzrosły od 2007 roku o 40 procent.

Choć stawki te są wysokie, zdaniem ekspertów zarządzający bankami w Polsce nie są przepłacani.

Wystarczy spojrzeć na zarobki zagranicznych menedżerów - powiedziała Kazimierz Sedlak z firmy Sedlak & Sedlak.

W ubiegłym roku średnia płaca szeregowych pracowników polskich bankach wzrosła o około 16 procent - do 6,2 tysiąca złotych miesięcznie. TM


www.o2.pl | Środa [06.05.2009, 06:41] 1 źródło
MENEDŻEROWIE ZARABIAJĄ ŚREDNIO MILION ROCZNIE
Ich pensje wzrosły o 20 procent.
Na kryzys nie narzekają menedżerowie w giełdowych spółkach. Ich pensje stale rosną, a przeciętny Kowalski może i m tylko pozazdrościć. Na wynagrodzenie dla prezesa musiałby pracować 30 lat, pisze "Rzeczpospolita".
Pensje szefów spółek notowanych na GPW w 2008 r. wyniosły średnio 1 mln zł rocznie. Były wyższe o jedną piątą niż w 2007 r. - informuje "Rzeczpospolita".
Najlepiej opłacanym prezesem giełdowej firmy był w ubiegłym roku Piotr Janeczek, prezes Stalproduktu. Zainkasował w ciągu roku 6,2 mln zł, z czego prawie 5,5 mln zł stanowiła premia za wyniki finansowe. Jego zarobki w ciągu roku wzrosły o blisko 40 procent. 5,7 mln zł zarobił prezes BPH Józef Wancer, a niespełna 5 mln zl Janusz Filipiak, szef ComArchu.
Zarobki szefów takich gigantów jak PKO BP, Lotos czy PGNiG wyniosły około 200 tysięcy zł.
Prezesi tych firm dostają jednak inne apanaże, które rekompensują im niższe wynagrodzenia - twierdzą analitycy.
W 2008 roku średnia płaca zatrudnianych przez nich pracowników wzrosła tylko o 7 procent. | TM

www.o2.pl | Wtorek [05.05.2009, 09:12] 2 źródła
ILE ZARABIA POLSKI BANKOWIEC
Większość najlepiej zarabiających menedżerów to finansiści.
Aż 11 przedstawicieli sektora finansowego jest w pierwszej 20 najlepiej zarabiających menedżerów ze spółek z WIG20 - twierdzi "Puls Biznesu".
Stawki przyprawiają o zawrót głowy. W sumie aż 19 milionów złotych zgarnęło w zeszłym roku trzech menedżerów: Sławomir Lachowski (BRE Bank), Luigi Lovaglio (Pekao) i Wojciech Heydel (PKN Orlen).
Najwięcej - niemal 7 milionów złotych - otrzymał były prezes BRE Banku.
Ale nie on jeden. Zdaniem "Pulsu Biznesu" BRE Bank ma mocną reprezentację w płacowym Top 20. Oprócz Lachowskiego w zestawieniu znalazło się miejsce dla sześciu byłych i obecnych członków władz banku.
Gdyby doliczyć jeszcze czterech menedżerów z Pekao, to okazałoby się, iż "dwudziestka" najlepiej zarabiających w WIG20 została zdominowana przez finansistów - pisze dziennik. | K

www.o2.pl | Poniedziałek [01.06.2009, 09:39] 2 źródła
PREZESI BANKÓW ZARABIAJĄ MILIONY
Zarabiają coraz więcej, a ich podwładni coraz mniej.
W branży bankowej trwa kryzys: rośnie liczba niespłacanych kredytów, konieczne są zwolnienia pracowników i obniżki pensji. Tymczasem w 2008 r. prezesi największych polskich banków przyznali sobie sute podwyżki - donosi "Gazeta Wyborcza".
Tylko w pięciu bankach z giełdowego indeksu WIG20 prezesom i członkom zarządów wypłacono w 2008 roku łącznie ponad 72 miliony zł pensji - to o 17 milionów więcej niż rok wcześniej.
Średnio prezes banku zarobił w zeszłym roku 2,2 mln zł. Czyli prawie 200 tys. zł miesięcznie - wyliczyli eksperci z kancelarii Sedlak & Sedlak.

W Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii finansiści, którzy u progu kryzysu wypłacali sobie olbrzymie premie korzystając w jednocześnie z pomocy państwa, zostali odsądzeni od czi i wiary.

W Polsce za niski, w porównaniu z innymi krajami, koszt kryzysu zapłaciła głównie rzesza pracowników, która już została lub wkrótce będzie zwolniona. Reszta musiała zgodzić się na niższe pensje. Po to by starczyło na "nagrodę" dla szefa. | AJ

www.o2.pl / www.hotmoney.pl | Czwartek, 18.02.2010 11:08 14 komentarzy
BANKI: ZAFUNDOWALI SOBIE GIGANTYCZNE PREMIE
Udają, że kryzys ich nie dotyczy!
Po krótkim czasie wyciszenia i względnego spokoju bankowcy na całym świecie ruszyli do boju i znowu pokazują, że nie mają zamiaru oszczędzać.
Francuski Societe Generale ogłosił właśnie, że przeznaczy aż 250 mln euro na premie dla swoich pracowników.
Przedstawiciele banku w gigantycznych premiach nie widzą nic złego i to mimo skandalu jaki wstrząsnął firmą na początku 2008 roku. To właśnie wtedy jeden z maklerów naraził Societe Generale na straty w wysokości ok. 4,9 mld euro!
Co ciekawe, decyzję o przekazaniu 500 mln euro na premie dla pracowników ogłosił również największy francuski bank BNP Paribas - podaje PAP.
Krzysztof Zacharuk
krzysztof.zacharuk@hotmoney.pl

www.o2.pl / www.sfora.pl | 2010-02-24 18:07
BANKIERZY Z WALL STREET DOSTALI ŁĄCZNIE 20 MLD DOLARÓW PREMII W 2009 R.
20 miliardów dolarów w premiach otrzymali w 2009 r. pracownicy sektora finansowego z Wall Street - oznajmił kontroler rachunkowy stanu Nowy Jork Thomas DiNapoli.
Oznacza to wzrost łącznej kwoty premii o 17 procent w porównaniu z rokiem 2008, kiedy wiele upadających instytucji finansowych zostało uratowanych przed bankructwem wspomaganiem z budżetu. Jak powiedział DiNapoli, średnia premia wzrosła nawet o 25 procent - do 123 850 dolarów. Przypadły one bowiem mniejszej liczbie pracowników z powodu licznych redukcji zatrudnienia w sektorze finansowym w 2009 r.

Pracownicy trzech największych banków: Goldman Sachs Group Inc, Morgan Stanley i JPMorgan Chase dostali premie w średniej wysokości 340 tys. dolarów, co oznacza wzrost o 31 procent w porównaniu z rokiem poprzednim. Banki, domy maklerskie i inne instytucje finansowe to kluczowy sektor gospodarki w Nowym Jorku, co przypomniał DiNapoli. Dodał jednak, że "dla większości Amerykanów te olbrzymie premie to gorzka pigułka, którą trudno jest zrozumieć".

20 miliardów dolarów to kwota wyższa niż dochód narodowy wielu małych krajów. W wyniku kryzysu w 2008 r. sektor finansowy stracił w tamtym roku 42,6 miliarda dolarów, ale już w zeszłym roku zanotował zysk 55 mld dolarów. "Kiedy się wychodzi z kryzysu, wszystkie łodzie powinny się unosić na wznoszącej fali, ale na razie wznosi się tylko Wall Street" - powiedział DiNapoli.


www.o2.pl | Czwartek [02.07.2009, 08:45] 1 źródło
ILE ZARABIAJĄ PREZESI SPÓŁEK
Rekordzista zyskał w ubiegłym roku 8 mln złotych.
O takich pieniądzach przeciętny Polak może tylko pomarzyć. Firma doradcza Deloitte wzięła pod lupę listy płac 50 największych firm notowanych na warszawskiej giełdzie. Przygotowała raport, którego ustalenia opublikował "Dziennik".

Na czele listy najlepiej zarabiających prezesów firm wylądował Piotr Janeczek, szef firmy Stalprodukt. Zarobił w ubiegłym roku aż 7,7 mln zł. "Dziennik" wyliczył, że co miesiąc z kasy firmy pobierał 642 tys. złotych!

Na drugim miejscu znalazł się Sławomir Lachowski - były prezes BRE Banku. W ubiegłym roku zarobił 6,9 mln zł. Trzeci jest Józef Wancer - szef banku BPH (6,4 mln zł), czwarte - Wojciech Heydel, poprzedni szef PKN Orlen (5,7 mln zł). Pierwszą piątkę zamyka Dominik Libicki zarządzający Polsatem Cyfrowym (4,7 mln zł) - czytamy w "Dzienniku".

Gros zarobków prezesów firm stanowi pensja - ok. 60 proc. Choć są wyjątki, np. w przypadku prezesa Stalproduktu pensja stanowi 1/10 jego dochodów - pisze gazeta. Reszta to różnego rodzaju bonusy: premie, nagrody, akcje spółek, którymi zarządzają i gigantyczne odprawy.

Z raportu wynika, że polscy menedżerowie zarabiają o wiele więcej niż ich koledzy z nowych państw europejskich. Czescy czy słowaccy prezesi zarabiają o 1,7 raza mniej.
Jednak w porównaniu z zarobkami szefów firm zachodnich nasi prezesi są biedni - zarabiają średnio 2,4 raza mniej niż w Austrii czy Niemczech i wielokrotnie mniej niż w USA. | WB

www.o2.pl / www.dziennik.pl | czwartek 2 lipca 2009 07:19
RAPORT FIRMY DORADCZEJ DEILOTTE
Ile zarabiają szefowie spółek
Prawie osiem milionów złotych rocznie dostaje najlepiej zarabiający w Polsce prezes spółki giełdowej. Tak wynika z pierwszego w naszym kraju tak szczegółowego raportu firmy doradczej Deilotte. Wzięła ona pod lupę listy płac 50 największych firm notowanych na warszawskiej giełdzie.
Co mówi raport? Najlepiej wynagradzani prezesi zarabiają krocie. Rekordzista - Piotr Janeczek, szef firmy metalurgicznej Stalprodukt, dostał w zeszłym roku aż 7,7 mln zł. To tak, jakby miesięcznie pobierał z kasy spółki prawie 642 tys. zł.

Janeczkowi depcze po piętach Sławomir Lachowski - były prezes BRE Banku (6,9 mln zł), kolejny jest Józef Wancer - szef banku BPH (6,4 mln zł), Wojciech Heydel - poprzedni szef PKN Orlen (5,7 mln zł). Pierwszą piątkę zamyka Dominik Libicki zarządzający Polsatem Cyfrowym (4,7 mln zł).

Na czym zarabiają prezesi polskich spółek? Około 60 proc. ich rocznych zysków to regularna pensja. W niektórych firmach jest to mniej, np. w Stalprodukcie to tylko 1/10 zarobku prezesa. Resztę stanowią różnego rodzaju bonusy: nagrody, premie czy akcje spółek, którymi kierują. A także gigantyczne odprawy. Dzięki nim Piotr Kownacki, były prezes PKN Orlen, obecnie szef kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wskoczył na listę najlepiej opłacanego top menedżerów. W zeszłym roku zarobił prawie 3,3 mln zł, z czego aż 1,4 mln zł dzięki odprawie.

Z raportu wynika, że dla swoich prezesów wyjątkowo szczodre są banki, na pensje nie żałują również paliwowe i medialne. Nasi top menedżerowie są jednymi z najlepiej uposażonych w regionie. W porównaniu z Czechami czy Słoweńcami zarabiają o 1,7 raza więcej od nich. Natomiast przegrywają z kadrą z Niemiec czy Austrii: dostają 2,4 raza mniej. Szef austriackiego Erste Group Bank Andreas Treichl zarobił w zeszłym roku 13,8 mln zł, natomiast Jan Krzysztof Bielecki, prezes banku Pekao, którego wartość jest większa od Erste - trzy razy mniej.

Ale ani jedni, ani drudzy nie mogą równać się z USA. Tam zarobki top menedżerów to kilkukrotność wynagrodzeń polskich prezesów. Na szczycie listy króluje Aubrey McClendon, szef firmy energetycznej Chesapeake Energy, który w ubiegłym roku zainkasował astronomiczną kwotę 112,5 mln dol.

Czy kryzys zmusi prezesów do obniżki pensji? Na Zachodzie już teraz szefowie niektórych firm godzą się pracować za 1 dol. Tak zrobił prezes Forda - Alan Mulally. A u nas? "Nie ma takiej możliwości, by Polacy pracowali za dolara. Po prostu nasza gospodarka trzyma się dobrze" - uważa Krzysztof Chętkowski, szef firmy doradztwa personalnego Central Selection.

Według Chętkowskiego prezesi nie unikną jednak ograniczania wynagrodzeń, zwłaszcza premii za wyniki, bonusów czy nagród w akcjach. "Najbardziej zagrożeni są zarządzający bankami i spółkami telekomunikacyjnymi. Oba te sektory spodziewają się w tym roku pogorszenia wyników" - mówi.

www.o2.pl / www.sfora.pl | Sobota [13.02.2010, 08:51]
ONI ZARABIAJĄ NAPRAWDĘ GRUBE MILIONY
Mają pensje jak z kosmosu!
Statystyczny Polak na roczną pensję jednego z najlepiej zarabiających menadżerów finansowych świata musiałby pracować kilkaset lat. Oczywiście biorąc pod uwagę, że zarobki finansistów nie wzrosną, co zdarza się jednak bardzo często.
Okazuje się, że najlepiej zarabiają nie ci, których nazwiska pojawiają się na pierwszych stronach gazet, ale ludzie pozostający w cieniu.
Na szczycie listy najlepiej opłacanych menedżerów finansowych znajduje się John G. Stumpf, szef banku Wells Fargo. Od 2007 do 2009 r. jego pensja wzrosła o 64 proc. Stumpf zarobił
w 2009 r. 18,7 mln dol., czyli prawie dwa razy więcej niż szef Goldman Sachs, Lloyd C. Blankfein (w ubiegłym roku Blankfein zarobił 9,7 mln dol.) - czytamy na wyborcza.biz.

Poza tym szczyt listy najlepiej zarabiających finansistów zdominowali wydawcy kart
kredytowych. Joseph W. Saunders, stojący na czele zespołu menedżerskiego Visa, zarobił rok temu ok. 15,5 mln dolarów.
Po ok. 13 mln dolarów zarobili Ajay Banga, szef MasterCard, Laurence D. Fink, prezes i szef operacyjny firmy
Black Rock (zajmującej się zarządzaniem kapitałem), a także Richard B. Handler, szef grupy inwestycyjnej Jefferies Group - podaje wyborcza.biz. | KZ

www.o2.pl / www.sfora.pl | 3 źródła Piątek [02.04.2010, 20:02]
SPEKULANCI ZAROBILI MILIARDY DOLARÓW
Co przyniosło im rekordowe zyski.
Rekordowe sumy zarobili w ubiegłym roku szefowie funduszy podwyższonego ryzyka. Zdaniem ekspertów zyskali przede wszystkim na poprawie ogólnej sytuacji na rynkach finansowych.
Z rankingu "AR Absolute Return+Alpha" wynika, że najwięcej zyskał David Tepper (4 mld dolarów zysku) z funduszu Appalloosa Management, który postawił na odrodzenie się banków i dług AIG.
Kolejne miejsca zajęli: George Soros, właściciel Soros Fund Management (3,3 mld zysku), James Simmons z Renaissance Technologies (2,5 mld), John Paulson z funduszu Paulson & Co (2,4 mld.) oraz Steve Cohen z Sac Capital (1,4 mld).
25 najlepiej opłacanych szefów funduszy spekulacyjnych otrzymało 25,33 mld dolarów. To dwukrotnie więcej niż w 2008 roku - pisze "Parkiet". | TM

[To tylko... sumy, jakie otrzymują poszczególni spece, ktore wystarczyłyby tysiącom "przeciętnych" rodzin do życia w komfortowych warunkach. - red.]




DLA PRZYPOMNIENIA...
CHCECIE P. WIEDZIEĆ KTO NAJSZYBCIEJ I NAJBARDZIEJ SIĘ BOGACI?
Proszę bardzo!
LISTA 100 NAJBOGATSZYCH POLAKÓW 2008, WG "WPROST" ( http://100najbogatszych.wprost.pl/?e=52&c= )

ROK - MAJĄTEK
Leszek Czarnecki
2008 - 6 300 mln (6,3 mld zł)
2003 - 840 mln

Michał Sołowow
2008 - 5 150 mln
2003 - 1 000 mln

Bogusław Cupiał
2008 - 5 000 mln
2005 - 1 400 mln

Roman Karkosik
2008 - 4 000 mln
2004 - 1 150 mln

Grzegorz Jankilewicz
2008 - 3 500 mln
2003 - 750 mln

Sławomir Smołokowski
2008 - 3 500 mln
2003 - 750 mln

Jan Bohdan Wejchert
2008 - 3 400 mln
2005 - 1 500 mln

Tadeusz Chmiel
2008 - 2 800 mln
2006 - 1 400 mln

Józef Wojciechowski
2008 - 1 900 mln
2006 - 350 mln

Bogdan Kaczmarek
2008 - 1 550 mln
2004 - 65 mln

Marek Piechocki
2008 - 1 450 mln
2007 - 395 mln

Jerzy Wiśniewski
2008 - 1 400 mln
2005 - 340 mln

Jerzy Lubianiec
2008 - 1 300 mln
2007 - 380 mln

Dariusz Miłek
2008 - 1 250 mln
2005 - 220 mln

Zbigniew Jakubas
2008 - 1 050 mln
2007 - 570 mln

ITP.

Jaki kochany ten kapitalizm, zaledwie w kilka lat można kilka razy mieć więcej forsy...


WŚRÓD OPISÓW JAK DOSZLI DO FORTUNY MOŻNA M.IN. PRZECZYTAĆ: wyłączny dystrybutor cygar, sprowadzanie i sprzedaż samochodów, właściciel pól golfowych, właściciel magazynów „Żagle”, „Podróże”, „Tenis”, perfumy, największy producent biżuterii, W latach 80. pracował w Zjednoczonych Przedsiębiorstwach Rozrywkowych. W latach 90. doprowadził do ich komercjalizacji i prywatyzacji (zajmują dominującą pozycję na polskim rynku hazardu), a dziś jest ich największym udziałowcem (ma około 30 proc. akcji), największy na naszym rynku przedstawiciel luksusowych marek odzieżowych, Jeszcze w 2007 roku uruchomione zostaną sklepy z ekskluzywnym obuwiem, producenci słodyczy...

ZAINTERESOWANIA: obrazy (może przedstawiające głodujące, umierające dzieci, ścieki, spaliny, zmiany klimatyczne, ginącą przyrodę...), konie, wspieranie organizacji religijnych, Jest miłośnikiem wina. W kolekcji ma 2 tys. butelek tego trunku, finansował budowę Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. Pomagał tworzyć strategię gospodarczą rządu Jarosława Kaczyńskiego, Już trzeci rok z rzędu sponsoruje Jasona Crumpa, zawodnika drużyny żużlowej, Zabytki (po co zapobiegać ich dewastacji z powodu zanieczyszczenia środowiska... Co za radość dla głodujących cieszyć oczy ich widokiem...), właściciel galerii sztuki, itp...; gromadzenie przedmiotów; postępowanie by wzbudzić podziw snobów; tracenie pieniędzy, czasu inwencji; egoizm itp...

PS
Ile potrzebnych, niezbędnych, wspaniałych rzeczy z pomocą tych środków można by dokonać, uczynić, jak pozytywnie zmienić świat, m.in. zastępując konsumpcjonizm racjonalnymi wydatkami...


POD KONIEC 2008 R. PONOWNIE WYSŁAŁEM IM PISMA Z PROŚBĄ O WSPARCIE, PROPOZYCJĄ WSPÓŁPRACY.
Może tym razem (uwzględniając presję tego, całego tekstu) ktoś coś wpłaci, zamiast, jak do tej pory... a kogo to...: jakiś tam, jakieś coś – jakaś tam przyroda, jakieś tam życie, jakiś tam świat, jakaś tam przyszłość...
OCZYWIŚCIE BEZ POZYTYWNEGO EFEKTU...

Równowartość tego, co ma 455 najbogatszych ludzi na świecie jest większa niż wynosi roczny dochód ludzkości.
Produkt Krajowy Brutto 48 najbiedniejszych krajów świata (czyli prawie 1% ludności świata) jest mniejszy niż łączny majątek trzech najbogatszych ludzi na świecie.

www.o2.pl | Czwartek [23.07.2009, 21:49] 3 źródła
JEDEN PROCENT AMERYKANÓW ZGARNIA 1/3 ZAROBKÓW W USA
Gigantyczna przepaść zarobkowa za oceanem.
Najlepiej opłacana kadra kierownicza w Stanach Zjednoczonych, stanowiąca około 1 proc. wszystkich zatrudnionych w kraju, zabiera dla siebie jedną trzecią zysków wypracowanych przez wszystkich pracujących - takie wnioski wynikają z opracowania przygotowanego przez gazetę "The Wall Street Journal".
Najnowsze dane pokazują, że z 6,4 bln dolarów jakie Amerykanie zarobili w 2007 roku aż 2,1 bln wpłynęło na konta najbogatszych. Dane WSJ nie zawierają dochodów w postaci opcji na firmowe akcje, jakie zwykle przypadają w ich udziale.
Pomiędzy 1976 a 2006 rokiem, po uwzględnieniu inflacji i podatków, roczne dochody najbogatszego procenta Amerykanów wzrosły 256 razy - informuje gazeta. | JS

„NEWSWEEK” nr 50, 18.12.2005 r.: Około 15 proc. Amerykanów żyje poniżej progu ubóstwa.

„ŻYCIE WARSZAWY: KULISY” nr 47, 26.11.2004 r.: Co dwudziesty Japończyk żyje dziś bez dachu nad głową i nie ma się z czego utrzymać.

„FAKTY I MITY” nr 18, 08.05.2003 r.: Łączna wartość majątku pierwszej dwudziestki z listy 100 najbogatszych ludzi w Polsce wynosi ponad 40 miliardów złotych, czyli więcej niż roczny deficyt budżetowy kraju (w 2003 r. – 38,7 mld zł).

Od tamtej pory sytuacja się nieco zmieniła, a mianowicie obecnie wartość majątku pierwszej 20 wynosi ponad 70 mld zł (czyli ponad 2,5 krotnie więcej niż tegoroczny deficyt budżetowy), a pierwszej setki najbogatszych 100 kilkanaście mld zł (czyli grubo ponad 1/3 dochodu państwa).

Według założeń budżetu 2008 r. dochody mają wynieść 281,8 mld zł, a wydatki – 308,9 mld zł przy zachowanym deficycie 27,09 mld zł.


www.faktyimity.pl | Forum, czw, 13 listopad 2008 16:44
Podejrzewam "wolny świecie", że tak na prawdę tzw. "trwaczy" i utrwalaczy obecnego systemu gospodarczo-społeczno-politycznego te dane nic a nic nie interesują. Pewnie o nich nie wiedzą, bo mają inne ważniejsze problemy na głowach niż bieda współobywateli. A propos "obywatel" jak sama nazwa na to wskazuje musi obywać się bez wielu rzeczy i z wielką konsekwencją jest to realizowane.
Bogacze jak sama nazwa na to wskazuje mają za sobą pomoc Boga, więc reszta niebogatych jest Bogu nie miła, "Bóg tak chce" – skąd my to znamy??? | Kapitan

[Wiedza jest kluczem do rozumienia. No to teraz wszystko jest jasne... – red.]


www.wp.pl | PAP | dodane 2008-11-22 (21:55)
BOGATE PAŃSTWA WYKUPUJĄ ZIEMIĘ W BIEDNYCH KRAJACH
Rządy i narodowe korporacje z bogatych państw wykupują miliony hektarów ziemi uprawnej w krajach rozwijających się, by zapewnić sobie dostawy żywności w dłuższym okresie - pisze brytyjski dziennik "The Guardian".

Szef oenzetowskiej Organizacji ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) Jacques Diouf dopatrzył się w tej kontrowersyjnej praktyce "nowej formy neokolonializmu"; jego zdaniem doprowadzi ona do tego, że biedne kraje będą produkować żywność dla bogatych kosztem zaspokojenia potrzeb ich własnych niedożywionych obywateli.

Drożejąca żywność skłania rozwinięte gospodarczo kraje do poszukiwania sposobów zmniejszenia ich zależności od importu poprzez wykupywanie dużych połaci ziemi w Afryce i Azji i uprawianie tam żywności na przemysłową skalę, z myślą o własnym rynku - zauważa "Guardian".

W ostatnich dniach południowokoreański koncern Daewoo Logistics poinformował o planach wydzierżawienia na 99 lat do miliona ha ziemi uprawnej na Madagaskarze. Do 2023 r. koncern chce osiągnąć roczne zbiory kukurydzy w wysokości 5 mln ton. Ponadto na gruntach o powierzchni 120 tys. ha chce produkować olej palmowy.

Saudyjska grupa Binladin zamierza zainwestować w Indonezji w produkcję ryżu basmati, inwestorzy z Abu Zabi (Zjednoczone Emiraty Arabskie) kupili dziesiątki tysięcy hektarów w Pakistanie. Laos udostępnił zagranicznym inwestorom 2-3 mln ha stanowiących ok. 15 proc. areału ziemi uprawnej - informuje dziennik.

Wylicza dalej: Libia zabezpieczyła sobie powierzchnię 250 tys. ha na Ukrainie, zaś Katar i Kuwejt zabiegają o ryżowe pola Kambodży. 900 tys. ha ziemi chce udostępnić Sudan, władze Etiopii zabiegają o przyciągnięcie inwestorów z Arabii Saudyjskiej.

- Tego rodzaju umowy bywają czysto komercyjnymi przedsięwzięciami, ale rządy często wspierają je zza kulis, ponieważ pierwszoplanowym zadaniem jest dla nich zapewnienie podaży żywności - powiedział gazecie Carl Atkin, konsultant firmy Bidwells Agribusiness z Cambridge.

- Drobni rolnicy już teraz są poszkodowani. Ludzie bez mocnych praw do własności ziemskiej muszą liczyć się z rugowaniem ich z ziemi - zauważa Alex Evans z nowojorskiego ośrodka Centre on International Cooperation.

Z kolei Steve Wiggins z organizacji ODI (Overseas Development Institute) nie wyklucza, iż zagraniczni inwestorzy spotkają się z wrogością ze strony miejscowej ludności, która nie uprawia ziemi na skalę przemysłową, ma inną tradycję i kulturę. Uregulowanie praw własności ziemskiej uważa Wiggins za bardzo drażliwą kwestię.
(pmm)


www.o2.pl | Czwartek [12.02.2009, 21:03] 4 źródła
KORPORACJE SKUPUJĄ ZIEMIĘ W BIEDNYCH KRAJACH
W ręce bogatych wpada tysiące hektarów na całym świecie.
Zgoda władz Madagaskaru na wydzierżawienie południowokoreańskiej firmie Daewoo Logistics obszarów wielkości połowy Belgii to jedna z przyczyn protestów i zamieszek w Antananarywie - donosi agencja AFP.
Ale nie tylko Daewoo skupuje wielkie tereny w biednych krajach. Przykłady wykupywania czy dzierżawienia ziemi rolnej przez korporacje i państwa można mnożyć.
Jak podaje AFP powołując się na raport organizacji pozarządowej Grein, amerykański bank Morgan Stanley nabył 40 tys. hektarów ziemi na Ukrainie. W Rosji z kolei grupy inwestycyjne ze Szwecji nabyły w sumie prawie 400 tys. hektarów ziemi rolnej. Z kolei w Brazylii holenderska grupa Louis Dreyfus kupiła aż 60 tys. hektarów ziemi. | AB


WYDATKI NA ADMINISTRACJĘ PUBLICZNĄ W POLSCE:
– 1993 r. – 1,7 mld zł
– 1995 r. – 3,5 mld zł
– 1998 r. – 6,2 mld zł
– 2001 r. – 7,9 mld zł
– 2004 r. – 9,4 mld zł
– 2007 r. – 15,7 mld zł (380 tys. urzędników państwowych)
www.o2.pl | www.hotmoney.pl Sobota, 10.04.2010 09:04
TANIE PAŃSTWO? PUCHNĄ SZEREGI URZĘDNIKÓW
Lawinowo rosną wydatki.
O 10 procent wzrosła liczba urzędników w trakcie rządów obecnej koalicji. Wydajemy na nich coraz więcej – wydatki wzrosły w tym czasie
z 22,5 do 25 mld zł
– podaje "Rzeczpospolita".
www.rp.pl

Bartosz Dyląg
bartosz.dylag@hotmoney.pl
Ostatnio zmieniony ndz maja 16, 2010 8:30 am przez admin, łącznie zmieniany 1 raz.

admin
Site Admin
Posty: 2697
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » śr lip 08, 2009 7:31 pm

(Przedpremiera tych materiałów, na moim forum, miała mse 07.08.2010 r.)
01.09.2010 r.
www.wolnyswiat.pl – CZY KTOŚ WIDZIAŁ, CZY KTOŚ SŁYSZAŁ; CZY KTOŚ WIE...
Całkowicie obnażeni, zdemaskowani, skompromitowani, a mimo to prędzej innych i siebie zgładzą niż zaczną konstruktywnie działać, w tym współpracować! Podobnie ich ofiary – prędzej dadzą się zgładzić, niż zaczną się bronić; a więc przestać trwać, pozwalać się pogrążać, a zaczną postępować racjonalnie...

PS1
MASY LUDZKIE/ZNACZNA CZĘŚĆ POPULACJI CHCE, POSTĘPUJE, tylko część nie zdaje sobie z tego sprawy, ŹLE, w tym twierdząc, że chcą, postępują dobrze (a więc postępują, oceniają na odwrót, wtedy zło "jest dobre", a dobro "jest złe"), i twierdząc też, że ci, którzy naprawdę chcą, postępują dobrze, chcą, postępują źle!
Czego - DOBITNYM - dowodem jest sytuacja w całym spektrum ludzkiej działalności (media ją co prawda, selektywnie i wybiórczo, opisują, ale domagają się jednocześnie ratunku od utopistów, czyli tych, którym to zawdzięczamy... a zmilczają tych, którzy NAPRAWDĘ potrafią i chcą konstruktywnie, a więc w sposób całościowo przemyślany, czyli dogłębnie etycznie, dalekowzrocznie, działać...)!
Tak, jak ma się sytuacja m.in. z nikotynizmem, alkoholizmem, narkomanią, szkodliwym odżywianiem, trybem życia; traktowaniem, własnego, innych zdrowia, życia, tak samo ma się sytuacja z osobnikami zajmującymi się biznesem, polityką, przekazem medialnym!

Utopijny wskaźnik PKB służy wyłącznie do formalnego zabezpieczania się, prawnego umocowywania, usankcjonowania, usprawiedliwiania działalności fabrykantów, bankierów, polityków, wspierających ich mediów; rabusiów, trucicieli, niszczycieli, zadłużaczy, manipulatorów, ogłupiaczy, okłamywaczy; pogrążaczy; bezwzględnych kreatur, bestii; zgładzającym Życie na Ziemi, a nie ich ofiarom; Życiu na Ziemi! – On absolutnie nie odzwierciedla m.in. sytuacji ekologicznej, zdrowotnej, a nawet ekonomicznej ofiar tego procederu, i oto m.in. właśnie chodzi!

Tak, jak np. nikotynowe kanalie uzurpują sobie prawo do szkodzenia trucizną nikotynową, i uważają że mają rację, tak podobni im, w tym większość z nikotynowców, uzurpują sobie prawo do wspierania degeneracji naszego gatunku, przyczynia się do zagłady Życia na Ziemi, w imię dobra (i mało komu to przeszkadza, bo przecież popierają, współrealizują, realizują to politycy, media, więc z pewnością jest to słuszne)...!!!


Na przykładzie nikotynizmu:
PROSZĘ NAS NIE TRUĆ, NIE UCZYĆ NIKOTYNIZMU; NIE SZKODZIĆ, NIE POGRĄŻAĆ!!

ZASTANÓW SIĘ, JAKI JEST TWÓJ WPŁYW, WKŁAD W OTOCZENIE, ŚWIAT; POTENCJAŁ, RZECZYWISTOŚĆ. PAMIĘTAJ O SPRZĘŻENIU ZWROTNYM.
Dzisiaj Ty nie przejmujesz się że czynisz komuś krzywdę (lekceważysz, okazujesz obojętność, nieczułość, pogardę, kierujesz, krótkowzrocznie, swoim egoizmem, jesteś destrukcyjnie uparty/a, bezwzględny/a; uszkadzasz, w tym tego nieświadomych osób, psychikę, wypaczasz umysł, demoralizujesz swoim aspołecznym postępowaniem, uczysz takiego postępowania, rozprzestrzeniasz takie traktowanie samopoczucia, zdrowia, intelektu, wspólnego interesu, dobra; nieświadomie, świadomie, w sposób nieuświadomiony, uświadomiony programujesz swój, innych umysł na destrukcję), szkodzisz (przyczyniasz do problemów, szkód, strat) » jutro Ktoś nie przejmuje się że tobie szkodzi »» pojutrze Nikt nie przejmuje się nikim ani niczym »»» po pojutrze nie ma kto; nie ma kim, ani czym się przejmować...
Dzięki temu co robisz, czynisz, świat może być gorszy bądź lepszy (to inwestycja). Możesz więc tracić bądź zyskiwać.

KTO DO CZEGO MA PRAWO: ty do trucia, denerwowania, nękania Nas; szkodzenia Nam; pogrążania Nas; działań szkodliwych, destrukcyjnych, aspołecznych, czy MY do zdrowia, życia, wolności od strachu, smrodu, stresu, nikotynizmu, wydatków z tym związanych!!

Przecież eksponowanie nikotynizmu, to jest nachalna i b. skuteczna reklama!
Tu nie jest palarnia, nie jesteś tutaj sam/a, proszę wziąć pod uwagę przeciąg, wiatr, że z takimi osobnikami, sytuacją (wdychaniem tej trucizny, oglądaniem trucia się; przyczyniania do chorób, popełniania samobójstwa) mamy do czynienia setki, tysiące razy rocznie (i odpowiednio więcej razy w życiu)!
PS PS Odpowiednim msm do wydalania kupy jest ubikacja, a jeśli ktoś pragnie się truć, śmierdzieć; popełniać samobójstwo, to niech to robi w ustronnym msu, by innym, przynajmniej tak, nie szkodzić, w tym ich tego nie uczyć (a nie na widoku)!

Proszę zwrócić uwagę na to, kto kogo i do czego przymusza: tzw. niepalący palących do wdychania powietrza, czy tzw. palący niepalących do wdychania śmierdzącej trucizny...!

Czy ktoś może nie mieć prawa do: nieśmierdzenia, niedenerwowania się, niewdychania trucizny, nieuzależniania się od niej, nieulegania nałogowi również w wyniku naśladownictwa, nieulegania zdemoralizowaniu, wypaczeniu, by tak traktować własne innych (samopoczucie), zdrowie, życie (przecież ty temu wszystkiemu uległeś/aś)...; zdrowia, życia...

KTO DO CZEGO MA PRAWO...
Abstynencja; dbanie o zdrowie; przekazywanie korzystnych genów; korzystne wpływanie na potencjał społeczny, ludzki; dawanie pozytywnego przykładu jest nie tylko wszechstronnie b. pożądane, korzystne ale i konieczne. Trucie się, innych; degeneractwo, stresowanie, uszkadzanie psychiki, wypaczanie umysłów, demoralizowanie, przyczynianie do degenerowania, degradacji, uczenie takiego traktowanie swojego innych, psychicznego, fizycznego, zdrowia; potencjału, życia, postępowania; zarażanie nałogiem, szkodzenie, niszczenie, przyczynianie do wydatków, długów, strat, problemów; pogrążanie jest wszechstronnie b. szkodliwe, złe! Więc kto do czego ma pierwszeństwo, prawo!
PS
- Jedna mutacja genów raka płuc przypada na każde wypalone 15 papierosów. Co więcej, zmiany wywołuje już pierwsze zaciągnięcie się nikotyną - czytamy na gazeta.pl.
- Łączne wydatki na utrzymanie dziecka po 20 latach wynoszą około pół miliona złotych - wyliczają eksperci z Centrum im. Adama Smitha
- Śmierć jednej osoby kosztuje 1 mln euro - wynika z danych Komisji Europejskiej. To koszty leczenia, usuwanie skutków wypadków i podatki, których nie zapłaci osoba w wieku produkcyjnym - wyjaśnia Andrzej Maciejewski z GDDKiA. Jak pisze "Rzeczpospolita" do tego trzeba też doliczyć wydatki państwa związane z wypłacaniem rent oraz niezdolność do pracy rannych.
- Z danych Światowej Organizacji Zdrowia wynika jednak, że pali 30% obywateli UE. A europejska gospodarka traci z powodu szkodliwości nałogu i leczenia palaczy - około 100 mld EUR rocznie.

WSZYSTKO MA NA NAS WPŁYW, PROGRAMUJE UMYSŁ, WPŁYWA NA GENY, KSZTAŁTUJE

Każdy chce, by to grupa przez niego reprezentowana była najliczniejsza.
Np.: utopiści | racjonaliści debile | intelektualiści osoby religijnie zatrute | ateiści nikotynowi, alkoholowi, narkotykowi degeneraci | dbający o zdrowie abstynenci osobniki o uszkodzonej psychice, wypaczonym umyśle, zdemoralizowane, zdegenerowane, szkodliwe | osoby zdrowe, normalne, etyczne, wartościowe, pożyteczne

Pytanie więc brzmi: kto jest, a kto powinien być aktywny (jakie grupy się powiększają); jakie grupy powinny maleć, a jakie rosnąć...; mamy rozwój korzystnych cech i z tego korzyści, czy następuje regres, a więc ponosimy straty...

To, że coś jest powszechne, nie oznacza że jest także dobre, mądre, słuszne; warte naśladowania, rozpowszechniania.
Jeśli powołujesz się na czegoś powszechność, tzn. że, nie zastanawiając się, a więc nie rozumiejąc, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji, tylko naśladujesz, ulegasz instynktowi stadnemu.

Zanim zezwolisz na wypaczanie Cię...
DO DEGENERATÓW
Proszę się zastanowić.
Ile osób na początku: truło się alkoholem, nikotyną, narkotykami, niezdrową żywnością (bo »mieli prawo, ich sprawa, wolność, demokracja«) – kilku, a obecnie miliardy ludzi jest wolnych od wolności od nałogu, zdrowia, pieniędzy, setki mln od życia...
Na początku była bezmyślność, głupota kilku ludzi, teraz ma mse świadome postępowanie, a więc skurwysyństwo, psychopatia, a w wyniku tego cierpienia, tragedia setek milionów, i to z waszym udziałem, za waszą sprawą, a dotyczy to nikotynizmu, narkomani, alkoholizmu, lekomani, niezdrowego, szkodliwego odżywiania się, trybu życia!

KTOŚ TOBIE ZROBIŁ KRZYWDĘ, -SZKODZISZ SOBIE, ROBI TO TEŻ WIELU INNYCH, WIĘC UWAŻASZ ŻE SZKODZENIE INNYM JEST SŁUSZNYM ELEMENTEM TEGO PROCEDERU, STĄD TRZEBA DOPROWADZIĆ ICH PSYCHIKĘ, UMYSŁ DO »ODPOWIEDNIEGO« STANU (w tym chcesz by twoje postępowanie było akceptowane, stąd powszechne (nie chcesz też okazywać się psychopatą/ką, debilem/ką; kreaturą, a duża grupa aktywnych »działaczy«, otoczenie składające się z ludzi okaleczonych psychicznie, o wypaczonych umysłach zapewnia akceptację, a przynajmniej bierność))...; NIE ROZUMIESZ NAWET ELEMENTARNYCH SPRAW, NIE POTRAFISZ SKUPIĆ SWOJEJ UWAGI, WIĘC CHCESZ BY INNI TAKŻE NIE BYLI WSTANIE...; JESTEŚ CHORY, WIĘC CHCESZ BY INNI TAKŻE BYLI CHORZY...; JESTEŚ UZALEŻNIONY, WIĘC CHCESZ BY INNI TAKŻE BYLI UZALEŻNIENI…; CIERPISZ, WIĘC UWAŻASZ, ŻE CIERPIENIE INNYCH JEST SŁUSZNE (poza tym to ma być odwet za twoje błędy, szkody wywołane przez innych. Więc co sam/a zaznałeś/aś przekazujesz dalej)(powstaje efekt lawiny!)…
Szkodzisz sobie, masz uszkodzoną psychikę, wypaczony, zdemoralizowany umysł, więc uważasz, że masz rację, postępujesz słusznie (przecież miliony innych jest w podobnym stanie, też tak postępuje), a więc chcesz by inni także znaleźli się w takim, słusznym, bo powszechnym, stanie... A poza tym dlaczego mają być w lepszym... Masz więc i psychopatyczny umysł! Broniących się przed „prawidłowym” postępowaniem, stanem uważasz za nienormalnych... Jesteś więc i debilem/ką! Wmawiasz, uważasz, że to broniące się przed skutkami twojego postępowania twoje ofiary są winne, czyli że jest na odwrót... Jesteś więc też utopistą/ką! Reasumując – jesteś chory/a fizycznie, psychicznie, masz anormalny umysł, jesteś kanalią; szkodliwy/a, niebezpieczny/a!!

Ktoś ciebie truł nikotyną, przekazem z radia, telewizji, religijnymi tekstami, jazgotem muzycznym, wydawanymi, powodowanym dźwiękami; stresował, ogłupiał; więc masz uszkodzoną psychikę, wypaczony, zdemoralizowany umysł, obniżony iloraz inteligencji; potencjał, więc teraz ty trujesz innych (powstaje efekt lawiny!)...
ZANIM COŚ ZROBISZ, W TYM POWIESZ, NAJPIERW ZASTANÓW SIĘ CZY NIE JEST NA ODWRÓT…
Bo może zamiast twojego „prawa” do szkodzenia jest prawo chroniące przed przymuszaniem, szkodzeniem; prawo do nie tracenia czasu, prawo do nie myślenia o rzeczach niepożądanych, szkodliwych, prawo do wolności od stresu; prawo do dobrego samopoczucia, prawo do zachowania właściwego sobie poziomu inteligencji, prawo do zachowania zdrowia psychicznego, fizycznego (a więc m.in. do niesłuchania rzeczy niepożądanych, szkodliwych, nie wdychania śmierdzącej trucizny); prawo do nie uszkadzania psychiki, nie wypaczania umysłu, nie demoralizowania; prawo do, mimowolnego (przecież ty temu uległeś/aś...), nie naśladowania szkodliwego postępowania; prawo do zachowania swoich walorów; prawo do zachowania swojego potencjału, prawo do życia, w tym w normalnym, zdrowym, zamożnym, szczęśliwym społeczeństwie (m.in. nie obarczanym skutkami działań psychopatów, debili; kanalii, degeneratów)!
Jest też nieformalne prawo wzajemności, tzn. ja nie szkodzę tobie, to ty odwzajemnij się tym samym. Ty szkodzisz mi, no to ja mam prawo zaszkodzić, tak się bronić, tobie (wg zasady: najpierw jest przyczyna...).
Więc może okazać się, że to nie inni są: „głupi, nienormalni, chorzy, jeb..., pier..., poj..., powinni się leczyć” itp., itd...
PS A jeśli ciebie nie obchodzi, że komuś szkodzisz, to kogoś może nie obchodzić, że ciebie to nie obchodzi (i kto będzie miał rację)...

www.o2.pl | Piątek [05.06.2009, 12:21] CO DZIEJE SIĘ W MÓZGU PSYCHOPATY
To często dobrzy sąsiedzi i mili ludzie. Brak empatii, nieumiejętność odwzorowywania uczuć, słabsze odczuwanie bólu - to podstawowe cechy charakteryzujące psychopatów. Jak wynika z ostatnich badań psychopaci stanowią jeden procent społeczeństwa, 15 do 20 procent mieszkańców więzień i 15 procent osób uzależnionych. Psychopatami są osoby pozbawione uczucia empatii. Nie potrafią one odwzorowywać uczuć - twierdzi Monika Marczak z Uniwersytetu Warszawskiego. Traktują też instrumentalnie innych ludzi i zawsze wybierają krótszą drogę do osiągnięcia celu, nawet jeśli wiąże się to z podjęciem kroków moralnie nagannych. Źródło psychopatii tkwi w mózgu, a nie tylko w osobowości człowieka - twierdzi Monika Marczak. Naukowcy nie są pewni czy psychopatów należy leczyć. Twierdzą bowiem, że operacja mózgu wiązałaby się także ze zmianą osobowości. | TM

Więcej na: www.wolnyswiat.pl
Np. (jeśli chodzi o nikotynizm):
16. TRUCIZNA NIKOTYNOWA
http://www.wolnyswiat.pl/16h1.html

16a). TRUCIZNA NIKOTYNOWA - materiały do własnego przygotowania do druku
http://www.wolnyswiat.pl/16ah1.html


15. ZAGADKI...
http://www.wolnyswiat.pl/15h5.html


PS2
„WPROST” 02.04.2006 r.
MAŁOŚĆ I WIELKOŚĆ
Polska staje się krajem hałaśliwej małości
Dla ludzi wybitnych, obdarzonych wiedzą, odwagą i charakterem, a podejmujących trudne, odpowiedzialne i niepopularne zadania bywa nie do pozazdroszczenia. Uznanie dla ich osiągnięć pojawia się późno i bywa deprecjonowane zarzutami ludzi słabo wykształconych, niezdolnych do prawidłowych i obiektywnych ocen. W społeczeństwie demokratycznym nie brakuje besserwisserów i opluwaczy. Mają prawo głosu. Są bezkarni. To normalne. Chodzi jednak o to, by hałaśliwa, demagogiczna mniejszość nie zdominowała opinii publicznej. Zarzuty najcięższego kalibru stawiają ci, którzy na ważnym zakręcie historii nie mieli nic do zaproponowania, nie umieli ani postawić diagnozy, ani zaproponować właściwej terapii, a przede wszystkim się bali. (...)
Wacław Wilczyński


DLACZEGO LUDZIE POSTĘPUJĄ ŹLE, ABSURDALNIE, DESTRUKCYJNIE
Czy dalej P. nie zdajecie sobie sprawy z jakimi osobnikami mamy do czynienia, że im, bezpośrednio, pośrednio, w sposób świadomy, nieświadomy, uświadomiony, nieuświadomiony, jawnie, nie jawnie, chodzi o destrukcję (jest to też jedyny sposób by zwrócić na siebie uwagę - negatywne emocje - twierdząc, że są pozytywne (okaleczanie, pranie mózgu - kolejna korzyść...))!; że nie rozumieją, nie kojarzą, elementarnych rzeczy...
DOPATRYWANIE SIĘ SENSU W BEZSENSIE (oczekiwanie zrozumienia od osób bezmyślnych; rozsądnego postępowania od osób destrukcyjnych itp.)…
Do tych osobników racjonalne, merytoryczne, rozsądne argumenty nie docierają. Więc "dyskutując" z nimi zbliżacie się P. do ich poziomu (tracicie zdrowie, intelekt i czas) – i oto im chodzi...!

Świadomi, nieświadomi, zidentyfikowani, niezidentyfikowani, uświadomieni, nieuświadomieni, jawni, niejawni, psychopaci, debile; kanalie; osobniki, które nie są zdolne do kojarzenia, informacji, nie przyjmują do wiadomości faktów, nie potrafią logicznie myśleć, a więc wyprowadzić, ustalić, właściwej hierarchii ważności, wartości, przewidywać, są więc nierozumne, bezmyślne, destrukcyjnie uparte; trwaczami, a więc nie są w stanie racjonalnie, merytorycznie, w sposób całościowo przeanalizowany, wykazać, uzasadnić swoich tez, teorii, wniosków, propozycji, działań, itp., głosu, możliwości działania mieć nie mogą!!
Bo ich wypowiedzi są nie tylko nic nie warte, ale i szkodliwe, odwracają uwagę, wprowadzają w błąd, dezorientują, mają na celu:
- wywołanie emocji, zwrócenie na siebie uwagi, w tym jako np. „dobroczyńcy”, bo domaga się czyjejś obrony, co ma, w domyśle, sugerować, iż są dobrzy, lepsi od atakowanej (co też udziela się pozostałym – też nie chcą być gorsi) osoby..., co z tego że np. niewspółmiernym kosztem innych, wartościowych, pożytecznych ludzi, przyrody, przyszłych pokoleń; zagłady, w tym samozagłady; ważniejszych, dalekowzrocznych rzeczy..., osoby „mądrzejszej”, bo przecież - emocjonalnie - skrytykował/a osobę, której nikt nie był w stanie - merytorycznie - skrytykować..., w ogóle wypowiedź ma dowodzić, że coś wie..., a przecież inni się nie wypowiadają, co znaczy że nie wiedzą, więc powinni posłuchać – skupić na tym - emocjonalnie - swoją uwagę...
- ogłupienie, sfrustrowanie, przestraszenie, zatrucie (wywoływać traumatyczne skojarzenia w przypadku kolejnych prób zdziałania czegoś konstruktywnego), wypaczenie umysłów, zniechęcenie, wyprowadzenie z równowagi (może osoba zaatakowana podejmie emocjonalne, manipulacyjne itp. wyzwanie, może się przy okazji skompromituje), zdemoralizowanie, zmarnowanie czasu, energii, środków, inwencji, potencjału, a więc szkodzenie, destrukcję, czyli mają pogrążyć, przynieść straty.


Każdy chce, by to grupa przez niego reprezentowana była najliczniejsza.
Np.:
utopiści | racjonaliści
debile | intelektualiści
osoby religijnie zatrute | ateiści
nikotynowi, alkoholowi, narkotykowi degeneraci | dbający o zdrowie abstynenci
osobniki o uszkodzonej psychice, wypaczonym umyśle, zdemoralizowane, zdegenerowane, szkodliwe | osoby zdrowe, normalne, etyczne, wartościowe, pożyteczne

Pytanie więc brzmi: kto jest, a kto powinien być aktywny (jakie grupy się powiększają); jakie grupy powinny maleć, a jakie rosnąć...; mamy rozwój korzystnych cech i z tego korzyści, czy następuje regres, a więc ponosimy straty...


Ludzie zdrowi/hoży; abstynenci/uzależnieni; mądrzy/głupi; normalni/nienormalni; o normalnych preferencjach seksualnych/dewianci; o normalnym, niezależnym umyśle/okaleczeni psychicznie, ogłupieni; dobrzy/źli; racjonaliści/utopiści – równają do siebie. Komu sprzyjać, a komu maksymalnie ograniczać możliwość działania...
TO LEPSI SĄ WINNI (POSIADANIE POZYTYWNYCH CECH JEST WADĄ, KTÓRĄ NALEŻY LECZYĆ)...
Są psychopatyczni osobnicy, którzy uważają, że skoro oni są ogłupieni, głupi, hoży, okaleczeni psychicznie, uzależnieni itp., to inni też powinni znaleźć się w takim stanie jak oni (równanie w dół). A ci, którzy się przed tym bronią, stoją im na przeszkodzie wzbudzają ich agresję (są winni...).

LUDZKIM PROBLEMEM, PEWNIE OD ZARANIA DZIEJÓW (a więc przez tysiące pokoleń), JEST SELEKCJA NEGATYWNA.
Kto zawsze był popierany, prosperował, triumfował...; jakie ideologie wzbudzały uznanie i były wprowadzane w czyn...
A kogo tępiła np. kor w średniowieczu, później m.in. Stalin, Hitler itp...; kto zawsze wyprzedza epokę...; jacy ludzie wzbudzali zawiść...; jacy ludzie byli osobami drugiej kategorii... – ludzie najinteligentniejsi, najbardziej świadomi, odważni, niezależni, twórczy; niezrozumiani; stanowiący zagrożenie dla nikczemników, kreatur, nieudaczników, psychopatów, debili itp. I tak jest po dziś dzień. Oczywiście były i są wyjątki, którym się w większym czy mniejszym stopniu poszczęściło (przynajmniej do czasu) – stąd o nich wiemy.


www.faktyimity.pl Forum / Kapitan / śro, 13 sierpień 2008 23:09
Tylko pytanie – dlaczego negatywna, a nie odwrotnie!??
Co spowodowało, że człowiek wybiera źle?

OTO JEST - GENIALNE, KLUCZOWE - PYTANIE(???!!!)
Może miał na to wpływ powszechny w przeszłości kanibalizm – ludzie etyczni, wrażliwi, prospołeczni, inteligentni (radzący sobie bez kanibalizmu), byli zjadani przez pozostałych...; w późniejszym okresie ludzie wartościowi - jako konkurencja - byli przez pozostałych po prostu zabijani; dodajmy też socjotechnikę, pranie mózgu, obłudne kłamstwa stosowane przez zdegenerowanych, bezwzględnych egoistów, również, w ten sposób, eliminujących konkurencję.
Lepiej też trzymać z tymi, co mogą zniszczyć kogoś psychicznie, fizycznie (zjeść), niż być ich ofiarą. Stąd dużo większy posłuch i okazywaną lojalność, chęć do współpracy, mieli najagresywniejsi, najbezwzględniejsi osobnicy (w ten sposób rekompensujący swoje niedostatki umysłowe); czyli w ten sposób miała mse promocja destrukcji, krótkowzrocznego egoizmu, strachu, intryganctwa itp. (najlepiej siedzieć cicho, być posłusznym i nie podskakiwać, gdyż wykazując się konstruktywną działalnością, pomysłowością, inteligencją stwarzasz zagrożenie dla pozycji pozostałych, do tego niezdolnych) – eliminacja zdolnych do prospołecznych, konstruktywnych działań.
A ponieważ nikt sam nie da się zabić, zjeść; wyeliminować, to trzeba było opanować różne pomocne w tym techniki, jak intryga, kłamstwo, fałsz (co sprzyja też tworzeniu i szerzeniu absurdalnych plotek, pogłosek, wymysłów, pomówień, realizowaniu utopii, itp.), zastraszanie, podporządkowywanie sobie innych, przemoc itp.; wytłumić uczucia wyższe – osiągnąć przebiegłość, skuteczność.
– Czyli zwyciężali i zwyciężają najokrutniejsi, najbewzgledniejsi, najprzebieglejsi i najposłuszniejsi osobnicy, przekazując, dominując dzięki temu, swoje geny w populacji.

Podłożem psychopactwa (oprócz choroby), czyli szkodzenia innym, psychiczne, intelektualne, ekonomiczne, fizyczne (np. trucizną nikotynową, nikotynizmem; wciągając w jakiś nałóg), szczególnie lepszym od siebie, jest chęć zwiększenia swoich szans życiowych wśród swoich bezpośrednich oraz zastraszonych ofiar.
Psychopatów dzielimy m.in. na świadomych i nieświadomych swojego stanu, przyczyn i skutków swojego postępowanie (ci drudzy uważają swoje postępowanie za słuszne, dobre, bo np. pokierowane są one wiarą religijną, ustrojową, bo wykonują słuszną, potrzebną pracę (np. zlecania realizacji, wmuszania odbierania tzw. reklam, nazw stacji, programów itp.), bo uważają, że tak prawidłowo wychowują, pomagają podopiecznym).
Podłożem wielu destrukcyjnych dyktatur, realizacji utopii również jest psychopactwo.

W przeszłości mordowany był co piąty członek społeczności.

„POLITYKA” nr 34 (2617), 25.08.2007 r.
HOMO KILER
(...) Dobry, miłujący pokój dzikus nigdy nie istniał. Nie dość, że ludzie mordowali się od zarania dziejów, to na dodatek robili to z jeszcze większą zaciętością niż dzisiaj: krwawe żniwo zbierało nawet do 20 proc. populacji, z rąk zabójców ginęły kobiety i dzieci. Zazwyczaj oszczędzano jedynie kobiety w wieku reprodukcyjnym.

Jaki zysk przynosi morderstwo? Buss wyjaśnia: „Zacznijmy od tego, że nieszczęsna ofiara zabójstwa traci wszelkie szanse na przekazanie swoich genów potomstwu. Zamordowany mężczyzna już nigdy nie będzie zabiegał o względy kobiety i z pewnością żadnej nie uwiedzie. Nigdy więcej nie będzie się kochał ze swoją żoną”. (...)
Edwin Bendyk

www.o2.pl / www.sfora.pl | Niedziela [06.12.2009, 13:49] 4 źródła
NASI PRZODKOWIE Z EUROPY JEDLI LUDZI NA POTĘGĘ
Do tej pory sądzono, że nie było tu kanibali.
Archeolodzy odkryli przykłady masowego kanibalizmu w Niemczech.
To niezwykle rzadkie dowody na istnienie kanibalizmu w Europie w epoce wczesnego neolitu - powiedział Bruno Boulestin z University of Bordeaux.
W pobliżu wsi Herxheim archeolodzy odkryli szczątki około 500 osób, wśród nich także nienarodzonych dzieci. Ich kości były celowo łamane. Naukowcy nie są jedna zgodni czy odkryte kości były "celowo gotowane".
Kanibalizm na tym terenie archeolodzy traktują jako "zjawisko wyjątkowe". Przypuszczają, że spowodował je okres wielkiego głodu. | TM


Największe szanse reprodukcji mają osoby o małej wartości materiału genetycznego (i jeszcze go swoim niezdrowym trybem życia pogarszające) – o niskim potencjale: nikotynowcy, narkomani, alkoholicy (– w tym dochodzi do zapłodnienia w stanie zatrucia (odurzenia)), osoby o zniszczonym organizmie, schorowane, ludzie o niskim ilorazie inteligencji, nieposiadający wiedzy o antykoncepcji (takie osoby często nie są też w stanie zapewnić odpowiednich warunków do rozwoju dla potomstwa - ani materialnych, ani intelektualnych - więc ich dzieci i z tego powodu będą nosicielami małowartościowego materiału genetycznego)
– przekazujące taki niski potencjał kolejnym pokoleniom degenerując nasz gatunek. Stąd właśnie mamy takie schorowane, głupie i debilne społeczeństwo! Więc trzeba odwrócić ten trend (zgodnie z moimi postulatami (...)!
PS
Ponieważ przeludnienie, ludzie dziedzicznie chorzy, debile, psychopaci, są przyczyną niemal wszelkich, w tym najpotworniejszych problemów, klęsk, nieszczęść, przestępstw, chorób, w tym psychicznych, strachu, stresów, ogromnych wydatków, strat itp. (bezpośrednio i pośrednio m.in. wojen, zagłady przyrody), to trzeba wyeliminować przyczyny ich istnienia. Więc należy m.in. zastosować selekcję przyszłych rodziców (w tym pod względem ich profilu psychologicznego, oraz kontrolować już posiadających potomstwo. A za sukces reprodukcyjno-wychowawczy wypłacać nagrody.), sterylizację nieodpowiednich potencjalnych kandydatów, aborcję nie tylko poważnie, ale i w mniejszym stopniu patologicznych ciąż; zapewnić odpowiednie warunki rozwoju (m.in. wprowadzić zakaz ogłupiania, okaleczania psychicznego religijnymi bredniami, truciznami; racjonalną edukację (m.in. wprowadzić logikę, dogłębną etykę – w mse religii)).
W przeszłości i obecnie ma mse selekcja negatywna (ilu wybitnych ludzi zginęło bo np. byli racjonalni, niekoniunkturalni i m.in. nie sprzyjali interesom organizacji religijnych, tyranom, a działali konstruktywnie). Przetrwali najgłupsi-, którzy akceptują zastaną sytuację, są podporządkowani, a fanatycy (psychopaci) wręcz niekiedy prosperują.


PS3
BIZNES (w tym właściciele mediów) I POLITYCY (w tym wydający koncesje na nadawanie, obstawiający najwyższe stanowiska w mediach publicznych (telewizji, radiu)) NIE MAJĄ WPŁYWU NA MEDIA; BIZNES I POLITYCY SĄ UCZCIWI, ETYCZNI, MEDIA SĄ NIEZALEŻNE – IM WSZYSTKIM, JAK WIDAĆ, CHODZI TYLKO O NASZE DOBROOO...
Jeśli ktoś insynuowałby jakieś finansowe powiązania między światem biznesu, polityki i mediami, tzn., że jest oszołomem, anormalny...; że nie nadaje się ani do biznesu, ani polityki, ani mediów... (że »biznesmeni« łożą na polityków (ich kampanie wyborcze, opłacają ustawy), a w zamian politycy dają zarobić biznesmenom. Że »pracownicy mediów« w zamian za opłaty za reklamy wspierają zlecających je polityków, biznesmenów, a także za wstęp na salony, dostęp do informacji, a więc za materialny do publikacji, poza tym chcą być poczytne, mieć dużą oglądalność, a więc popularne, a więc populistyczne, czyli schlebiać gustom jak największej rzeszy czytelników-klientów, odbieraczy reklam, robić karierę, oraz skorzystać prywatnie na takich znajomościach. Że »politycy« trzymają się wzajemnie w szachu, dzięki tzw. hakom – każdy ma coś na sumieniu, więc wszyscy milczą o przekrętach innych polityków – chroniąc się wzajemnie, a poza tym chcą brać udział w kolejnych machlojkach, no i oczywiście zachować życie. Że m.in. to jest przyczyną rabunku, tzn. szybkiego, tzn. wydajnego pozyskiwania minerałów i innych zasobów, skażania, trucia, chorób, tzn. koniecznych i nieszkodliwych, a nawet niemających msa emisji, negatywnej selekcji do władz, parlamentu).

16. JESTEM ZDROWY, KTO RZĄDZI, CO CZYNICIE
http://www.wolnyswiat.pl/16h5.html


9. TO TYLKO MEDIA...
http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopi ... &start=120

31. „LUDZI DZIELIMY M.IN. NA…”
http://www.wolnyswiat.pl/31h1.html

9. STOPNIE ŚWIADOMOŚCI I TEGO OBJAWY ORAZ SKUTKI
http://www.wolnyswiat.pl/9h5.html


PS4
Z innej strony/inaczej
DLACZEGO JESTEM NIEZROZUMIANY, NIEAKCEPTOWANY, A WIĘC NIEPOPULARNY (nie wspierany przez media); DLACZEGO TO, CO OBNAŻAM BUDZI NIECHĘĆ
- Bo obecny świat opiera się na emocjach. Np. dowolny debil, psychopata (na przykładzie chociażby Hitlera, kolejnym przykładami są np. sekciarze, sympatyczni zabójcy filmowi) natychmiast zyska popularność, jeśli tylko odpowiednio emocjonalnie zmanipuluje masy, będzie schlebiać ich gustom, obiecywać to, czego oczekują. Jakie szanse w takim świecie ma uczciwy, racjonalny geniusz, pragnący stworzyć normalny świat, a więc działać konstruktywnie...
- Bo mój przekaz nie jest »pozytywnie« zafałszowany, przymilny, przyjemny, popularny, populistyczny (np. Wy wspaniali, mądrzy, dobrzy ludzie, prawdziwi Polacy, katolicy, kochani, uwielbiam Was... – Na takie określenia trzeba zapracować, sobie zasłużyć). Bo takie postępowanie byłoby szkodliwym dla Was oszustwem (więc już wiecie kim są, tak do Was się zwracający...).
- Bo nie należymy do żadnej wspólnej grupy, np. religijnej, politycznej, światopoglądowej (więc nie mogę np. napisać, że My coś tam. Tylko Ja, wy).
- Dlatego, że z waszego punku widzenia jestem odmieńcem, anormalny; bo tacy jak ja stanowią ledwo mierzalny ułamek procenta; bo od zarania dziejów tacy jak ja byli niszczeni, torturowani, mordowani; gdyż od zarania dziejów ma mse, prokreacyjna, do rządzenia, selekcja negatywna. Więc ogromna większość populacji nie posiada odpowiednich zdolności umysłowych do pojmowania mojego przekazu, bo nie opiera się on na opisanych emocjach.
Bo uderzam w podstawy obecnego absurdalnego, utopijnego, wszechstronnie destrukcyjnego, niszczycielskiego systemu; obnażam dotychczas prosperujących; bo stanowię zagrożenie dla interesów tych, którzy z obecnej sytuacji czerpią profity, a w normalnym świecie byli by od reszty izolowani; a więc m.in. chcę zakończyć ich taką prosperitę. Bo nie wchodzę w układy z tymi osobnikami, a wręcz przeciwnie.
Więc jest jak jest, macie to, co macie...
PS
Cały czas stawiałem czytelnikom za wysoko poprzeczkę, i mimo jej wielokrotnego obniżania do skrajnie niskiej pozycji, i mimo skrajnego »realnego« pesymizmu, i tak okazywałem się niepoprawnym optymistą...


PS5
Sami po sobie widzicie, jacy jesteście bezmyślni, obojętni, kogo słuchacie, co wybieracie, na co pozwalacie, jak nierozumni, jak uparci, bezwzględni... A »oni« to przecież jedni z was... Czy dotarło wreszcie z kim mamy do czynienia...; że wolą źle niż dobrze...; co jest realizowane...; do czego to prowadzi...; gdzie mają wasz, a nawet własny los...; że ukrywają konstruktywną alternatywę...; kto »ich« wspiera (a nawet chwali), i wam wmawia - ewidentnie, w sposób przeze mnie DOBITNIE wykazany że KŁAMIĄC (jeszcze niedawno jedynie słuszny (a ilu ludzi zrobiło dzięki temu, na tym karierę...) był Stalin, komunizm, później PZPR, socjalizm, następnie amerykańska, niedościgle doskonała, wzorcowa gospodarka, kapitalizm, wiara katolicka, Wałęsa, Solidarność, AWS, Kwaśniewski, Kaczyński, itp., itd... – popularni, wypromowani, wsparci przez media, ludzie, idee, bez całościowych refleksji na temat RZECZYWISTYCH konsekwencji ich działalności, jej braku, skutków tego realizowania, czyli kierowanie się emocjami, instynktem stadnym, w tym głosem przywódców stada, autorytetów, oczywiście medialnych...) - że to jest najlepsze (dla kogo: dla psychopatów, debili; kanalii)...!!; że od początku, od zawsze, mogło - POWINNO - być inaczej (...)...; do czego to prowadzi...!!

Długi rosną? Rosną!
Ceny rosną? Rosną!
Bieda rośnie? Rośnie!
Majątki bogaczy rosną? Rosną!
Zarobki parlamentarzystów rosną? Rosną!
Zawartość CO2 w atmosferze rośnie? Rośnie!
Globalna temperatura rośnie? Rośnie!
Liczba wyciętych lasów rośnie? Rośnie!
Liczba i siła huraganów rośnie? Rośnie!
Liczba i natężenie susz rośnie? Rośnie!
Pustynnienie gleby rośnie? Rośnie!
Liczba topniejących lodowców rośnie? Rośnie!
Poziom wody w akwenach morskich rośnie? Rośnie!
Koszty zmian klimatycznych rosą? Rosną!
Liczba ludzi rośnie? Rośnie!
Liczba śmieci rośnie? Rośnie!
Zanieczyszczenie, degradacja środowiska rośnie? Rośnie!
Liczba głodujących i umierających ludzi rośnie? Rośnie!
Liczba zarażonych rośnie? Rośnie!
Ilość chorób rośnie? Rośnie!
Liczba chorych rośnie? Rośnie!
Coraz bardziej chora i głupia młodzież rośnie? Rośnie!
Degeneracja naszego gatunku rośnie? Rośnie!
Liczba m.in. samochodowych wypadków i ich śmiertelnych i kalekich ofiar rośnie? Rośnie!
Liczba emerytów i rencistów rośnie? Rośnie!
Wydatki na emerytów i rencistów rosną? Rosną!
Wydatki na urzędników rosną? Rosną!
Wyczerpywanie surowców rośnie? Rośnie!
Ilość reklam rośnie? Rośnie!
Zagłada życia rośnie? Rośnie!
Ilość problemów i problemy rosną? Rosną!!
WSZYSTKO ROŚNIE!!!


SZCZURY...
Polecam do przemyślenia polski film pt.: SZCZUROŁAP, w poniżej opisanym kontekście...
W końcowej scenie zabójca szczurów wysypuje zatruty pokarm. Oczywiście te szczury, które go zjadły zdechły. Mimo to następne lgną do niego, naśladują pobratymców w jedzeniu-zdychaniu...
Podobnie ma się sytuacja z społeczeństwami w utopiach, np. w demokracji: rządzący kłamią, oszukują, kradną, przyczyniają do zadłużeń, skażeń, zatruć, chorób, degeneracji, degradacji, klęsk, ograbiania, krzywd, cierpień, nieszczęść, tragedii, strat, problemów, zagłady, a mimo to są ponownie wybierani bo występują w telewizji, radiu, są opisywani w gazetach, a występują w telewizji, radiu, są opisywani w gazetach bo są wybierani... A ponieważ wybierający pozwalają wybrańcom na opisane postępowanie, no to wybrańcy tak postępują...


Jeszcze inaczej.
PROSZĘ PRZEPROWADZIĆ PROSTE ĆWICZENIE MYŚLOWE ODNOŚNIE OBECNEGO POSTĘPOWANIA: proszę nazwać-ocenić obecne postępowanie (np. że jest to: wolność (w imię demokracji), troska, opieka, okazywanie wrażliwości, ratowanie życia, czynienie dobra itp.), następnie podsumowujemy tego efekty = przeludnienie, bieda, głód, wojny, choroby, degeneracja, degradacja, rabunek surowców mineralnych i innych zasobów, skażanie, zatrucia, klęski, plagi, katastrofy, cierpienia, nieszczęścia, tragedie, potworności, wydatki, długi; straty, problemy; zagłada przyrody, życia, w tym naszego gatunku. Chyba coś w tym równaniu się nie zgadza (ktoś robi coś innego... niż twierdzi, a więc m.in. kłamie, manipuluje, ogłupia; chodzi nie o czyjś, tylko, krótkowzrocznie, o własny interes osobników parających się biznesem, polityką, przekazem medialnym, tzw. lecznictwem, tzw. działalnością dobroczynną)...

No więc kto, a w efekcie jak rządzi?! Komu służy?! Kto ich wspiera, a konstruktywną alternatywę zamilcza?! Kim są ci, którzy są przeciwni tego zakończenia/normalności?!
Czy można to jeszcze bardziej wykazać, unaocznić...!!
WIĘC JAKIE WNIOSKI?


PS6
Proszę zwrócić uwagę na FAKT, że nikt na świecie niczego z moich wskazań, unaocznień, konstruktywnych propozycji NIE PODWAŻYŁ, za to wszyscy milczą...!

Np.:
9. ELEKTROWNIA WIATROWO-WODNA, WYKORZYSTANIE: TURBIN O PIONOWEJ OSI OBROTU, SPRĘŻONEGO POWIETRZA, ENERGII WODY, POLA MAGNETYCZNEGO
http://www.wolnyswiat.pl/9h2.html

24. RACJONALNY RZĄD ŚWIATOWY/RACJONALNY DYKTATOR ŚWIATA. RACJONALNE - KONSTRUKTYWNE - ZARZĄDZENIA DLA ŚWIATA
http://www.wolnyswiat.pl/24.html


11. RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 1)
http://www.wolnyswiat.pl/11h5.html

11a). RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 2)
http://www.wolnyswiat.pl/11ah5.html


PS7
Ból i strach mas musi przerodzić się w gniew, a on w złość na siebie, a ta zmobilizować do zdobycia wiedzy, zrozumienia, ono ma przyczynić się do osiągnięcia wyższego stopnia świadomości, a to zmobilizować do konstruktywnego działania. Kluczowym jest przekroczenie granicznego progu stania się przeze mnie znaną postacią, a mój portal b. ważnym, bo rzetelnym, niezależnym, dobitnie uświadamiającym, i z tego powodu znanym źródłem wiedzy.


PS8
Czy, a jeśli, to co wydarzy się 01.05.2011 roku zależy od was (cały czas, jak na razie..., z małej litery)...

www.o2.pl / www.sfora.pl | Środa [05.08.2009, 22:14] 1 źródło
UCZYMY SIĘ NA WŁASNYCH BŁĘDACH? TO BZDURA
Prawdziwą wiedzę czerpiemy tylko z sukcesów.
Mózg ssaków lepiej przetwarza informacje dotyczące sukcesów niż porażek - twierdzą naukowcy, którzy dowiedli tego badając małpy.
Chodzi o funkcjonowanie neuronów w obszarach mózgu odpowiedzialnych za proces uczenia się. Podczas testów skanowano właśnie te fragmenty małpich mózgów.
Okazało się, że neurony dłużej przetrzymują informację o sukcesach (małpa dobrze wykonała polecenie, dostała nagrodę) niż o porażkach (pomyłka, żadnej nagrody) - za ekspertami z należącego do MIT Picower Institute for Learning and Memory donosi serwis LiveScience.com.
Co ciekawe, neurony poprawiały swoje funkcjonowanie (dostrajały się - jak piszą naukowcy) w momencie osiągnięcia sukcesu. Im więcej sukcesów, tym łatwiej małpie przychodziły kolejne.
Gdy popełniamy błąd, neurony nie zmieniają swojej budowy - czytamy w serwisie.
Badania pamięci przeprowadzone na małpach opisano w sierpniowym numerze pisma "Neuron". | JS

[A przecież nikt nie pozwala mi, praktycznie, uczyć ludzkość na sukcesach (media są na usługach - popełniających błędy - polityków)... A racjonalne argumenty są niepojęte, niezrozumiałe, takie postępowanie, jego efekty nieznane (A co to takiego: pełne, całkowite, czyli rzeczywiste, konsekwencje postępowania???; a co to takiego: co będzie za rok, pięć, dziesięć, pięćdziesiąt, sto...lat???) – nigdy się tego nie stosowało, więc zdaje się to być abstrakcją, wzbudza to strach... To przecież nie to samo co: „otrzymacie dopłaty”, „utrzymamy/stworzymy msa pracy” [Pieniądze zabierze się, w postaci podatków, waszym, pracującym w innych zawodach, żonom/mężom, dziadkom/,rodzicom/dzieciom/wnukom, pożyczy od bankierów; zadłuży was, opłaci biurokrację, w tym nowe msa tzw. pracy dla swoich... Będzie się dalej rabować surowce mineralne i inne zasoby, skażać, truć, przyczyniać do chorób, degeneracji, degradacji, wydatków, długów, biedy, strat, problemów, zagłady...]. – Takie postępowanie jest od razu »rozumiane« i aprobowane, więc »dobroczyńcy« zrobią, dzięki wsparciu mediów, karierę... – red.]


Czy politycy są od występowania w mediach, gadania, robienia dobrego wrażenie, czy od konstruktywnego działania, osiągania pozytywnych efektów, co powinno mówić samo za się?
OCENIAJCIE WEDŁUG EFEKTÓW, a nie na podstawie zajmowanego stanowiska, jak ktoś często występuje w mediach, jest cytowany (czyli za sprawą czego ktoś jest popularny – osiągniętych, rzeczywiście, czyli po całościowej ocenie, pozytywnych efektów, czy tylko dzięki aktorskim występom, -mediom*)(poznasz psychopatę, debila; kanalię po efektach działań jego)!
*Czy np. projekty ustaw przygotowuje się, a same ustawy uchwala w studiu telewizyjnym, radiowym... Czy dyskusje przed widzami, słuchaczami, z samego założenia, mogą być szczere... Czy politycy nie mają gdzie dyskutować, pracować... Czy zajmując się występami, angażując w to, programując na to, umysł, poświęcając na to czas, inwencję, energię, tzw. polityk staje się kompetentniejszy (a przecież nim więcej występuje, to masom się zdaje, że tym bardziej jest kompetentny, a nie odwrotnie)...


Demokracja to rządy głupców; jest najgorszym z możliwych ustrojów, gdyż są to rządy hien nad osłami (Arystoteles, ur. 384 p.n.e., zm. 324 p.n.e.)...


„POLITYKA” nr 16, 23.04.2005 r. KOMPLEKS POLSKI
(...) Kto o polskiej elicie pisał, że jest „pożądliwa sławy, (...) chciwa (...) przyrzeczeń nie dotrzymująca (...), w mowie nierozważna, do wydatków ponad stan” przyzwyczajona?
To jest opis deformacji polityków.
Pasuje do dzisiejszej Polski?
Ale nie tylko do Polski. Więc kto to napisał?
Jan Długosz – połowa XV w. Tylko „szlachtę” zastąpiłem „elitą” i po 600 latach pasuje jak ulał. Czy to coś mówi o trwałości polskiej specyfiki? (...)
Jacek Żakowski


Polak przed szkodzą i po szkodzie głupi (Jan Kochanowski w XVI w.)...


Tu trzeba nie realizować utopie, przyczyniać się do zagłady, tylko postępować racjonalnie, świat ratować!!!
DESTRUKCYJNA CZY KONSTRUKTYWNA DYKTATURA (czy ludzkość jakikolwiek problem rozsądnie - rzeczywiście - rozwiązała (problemów ubywa czy przybywa, ich skala się zmniejsza czy zwiększa))...
Predyspozycje do rządzenia - z uwagi na wysokie walory, jak prawość, etyka, rozsądek, mądrość, zdolności intelektualne, w tym umiejętność do postrzegania współzależności, złożoności, całości spraw, problemów, zdolność do - rzeczywistego - rozwiązywania problemów, zapobiegania powstawania kolejnych, umysł racjonalny - ma b. niewielka grupa ludzi (ledwo mierzalna, bo w przeszłości tacy ludzie byli mordowani (...)), dodam jeszcze, że nie rozumiana bo dalekowzroczna, niepopularna bo niepopulistyczna, ignorowana bo niekoniunkturalna, marginalizowana bo stanowi zagrożenie dla pazernych, krótkowzrocznych egoistów (...). I tą grupę nie wybierze bezmyślna, ogłupiana, zmanipulowana, wykorzystywana (pogrążana) masa. Stąd konieczna jest, w początkowym okresie, konstruktywna dyktatura racjonalistów/ustrój racjonalny (obecnie ma mse destrukcyjna dyktatura (...)). I to jest najlepsze z możliwych rozwiązanie – ustrój wychodzący naprzeciw zdolnościom, możliwościom, ułomnościom, niedoskonałościom ludzkości. Inaczej dalej ludzkość będą nękać plagi, nieszczęście, cierpienia, tragedie itp.; będzie kontynuowana destrukcja, niszczenie, samozagłada. (...)




http://www.blog.gwiazdowski.pl/index.ph ... t=1&id=729 | 2010-02-01 20:14:09
PLAN ROZWOJU I KONSOLIDACJI FINANSÓW
Pan Premier Donald Tusk ogłosił „Plan Rozwoju i Konsolidacji Finansów 2010–2011”
Poza opozycją polityczną, która z powodów oczywistych plan skrytykowała, analitycy piali z zachwytu. Z wyjątkiem Pana Profesora SGH Krzysztofa Rybińskiego, który słusznie zauważył, że to „PR bez żadnego praktycznego znaczenia”.
Plan został stworzony metodą „kopiuj”, „wklej” bo nie ma w nim niczego, co nie znalazłoby się we wcześniejszych propozycjach rządowych (głownie w przygotowanej przez Zespół Doradców Strategicznych Premiera strategii „Polska 2030”) lub w dokumentach resortowych.


http://www.rybinski.eu/?lang=all&p=1550&amp | August 12th, 2010
Na czym polega afera finansowa w finansach publicznych. Rząd planuje, że w latach 2010-2013 sprzeda majątek o wartości 55 mld złotych, można się domyśleć patrząc na spółki których to dotyczy (energetyka, finanse) że w większość sprzedadzą inwestorom zagranicznym. OFE nie kupią nic, bo im Fedak z Rostowskim zabiorą pieniądze. W tym czasie dług publiczny wzrośnie z 680 mld złotych do ponad 900 mld złotych. Zatem zostaniemy jak gołodupcy, bez żadnych aktywów (kupi zagranica), z olbrzymimi długami. Liczba urzędników administracji publicznej zbliży się do 500 tysięcy(w 1990 roku było 159 tysięcy), a na skutek działania reguły wydatkowej Rostowskiego udział wydatków sztywnych w budżecie sięgnie 90 procent. Więc jakiekolwiek oszczędności bez zmiany ustaw w być może nawet konstytucji (prawa nabyte) będą niemożliwe.
W mediach dyskutujemy o “ważnych” sprawach o krzyżu, o tablicy. A takim drobiazgiem jak powyżej to nikt się nie zajmuje. Powtórzę, bo warto. W dobrze rządzonym kraju, jak sprzedaje się majątek, to jednocześnie kraj się oddłuża, zmniejsza zadłużenie. A w Polsce sprzedamy majątek, i zostaniemy z długiem, który będzie bliski biliona złotych.
Były różne afery: alkoholowa, FOZZ, paliwowa, hazardowa. Ale tam chodziło o jakieś kilkaset milionów złotych, no może miliard. Teraz chodzi o to, że kraj zostanie bez aktywów, z olbrzymimi długami, które w ciągu czterech lat przyrosną o 350 miliardów złotych. Poprzednie afery kończyły się niewielkim uderzeniem w przeciętnego podatnika. Ale opisywana przez mnie “afera” w cudzysłowiu, bo nikt przecież prawa nie łamie, może kosztować Polaków setki miliardów złotych. A na koniec, jak już nikt nie będzie chciał kupować naszych obligacji, to wtedy znacjonalizują OFE, jak w Argentynie, i każą kupować obligacje rządu.
Jednak najbardziej absurdalne jest to, że taki scenariusz wynika z oficjalnych dokumentów rządowych. Wieloletni Plan Finansowy Państwa mówi wprost, że sprzedamy wszystko co się da, i zadłużymy się na dodatkowe 350 mld złotych do 2013 roku (mówiąc językiem technicznym, finansowym, aktywa netto sektora finansów publicznych zmaleją o ponad 400 mld złotych). Oficjalny dokument MPiPS zabiera nasze składki z OFE, żeby topić je w gigantycznej dziurze budżetowej.
Jeszcze jest czas żeby się opamiętać i robić reformy.
Nowe: kryzys zadłużenia się nasila. Według De Zeit i Financial Times, Eurostat podjął decyzję, że zadłużenie państwowych banków musi być doliczane do długu publicznego, co w przypadku Niemiec, które znacjonalizowały WestLB i Hypo Real Estate może znaczać znaczny wzrost długu publicznego. Ciekawe czy będzie to dotyczyło również innych krajów, bo wtedy dłyg publiczny Wielkiej Brytanii znacznie wzrośnie. A jakby zgodnie z tą metodologią doliczyć do federalnego długu publicznego USA (teraz 13 bilionów dolarów) Fanny Mae i Freddie Mac (6 bilionów) to dług skoczyłby do 140% PKB i żegnaj ratingu AAA.


www.o2.pl / www.sfora.pl | Wtorek [29.12.2009, 16:27] 2 źródła
ILE POLSKA NAPRAWDĘ MA DŁUGÓW
Amerykanie też nie znają prawdy o własnym budżecie.
Co roku w listopadzie Departament Skarbu wydaje raport pokazujący deficyt budżetowy wg norm GAAP, czyli takich, które obowiązują amerykańskie przedsiębiorstwa - pisze na swoim blogu analityk Michał Słysz. W tym roku raport zostanie opublikowany później.
Ale i tak zawarte w nim dane nie trafią do mediów - przewiduje Słysz. Dlaczego? Bo zawiera on dane nie tylko o deficycie dochodów w danym roku względem wydatków, ale także przyrost przyszłych zobowiązań - głównie na rzecz funduszy emerytalnych i zdrowotnych. Jak informuje na swoim blogu Słysz całkowity dług budżetu USA w ujęciu GAAP wyniósł na koniec 2008 r. 66 bln USD czyli 460 proc. PKB.
A jak w podobnym ujęciu wyglądałoby zadłużenie polskiego budżetu? Słysz szacuje go, wraz z zobowiązaniami na rzecz przyszłych emerytów, na 3,1 bln zł czyli ok. 240 proc. PKB. | WB

www.o2.pl / www.hotmoney.pl | Niedziela, 23.05.2010 08:46
CAŁY ŚWIAT TONIE W DŁUGACH
Polska też ma kłopoty.
Żarty się skończyły! Na koniec 2011 roku dług Polski wzrośnie do prawie 60 proc. PKB, czyli ok. 900 mld zł. Zdaniem ekonomistów, dalsze zadłużanie kraju może zrujnować gospodarkę.
Specjaliści zwracają uwagę, że życie na kredyt po prostu się nie opłaca. Z kraju odpływają zagraniczni inwestorzy, a złotówka się osłabia.
Możemy jednak nie mieć wyboru i nowe długi będą konieczne. Tylko straty związane z powodzią szacuje się na grubo ponad 11 mld zł.
Ale na świecie są państwa, gdzie długi są znacznie większe niż u nas. Na 58 krajów badanych przez szwajcarski International Institute for Management Development aż 40 jest zadłużonych powyżej 60 proc. PKB - czytamy na rp.pl.
Japończykom obniżenie długu do 60 proc. PKP ma zająć 74 lata! Do 2019 roku z nadmiernym zadłużeniem uporają się Hiszpanie. Grecja czy Islandia zacznie wychodzić na prostą dopiero po 2030 roku - pisze "Rzeczpospolita".
Gigantyczne długi mają także Niemcy, Brytyjczycy i Francuzi. Ale Europa to nie wyjątek. Po uszy zadłużone są także Stany Zjednoczone, Australia czy Kanada.
Krzysztof Zacharuk
krzysztof.zacharuk@hotmoney.pl


www.o2.pl | Janusz Szewczak - autor jest analitykiem gospodarczym dla www.GazetaFinansowa.pl | Lipiec 2009 r.: 650 mld zł długu publicznego Skarbu Państwa, ok. 200 mld euro długów zagranicznych, 200 mld zł zadłużenia Polaków z tytułu kredytów hipotecznych, z czego olbrzymia cześć w walutach zagranicznych, w tym we franku szwajcarskim, 45 mld kredytów zagrożonych, na razie, na dziś, 17 mld zadłużenia na kartach kredytowych, 45 mld euro zadłużenia banków komercyjnych działających w Polsce, minimum 20 mld długów przedsiębiorstw z tytułu opcji walutowych, 271 mld wzajemnych zobowiązań przedsiębiorstw, coraz poważniejsze zatory płatnicze, niewypłacanie pensji i wynagrodzeń pracownikom na czas, rosnące bezrobocie – pod koniec roku może wzrosnąć aż o 600 tys. osób do nienotowanego od dawna poziomu na przełomie roku 2009/2010 rzędu 18 – 20 proc.


www.premier.gov.pl
Plan Rozwoju i Konsolidacji Finansów 2010-2011
http://www.premier.gov.pl/files/news/do ... ternet.pdf







04.05.2011 r.
KOLEJNE PISMO (nr kilkanaście, w ciągu ostatnich kilkunastu lat...)/APEL/OSTATNIE OSTRZEŻENIE DO PRACOWNIKÓW/MEDIÓW
Minął ponad rok od wysłania do was pierwszych pism (kilka dni temu także wysłałem)(w formie maili) o wprowadzeniu racjonalnego ustroju, czyli możliwości ratunku/konstruktywnej alternatywie (a wiele innych pism, wiele lat temu). Oczywiście - jak zawsze - bez jakiegokolwiek efektu... Mimo, że NIKT, w tym z was, nie był i nie jest w stanie podważyć mojej dogłębnie, czyli rzeczywiście, etycznej argumentacji, Racjonalnych Zarządzeń. Mimo, że sami podajecie codziennie informacje o absurdach, nonsensach, niekompetencji, kłamstwach, aferach, stratach, przekrętach, oszustwach, klęskach, katastrofach, plagach, nieszczęściach, potwornościach powstałych, zaistniałych, zawinionych z powodu złych, szkodliwych decyzji zamiast właściwych, całościowo przemyślanych, dalekowzrocznych, czyli dogłębnie, a więc rzeczywiście, etycznych. Mimo, że wiecie, kto takie decyzje potrafi podejmować. Mimo, że wiecie, iż będzie coraz gorzej.

A ponieważ media/pracownicy dalej nie informują Narodu o konstruktywnej alternatywie względem dotychczasowej destrukcji, działają więc, W PEŁNI ŚWIADOMIE, na Naszą szkodę, dlatego odpowiedzą: za niewywiązywanie się ze swoich zawodowych obowiązków; za wykorzystywanie zaufania odbiorców „informacji” do ich nieinformowania, ich dezinformowania, a więc za sprzeniewieżenie się zasadom zawodowej etyki, w tym rzetelności, odpowiedzialności; informacyjnej misji; za niewywiązywanie się z moralnych, etycznych, obywatelskich obowiązków; za wspieranie interesów fabrykantów, polityków kosztem wszystkiego, wszystkich; za wspieranie realizowania utopii, destrukcyjnej dyktatury (w tym systemie, praktycznie, politycy robią co chcą, a więc, praktycznie, zajmują się swoją prosperitą i zaspokajaniem potrzeb swoich patologicznych umysłów, nie dopuszczają do siebie osób prawych, konstruktywnych, a więc o pozytywnym wysokim potencjale), jej beneficjentów; za wspieranie i współrealizowanie wszechstronnego, bo psychicznego, umysłowego, w tym intelektualnego, gospodarczego, ekonomicznego, zdrowotnego, szkodzenia; pogrążenia Polaków/Obywateli/Narodu/Rodaków/Społeczeństwa; za takie traktowanie losów Państwa/Ojczyzny/Kraju, a więc za swoją amoralną, nieetyczną, haniebną, zdradziecką; destrukcyjną postawę; zdradę!

To WSZYSTKO..., w odpowiednim czasie, zostanie adekwatnie ocenione, a wy sprawiedliwie osądzeni/nagrodzeni...!

TO TYLKO MEDIA...
http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopi ... &start=120

PS1
Czasy kooperowania z fabrykantami, politykami (opłacanych przez nich tzw. reklam; brania łapówek); prosperowania kosztem ekonomicznym, zdrowotnym, w tym psychicznym, umysłowym, w tym intelektualnym, Rodaków/Narodu; szkodzenia się kończą!

PS2
Zostało jeszcze trochę czasu na zmycie, po części, swoich haniebnych zasług...
Ostatnio zmieniony wt kwie 05, 2011 8:44 pm przez admin, łącznie zmieniany 32 razy.


Wróć do „POLITYKA/PRAWO/GOSPODARKA”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość